Liczba pytań: 598178

Liczba odpowiedzi: 6020933

Kategoria: Dom i rodzina
(40 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [08.05.2013]

Nerwy mi wysiadły... - teściowa

Teściowa myślała,że wybudujemy dom na działce męża, ja zainwestuję pieniądze w jego działkę i potem nie będę miała prawa o niczym decydować-bo wszystko będzie jego, ale cyrk!!! Dom został wybudowany w większości za moja kasę(bo on darował tę działkę), garaż za moją, a ona się zbulwersowała,że darował mi połowę działki, na której mieści się tylko dom i mały ogród. Myślała,że ja wpakowałam kasę w jego działkę i teraz mieszkam u niego. Zrobiła mu awanturę,że przepisał mi przed budowa połowę działki. Przepraszam za ten chaos, ale bardzo się zdenerwowałam...

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 0)
100%
gość
Powinnas ja olac i ignorowac , nawet jak przyjdzie w odwiedziny to traktuj ja ja powietrze .

albo jak przyjdzie to zapytać w jej obecności męża "kochanie ta szklanka jest Twoja czy moja, bo nie wiem, w której mamie kawę zrobić" :D
Carmella  Carmella   08.05.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
gość
Dodatkowo powiem, ze sama sobie sie dziwie bo normalnie zlapalabym ja za kudly i wyrzucila z mieszkania. Przezylam szok. Zrobila to podczas rozmowy tel ze swoim kochankiem. Slyszalam jak celowo i glosno gada na mnie bzdury, chciala mnie sprowokowac do krzyku, tak zeby on slyszal. Jak weszlam do pokoju i zapytalam dlaczego tak perfidnie klamie i zarzadalam zeby iddala mi moj tel z ktorego dzwonila rzucila sie na mnie z lapami. Kiedy zapytalam dlaczego mnie uderzylas , zaczela wrzeszczec do tel i krzyczec ze to ja bije ja. Stalam jak wryta. Bylam w takim szoku jak nigdy w zyciu.

Boże, jak taka zła osoba może potem swobodnie przeglądać się w lustrze
Carmella Carmella   08.05.13, 12:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Nie mam takich problemów.Mi maz nic nie przepisywał,a ma 17ha ziemi u teściów.Lokaty jakie mamy są na mnie,mimo,ze ja zarabiam 1/5tego co mąż.Jesteśmy 15lat razem,a tesciowa to nie moja rodzina,wiec nie nawet jakby sie wpie przała w nasze życie ignorowalibyśmy ją .A twój mąz to jakiś dzieciak.
Idąc twoim tokiem myślenia to w przyszłości twoja synowa też nie będzie rodziną dla ciebie.
gość gość 08.05.13, 09:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
no coz, najlepsza tesciowa to tesciowa na 102. 100 metrow od domu, 2 metry pod ziemia.
nie zgadzam się :P ja mam zajebistą teściową :)
Ja na swoją również nie narzekam,za to nie znoszę szwagierki.



ja mam to samo...teściowa zajebista, ale szwagierka do odstrzału!!!
gość gość 08.05.13, 09:44 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Dodatkowo powiem, ze sama sobie sie dziwie bo normalnie zlapalabym ja za kudly i wyrzucila z mieszkania. Przezylam szok. Zrobila to podczas rozmowy tel ze swoim kochankiem. Slyszalam jak celowo i glosno gada na mnie bzdury, chciala mnie sprowokowac do krzyku, tak zeby on slyszal. Jak weszlam do pokoju i zapytalam dlaczego tak perfidnie klamie i zarzadalam zeby iddala mi moj tel z ktorego dzwonila rzucila sie na mnie z lapami. Kiedy zapytalam dlaczego mnie uderzylas , zaczela wrzeszczec do tel i krzyczec ze to ja bije ja. Stalam jak wryta. Bylam w takim szoku jak nigdy w zyciu.
gość gość 08.05.13, 09:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Nie mam takich problemów.Mi maz nic nie przepisywał,a ma 17ha ziemi u teściów.Lokaty jakie mamy są na mnie,mimo,ze ja zarabiam 1/5tego co mąż.Jesteśmy 15lat razem,a tesciowa to nie moja rodzina,wiec nie nawet jakby sie wpie przała w nasze życie ignorowalibyśmy ją .A twój mąz to jakiś dzieciak.
gość gość 08.05.13, 09:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!
Odpowiem po moim przypadku. Tesciowa byla zazdrosna o syna. Wykrzyczala mi kiedys ze jej go ukradlam, ze zostawil ja sama. Znienawidzila mnie kiedy w pore sie ocknelam i przejrzalam na oczy- wykorzystuwala nas finansowo, jak sie skonczylo zaczela pokazywac swoja niechec do mnie ale tylko sam na sam. W obecnosci syna byla mila, wrecz mowila ze mnie kocha jak corke. 2 lata temu zmarla zona jej kochanka- dobrze sytuowany facet. Jak stala sie jego utrzymanka pokazala rogi - ponizala mnie, klamala na moj temat, za nic uderzyla mnie w twarz.
musisz być slabą kobieta, bez charakteru jak cie tesciowa po twarzy bila bez powodu. Na mnie nawet "z powodem" nikt by reki nie podniosl ze strachu,ze oddam.


Nie bila, tylko uderzyla raz. Nie jestem slaba, wrecz przeciwnie. Przez dluzszy czas ignorowalam jej zaczepki i prowokacje. Probowala mnie sprowokowac i niestety jak sie nie udalo to rzucila sie na mnie z lapami. Nie oddalam jej poniewaz bylam w takim szoku, ze nie wiedzialam co sie dzieje. Nigdy nie przypuszczalam ze posunie sie az tak. Zrobila to w akcie desperacji i jestem prawie pewna, ze chciala abym jej oddala. Chciala miec dowod w postaci siniaka, zadrapania i pewnie wmowic synowi ze to ja zaczelam. Niestety nie udalo sie.
gość gość 08.05.13, 09:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
no coz, najlepsza tesciowa to tesciowa na 102. 100 metrow od domu, 2 metry pod ziemia.
nie zgadzam się :P ja mam zajebistą teściową :)
Ja na swoją również nie narzekam,za to nie znoszę szwagierki.
gość gość 08.05.13, 09:18 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
gość
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!
Odpowiem po moim przypadku. Tesciowa byla zazdrosna o syna. Wykrzyczala mi kiedys ze jej go ukradlam, ze zostawil ja sama. Znienawidzila mnie kiedy w pore sie ocknelam i przejrzalam na oczy- wykorzystuwala nas finansowo, jak sie skonczylo zaczela pokazywac swoja niechec do mnie ale tylko sam na sam. W obecnosci syna byla mila, wrecz mowila ze mnie kocha jak corke. 2 lata temu zmarla zona jej kochanka- dobrze sytuowany facet. Jak stala sie jego utrzymanka pokazala rogi - ponizala mnie, klamala na moj temat, za nic uderzyla mnie w twarz.

musisz być slabą kobieta, bez charakteru jak cie tesciowa po twarzy bila bez powodu. Na mnie nawet "z powodem" nikt by reki nie podniosl ze strachu,ze oddam.
gość gość 08.05.13, 09:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ale przeciez jezeli w małzeństwie stawiacie razem dom na jego działce to pozniej jest jednosc i jesli dochodzi do podziału to wsyztskiego bo wtedy już działka z domem stanowi jednosc
gość gość 08.05.13, 09:15 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!
Odpowiem po moim przypadku. Tesciowa byla zazdrosna o syna. Wykrzyczala mi kiedys ze jej go ukradlam, ze zostawil ja sama. Znienawidzila mnie kiedy w pore sie ocknelam i przejrzalam na oczy- wykorzystuwala nas finansowo, jak sie skonczylo zaczela pokazywac swoja niechec do mnie ale tylko sam na sam. W obecnosci syna byla mila, wrecz mowila ze mnie kocha jak corke. 2 lata temu zmarla zona jej kochanka- dobrze sytuowany facet. Jak stala sie jego utrzymanka pokazala rogi - ponizala mnie, klamala na moj temat, za nic uderzyla mnie w twarz.
rzebå bylo jej oddåc, jå bym tåk zrobilå, nie cåckålåbym sie

Rok temu calkiwicie zerwalismy kontakt. Po tym jak mnie uderzyla w twarz moj maz powiedzial jej ze nie chce jej znac, ze nie ma syna.
gość gość 08.05.13, 09:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!
Odpowiem po moim przypadku. Tesciowa byla zazdrosna o syna. Wykrzyczala mi kiedys ze jej go ukradlam, ze zostawil ja sama. Znienawidzila mnie kiedy w pore sie ocknelam i przejrzalam na oczy- wykorzystuwala nas finansowo, jak sie skonczylo zaczela pokazywac swoja niechec do mnie ale tylko sam na sam. W obecnosci syna byla mila, wrecz mowila ze mnie kocha jak corke. 2 lata temu zmarla zona jej kochanka- dobrze sytuowany facet. Jak stala sie jego utrzymanka pokazala rogi - ponizala mnie, klamala na moj temat, za nic uderzyla mnie w twarz.
rzebå bylo jej oddåc, jå bym tåk zrobilå, nie cåckålåbym sie
gość gość 08.05.13, 09:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
Daleko od was mieszka? Bo jak tak, to zerwać kontakt i nie przejmować się glupią babą. Ja bym ograniczyła kontakty z wnukiem, nie można tak bezpodstawnie ingerować w czyjeś życie. To wy teraz jesteście małżeństwem i rodziną więc jej nic do tego co robicie.
Nie mieszka daleko, niestety.

To nie zapraszać jej i postarać się ograniczyć kontakty do minimum. Najważniejsze jest to jak sama napisałaś, że żyjecie z mężem zgodnie. Na niektórych ludzi się nic nie poradzi pozostaje olać i traktować jak powietrze. Jak ją za bardzo rozpuścisz to poczuje się panem i władcą i jeszcze bardziej będzie ci wchodzić na głowę. Nie daj się.
gość gość 08.05.13, 09:12 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!


Odpowiem po moim przypadku. Tesciowa byla zazdrosna o syna. Wykrzyczala mi kiedys ze jej go ukradlam, ze zostawil ja sama. Znienawidzila mnie kiedy w pore sie ocknelam i przejrzalam na oczy- wykorzystuwala nas finansowo, jak sie skonczylo zaczela pokazywac swoja niechec do mnie ale tylko sam na sam. W obecnosci syna byla mila, wrecz mowila ze mnie kocha jak corke. 2 lata temu zmarla zona jej kochanka- dobrze sytuowany facet. Jak stala sie jego utrzymanka pokazala rogi - ponizala mnie, klamala na moj temat, za nic uderzyla mnie w twarz.
gość gość 08.05.13, 09:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!
Nie uważam się za złego człowieka i nie wiem, czemu mnie tak traktuje. Zapytałam ja kiedyś, to nic nie odpowiedziała.
No jak to, czemu. Zabrałaś jej syneczka i jeszcze pewnie nastawiłaś przeciw niej, bo maż trzyma z Tobą, a nie z matką, i Ciebie popiera, nie ją... :D
gość gość 08.05.13, 09:09 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Carmella
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.
głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!

Nie uważam się za złego człowieka i nie wiem, czemu mnie tak traktuje. Zapytałam ja kiedyś, to nic nie odpowiedziała.
gość gość 08.05.13, 09:08 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.


uuu... cos jak moja mamusia... typ egocentrycznej chciwej zołzy - znamy to :D
gość gość 08.05.13, 09:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Carmella
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
chyba musi Cię teściowa bardzo nie lubić. jest bardzo łapczywa jak widać. no i zapewne "wróży" Wam rozstanie, skoro tak sie rzuca...
Od początku mnie nie lubiła, bo mąż nie zapytał jej, czy zgadza się, by się ze mną ożenił:), tak powiedziała. Poza tym jest bardzo łapczywa na kasę. My żyjemy z mężem w zgodzie, co jej się nie podoba.

głupia, przecież to on z Tobą spędzi życie a nie ona. poza tym sama wiesz, jaka jestes i jeśli nie uważasz sie za złego człowieka, to nie rozumiem, dlaczego ona Cię nie lubi? bo przecież żeby kogoś darzyć antypatią, trzeba mieć ku temu powód!
Carmella Carmella   08.05.13, 09:05 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Ja bym jej wprost powiedziala: naprawde nie rozumiem czym sie mama tak bulwersuje. Zabezpieczam tylko swoje interesy, bo nie dam sie wykorzystac, tak jak mama myslala.
Właśnie mąż jej tak powiedział,że każdy musi mieć zabezpieczone swoje interesy, to ona odpowiedziała,że i tak wszystkim będzie mówić,ze ja nie mam nic i mieszkam u męża. Wyobrażacie sobie? Nerwy mi puściły!
Daleko od was mieszka? Bo jak tak, to zerwać kontakt i nie przejmować się glupią babą. Ja bym ograniczyła kontakty z wnukiem, nie można tak bezpodstawnie ingerować w czyjeś życie. To wy teraz jesteście małżeństwem i rodziną więc jej nic do tego co robicie.
Nie mieszka daleko, niestety.
gość gość 08.05.13, 09:05 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
no coz, najlepsza tesciowa to tesciowa na 102. 100 metrow od domu, 2 metry pod ziemia.
nie zgadzam się :P ja mam zajebistą teściową :)
gość gość 08.05.13, 09:04 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
gość
Powinnas ja olac i ignorowac , nawet jak przyjdzie w odwiedziny to traktuj ja ja powietrze .

albo jak przyjdzie to zapytać w jej obecności męża "kochanie ta szklanka jest Twoja czy moja, bo nie wiem, w której mamie kawę zrobić" :D [autor="gość"] Powinnas ja olac i ignorowac , nawet jak przyjdzie w odwiedziny to traktuj ja ja powietrze . [/autor]
albo jak przyjdzie to zapytać w jej obecności męża "kochanie ta szklanka jest Twoja czy moja, bo nie wiem, w której mamie kawę zrobić" :D
Carmella Carmella   08.05.13, 09:04 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »