Liczba pytań: 577827

Liczba odpowiedzi: 5826043

Kategoria: Dowolny temat
(29 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [30.06.2013]

Pytanie do wierzących - piekło, niebo

Jak myślicie,za jaki czyn według Was człowiek powinien pójść do piekła? Czy jeśli ogólnie nie jestem głęboko wierzącą, nie chodzę do kościoła, ale myślę, że jestem dobrym człowiekiem, pomagam innym, nie kradnę itp. to i tak pójdę do nieba?
Czy mimo aborcji można pójść do nieba? Jak myślicie? Czy każdy nasz pojedynczy czyn ma na to wpływ czy całe życie?
Zginął ostatnio mój przyjaciel, nie mogę w to uwierzyć, że rozmawiałam z nim, z żywym człowiekiem, uśmiechniętym , a 10 minut później miał wypadek i zginął na miejscu. Nie daje mi to spokoju, zastanawiam się co się stało z jego duszą, świadomością... I bardzo chcę wierzyć w to, że jest tam jeszcze coś po śmierci, bo przeraża mnie myśl o takim rozpłynięciu się w jakieś wiecznej ciemności - tak właśnie wyobrażam sobie śmierć.

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 3)
67%
gość
tego nikt nie wie, obawiam sie ze nic poza ciemnoscia nie istnieje, ale nadzieje nie daje mi wiara czy kosciol, ale nauka i fizyka, to wszystko co nas otacza, wszechswiat to i le jeszcze nie wiemy i jak to jest piekne i genialne sprawia ze czasami mysle ze moze jednak cos istnieje, ze cos/ktos to wszystko tak genialnie stworzyl.. ale poki nie umrzemy to sie nie dowiemy
moja teściowa przeżyła śmierć kliniczną i opowiada, że śniło jej się, że chodziła po takiej pięknej łące i wszędzie byli ludzie w białych kapturach naciągniętych na twarz i prosiła ich, żeby ściągnęli te kaptury, a każdy mówił, że jeszcze nie, że kiedyś wróci to wtedy jej pokażą swoje twarze... śniła mi się też ostatnio moja babcia, opowiadała mi, że mam się nie bać, bo ,,tam" jest wszystkim dobrze. To mnie trzyma przy nadziei :)
gość  gość 30.06.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 0)
100%
tego nikt nie wie, obawiam sie ze nic poza ciemnoscia nie istnieje, ale nadzieje nie daje mi wiara czy kosciol, ale nauka i fizyka, to wszystko co nas otacza, wszechswiat to i le jeszcze nie wiemy i jak to jest piekne i genialne sprawia ze czasami mysle ze moze jednak cos istnieje, ze cos/ktos to wszystko tak genialnie stworzyl..

ale poki nie umrzemy to sie nie dowiemy
gość gość 30.06.13, 23:18 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
gość gość 30.06.13, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
gość
tego nikt nie wie, obawiam sie ze nic poza ciemnoscia nie istnieje, ale nadzieje nie daje mi wiara czy kosciol, ale nauka i fizyka, to wszystko co nas otacza, wszechswiat to i le jeszcze nie wiemy i jak to jest piekne i genialne sprawia ze czasami mysle ze moze jednak cos istnieje, ze cos/ktos to wszystko tak genialnie stworzyl.. ale poki nie umrzemy to sie nie dowiemy
moja teściowa przeżyła śmierć kliniczną i opowiada, że śniło jej się, że chodziła po takiej pięknej łące i wszędzie byli ludzie w białych kapturach naciągniętych na twarz i prosiła ich, żeby ściągnęli te kaptury, a każdy mówił, że jeszcze nie, że kiedyś wróci to wtedy jej pokażą swoje twarze... śniła mi się też ostatnio moja babcia, opowiadała mi, że mam się nie bać, bo ,,tam" jest wszystkim dobrze. To mnie trzyma przy nadziei :) [autor="gość"] tego nikt nie wie, obawiam sie ze nic poza ciemnoscia nie istnieje, ale nadzieje nie daje mi wiara czy kosciol, ale nauka i fizyka, to wszystko co nas otacza, wszechswiat to i le jeszcze nie wiemy i jak to jest piekne i genialne sprawia ze czasami mysle ze moze jednak cos istnieje, ze cos/ktos to wszystko tak genialnie stworzyl.. ale poki nie umrzemy to sie nie dowiemy [/autor] moja teściowa przeżyła śmierć kliniczną i opowiada, że śniło jej się, że chodziła po takiej pięknej łące i wszędzie byli ludzie w białych kapturach naciągniętych na twarz i prosiła ich, żeby ściągnęli te kaptury, a każdy mówił, że jeszcze nie, że kiedyś wróci to wtedy jej pokażą swoje twarze... śniła mi się też ostatnio moja babcia, opowiadała mi, że mam się nie bać, bo ,,tam" jest wszystkim dobrze. To mnie trzyma przy nadziei :)
gość gość 30.06.13, 23:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...
gość gość 30.06.13, 23:25 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
tego nikt nie wie, obawiam sie ze nic poza ciemnoscia nie istnieje, ale nadzieje nie daje mi wiara czy kosciol, ale nauka i fizyka, to wszystko co nas otacza, wszechswiat to i le jeszcze nie wiemy i jak to jest piekne i genialne sprawia ze czasami mysle ze moze jednak cos istnieje, ze cos/ktos to wszystko tak genialnie stworzyl.. ale poki nie umrzemy to sie nie dowiemy
moja teściowa przeżyła śmierć kliniczną i opowiada, że śniło jej się, że chodziła po takiej pięknej łące i wszędzie byli ludzie w białych kapturach naciągniętych na twarz i prosiła ich, żeby ściągnęli te kaptury, a każdy mówił, że jeszcze nie, że kiedyś wróci to wtedy jej pokażą swoje twarze... śniła mi się też ostatnio moja babcia, opowiadała mi, że mam się nie bać, bo ,,tam" jest wszystkim dobrze. To mnie trzyma przy nadziei :)


to nic innego jak wytwor mozgu, wyjasnione i potwierdzone naukowo, to o niczym nie swiadczy, nie oznacza ze cos TAM jest

ja po prostu zakladam ze nie wiem i nie bede wiedziec poki mnie to nie spotka, poki nie umre, nie mam na to wplywu, wiec sie tym nie przejmuje zbytnio, nie chcialabym tylko umierac zbyt wczesnie i zbyt pozno
gość gość 30.06.13, 23:26 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...



Ale w kosciele katolickim tak nie ma przeciez , co ty opowiadasz. Chyba ze masz islam na mysli to tak, tam wolno bic kobiete i ma byc zawsze zwarta i gotowa bo inaczej anioly ja przeklinaja az do rana :D
gość gość 30.06.13, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz
gość gość 30.06.13, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...


przeciez tak bylo od poczatku tylko ludzi maja coraz wiekszy dostep do informacji, wiedzy, sa bardziej swiadomi i niezalezni

mozna byc dobrym czlowiekiem, wierzyc w boga i nie byc katolikiem
gość gość 30.06.13, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...
Ale w kosciele katolickim tak nie ma przeciez , co ty opowiadasz. Chyba ze masz islam na mysli to tak, tam wolno bic kobiete i ma byc zawsze zwarta i gotowa bo inaczej anioly ja przeklinaja az do rana :D


jak to nie ma? a jedyna dozwolona pozycja to tzn "po bozemu", ksiadz uczy jak badac sluz w dni plodne, papiez tuszuje gwalty na dzieciach.. itd..
gość gość 30.06.13, 23:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
Ojciec mojego partnera kilka lat przed śmiercią był kilka tygodni w śpiączce. Mówił potem że był w jakimś ogrodzie, widział ludzi którzy umarli i którzy jeszcze żyją i że w pewnym momencie zatrzymał go niewidzialny mur i się wybudził. Moim zdaniem to podświadomość i mózg płata figle. Nie jestem wierząca, nie wierzę w niebo i piekło ani nic takiego, ale nie myślę też o smierci. Nie wiem czym jest i nikt z nas tego nie wie. Choć ja nie uznaje wizji "drugiego życia po śmierci" to myślę że takie wyobrażanie sobie zaświatów pomaga niektórym ludziom w uporaniu się ze śmiercią bliskich.
Aurelie Aurelie   30.06.13, 23:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...
Ale w kosciele katolickim tak nie ma przeciez , co ty opowiadasz. Chyba ze masz islam na mysli to tak, tam wolno bic kobiete i ma byc zawsze zwarta i gotowa bo inaczej anioly ja przeklinaja az do rana :D
jak to nie ma? a jedyna dozwolona pozycja to tzn "po bozemu", ksiadz uczy jak badac sluz w dni plodne, papiez tuszuje gwalty na dzieciach.. itd..




nie wiem kto i gdzie, mnie tam tak nie uczyli :)
gość gość 30.06.13, 23:31 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Aurelie
Ojciec mojego partnera kilka lat przed śmiercią był kilka tygodni w śpiączce. Mówił potem że był w jakimś ogrodzie, widział ludzi którzy umarli i którzy jeszcze żyją i że w pewnym momencie zatrzymał go niewidzialny mur i się wybudził. Moim zdaniem to podświadomość i mózg płata figle. Nie jestem wierząca, nie wierzę w niebo i piekło ani nic takiego, ale nie myślę też o smierci. Nie wiem czym jest i nikt z nas tego nie wie. Choć ja nie uznaje wizji "drugiego życia po śmierci" to myślę że takie wyobrażanie sobie zaświatów pomaga niektórym ludziom w uporaniu się ze śmiercią bliskich.


i ze swoja smiertelnoscia tez, ludzie chca wierzyc ze ich zycie/smiersc ma sens, ze spotkaja sie z ludzmi ktorych kochaja
gość gość 30.06.13, 23:31 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz




islam to zryta religia, nawet nie ma o czym mowic.
gość gość 30.06.13, 23:32 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
gość
gość
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...
Ale w kosciele katolickim tak nie ma przeciez , co ty opowiadasz. Chyba ze masz islam na mysli to tak, tam wolno bic kobiete i ma byc zawsze zwarta i gotowa bo inaczej anioly ja przeklinaja az do rana :D
Ksiądz proboszcz uczył nas tego na naukach przedmałżeńskich. Kobieta ma prawo odmówić seksu w 2 sytuacjach - w zaawansowanej ciąży i w trakcie poważnej choroby. Nie istnieje pojęcie gwałtu w małżeństwie. Zony nie da się zgwałcić, bo to jej obowiązek i mąż ma prawo brać to co mu się należy. Tak nam powiedział ksiądz, na serio.
gość gość 30.06.13, 23:32 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz
Odpowiedz jest racjonalna, odpowiadajaca na czesc pytan, na ktore nikt inny nie odpowiedzial, za co te minusy?
gość gość 30.06.13, 23:32 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz
nie poddałam się aborcji, tak tylko pytam
gość gość 30.06.13, 23:33 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz
islam to zryta religia, nawet nie ma o czym mowic.
Bo chryescijaniym nie jest zryty. pyta o aspekty religijne, nie precyzuje w co wierzy
gość gość 30.06.13, 23:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz
islam to zryta religia, nawet nie ma o czym mowic.


nie to co katolicy ktorymi dowodzi czlowiek ukrywajacy gwalty na dzieciach
gość gość 30.06.13, 23:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Np. wg islamu, aborcja do 12 tyg to nie grzech. W KK to grzech, ale ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac, oczywiscie spelniajac okreslone warunki(zal za grzechy, zadoscuczynienie), ciezkie grzechy spowiadaja tylko niektore koscioly( w szczecinie serca jezusowego)Najgoryej jest z wlasnym sumieniem, jak zzeraja cie wyrzuty to masz przekichane, szukaj terapeuty juz teraz
nie poddałam się aborcji, tak tylko pytam
tak tylko odpowiadam moze komus przyniesie to ulge
gość gość 30.06.13, 23:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
gość
nie wierze w pieklo i niebo, to tylko sluzy straszeniu i podporzadkowaniu ludzi kosiolowi
ja mam wrażenie, że ten nasz kościół zrobił się jak jakaś sekta, nie liczy się miłość, szczęście tylko kościół. Żona ma żyć z mężem który ją katuje, nie może nawet odmówić mu seksu bo to grzech, a to, że jest nieszczęśliwa to nikogo nie obchodzi. Straszne to jest...
Ale w kosciele katolickim tak nie ma przeciez , co ty opowiadasz. Chyba ze masz islam na mysli to tak, tam wolno bic kobiete i ma byc zawsze zwarta i gotowa bo inaczej anioly ja przeklinaja az do rana :D
Ksiądz proboszcz uczył nas tego na naukach przedmałżeńskich. Kobieta ma prawo odmówić seksu w 2 sytuacjach - w zaawansowanej ciąży i w trakcie poważnej choroby. Nie istnieje pojęcie gwałtu w małżeństwie. Zony nie da się zgwałcić, bo to jej obowiązek i mąż ma prawo brać to co mu się należy. Tak nam powiedział ksiądz, na serio.


widocznie ten ksiadz tak robi ze swoja kobieta
gość gość 30.06.13, 23:36 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »