Liczba pytań: 587493

Liczba odpowiedzi: 5914196

Kategoria: Małe dziecko
(7 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [08.04.2013]

Od kiedy dziecko ma sie "zachowywac"?

Mamy 15 mies corke i w roznych miejscach publicznych roznie to bywa. Staram sie zeby byla grzeczna, tzn. zeby nie przeszkadzala innym. Ale jak kazde dziecko po czasie zaczyna sie nudzic, tym bardziej ze odkryla chodzenie i ciagle chce "cwiczyc". moj maz twierdzi ze dziecko powinno siedziec spokojnie i juz. ale sam tez nie jest w stanie jej uspokoic. Jak wy sobie z tym radzicie? Np. w restauracji, w pociagu?

Najlepsza odpowiedź
   
(2 - 0)
100%
Na 10 dwu latkow, moze z 1 wysiedzi bez ruchu tyle czasu, nie wiem czy to jest takie zdrowe rozwojowo,
Mysle ,ze wulkan energi tak malego dziecka jest oznaka ciekawosci swiata, ale wydzierac sie z byle czego, urzązdac histerie, bic wszystkich napotkanych na drodze,demolowac wszystko cos co jest pod ręką, to juz nie jest do zaakceptowania
Jetses od tego aby reagowac, jelsli nie chcesz by obcy ludzie twoim dzieckiem potrząsneli, ja niekiedy bylam zmuszona do reagowania do obcego dzieciaka, i wtedy byly wielkie oczy
gość  Tasmanska 08.04.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 0)
100%
Milka
gość
moja córka ma 12 miesięcy i potrafi wysiedzieć z nami tak do godziny. Fakt, że w ty czasie mamy różne książeczki, którymi się zajmuje ale potem to już ponad jej siły i musi pochodzić, pooglądać, jak to takie małe dziecko. W domu jest jej wszędzie pełno, bo jest bardzo żywiołowa, więc jak dla mnie i tak długo wytrzymuje i staramy się, w miarę możliwości, nie naginać na siłę czasu jaki musi grzecznie wytrzymać. Wiadomo, że im będzie starsza, ty dłużej wytrzyma
i tu się niestety mylisz :) Mój syn w wieku 12 miesięcy też sobie siedział i kontemplował, teraz ma 2,5 roku i go nosi, 5 min nie usiedzi w jednym miejscu, no chyba, że je;) Chyba gdzieś tak koło 4 roku życia dzieci potrafią już dłużej usiedzieć. Mój sposób, to nie zabierać tam gdzie nie może być swobodne, a zabierać na krótko by uczyć małymi kroczkami dobrego zachowania. Nasz młody wie, że są miejsca gdzie się nie krzyczy, nie biega, ale i tak nie możemy przekroczyć czasu, wolę go pochwalić za 5 minut dobrego zachowania, niż później za minutę zadymy ukarać..
zgadzam się... z moją im strsza tym gorzej z ustaniem w miejscu a o siedzeniu nie wspomne
mamalilianki mamalilianki   08.04.13, 14:38 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
moja córka ma 12 miesięcy i potrafi wysiedzieć z nami tak do godziny. Fakt, że w ty czasie mamy różne książeczki, którymi się zajmuje ale potem to już ponad jej siły i musi pochodzić, pooglądać, jak to takie małe dziecko. W domu jest jej wszędzie pełno, bo jest bardzo żywiołowa, więc jak dla mnie i tak długo wytrzymuje i staramy się, w miarę możliwości, nie naginać na siłę czasu jaki musi grzecznie wytrzymać. Wiadomo, że im będzie starsza, ty dłużej wytrzyma


i tu się niestety mylisz :)
Mój syn w wieku 12 miesięcy też sobie siedział i kontemplował, teraz ma 2,5 roku i go nosi, 5 min nie usiedzi w jednym miejscu, no chyba, że je;)

Chyba gdzieś tak koło 4 roku życia dzieci potrafią już dłużej usiedzieć.

Mój sposób, to nie zabierać tam gdzie nie może być swobodne, a zabierać na krótko by uczyć małymi kroczkami dobrego zachowania.

Nasz młody wie, że są miejsca gdzie się nie krzyczy, nie biega, ale i tak nie możemy przekroczyć czasu, wolę go pochwalić za 5 minut dobrego zachowania, niż później za minutę zadymy ukarać..
gość Milka 08.04.13, 14:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
moja córka ma 12 miesięcy i potrafi wysiedzieć z nami tak do godziny. Fakt, że w ty czasie mamy różne książeczki, którymi się zajmuje ale potem to już ponad jej siły i musi pochodzić, pooglądać, jak to takie małe dziecko. W domu jest jej wszędzie pełno, bo jest bardzo żywiołowa, więc jak dla mnie i tak długo wytrzymuje i staramy się, w miarę możliwości, nie naginać na siłę czasu jaki musi grzecznie wytrzymać. Wiadomo, że im będzie starsza, ty dłużej wytrzyma
gość gość 08.04.13, 14:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie można zakazać dziecku mówienia a jednocześnie rozwydrzony biegający dzieciak po środku restauracji jest moim zdaniem nie do zaakceptowania

najlepiej znaleźć "złoty środek" - nie wszędzie można iść z małym dzieckiem, a i o tym dziecku trzeba pomyśleć żeby się nie nudziło
gość gość 08.04.13, 13:55 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Co to znaczy 'się zachowywać'? Dziecko od początku nalezy uczyć, że w niektórych sytuacjach powinno ograniczyć swoją dzialałność i 'nie przeszkadzać'. Przy czym nawet od wiele starszego nie oczekiwałabym, że będzie siedziało więcej niż 5 min. Powinno jednak zająć się czymś (i to rodzic powinien umieć mu zaproponować zajęcie, jeśli dziecko zaczyna się nudzić) w taki sposób by nie zakłócało spokoju innych.
betakobieta betakobieta   08.04.13, 13:52 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Na 10 dwu latkow, moze z 1 wysiedzi bez ruchu tyle czasu, nie wiem czy to jest takie zdrowe rozwojowo,
Mysle ,ze wulkan energi tak malego dziecka jest oznaka ciekawosci swiata, ale wydzierac sie z byle czego, urzązdac histerie, bic wszystkich napotkanych na drodze,demolowac wszystko cos co jest pod ręką, to juz nie jest do zaakceptowania
Jetses od tego aby reagowac, jelsli nie chcesz by obcy ludzie twoim dzieckiem potrząsneli, ja niekiedy bylam zmuszona do reagowania do obcego dzieciaka, i wtedy byly wielkie oczy Na 10 dwu latkow, moze z 1 wysiedzi bez ruchu tyle czasu, nie wiem czy to jest takie zdrowe rozwojowo,
Mysle ,ze wulkan energi tak malego dziecka jest oznaka ciekawosci swiata, ale wydzierac sie z byle czego, urzązdac histerie, bic wszystkich napotkanych na drodze,demolowac wszystko cos co jest pod ręką, to juz nie jest do zaakceptowania
Jetses od tego aby reagowac, jelsli nie chcesz by obcy ludzie twoim dzieckiem potrząsneli, ja niekiedy bylam zmuszona do reagowania do obcego dzieciaka, i wtedy byly wielkie oczy
gość Tasmanska 08.04.13, 13:47 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
dziecko nie musi siedziec na krzesle jak na szpilkach.. i nie wazne ile ma lat. chodzi o to zeby innym nie przeszkadzało. nie wyobrazam sobie siedziec w pociągu a tu co chwile lata mi dziecko, krzyczy i wrzeszczy. od tego są rodzice zeby uspokoic dziecko
gość olka 08.04.13, 13:38 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »