Liczba pytań: 580775

Liczba odpowiedzi: 5852468

Kategoria: Dowolny temat
(8 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [29.05.2013]

Zasłabłam podczas oddawania krwi.

Chciałam zrobić dobry uczynek i wybrałam się dziś do Centrum Krwiodawstwa w moim mieście w celu oddania krwi - pierwszy raz.
Wszystkie badania przeszłam pomyślnie i lekarz zakwalifikował mnie jako potencjalnego dawcę.
Wszystko ładnie, pięknie, dopóki nie przyszło do oddawania krwi. Nie jestem z tych wrażliwych, które na jej widok mdleją, ale gdy ta krew mi ściekała, zwyczajnie poczułam, że odlatuję. Zasłabłam, w zasadzie zemdlałam, bo ocknęłam się z nogami w górze (pielęgniarki trzymały).
Było mi strasznie wstyd, bo naprawdę chciałam pomóc, a oddałam jedynie 200 ml krwi.
Czy zdarzyło się wam kiedyś coś takiego? Myślicie, że drugim razem też padnę czy warto spróbować?


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
   
(1 - 1)
50%
zaden wstyd mój mąz zemdlał na pobieraniu i wyrżnął o podłgoe , a potem bylo tylko gorzej bo by prawie umarł ale nie ma co wspominac . było mineło i mysle ze dla swojego dobra nie powinnaś tego powtarzać , bo nigdy nie wiadomo
gość gość 29.05.13, 13:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
A zjadłaś porządne śniadanie przed oddaniem krwi...? ;) Myślę, że zawsze warto próbować ;)
mumsoon mumsoon   29.05.13, 13:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Najważniejsze jest to , że chciałaś pomóc i tylko to się liczy ! Te 200 ml może być naprawdę bardzo znaczące . Nie potrafimy przewidzieć jak sie zachowa nasz organizm . Troszkę w tym też ma swój udział psychika , bo co miesiąc też nam upływa troche krwi i nawet tego nie odczuwamy ;)
gość gość 29.05.13, 13:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
mumsoon
A zjadłaś porządne śniadanie przed oddaniem krwi...? ;) Myślę, że zawsze warto próbować ;)


Tak, zjadłam to co można, dzień wcześniej dużo piłam wody. Dobrze się przygotowałam do tego, a wyszło jak wyszło. Pielęgniarki był bardzo miłe i mówiły, ze to się zdarza, ale byłam zła na siebie..
gość gość 29.05.13, 13:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
zemdleć zdarzyło mi się 2 razy ale zasłabnąć prawie zawsze.Dlatego ja jak idę muszę iść z kimś i nie mogę być kierowcą wówczas.
ania84 ania84   29.05.13, 13:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ania84
zemdleć zdarzyło mi się 2 razy ale zasłabnąć prawie zawsze.Dlatego ja jak idę muszę iść z kimś i nie mogę być kierowcą wówczas.


A słabniesz podczas pobierania krwi do badania (niewielka probówka) czy honorowo oddajesz?
gość gość 29.05.13, 13:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Mój P też dzisiaj był oddać krew i również zrobiło mu się słabo i pielęgniarki od razu zareagowały. Oddawał krew już nie jeden raz i wszystko było ok,a dziś zasłabł,także następnym razem wcale tak być nie musi :) i to żaden wstyd naprawdę :)
gość MamaLaluni 29.05.13, 13:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
ania84
zemdleć zdarzyło mi się 2 razy ale zasłabnąć prawie zawsze.Dlatego ja jak idę muszę iść z kimś i nie mogę być kierowcą wówczas.
A słabniesz podczas pobierania krwi do badania (niewielka probówka) czy honorowo oddajesz?
nie mam odwagi oddać.nie boje się ale nie znoszę widoku igły,krwi
ania84 ania84   29.05.13, 13:30 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »