Liczba pytań: 594336

Liczba odpowiedzi: 5986979

Kategoria: Dowolny temat
(6 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [31.05.2013]

Jak gospodarować budżetem domowym...

Mam doła, chodzi o nasz budżet domowy, a raczej jego brak...

Mianowicie 4 lata temu pobraliśmy się, mąż wówczas tylko pracował i zarabiał 2600 netto.

Wówczas ta pensja ( bez kredytów) nam spokojnie wystarczała. Rachunki wówczas były niewielkie 600 zł, paliwo 400 zł, jedzenie i chemia - 1000 zł, nie było najgorzej.
Później urodziłam dziecko, zbiegło się to z zakończeniem studiów, dostałam się na specjalizację i znalazłam pracę.
To było 1,5 r. temu, zarobki na 1/2 etatu bardzo słabe bo 1100 zł netto.
Zmieniłam pracę, wiadomo powody finansowe.
Od 6 miesięcy zarabiam dobrze, 3000 netto, mąż ma 3100 netto.
I pojawia się problem. Kiedyś starczała nam te 2600 męża. Dziś ponad 6 tys i udaje nam się tylko zaoszczędzić ok. 1 tys zł na miesiąc.

Kiedyś obiecałam sobie, że jak będę miała z czego oszczędzać to będę to robiła, gdyż oszczędza się wtedy jak się ma a nie wtedy jak jest kryzys.

Ale co począć. Albo nie umiem gospodarować budżetem albo życie jest takie drogie... :(

Rachunki to 1,3 tys miesięcznie, do tego paliwo 500 zł, mój bilet do pracy 100, żłobek dziecka 750, jedzenie i chemia ok. 1,2 tys zł. I już jest ok. 4 tys zł. A wiadomo, skoro się pracuje to trzeba się ubrać, dziecko rośnie, choruje to też tworzą się wydatki. Skoro pracuje to lubię kupić sobie lepszy kosmetyk i to rodzi przecież wydatki.
I z końcem miesiąca, pomimo, że na początku jak zawsze obiecuję sobie że tym razem nie wydamy tyle, okazuje się, że zostaje 1 tys z całości albo i mniej.

Mam do siebie żal, że nie umiem panować nad tym. Chcieliśmy kupić mieszkanie, ale w takiej sytuacji nie wiem czy wystarczy nam na kredyt. Jestem zła na siebie. Nie wiem co robić.

Jak to jest u Was?Doradźcie, co robię źle.

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 0)
100%
Im więcej masz tym więcej wydajesz.Taka prawda.Trudno zaoszczędzić bo zawsze skubniesz albo myślisz a..kupie lepsze,droższe a jakbyś nie miała kupiłabyś najtańsze i też by było.
gość  gość 31.05.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 0)
100%
Im więcej masz tym więcej wydajesz.Taka prawda.Trudno zaoszczędzić bo zawsze skubniesz albo myślisz a..kupie lepsze,droższe a jakbyś nie miała kupiłabyś najtańsze i też by było. Im więcej masz tym więcej wydajesz.Taka prawda.Trudno zaoszczędzić bo zawsze skubniesz albo myślisz a..kupie lepsze,droższe a jakbyś nie miała kupiłabyś najtańsze i też by było.
gość gość 31.05.13, 11:20 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
My zarabiamy 7tys i zaoszczedzamy 1 tys z wielkim trudem. czasem nawet brakuje pod koniec miesiaca. Tez mamy dziecko, to rachunki, paliwo, ubrania dla calej trójki..mimo niby dobrej sytuacji ciezko jest zaoszczedzic :) ale cieszę się, że chociaż tyle się udaje. ZA rok mam nadzieje powiększy nam się jeszcze rodzina więc już całkiem nasze oszczedności bedą minimalne lub żadne.
gość gość 31.05.13, 11:21 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Powiem Ci tak - trzymaj się odkładania 1000zł albo jak wolisz 1500zł. Życie drożeje z dnia na dzień to raz, a dwa, że jest za krótkie, żeby odmawiać sobie czegoś lepszego i żyć, aby przeżyć. Faktycznie, apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale samych opłat stałych (rachunki, żłobek itp.) macie sporo i skoro wszystko (a to są zaledwie podstawowe potrzeby typu jedzenie itp.) Wam pochłania prawie 4000zł to znaczy, że na ubrania, rozrywkę itp. wydajecie około 1000zł, co wcale nie jest dużą kwotą według mnie, biorąc np. pod uwagę, że z tych pieniędzy trzeba odłożyć na wakacje bądź kupić raz na jakiś czas porządne buty na zimę czy kurtkę. Nie martw się tak, naprawdę. A jeśli to Cię nie pociesza to po prostu wróć do kupowania tańszych kosmetyków, na jedzeniu, lekach czy dziecku i tak nie zaoszczędzić. Powodzenia :)
gość gość 31.05.13, 11:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
my mamy 5 tys, czasem z kawałkiem, jedno dziecko , mieszkanie nie swoje, ale nie płacimy za wynajem tylko zwykły czynsz 400zł i ledwo wiążemy koniec z końcem. fakt że spłacamy kredyt - 450zł, ale to jedyny taki większy wydatek jaki mamy.
gość gość 31.05.13, 11:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Znam ten problem, ale to normalne- apetyt rośnie w miarę jedzenia. My mamy 15tys i też niewiele odkładamy (ale w sumie kredyt mamy duży, ponad 2 tys) :)
gość gość 31.05.13, 11:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Powiedzcie co robicie z tymi pieniędzmi, bo jak to czytam to żygać się chce mają po 6 tyś a narzekają, a co maja powiedzieć ci maja 2 tyś i im starcza a w biedzie nie żyją?
gość gość 31.05.13, 12:28 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »