Liczba pytań: 588748

Liczba odpowiedzi: 5926044

Kategoria: Dom i rodzina
(81 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [02.05.2013]

O co wam chodzi z tym winem do obiadu , zwłaszcza komunijnego

Czy pijacie do każdego obiadu i kolacji wino? Czemu niektóre z was uważaja że nietaktem jest brak wina do obiadu? Przeciez można wypic wode sok , nawet cole ale do obiadu komunijnego alkohol?- kiedy dzieci koło godziny przed nim przysięgaja że nic pic nie będa do 18 roku zycia i czy wy dorośli ( nawet Ci pijący wino kazdego dnia) nie umiecie sie przemóc i uszanowac tego dnia .... Ja byłam na komunii na której był szampan jako toast !? - a nawet na takiej gdzie jak na urodzinach lała sie wódka i nie potrafie zrozumiec czemu dla Polaka każda impreza to pretekst do Picia , a nawet upijania sie w trupa. Czy nawet chrzest komunia czy bierzmowanie są do tego pretesktem i czy to wino jest tak wazne ? Ja tego nie potrafie pojąc , niby tacy dorosli myślacy trzeżwo a bez alkoholu to zaraz oburzenie - pisze te wywody w oparciu o jeden post w którym wiekszośc dziewczyn pisała jakie to wino wazne itp itd...

Najlepsza odpowiedź
   
(34 - 15)
69%
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).
gość  gość 02.05.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 2)
71%
gość
naprawdę uważacie że ten co nie daje na imprezach dzieci alkoholu musi mieć z nim problem? właśnie nie, dla mnie jest zbędny, tak samo jak nie daję na środku stołu kokainy, też mi do niczego jest nie potrzebna, potrafię bawić się bez alkoholu, u mnie w domu też nie zawsze był alkohol, jakoś z tym nikt nie miał problemu, a co może boicie się że nikt nie przyjdzie na taką komunię jak alkoholu nie będzie i dzieciak kasy nie dostanie? zgadam :)
A ty naprawdę uważasz, że ten co poda ten kieliszek wina jest alkoholikiem i diabłem wcielonym?
gość gość 02.05.13, 21:39 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
naprawdę uważacie że ten co nie daje na imprezach dzieci alkoholu musi mieć z nim problem? właśnie nie, dla mnie jest zbędny, tak samo jak nie daję na środku stołu kokainy, też mi do niczego jest nie potrzebna, potrafię bawić się bez alkoholu, u mnie w domu też nie zawsze był alkohol, jakoś z tym nikt nie miał problemu, a co może boicie się że nikt nie przyjdzie na taką komunię jak alkoholu nie będzie i dzieciak kasy nie dostanie? zgadam :)
gość gość 02.05.13, 21:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
gość
gość
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).
na imprezach dla dzieci można obyć się nawet bez tego wina, to tak samo jakbyś na imprezie dla dorosłych podała pikolo, bo to że dzieci nie ma nie znaczy że pić tego nie można, potem tylko płacz ze dzieci chleją, ale co się dziwić jak dla takich każda okazja jest dobra do napicia się, u mnie w domu nie piło się na imprezach dziecięcych i dla mnie o jest nie do pomyślenia, nawet lampka wina, to święto dziecka, więc powinno być dostosowane do dziecka, nie do niepotrafiących sobie odmówić dorosłych
Żal mi cię lala,widzę ,ze nigdzie nie byłaś poza swoją wioską.Jak są dzieci podaje sie im picolo,jak są dorośli to raczej wino dobrane odpowiednio się podaje.A u was chyba aby winka proste i dlatego ten bulwers,bo ci chłopina chlapnie winka 50g i pójdzie w ciąg jak inne chłopy ze wsu.Nikt normalny,bywajacy u ludzi nie isze takich bzdur,nie zaczyna takich tematów...No chyba,ze błaznowanie to sposób na życie.
Lala bana dostała chyba ,bo nic nie piszczy.
gość gość 02.05.13, 21:34 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
gość
gość
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).
na imprezach dla dzieci można obyć się nawet bez tego wina, to tak samo jakbyś na imprezie dla dorosłych podała pikolo, bo to że dzieci nie ma nie znaczy że pić tego nie można, potem tylko płacz ze dzieci chleją, ale co się dziwić jak dla takich każda okazja jest dobra do napicia się, u mnie w domu nie piło się na imprezach dziecięcych i dla mnie o jest nie do pomyślenia, nawet lampka wina, to święto dziecka, więc powinno być dostosowane do dziecka, nie do niepotrafiących sobie odmówić dorosłych
Żal mi cię lala,widzę ,ze nigdzie nie byłaś poza swoją wioską.Jak są dzieci podaje sie im picolo,jak są dorośli to raczej wino dobrane odpowiednio się podaje.A u was chyba aby winka proste i dlatego ten bulwers,bo ci chłopina chlapnie winka 50g i pójdzie w ciąg jak inne chłopy ze wsu.Nikt normalny,bywajacy u ludzi nie isze takich bzdur,nie zaczyna takich tematów...No chyba,ze błaznowanie to sposób na życie.
gość gość 02.05.13, 21:26 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
gość
gość
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).
kurw@ czy wy nie potraficie tego zrozumiec ? na swoich imprezach chlej na umór , wzos sobie te toasty i sobie smakuj te wina ale co ma do tego uroczystosc poswiecona dziecku ? jak ty robisz grila to dajesz jako przystawke dania czy napoe dzieciece ? dajcie swietowac tym dzieciom !
Poświęcona dziecku?Ok,a jak się ma lampka wina do obiadu do imprezy "pioświęconej dziecku"?mASZ PROBLEM alkoholowy,ze boisz sie ,ze lampka wina spowoduje zaostrzenie choroby?Mąz ma?Nie rozumiem tego problemu,na konsolacji się wino podaje do obiadu,wszędzie w normalnych ,kulturalnych domach wino jest,ta lampka,dwie ,ale jest.Nie wódka litrami ,ale lampka wina,element obiadu.Ty chyba nigdzie nie byłaś,nic nie widziałaś i spinasz pośladki drugi dzień bo ktoś wie jak się obiad podaje.
gość gość 02.05.13, 21:20 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).


na imprezach dla dzieci można obyć się nawet bez tego wina, to tak samo jakbyś na imprezie dla dorosłych podała pikolo, bo to że dzieci nie ma nie znaczy że pić tego nie można, potem tylko płacz ze dzieci chleją, ale co się dziwić jak dla takich każda okazja jest dobra do napicia się, u mnie w domu nie piło się na imprezach dziecięcych i dla mnie o jest nie do pomyślenia, nawet lampka wina, to święto dziecka, więc powinno być dostosowane do dziecka, nie do niepotrafiących sobie odmówić dorosłych
gość gość 02.05.13, 21:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
gość
gość
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).
kurw@ czy wy nie potraficie tego zrozumiec ? na swoich imprezach chlej na umór , wzos sobie te toasty i sobie smakuj te wina ale co ma do tego uroczystosc poswiecona dziecku ? jak ty robisz grila to dajesz jako przystawke dania czy napoe dzieciece ? dajcie swietowac tym dzieciom !
Jeśli są zaproszone dzieci, to tak, daję. A jak na inną imprezę są zaproszeni dorośli to dostają ten kieliszek wina. Co w tym takiego trudnego do pojęcia?
gość gość 02.05.13, 21:16 cytuj link zgłoś

   
(5 - 6)
45%
gość
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).




kurw@ czy wy nie potraficie tego zrozumiec ? na swoich imprezach chlej na umór , wzos sobie te toasty i sobie smakuj te wina ale co ma do tego uroczystosc poswiecona dziecku ? jak ty robisz grila to dajesz jako przystawke dania czy napoe dzieciece ? dajcie swietowac tym dzieciom !
gość gość 02.05.13, 21:12 cytuj link zgłoś

   
(34 - 15)
69%
A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?). A ja nie rozumiem, czemu dla niektórych ten kieliszek wina jest takim wielkim halo. My owszem, na co dzień wino pijamy rzadko (lampkę ze 2-3 razy w miesiącu), ale na uroczystych obiadach czy kolacjach jest ono elementem niemalże obowiązkowym, podkreślającym smak potraw (oczywiście trzeba je dobrać do menu) i wyjątkowość okazji. Ale właśnie: wino, po kieliszku-dwa na osobę, a nie flaszka wódki i picie do upadłego (choć może u was tak się pije, i nie umiecie sobie wyobrazić rozsądnego środka, tylko albo chlanie na umór, albo sama woda na stole?).
gość gość 02.05.13, 21:07 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
[autor="Jabuszko"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] a kto powiedział że z dzieckiem bede piła lampkę wina??? czytac nie umiesz? [/autor] Własnie umiem , przeczytaj sobie swoje wypowiedzi i przemysl to jeszcze może wróci Ci rozum do głowy. [/autor] rozum?? to chyba ty pozjadałaś wszystkie!!! flustratko [/autor]


ona dobrze pisze , a ty wywnioskuj cos z tego bo kiedys bedziesz plakac jak wychowalas swoje dzieci ! i nie trzeba pozjadac rozumow zeby wiedziec ze pisze sie FRUSTRATKA !
gość gość 02.05.13, 20:47 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
KiepskaMama
A co to flustratka?



tez jestem ciekawa
gość gość 02.05.13, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
też tego nie rozumiem.U nas nigdy nie było alkoholu na imprezie dziecięcej i nigdy (mam nadzieje) nie bedzie. Pare osób się obraziło z tego powodu, przez rodzine zostaliśmy zwyzywani od skąpców, niewychowanych... Wali mnie to
Sama sobie odowiadasz autorko...
gość gość 02.05.13, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
A co to flustratka?
gość KiepskaMama 02.05.13, 20:40 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
[autor="Jabuszko"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="KarolinkowaMAMA"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] Ona nie ma dziecka [/autor] No to przynajmniej tyle dobrze . [/autor] jesteś nie kulturalna, nie chce mi się z tobą pisać bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi [/autor]


nie, jest szczera, a to nie to samo co nie kulturalna
gość gość 02.05.13, 20:40 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
[autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] a kto powiedział że z dzieckiem bede piła lampkę wina??? czytac nie umiesz? [/autor] Własnie umiem , przeczytaj sobie swoje wypowiedzi i przemysl to jeszcze może wróci Ci rozum do głowy. [/autor]

rozum?? to chyba ty pozjadałaś wszystkie!!! flustratko
Jabuszko Jabuszko   02.05.13, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
[autor="Jabuszko"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="KarolinkowaMAMA"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] Ona nie ma dziecka [/autor] No to przynajmniej tyle dobrze . [/autor] jesteś nie kulturalna, nie chce mi się z tobą pisać bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi [/autor]


a szkoda, bo do czegoś powinna prowadzić
gość gość 02.05.13, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
[autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="KarolinkowaMAMA"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] Ona nie ma dziecka [/autor] No to przynajmniej tyle dobrze . [/autor]

jesteś nie kulturalna, nie chce mi się z tobą pisać bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi
Jabuszko Jabuszko   02.05.13, 20:38 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
[autor="Jabuszko"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] a kto powiedział że z dzieckiem bede piła lampkę wina??? czytac nie umiesz? [/autor]



Własnie umiem , przeczytaj sobie swoje wypowiedzi i przemysl to jeszcze może wróci Ci rozum do głowy.
gość gość 02.05.13, 20:36 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
[autor="KarolinkowaMAMA"] [autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor] Ona nie ma dziecka [/autor]


No to przynajmniej tyle dobrze .
gość gość 02.05.13, 20:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 5)
0%
[autor="MatkaZonaKochanka"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] [autor="gość"] [autor="Jabuszko"] u mnie na komunii był alkohol i dramatu nie było.Każdy wiedział ile wypić.Z reszta przesadzacie [/autor] tylko po co? żeby dzieci od małego się uczyły że nie da się posiedzieć i pogadać bez alkoholu? [/autor] a wam wszystko tak przeszkadza?? mnie alkohol nie przeszkadza na imprezach u dzieci lampka wina do obiadu czy toast szamana to normalne przecież dzieci tego nie piją.Alkohol jest dla ludzi!! [/autor] Dla ludzi -mądrze powiedziane - ALE DOROSŁYCH i nie ejst on sensem życia , imprezy i czy bez niego nie mozna? [/autor] każdy robi jak uważa. Ja nic dziwnego w tym nie widze [/autor] a potem płacz bo 14 latek się upija, ale jak to widzi na co dzień w domu to cóż się dziwić :/ [/autor] nie przesadzaj! lampka wina i od razu jest alkoholikiem. [/autor] dziecko widzi że dorośli piją przy każdej okazji a już nie zwracają wagi czy to lampka czy cała butelka, widzą jak piją dorośli, to wystarczy żeby też chciały się napić bo jak dorośli piją to się śmieją czyli jest po tym zabawnie [/autor] no i co że widzą ?? od wszystkiego chcesz ich izolować?? dmuchacie na te dzieci jak na jakieś niepełnosprawne troche wyluzujcie przecież lampka wina nikomu nie zaszkodziła [/autor] Aha czyli dla Ciebie to będzie norma , że z dzieckiem sobie będziecie popijać lampke wina , przecież nikomu to nie szkodzi . Moje dziecko jest niepełnosprawne bo w czasie jego imprez nie leją się toasty tak ? To Twoje dziecko jakie jest ? [/autor]

a kto powiedział że z dzieckiem bede piła lampkę wina??? czytac nie umiesz?
Jabuszko Jabuszko   02.05.13, 20:33 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »