Liczba pytań: 580834

Liczba odpowiedzi: 5852990

Kategoria: Będę mamą
(87 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [04.06.2013]

Pozycja porodowa - szpital

Witajcie. Mam pytanie. W szpitalu w ktorym chce rodzic trzeba rodzic na lezaco (wszystkie znajome mi to mowily ze tak im kazano). W prawach pacjenta jest napisane ze szpital nie narzucic pozycji tylko zachecac do wybranej przez pacjentke. Czy w zwiazku z tym jezeli nie zgodze sie na lezenie podczas parcia (sama nie wiem jeszcze jak jest najlepiej) maja prawo mnie odeslac gdzie indziej, czy raczej mam poprzec sie tymi prawami?

Najlepsza odpowiedź
   
(33 - 1)
97%
MamaFrania
gość
MamaFrania
Mnie też kazali leżeć na łóżku, a ja wolałam inaczej i miałam ich chcenie głęboko w d....
I bardzo dobrze zrobiłaś! Może gdyby więcej kobiet się stawiało, to nie czytałoby się potem jakie to położne niemiłe, jak warczą na rodzące, jak zmuszają do karmienia, itp.
do karmienia też mnie chciały zmusić, mąż kupił gotowe mleko w małych butelkach :)


Kiedyś czytałam tutaj jak dziewczyna opowiadała, że nie chciała karmić piersią, a położna jej na chama bluzkę próbowała rozpiąć!! Szczyt chamstwa po prostu ;/
gość  gość 04.06.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 1)
83%
nigdzie cie nie odeślą jak będziesz mieć skurcze parte
gość gość 04.06.13, 22:53 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
MamaFrania
gość
MamaFrania
Mnie też kazali leżeć na łóżku, a ja wolałam inaczej i miałam ich chcenie głęboko w d....
I bardzo dobrze zrobiłaś! Może gdyby więcej kobiet się stawiało, to nie czytałoby się potem jakie to położne niemiłe, jak warczą na rodzące, jak zmuszają do karmienia, itp.
do karmienia też mnie chciały zmusić, mąż kupił gotowe mleko w małych butelkach :)
ani razu nie nakarmilaś dziecka??? :(


Nakarmiła, mlekiem gotowym, nie widzisz?
gość gość 05.06.13, 10:49 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
Jak czytam wasze odpowiedzi to dziękuję Bogu ze rodzilam w UK! Polozne do rany przyłóż! Chociaż widziałam je pierwszy raz to czułam się jak wśród przyjaciółek! Masowaly, doradzaly, proponowały nowe pozycje, jak parkan to nawet kazała mi złapać się za rękę i ja sciskac mocno :D a w Pl?! Jak nie dasz w lape to cię potraktują jak krowę w ubojni i tyle :-/
Wiesz ja rodzilam w Pl i jestem bardzo zadowolona. Mam duzo kolezanek ktore rodzily w UK i nie bylo im tak kolorowo jak mowisz. Ponoc lepiej w DE.
chyba zalezy od porodu. ja tym samym szpitalu rodzilam i bylo super a za drugim? ciagle za mna chodza zle wspomnienia i mysle czy nie isc z tym do psychiatry lub wrecz podac do sadu ten szpital.
jasne ze tak ja jechalamm do sasiedniego miasta i mam bardzo dobre espomnienia ponoc u mnie w miescie jest masakra. Tylko denerwuje mnie takie gadanie bo w uk jest lepiej. Nie prawda. Polozna jak polozna wszystkie sa ludzmi jedna bardziej wyrozumiala druga.mniej i nie wazne czy w pl uk czy w de wszedzie sa tylko ludzmi
i tu się mylisz moja droga! Różnica miedzy Uk a PL w tej kwestii jest taka ze jeśli podczas porodu położna nie zapewniła ci w twoim mniemaniu odpowiedniego poziomu opieki to możesz pozwać szpital na gruba kase. Kazda położna w ul jest mila, uśmiechnięta i skacze przy pacjentce na paluszkach bo wie ile ja to moze kosztować!
gość gość 04.06.13, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Jak czytam wasze odpowiedzi to dziękuję Bogu ze rodzilam w UK! Polozne do rany przyłóż! Chociaż widziałam je pierwszy raz to czułam się jak wśród przyjaciółek! Masowaly, doradzaly, proponowały nowe pozycje, jak parkan to nawet kazała mi złapać się za rękę i ja sciskac mocno :D a w Pl?! Jak nie dasz w lape to cię potraktują jak krowę w ubojni i tyle :-/
Wiesz ja rodzilam w Pl i jestem bardzo zadowolona. Mam duzo kolezanek ktore rodzily w UK i nie bylo im tak kolorowo jak mowisz. Ponoc lepiej w DE.
jak sie nie zna jezyka i nie rozumie polowy slow to i nie jest kolorowo- tak sie sklada, ze sama pracuje za granica w szpitalu, a wczesniej w pl i powiem tylko tyle- nawet niektorych leków nie mamy, aparatury a podejscie do pacjenta jest tylko przy rodzinie na pokaz- normalny człowiek w tym grajdole nie wytrzyma dlugo- pl to dziki kraj
a tam pierdzielisz,a gdzie ostatnio zrobili przeszczep twarzy!?? Co?? W Polsce.Moze podejście mamy czasami zacofane i władcze ale nie umiejętności i technikę.
technikę powiadasz? to pokaz mi chociaz jedno centrum komercjalizacji wynalazkow w pl:) w biotechnologii, medycynie- juz dziedzina w sumie nie jest istotna, ale podaj chociaz jeden- czekam z niecierpliwością, a przeszczep twarzy to zasługa polskiej lekarki, ktora siedzi w USA i tam sie uczy i ciagnie ten twór ułomny pt. pl za uszy do gory
mowimy o porodach a nie o całej nauce... Chodzilo mi o sprzęt,warunki sa coraz lepsze itp.
szkoda ze ten sprzet nie jest polskiej produkcji a czasami tylko stoi bo nie ma specjalisty od sprzetu - przyklad wawa - aparat do ratowania wczesniaków- super sytuacja nie? a juz pomijajac sprzet to wazniejsze jest czasami zwyczajne ludzkie podejscie a z tym mamy klopoty i to powazne w pl sluzbie zdrowia- chora sytuacja- pacjent ma byc posluszny i juz, a nie ma byc w komforcie- wybor pozycji- teoretycznie mozliwy, w praktyce personel ma byc zadowolony, nacinanie, przyspieszanie porodu, wyciskanie to ciagle rzeczywistość w pl- nawet jesli pacjentka wczesniej napisala ze nie chce nacinania i takrutynowo sie wykonuje na niej ten zabieg, bo polozna musi szybciej zakonczyc porod..... masakra- odzwyki nie na miejscu.... w uk za cos takiego traci sie prace, a w pl nadal pracuje wedlug wczorajszych metod, a jak cos szpital spierniczy to czeka sie dluuuuuuuuuuuugi proces bez wiekszych nadziei na wygrana, bo lekarz zawsze ma racje
masz sporo racji. tu w pl musi sie jeszcze sporo zmienic. ale chyba zycia nam nie starczy zeby poziomem kultury osobistej nasz kochana sluzba zdrowia dogonila kraje zachodnie. specjalistow mamy swietnych-w wiekszosci za granica, nie udawajmy ze jest inaczej.
dokladnie- ci wrazliwi po prostu wyjechali z tego kraju, a mowienie ze wszedzie jest tak samo jak w pl jest hipokryzją, bo nawet kryzys w usa i ten nasz kryzys ma inny obraz- amerykanin pozbywa się 3 czy 4 domu, szuka pracy w kryzysie 3 m-c i umiera ze stresu, a w naszej zielonej wyspie student szuka pracy okolo 2 lat- tak samo z poziomem uslug medycznych udawajmy ze w Europie jest tak samo........ tylko, ze w uk, irlandii, niemczech ktos kto natnie sie mimo sprzeciwu czy zle odezwie traci prace a pacjent dostaje odszkodowanie od szpitala prawie z automatu, a w pl- nawet gdy utna zdrowa noge zamiast chorej okazuje sie, ze doznajemy cudu i renta sie nie nalezy, a odszkodowaniu mozna pomarzyc, bo jeszcze depresjii mozemy sie nabawic, ale jak komus sie poprawi humor, ze wszedzie jest tak samo..... to good luck, ja szanuje siebie i innych i nie zamierzam nikogo oszukiwac
gość gość 04.06.13, 23:40 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
jak już będziesz miała skurcze parte to raczej nie ma możliwości żeby cię wyrzucili z sali i kazali rodzić poza szpitalem :) ja rodziłam na leżąco. Powinnaś przyjąć pozycję w której będzie ci najlepiej a położna powinna pomóc a nie rozkazywać czy krytykować
Carmen Carmen   04.06.13, 22:53 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
gość
MamaFrania
Mnie też kazali leżeć na łóżku, a ja wolałam inaczej i miałam ich chcenie głęboko w d....
I bardzo dobrze zrobiłaś! Może gdyby więcej kobiet się stawiało, to nie czytałoby się potem jakie to położne niemiłe, jak warczą na rodzące, jak zmuszają do karmienia, itp.
do karmienia też mnie chciały zmusić, mąż kupił gotowe mleko w małych butelkach :)
gość gość 04.06.13, 22:57 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
Jak czytam wasze odpowiedzi to dziękuję Bogu ze rodzilam w UK! Polozne do rany przyłóż! Chociaż widziałam je pierwszy raz to czułam się jak wśród przyjaciółek! Masowaly, doradzaly, proponowały nowe pozycje, jak parkan to nawet kazała mi złapać się za rękę i ja sciskac mocno :D a w Pl?! Jak nie dasz w lape to cię potraktują jak krowę w ubojni i tyle :-/
Wiesz ja rodzilam w Pl i jestem bardzo zadowolona. Mam duzo kolezanek ktore rodzily w UK i nie bylo im tak kolorowo jak mowisz. Ponoc lepiej w DE.
jak sie nie zna jezyka i nie rozumie polowy slow to i nie jest kolorowo- tak sie sklada, ze sama pracuje za granica w szpitalu, a wczesniej w pl i powiem tylko tyle- nawet niektorych leków nie mamy, aparatury a podejscie do pacjenta jest tylko przy rodzinie na pokaz- normalny człowiek w tym grajdole nie wytrzyma dlugo- pl to dziki kraj
tez pracuje w szpitalu i wiem jak daleko polskiej służbie zdrowia do tej z UK. Nikt z personelu nawet krzywo na pacjenta nie spojzy ani złego slowa nie powie nawet gdy pacjent jest wyjątkowo uciążliwy i marudny. Zawsze są mili dla pacjentów, uśmiechnięci i troskliwi. Jak im ktoś za skore zajdzie to wyleja swoje żale na przerwie ale nigdy przy pacjencie! Nie wspomnę o badaniach, czy nawet jedzeniu bo to też juz inna bajka niż w PL!!
no pewnie moze i sa i chwała im za to!! Ale to ze do bodajże 12 tyg nie uznają ciazy,nie badają i nie ratują zwykle,to ze na wszystko daja apap .. To jest straszne.

straszne to jest powielanie zaslyszanych i wyjetych z kontekst rzeczy, wcale nie daja na wszystko apapu, a z ta ciaza to tez nie do konca tak....
gość gość 05.06.13, 01:02 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Ja rodzilam na kuckach i jest o niebo lepiej.
gość gość 04.06.13, 23:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
zaneta3jaczki
gość
MamaFrania
gość
MamaFrania
Mnie też kazali leżeć na łóżku, a ja wolałam inaczej i miałam ich chcenie głęboko w d....
I bardzo dobrze zrobiłaś! Może gdyby więcej kobiet się stawiało, to nie czytałoby się potem jakie to położne niemiłe, jak warczą na rodzące, jak zmuszają do karmienia, itp.
do karmienia też mnie chciały zmusić, mąż kupił gotowe mleko w małych butelkach :)
Kiedyś czytałam tutaj jak dziewczyna opowiadała, że nie chciała karmić piersią, a położna jej na chama bluzkę próbowała rozpiąć!! Szczyt chamstwa po prostu ;/
Mojej kolezance polozna przyszla ropiela koszule i sprawdzala czy lecijej mleko, czy sciemnia i njie chce karmic, a dziewczyna naprawde nie miala czym.

po tym jakby skonczyla podwinelabym jej fartuch i zadala pytanie czy dobrze sie czuje?
gość gość 04.06.13, 23:12 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
Jak czytam wasze odpowiedzi to dziękuję Bogu ze rodzilam w UK! Polozne do rany przyłóż! Chociaż widziałam je pierwszy raz to czułam się jak wśród przyjaciółek! Masowaly, doradzaly, proponowały nowe pozycje, jak parkan to nawet kazała mi złapać się za rękę i ja sciskac mocno :D a w Pl?! Jak nie dasz w lape to cię potraktują jak krowę w ubojni i tyle :-/
Wiesz ja rodzilam w Pl i jestem bardzo zadowolona. Mam duzo kolezanek ktore rodzily w UK i nie bylo im tak kolorowo jak mowisz. Ponoc lepiej w DE.
jak sie nie zna jezyka i nie rozumie polowy slow to i nie jest kolorowo- tak sie sklada, ze sama pracuje za granica w szpitalu, a wczesniej w pl i powiem tylko tyle- nawet niektorych leków nie mamy, aparatury a podejscie do pacjenta jest tylko przy rodzinie na pokaz- normalny człowiek w tym grajdole nie wytrzyma dlugo- pl to dziki kraj
a tam pierdzielisz,a gdzie ostatnio zrobili przeszczep twarzy!?? Co?? W Polsce.Moze podejście mamy czasami zacofane i władcze ale nie umiejętności i technikę.
technikę powiadasz? to pokaz mi chociaz jedno centrum komercjalizacji wynalazkow w pl:) w biotechnologii, medycynie- juz dziedzina w sumie nie jest istotna, ale podaj chociaz jeden- czekam z niecierpliwością, a przeszczep twarzy to zasługa polskiej lekarki, ktora siedzi w USA i tam sie uczy i ciagnie ten twór ułomny pt. pl za uszy do gory
mowimy o porodach a nie o całej nauce... Chodzilo mi o sprzęt,warunki sa coraz lepsze itp.
szkoda ze ten sprzet nie jest polskiej produkcji a czasami tylko stoi bo nie ma specjalisty od sprzetu - przyklad wawa - aparat do ratowania wczesniaków- super sytuacja nie? a juz pomijajac sprzet to wazniejsze jest czasami zwyczajne ludzkie podejscie a z tym mamy klopoty i to powazne w pl sluzbie zdrowia- chora sytuacja- pacjent ma byc posluszny i juz, a nie ma byc w komforcie- wybor pozycji- teoretycznie mozliwy, w praktyce personel ma byc zadowolony, nacinanie, przyspieszanie porodu, wyciskanie to ciagle rzeczywistość w pl- nawet jesli pacjentka wczesniej napisala ze nie chce nacinania i takrutynowo sie wykonuje na niej ten zabieg, bo polozna musi szybciej zakonczyc porod..... masakra- odzwyki nie na miejscu.... w uk za cos takiego traci sie prace, a w pl nadal pracuje wedlug wczorajszych metod, a jak cos szpital spierniczy to czeka sie dluuuuuuuuuuuugi proces bez wiekszych nadziei na wygrana, bo lekarz zawsze ma racje

masz sporo racji. tu w pl musi sie jeszcze sporo zmienic. ale chyba zycia nam nie starczy zeby poziomem kultury osobistej nasz kochana sluzba zdrowia dogonila kraje zachodnie. specjalistow mamy swietnych-w wiekszosci za granica, nie udawajmy ze jest inaczej.
gość gość 04.06.13, 23:35 cytuj link zgłoś

   
(7 - 5)
58%
Staropolskim obyczajem dobra kawa i czekoladki ewentualnie 100zl w kopertę (polozne tanio się cenią ;) ) i sprawa komfortu podczas porodu zalatwiona.
gość gość 04.06.13, 22:55 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
gość
gość
to czemu chcesz rodzic w tym szpitalu skoro wiesz jak tam jest? teoretycznie nie moga cie do niczego zmusic, a w praktyce nie bedziesz miala sily walczyc z kilkowiek
po to się bierze meza do porodu-zeby miał sile walczyć o jej komfort!
racja. Ja sobie nie wyobrazam rodzic bez meza.
gość gość 04.06.13, 22:58 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Ja rodziłam na łóżku półsiedząc i to był mój wybór, bo w trakcie i kucałam i klękałam i leżałam. Tak mi było wygodnie i nikt mnie nie zmuszał, a wręcz zachęcały do kombinowania, rodziłam w publicznym szpitalu. Nikt nie ma prawa ci narzucać jak masz rodzić.
gość gość 04.06.13, 23:00 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
gość
ja nie rodziłam, ale przecież rodzenie na leżąco to raczej nie fizjologiczna pozycja.. poza tym można sobie ułatwić poród wykorzystując grawitację, ale ja się w sumie nie znam..
masz racje ale poloznej niewygodnie wtedy odebrac porod jesli jest inna pozycja. dlatego one czesto zadaja lezec.
a przepraszm?! To położnej ma być milo i wygodnie czy kobiecie rodzącej?! Chyba gdyby nie rodzące to polozne by pracy nie miały wiec to położna jest tam DLA CIEBIE a nie odwrotnie! Ona żadnej łaski nie robi ze poród odbiera, to jej praca, powołanie! Jak jej niewygodnie poród w kucki odbierać to niech zmieni fach na salowa!!!

zgadzam sie w zupelnosci jednak tu ciagle polozne sa mentalnie w komunie a rodzaca kobieta jest bezbronna, wystraszona, obolala i jesli jest sama ciezko jej walczyc. sama rozumiesz...
gość gość 04.06.13, 23:19 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
gość
Jak czytam wasze odpowiedzi to dziękuję Bogu ze rodzilam w UK! Polozne do rany przyłóż! Chociaż widziałam je pierwszy raz to czułam się jak wśród przyjaciółek! Masowaly, doradzaly, proponowały nowe pozycje, jak parkan to nawet kazała mi złapać się za rękę i ja sciskac mocno :D a w Pl?! Jak nie dasz w lape to cię potraktują jak krowę w ubojni i tyle :-/
ale zauwazylas ze na dm uk sie krytykuje, bo przeciez w pl tak wspaniale, ale lepiej stosowac hipokryzje i mowic ze mamycud miod i orzeszki, a tak naprawde daleko nam do cywilizacji
krytykuje sie pl a nie uk.

niestety na dm krytykuje sie uk, bo to uk, a udaje ze w pl jest super, a jest tragicznie i pora o tym mowic otwarcie
gość gość 04.06.13, 23:20 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Cud-Narodzin
Witaj, masz prawo do wyboru pozycji na czas II fazy porodu. Gwarantują Ci to standardy, ale wiedz też, że nowe standardy opieki mówią o tym, że kobieta, u której poród przebiega naturalnie ma te "przywileje". Oznacza to, że najmniejsza interwencja medyczna i poród już nie jest naturalny... Natomiast jak sama widzisz mało który szpital w ogóle zna te wytyczne. Pozycje wertykalne są znacznie lepsze dla kobiety - ułatwiają parcie, nie musisz przeć pod górkę, jest mniejsze ryzyko nacięcia czy wystąpienia komplikacji typu dystocja barkowa. W drugim okresie porodu nikt Cię nie wystawi za drzwi porodówki bo to jest już pełna akcja. Poznaj więc pozycje wertykalne i w momencie parcia wybierz sobie tą, która wydaje Ci się najwygodniejsza. pozdrawiam, www.Cud-Narodzin.pl - hipnoza, autohipnoza, relaksacja na czas ciąży i porodu - hipnoporód
no tak ale w pl szpitalach na potege podaje sie oxy, przyspiesza porod, co chwila badanie przez cala plejade gwiazd, nacina i nie ma mowy o naturalnym porodzie.... a prawa pacjenta maja w d.

niestety... ale jeśli kobieta rodząca zna swoje prawa to może walczyć o swoje. między innymi dlatego tak ważne jest aby w czasie porodu był z kobietą ktoś zaufany - mąż, doula - kto przypilnuje aby plan porodu był możliwie przestrzegany a rządania rodzącej były uszanowane.
natomiast jeśli zdarzy się wpadka i coś zostanie zrobione wbrew prawu to jedyną drogą jest zgłaszanie tych nadużyć. niestety - prawa pacjenta są tak często łamane po części właśnie dlatego, że mało kto to zgłasza.
Cud-Narodzin Cud-Narodzin   06.06.13, 15:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Nie wiem jak jest u mnie w szpitalu przy samym parciu, ale podczas skurczy zachęcały do różnych pozycji. Z tym, że u mnie od razu skurcze stawały się krótsze i rzadsze, jak tylko przybrałam inną niż leżenie. Na początk(u) partych to wręcz mówiły, żeby siedziałą "w kucki" w pionie, bo nie umiałam powiedzieć, po której stronie są plecki dziecka (te które wiedziała na początk(u) partych przesuwały się na jeden lub drugi bok), tak aby dziecko prawidłowo ustawiło się w kanale rodnym. Ale rodziłam (parłam) w klasycznej pozycji. W sumie to dawało mi pewien komfort, kiedy informowały mnie, że widać główkę, że już blisko, a to bardzo motywuje do dalszego parcia. Jak powiedziały, że teraz ostatnie parcie, to rzeczywiście tak było, a nie wiem czy tak precyzyjnie mogłyby to określić, gdybym nie leżała cała "rozłożona". No i jeszcze nie wiem, jak ostateczne parcie ma się do obwinięcia dziecka pępowiną. Ja miałam usg dwa dni przed porodem i lekarz nic nie mówił, że moje jest owinięte. Pewnie wiesz, że jak ma pępowinę na szyi to na parę sekund musisz powstrzymać parcie, aby położne odwinęły pępowinę, żeby dziecku nie zgnieść malutkiej szyjki. U mnie od razu widziały i sprawnie to zrobiły, a jak będziesz rodziła w kucki, to czy też tak sprawnie im pójdzie? Podsumowując, to przyjmuj pozycję jaką chcesz podczas skurczy i na początk(u) partych, ale na wielkie wyjście słuchaj raczej rad położnych.


hm.. położna nie potrzebuje widzieć Twojego krocza aby je ochraniać, aby sugerować Ci (sugerować, nie nakazywać!) co robić. Poza tym w pozycjach wertykalnych, np. w pozycji klęczącej, jesteś dokładnie tak samo widoczna jak w pozycji "rozkraczonej" .
Cud-Narodzin Cud-Narodzin   06.06.13, 15:45 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Co do karmienia to położna przyszła do mnie i z tekstem: jak to nie ma mleko człowiek to ssak mleko musi być. I tak mnie dusila, aż krew leciała
gość gość 04.06.13, 23:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Jak czytam wasze odpowiedzi to dziękuję Bogu ze rodzilam w UK! Polozne do rany przyłóż! Chociaż widziałam je pierwszy raz to czułam się jak wśród przyjaciółek! Masowaly, doradzaly, proponowały nowe pozycje, jak parkan to nawet kazała mi złapać się za rękę i ja sciskac mocno :D a w Pl?! Jak nie dasz w lape to cię potraktują jak krowę w ubojni i tyle :-/
Wiesz ja rodzilam w Pl i jestem bardzo zadowolona. Mam duzo kolezanek ktore rodzily w UK i nie bylo im tak kolorowo jak mowisz. Ponoc lepiej w DE.

chyba zalezy od porodu. ja tym samym szpitalu rodzilam i bylo super a za drugim? ciagle za mna chodza zle wspomnienia i mysle czy nie isc z tym do psychiatry lub wrecz podac do sadu ten szpital.
gość gość 04.06.13, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
zaneta3jaczki
gość
zaneta3jaczki
gość
MamaFrania
gość
MamaFrania
Mnie też kazali leżeć na łóżku, a ja wolałam inaczej i miałam ich chcenie głęboko w d....
I bardzo dobrze zrobiłaś! Może gdyby więcej kobiet się stawiało, to nie czytałoby się potem jakie to położne niemiłe, jak warczą na rodzące, jak zmuszają do karmienia, itp.
do karmienia też mnie chciały zmusić, mąż kupił gotowe mleko w małych butelkach :)
Kiedyś czytałam tutaj jak dziewczyna opowiadała, że nie chciała karmić piersią, a położna jej na chama bluzkę próbowała rozpiąć!! Szczyt chamstwa po prostu ;/
Mojej kolezance polozna przyszla ropiela koszule i sprawdzala czy lecijej mleko, czy sciemnia i njie chce karmic, a dziewczyna naprawde nie miala czym.
po tym jakby skonczyla podwinelabym jej fartuch i zadala pytanie czy dobrze sie czuje?
No wiesz mloda dziewczyna 23 lata, pierwsze dziecko, bala sie jej odszczeknac ale byla w szoku co ona robi.

tez jestem młoda i zawsze odszczekuje
gość gość 04.06.13, 23:19 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »