Liczba pytań: 545740

Liczba odpowiedzi: 5524471

Kategoria: Małe dziecko
(34 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [23.06.2009]
Tagi: Sen | dziecko

Jak oduczyć dziecko spania w łóżku z rodzicami?

Czy znacie sposób jak oduczyć spania rocznego dziecka w łóżku z rodzicami? Wiem najprościej powiedzieć nie pozwalaj, ale co zrobić jak malec wrzeszczy pół nocy i nic nie pomaga, dla świętego spokoju zabieram go do swojego łóżka bo przecież sama muszę się wyspać / chociaż trochę/.

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 1)
75%
Mam 10-miesieczna corcie.Od samego poczatku mala nauczona jest zasypiania przy cycu,z tym ze przez pierwsze 3 miesiace odkladałam ja po kazdym karmieniu do lozeczka...odkad zaczelo sie zabkowanie,nie bylo mowy o przeniesieniu do lozeczka:(jak tylko probowałam,od razu krzyk i placz.i tym oto sposobem mala spi w lozku ze mna i mezem:(malo tego,budzi sie co jakies 2-3 godziny,bo cyca!!nie jestem w stanie dac jej przed snem"gestej kaszeczki",bo pluje,jak daleko widzi..nigdy jej nie podchodzilo sztuczne mleko:/i co ja mam zrobic,zeby sie wreszcie wyspac???jak nauczyc ja spac sama,we wlasnym lozeczku,kiedy ona tak milosiernie na mnie patrzy i placze:(bardzo ja kocham i zle mi z tym,ze cierpi;(
gość  gość 12.12.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(4 - 3)
57%
WIESZ CO JA WŁASNIE JESTEM W TRKCIE ODUCZANIA! NARAZIE ROBIE TAK ZE MAŁA USYPIA W NASZYM ŁUZKU A GDY JUZ TWARDO SPI TO PRZENOSZE JO DO ŁUZECZKA!A RANO BUDZI SIE W SWOIM ŁUZECZKU:) POWOLI SIE PRZYZWYCZAJA JUZ NIE PŁACZE RANO TYLKO SIE BAWI I CZEKA NA SNIADANKO:)
gość gość 23.06.09, 13:05 cytuj link zgłoś

   
(6 - 5)
55%
To chyba dobry sposób. Jasne, że najłatwiej byłoby dziecku nie pozwalać, ale na to już za późno. Jeśli jesteś na tyle silna psychicznie, możesz przez kilka nocy kłaść dziecko do łóżeczka swojego i nie reagować na płacz. Wiem, że to straszne, ale niektóre mamy tak robią, a nawet niektóre źródła tak polecają. Pozdrawiam
gość gość 23.06.09, 13:07 cytuj link zgłoś

   
(4 - 5)
44%
Zgadzam się z poprzedniczką. A najlepiej od samego początku uczyć dziecko spania w swoim łóżku. Moj mały tak na prawdę to spał ze mną tylko w szpitalu, odkąd jesteśmy w domu to śpi u siebie w pokoju.
Rozumiem, że metoda zostawiania dziecka mimo płaczu u siebie jest drastyczna, ale nikt nie mówił ze będzie łatwo. To chyba najlepszy sposób...
MamaMarcela MamaMarcela   23.06.09, 13:12 cytuj link zgłoś

   
(4 - 8)
33%
MamaMarcela  
Zgadzam się z poprzedniczką. A najlepiej od samego początku uczyć dziecko spania w swoim łóżku. Moj mały tak na prawdę to spał ze mną tylko w szpitalu, odkąd jesteśmy w domu to śpi u siebie w pokoju. Rozumiem, że metoda zostawiania dziecka mimo płaczu u siebie jest drastyczna, ale nikt nie mówił ze będzie łatwo. To chyba najlepszy sposób...


mądrala
gość gość 23.06.09, 13:23 cytuj link zgłoś

   
(5 - 7)
42%
metoda pierwsza drastyczna...powiedz dziecku że dziś śpi w swoim łóżeczku...przeczytaj bajkę na dobranoc po czym zgaś światło i wyjdź...pewnie zacznie się histeria...ale cierpliwie konsekwentnie i bez słowa za każdym razem gdy dziecko wyjdzie w łóżka znów go tam kładź...za którymś razem zaśnie i każdej nocy będzie coraz lepiej...i nie ma że boli i że dla świętego spokoju w końcu malucha weźmiesz do siebie

metoda druga mniej drastyczna...każdej nocy siadaj przy łóżku malucha i czekaj aż zaśnie...i każdej nocy odrobinę odsuwaj krzesło od łóżeczka w stronę drzwi...aż w końcu maluch nie będzie potrzebować Twojej obecności przy zasypianiu
gość gość 23.06.09, 14:05 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
ja od początku przyzwyczajałam dziecko do spania we własnym łóżeczku. Stało ono w naszym pokoju.
Problem zaczął sie po przeprowadzce, mały dostał swój pokój i nie chciał w nim spać. Kładłam go w łóżeczku i tak jak radzą TV nianie wychodziłam z pokoju. Mały wyskakiwał z łóżeczka (umiał wychodzić, mimo, że to było łóżeczko turystyczne, bez wyjmowanych szczebelków)
Jak już nie miałam sił odnosić go co chwila do pokoju (byłam miesić po cesarce), to zrobiłam w ten sposób, że włożyłam go do łóżeczka i stałam pod ścianą, tak żeby mnie widział, ale nie mówiłam nic do niego. Jak próbował wychodzić, to układałam go z powrotem, aż usnął, na drugi i trzeci dzień tak samo. Na czwarty dzień zasnął samodzielnie.
gość BetiM 23.06.09, 14:07 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
gość
MamaMarcela  
Zgadzam się z poprzedniczką. A najlepiej od samego początku uczyć dziecko spania w swoim łóżku. Moj mały tak na prawdę to spał ze mną tylko w szpitalu, odkąd jesteśmy w domu to śpi u siebie w pokoju. Rozumiem, że metoda zostawiania dziecka mimo płaczu u siebie jest drastyczna, ale nikt nie mówił ze będzie łatwo. To chyba najlepszy sposób...


mądrala
a ja ja popieram w 100%,dziecko trzeba wychowywac od poczatku,bo pozniej wlasnie zdarzaja sie takie sytuacje jak ta wymieniona w poscie
gość gość 23.06.09, 14:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
A ja czasami zabieram mojego synka do siebie spać jak mąż ma 3 zmiane a widze że synek ma trudności z zasypianiem.Za to jak mąz ma 1 zmiane to śpimy w trójkę bo synek za nic w swiecie nie chce spac bez taty.I juz tak się nauczył że jak tata jest w domu to choćby nie wiem ile to bedzie czekac na niego.I niech mi ktoś nie mówi ze dziecko jest głupie i niczego nie rozumie.
Magda2581 Magda2581   23.06.09, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
mam problem bo mała mi spała cały czas w łóżeczku i teraz krzyczy i nie chce spac tylko na renkach zasypia jak ja wezme do swojego łóżka to śpi i nie wiem dlaczego mi sie tak przestawiła
gość gość 27.08.09, 21:28 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Mam ten sam problem. Mój syn ma 10 m-cy niedawna jeszcze sam spał. Dopiero jak zaczęły mu wychodzić ząbki i często się budził w nocy zaczęłam go brać do nas do łóżka (czasami). Teraz jest na taki etapie że zasypia sam ale w środku nocy budzi się z krzykiem, nie uspakaja go branie na ręce, jedynie jak go wezmę do łóżka i dostanie cycusia to od razu śpi jak aniołeczek...:(Co mam zrobić żeby znowu spał w łóżeczku bez problemu???
gość gość 14.09.09, 20:19 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
niestety mam ten sam problem z corcia. w 3 tyg zycia dostala kolki wiec jedynym miejscem gdzie tak naprawde usypiala byly moje rece. choc za kazdym razem jak tylko zasnela kladlam ja do lozeczka. pod koniec 4 miesiaca kolka ustapila i byl spokoj(prawie) bo i tak budzila sie czesto na cycocha. od 4 do 6 razy. pod koniec 5 zaczal sie koszmar zabkowania. i niestety tak zakonczylo sie sypianie w lozeczku. kladlam ja z nami i przekladalam do siebie jak zasnela ale po 15 min drzemki budzila sie z krzykiem.o niee czula mojego ciepla ani zapachu. niestety tak trwa do dzis a mala ma juz 10 miesiac. doslownie parzy ja lozeczko. mieszkamy w bloku, sciany sia tak cienkie ze slychac co sasiedzi mowia i nie raz juz doszlo do mnie ze dzieciak sie drze. nie kazdy rozumie slowo kolka i zabki. w sumie mam to w d...ale nie moge sobie pozwolic na zostawianie malej i przeczekiwanie jej histerii. szukam zlotego srodka ale jak narazie z marnym skutkiem. ani siadanie obok, ani czytanie paciorki bajki ani inne rady nie daly efektu sypiania we wlasnym lozeczku.
gość gość 11.11.09, 14:48 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Mam 10-miesieczna corcie.Od samego poczatku mala nauczona jest zasypiania przy cycu,z tym ze przez pierwsze 3 miesiace odkladałam ja po kazdym karmieniu do lozeczka...odkad zaczelo sie zabkowanie,nie bylo mowy o przeniesieniu do lozeczka:(jak tylko probowałam,od razu krzyk i placz.i tym oto sposobem mala spi w lozku ze mna i mezem:(malo tego,budzi sie co jakies 2-3 godziny,bo cyca!!nie jestem w stanie dac jej przed snem"gestej kaszeczki",bo pluje,jak daleko widzi..nigdy jej nie podchodzilo sztuczne mleko:/i co ja mam zrobic,zeby sie wreszcie wyspac???jak nauczyc ja spac sama,we wlasnym lozeczku,kiedy ona tak milosiernie na mnie patrzy i placze:(bardzo ja kocham i zle mi z tym,ze cierpi;( Mam 10-miesieczna corcie.Od samego poczatku mala nauczona jest zasypiania przy cycu,z tym ze przez pierwsze 3 miesiace odkladałam ja po kazdym karmieniu do lozeczka...odkad zaczelo sie zabkowanie,nie bylo mowy o przeniesieniu do lozeczka:(jak tylko probowałam,od razu krzyk i placz.i tym oto sposobem mala spi w lozku ze mna i mezem:(malo tego,budzi sie co jakies 2-3 godziny,bo cyca!!nie jestem w stanie dac jej przed snem"gestej kaszeczki",bo pluje,jak daleko widzi..nigdy jej nie podchodzilo sztuczne mleko:/i co ja mam zrobic,zeby sie wreszcie wyspac???jak nauczyc ja spac sama,we wlasnym lozeczku,kiedy ona tak milosiernie na mnie patrzy i placze:(bardzo ja kocham i zle mi z tym,ze cierpi;(
gość gość 12.12.09, 22:01 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
moja corka ma 5lat usypia w swoim luzku ale zawsze kolo 1przylatuje do nas nie wiemy co z tym robic prosze o rade
gość gość 14.04.10, 12:10 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
mój synuś też spi ze mna
gość gość 25.04.10, 18:11 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
ma 9 miesiecy i bez mamy jest jak rybabez wody...i jak wszystkie mamy tez mam problem z oduczeniem tego złego nawyku
gość gość 25.04.10, 18:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
moj syn tez spi ze mnom niewiem jak go odłuczyc :(
gość gość 12.05.10, 17:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
[autor="gość"] niestety mam ten sam problem z corcia. w 3 tyg zycia dostala kolki wiec jedynym miejscem gdzie tak naprawde usypiala byly moje rece. choc za kazdym razem jak tylko zasnela kladlam ja do lozeczka. pod koniec 4 miesiaca kolka ustapila i byl spokoj(prawie) bo i tak budzila sie czesto na cycocha. od 4 do 6 razy. pod koniec 5 zaczal sie koszmar zabkowania. i niestety tak zakonczylo sie sypianie w lozeczku. kladlam ja z nami i przekladalam do siebie jak zasnela ale po 15 min drzemki budzila sie z krzykiem.o niee czula mojego ciepla ani zapachu. niestety tak trwa do dzis a mala ma juz 10 miesiac. doslownie parzy ja lozeczko. mieszkamy w bloku, sciany sia tak cienkie ze slychac co sasiedzi mowia i nie raz juz doszlo do mnie ze dzieciak sie drze. nie kazdy rozumie slowo kolka i zabki. w sumie mam to w d...ale nie moge sobie pozwolic na zostawianie malej i przeczekiwanie jej histerii. szukam zlotego srodka ale jak narazie z marnym skutkiem. ani siadanie obok, ani czytanie paciorki bajki ani inne rady nie daly efektu sypiania we wlasnym lozeczku.


mam dokladnie taki sam problem:(
gość mamania 04.12.10, 19:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja tez mam problem z 3 letnim synkiem śpi zemna i mężem ale oprucz tego jestem w 8 miesiącu ciąży jest to dlamnie udreka i nie z powodu spania z nami tylko spania na mnie, ostatnio moj synek spal na mnie gdy tylko go zdielam i przesunelam on spowrotem podnosil sie i znow chociaz oprzec sie musial omnie, nawet raz polozylam sie glowa w nogach i nie minela chwila jak sie zorientowal i spal juz kolomnie meczy mnie to bo i brzuch mam wielki i sie nie moge ulozyc do snu i do tego moj synek.
gość gość 23.03.11, 00:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Mnie się wydaje, że najlepszą metiodą jest położyć dziecko w jego łóżku i siąść koło niego, poczekać aż zaśnie i odejść. Najlepiej z dzieckiem nie wchodzić w specjalne interakcje. Trzeba poczekać aż się znudzi.
gość Sonia 09.05.11, 12:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
( to dotyczy dzieci 3 m - 10 lat ) Jeśli dziecko nie chce samo spać przystaw krzesło do jego łózka i czytaj mu bajkę aż zaśnie , a gdy obudzi się w nocy i zacznie płakać idź do niego i powiedz że jesteś obok tylko w innym pokoju nie martw się gdy dziecko płacze matka tak musi wstawać z łózka w nocy przez 2 lata przynajmniej każde dziecko potrzebuje mamy a jak to nie zadziała to gdy się obudzi posieć przy nim trochę daj pić lub jeść i odrazu zaśnie .
gość gość 17.10.11, 15:49 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »