Proszę podajcie przykładowy rozkład dnia dla pięciomiesięcznego dziecka:))) o której godzinie podawać posiłki i jakie?? czy podawać gotowe w słoiczkach czy robic samemu??
ja od 5.5 miesiaca zaczelam podawac sloiczki, najpierw zaczelam od jabluszka po kilka lyzeczek i przez 2 dni potem marchewka itd, potem sloiczki mieszane... od 7 miesiaca gotowalam sama naprzemian ze sloiczkami...
ja od 5.5 miesiaca zaczelam podawac sloiczki, najpierw zaczelam od jabluszka po kilka lyzeczek i przez 2 dni potem marchewka itd, potem sloiczki mieszane... od 7 miesiaca gotowalam sama naprzemian ze sloiczkami...
Wsłoiczkach moza ale zadko bo dziecko sie przewitaminizuje i bedzie pomaranczowe wiem cos o tym moja kolezanka tylko sloiki podaje 14 mies dzieku to jakis obłed !!! bo jej sie gotowac niechce biedne te dziecko Wsłoiczkach moza ale zadko bo dziecko sie przewitaminizuje i bedzie pomaranczowe wiem cos o tym moja kolezanka tylko sloiki podaje 14 mies dzieku to jakis obłed !!! bo jej sie gotowac niechce biedne te dziecko :(
ja od 5.5 miesiaca zaczelam podawac sloiczki, najpierw zaczelam od jabluszka po kilka lyzeczek i przez 2 dni potem marchewka itd, potem sloiczki mieszane... od 7 miesiaca gotowalam sama naprzemian ze sloiczkami...
ja od 5.5 miesiaca zaczelam podawac sloiczki, najpierw zaczelam od jabluszka po kilka lyzeczek i przez 2 dni potem marchewka itd, potem sloiczki mieszane... od 7 miesiaca gotowalam sama naprzemian ze sloiczkami...
ja zupki sama gotuje... ale kupuje deserki bo nie chciał jeść tych co sama tarłam... To nie masz jakiegoś planu dnia... rano mleko po południu lub w południe zupka... pozniej mleko deserek.. jak Ci lepiej pasuje
ja zupki sama gotuje... ale kupuje deserki bo nie chciał jeść tych co sama tarłam... To nie masz jakiegoś planu dnia... rano mleko po południu lub w południe zupka... pozniej mleko deserek.. jak Ci lepiej pasuje
taki maluzek jest za maly na jakies konkretne danie, musi sie nauczyc do nowych smakow i musisz wprowadzac produkty stopniowo zeby zobaczyc ewentualne reakcje... zacznij od jednoskladnikowych jabluszko, marchewka itd. mozesz sama "skrobac np. jabluszko:) jak wszystko bedzie ok podawaj kilka skladnikow w jednym daniu... po kilku miesiacach male kawaleczki.... dziecko jedzenia tak jak wszystkiego musi sie nauczyc... pozdowienia i powodzenia
taki maluzek jest za maly na jakies konkretne danie, musi sie nauczyc do nowych smakow i musisz wprowadzac produkty stopniowo zeby zobaczyc ewentualne reakcje... zacznij od jednoskladnikowych jabluszko, marchewka itd. mozesz sama "skrobac np. jabluszko:) jak wszystko bedzie ok podawaj kilka skladnikow w jednym daniu... po kilku miesiacach male kawaleczki.... dziecko jedzenia tak jak wszystkiego musi sie nauczyc... pozdowienia i powodzenia
mam ksiazke w ktorej podaja tak: 4 razy mleko - 180ml., przecier jarzynowy(sloiczek) 1-2 lyzeczki, stopniowo zwiekszajac porcje, jabluszko, albo sok przecierowy 50-100 g.
mam ksiazke w ktorej podaja tak: 4 razy mleko - 180ml., przecier jarzynowy(sloiczek) 1-2 lyzeczki, stopniowo zwiekszajac porcje, jabluszko, albo sok przecierowy 50-100 g.
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????
[autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor]
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
mam nadzieje ze jaja sobie robisz?
[autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor] mam nadzieje ze jaja sobie robisz?
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
mam nadzieje ze jaja sobie robisz?
to samo mialam napisac:)
[autor="mama"][autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor] mam nadzieje ze jaja sobie robisz?[/autor]
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
mam nadzieje ze jaja sobie robisz?
to samo mialam napisac:)
heh no dajcie spokoj zeby az tak przesadzac. Nie wiem ale ja mysle ze dziecko to taki sam czlowiek jak my i wszystko powoli po troszeczku jak nic sie nie dzieje to je i juz a nie diety z pediatra ustalac
[autor="gość"][autor="mama"][autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor] mam nadzieje ze jaja sobie robisz?[/autor]
to samo mialam napisac:)[/autor] heh no dajcie spokoj zeby az tak przesadzac. Nie wiem ale ja mysle ze dziecko to taki sam czlowiek jak my i wszystko powoli po troszeczku jak nic sie nie dzieje to je i juz a nie diety z pediatra ustalac
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????
Tak, we Wloszech jest co miesiac do roku. Wazenie, mierzenie, ciemiaczko , sprawdza odruchy, osluchuje serduszko i ustalamy nowosci w diecie dziecka. Mysle, ze to dobrze, ze tak kontroluja.
we wloszech??? chwalisz sie??? ja mieszkam w stanach i nawet tutaj wizyty kontrolne na poczatku owszem sa co miesiac ale potem co 3 miesiace!!! no nie przesadzajmy co miesiac
[autor="alessia09"][autor="gość"][autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor]
wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????[/autor]
Tak, we Wloszech jest co miesiac do roku. Wazenie, mierzenie, ciemiaczko , sprawdza odruchy, osluchuje serduszko i ustalamy nowosci w diecie dziecka. Mysle, ze to dobrze, ze tak kontroluja.[/autor]
we wloszech??? chwalisz sie??? ja mieszkam w stanach i nawet tutaj wizyty kontrolne na poczatku owszem sa co miesiac ale potem co 3 miesiace!!! no nie przesadzajmy co miesiac
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????
Tak, we Wloszech jest co miesiac do roku. Wazenie, mierzenie, ciemiaczko , sprawdza odruchy, osluchuje serduszko i ustalamy nowosci w diecie dziecka. Mysle, ze to dobrze, ze tak kontroluja.
we wloszech??? chwalisz sie??? ja mieszkam w stanach i nawet tutaj wizyty kontrolne na poczatku owszem sa co miesiac ale potem co 3 miesiace!!! no nie przesadzajmy co miesiac
a czym niby mam sie chwalic??? tak jest i juz, wiec chodze. co kraj to obyczaj.
ja mieszkam w Bolonii i tutaj tak nie ma, no chyba ze ktoras sobie zazyczy latania ze wszystkim, a z drugiej strony moze to i lepiej ze tak kontroluja
[autor="alessia09"][autor="gość"][autor="alessia09"][autor="gość"][autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor]
wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????[/autor]
Tak, we Wloszech jest co miesiac do roku. Wazenie, mierzenie, ciemiaczko , sprawdza odruchy, osluchuje serduszko i ustalamy nowosci w diecie dziecka. Mysle, ze to dobrze, ze tak kontroluja.[/autor]
we wloszech??? chwalisz sie??? ja mieszkam w stanach i nawet tutaj wizyty kontrolne na poczatku owszem sa co miesiac ale potem co 3 miesiace!!! no nie przesadzajmy co miesiac[/autor]
a czym niby mam sie chwalic??? tak jest i juz, wiec chodze. co kraj to obyczaj.[/autor]
ja mieszkam w Bolonii i tutaj tak nie ma, no chyba ze ktoras sobie zazyczy latania ze wszystkim, a z drugiej strony moze to i lepiej ze tak kontroluja
3 razy bo w kaszce tez jest mleko, wiecej nie chce, a na siłe w Niego nie wmuszę
[autor="gość"][autor="ksiezniczka87"]ja zupki od prawie miesiac gotuje sama, moj ma prawie 6 m-cy a dzien wyglada tak:
Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac
a ja bym tak chciala chodzic. ja jestem w irlandii i tu jest wizyta kontrolana jak dziecko ma 2 i 6 tygodni a potem zapominaja o tobie............................
...........i nie idzie sie do pediatry tylko do lekarza pierwszego kontaktu:( wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????
Tak, we Wloszech jest co miesiac do roku. Wazenie, mierzenie, ciemiaczko , sprawdza odruchy, osluchuje serduszko i ustalamy nowosci w diecie dziecka. Mysle, ze to dobrze, ze tak kontroluja.
we wloszech??? chwalisz sie??? ja mieszkam w stanach i nawet tutaj wizyty kontrolne na poczatku owszem sa co miesiac ale potem co 3 miesiace!!! no nie przesadzajmy co miesiac
a czym niby mam sie chwalic??? tak jest i juz, wiec chodze. co kraj to obyczaj.
[autor="alessia09"][autor="gość"][autor="alessia09"][autor="gość"][autor="alessia09"]Ja menu mojej corci konsultuje z pediatra, co miesiac na wizycie kontrolnej ustalamy nowosci, ktore moge wprowadzac :)[/autor] a ja bym tak chciala chodzic. ja jestem w irlandii i tu jest wizyta kontrolana jak dziecko ma 2 i 6 tygodni a potem zapominaja o tobie.......................................i nie idzie sie do pediatry tylko do lekarza pierwszego kontaktu:( wizyta kontrolna u pediatry co miesiec????[/autor]
Tak, we Wloszech jest co miesiac do roku. Wazenie, mierzenie, ciemiaczko , sprawdza odruchy, osluchuje serduszko i ustalamy nowosci w diecie dziecka. Mysle, ze to dobrze, ze tak kontroluja.[/autor]
we wloszech??? chwalisz sie??? ja mieszkam w stanach i nawet tutaj wizyty kontrolne na poczatku owszem sa co miesiac ale potem co 3 miesiace!!! no nie przesadzajmy co miesiac[/autor]
a czym niby mam sie chwalic??? tak jest i juz, wiec chodze. co kraj to obyczaj.[/autor]
chyba troszke za malo tego mleczka??!! ja 2 razy dziennie daje malej teraz a ma 12 miesiecy, herbatek i sokow w ogole nie podawalam nauczyla sie pic wode i jej bardzo smakuje a witaminki ma w owocach
[autor="gość"][autor="ksiezniczka87"]ja zupki od prawie miesiac gotuje sama, moj ma prawie 6 m-cy a dzien wyglada tak:
w miedzyczasie soczek i herbatka[/autor] tylko 2 razy mleko??? to wystarczy???[/autor]
chyba troszke za malo tego mleczka??!! ja 2 razy dziennie daje malej teraz a ma 12 miesiecy, herbatek i sokow w ogole nie podawalam nauczyla sie pic wode i jej bardzo smakuje a witaminki ma w owocach
3 razy bo w kaszce tez jest mleko, wiecej nie chce, a na siłe w Niego nie wmuszę
a ile wazy?? i ile wazyl jak sie urodzil??? moj tez nie jest lakomczuchem, troche sie tym martwie, chodz na wadze przybiera dobrze.
[autor="ksiezniczka87"][autor="gość"][autor="ksiezniczka87"]ja zupki od prawie miesiac gotuje sama, moj ma prawie 6 m-cy a dzien wyglada tak:
w miedzyczasie soczek i herbatka[/autor] tylko 2 razy mleko??? to wystarczy???[/autor]
3 razy bo w kaszce tez jest mleko, wiecej nie chce, a na siłe w Niego nie wmuszę[/autor] a ile wazy?? i ile wazyl jak sie urodzil??? moj tez nie jest lakomczuchem, troche sie tym martwie, chodz na wadze przybiera dobrze.
chyba troszke za malo tego mleczka??!! ja 2 razy dziennie daje malej teraz a ma 12 miesiecy, herbatek i sokow w ogole nie podawalam nauczyla sie pic wode i jej bardzo smakuje a witaminki ma w owocach
o ja zachowujesz sie jak stara ciotka dobra rada co Cie obchodzi ile laska dziecku mleka daje? Ona chyba najlepiej wie ile jej dziecko zje i czy to mu wystarcza. BOZE
[autor="gość"][autor="gość"][autor="ksiezniczka87"]ja zupki od prawie miesiac gotuje sama, moj ma prawie 6 m-cy a dzien wyglada tak:
w miedzyczasie soczek i herbatka[/autor] tylko 2 razy mleko??? to wystarczy???[/autor]
chyba troszke za malo tego mleczka??!! ja 2 razy dziennie daje malej teraz a ma 12 miesiecy, herbatek i sokow w ogole nie podawalam nauczyla sie pic wode i jej bardzo smakuje a witaminki ma w owocach[/autor] o ja zachowujesz sie jak stara ciotka dobra rada co Cie obchodzi ile laska dziecku mleka daje? Ona chyba najlepiej wie ile jej dziecko zje i czy to mu wystarcza. BOZE