Liczba pytań: 587365

Liczba odpowiedzi: 5912871

Kategoria: Dowolny temat
(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: Anna [02.04.2013]

Pieniądze z MOPS-u

Pytałam Was ostatnio o to czy MOPS wymaga także wyjawienia zarobków rodziców, którzy mieszkają osobno, kiedy staramy się o jakiekolwiek pieniążki.
Byłam dzisiaj i okazuje się, że nie wymagają tego. Ale...
Pani skrupulatnie policzyła nasze wszelki dochody (nawet stypendium z uczelni, które idzie w całości na czesne i jeszcze 150 zł dokładam). Wyszło, że mieścimy się w normie bez problemu. Oprócz tego, że będę mogła w końcu starać się o rodzinne oraz dodatek mieszkaniowy (wcześniej nie mogłam), to pani, która ma pod sobą rejon gdzie mieszkam, zaproponowała mi i mojej rodzinie zasiłek stały w kwocie 34 zł (twierdzi, że każdy pracownik dostał po 1700 zł na 50 osób do podziału) oraz zasiłek czasowy w kwocie 70 zł. Dodatkowo co jakiś czas dostanę cukier, makaron i kaszę. No i to by było na tyle :/ Podobno na ubiór dla dziecka nie dają w naszej gminie. Czy to możliwe?
Do mam, które się znają na tym lub może pobierają tego typu zasiłki... napiszcie proszę czy na pewno nic nam nie przysługuje. Moja koleżanka mieszka w Warszawie i dostaje co sezon pieniążki na odzież dla dziecka. Czy to możliwe, że w jednej gminie to dają, a w innej nie?


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
Jak gmina biedna to i mops biedny
gość gość 02.04.13, 15:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
to zalezy ile maja funduszy.nasza gmina np jest dosc bogata wiec pomagaja bardzo duzo.
gość gość 02.04.13, 15:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
tak, każda gmina dostaje określoną ilość pieniędzy i dzieli tak na ile może sobie pozwolić a im biedniejsza gmina tym mniej pieniędzy dostają
anulcia123 anulcia123   02.04.13, 15:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
Jak gmina biedna to i mops biedny


gość
to zalezy ile maja funduszy.nasza gmina np jest dosc bogata wiec pomagaja bardzo duzo.


anulcia123
tak, każda gmina dostaje określoną ilość pieniędzy i dzieli tak na ile może sobie pozwolić a im biedniejsza gmina tym mniej pieniędzy dostają


Ale czy to możliwe, że to aż tak małe kwoty? Moja gmina nie jest wcale mała i biedna też nie jest aż tak. Liczyłam chociaż na pieniążki na odzież dla dziecka :(
gość Anna 02.04.13, 15:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
A czego się spodziewałaś? Że inni Cię będą sponsorować?
Rusz dupkę do roboty i sama sobie zarób jeśli Ci za mało.
gość gość 02.04.13, 15:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt.
Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu.
Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.
gość gość 02.04.13, 15:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt. Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu. Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.

w mopsie licza wszystko.nawet jesli powiesz ze rodzice pomagaja to zapytaja ile daja i to wpisza
gość gość 02.04.13, 15:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
A czego się spodziewałaś? Że inni Cię będą sponsorować? Rusz dupkę do roboty i sama sobie zarób jeśli Ci za mało.


"(...) Wiesz, dlaczego dzwon głośny? (...)"
gość gość 02.04.13, 15:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
A czego się spodziewałaś? Że inni Cię będą sponsorować? Rusz dupkę do roboty i sama sobie zarób jeśli Ci za mało.


Ale pusta osoba z Ciebie. Nie znasz sytuacji więc po co te docinki? Mam nadzieję, że nie będziesz musiała na własnej skórze przekonywać się jak to jest stracić pracę.
gość Anna 02.04.13, 15:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Anna
gość
Jak gmina biedna to i mops biedny
gość
to zalezy ile maja funduszy.nasza gmina np jest dosc bogata wiec pomagaja bardzo duzo.
anulcia123
tak, każda gmina dostaje określoną ilość pieniędzy i dzieli tak na ile może sobie pozwolić a im biedniejsza gmina tym mniej pieniędzy dostają
Ale czy to możliwe, że to aż tak małe kwoty? Moja gmina nie jest wcale mała i biedna też nie jest aż tak. Liczyłam chociaż na pieniążki na odzież dla dziecka :(


w mojej gminie jest tak, że ludzie przynoszą niepotrzebne ubrania, nie stać cię to możesz sobie wybrać z tego co tam jest
anulcia123 anulcia123   02.04.13, 15:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt. Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu. Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.
w mopsie licza wszystko.nawet jesli powiesz ze rodzice pomagaja to zapytaja ile daja i to wpisza


No ale nie mogą tak liczyć. Do rodzinnego liczą dochody, tak?
No a stypendium nie jest przecież dochodem, to jak mogą to liczyć?
Bez względu na to, czy ona dostaje socjalne stypendium, czy naukowe, bez różnicy - to nie jest dochód.
Czemu na przykład robiąc PIT 37, nie wpisuje się tego do dochodu?
gość gość 02.04.13, 15:26 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Anna
gość
Jak gmina biedna to i mops biedny
gość
to zalezy ile maja funduszy.nasza gmina np jest dosc bogata wiec pomagaja bardzo duzo.
anulcia123
tak, każda gmina dostaje określoną ilość pieniędzy i dzieli tak na ile może sobie pozwolić a im biedniejsza gmina tym mniej pieniędzy dostają
Ale czy to możliwe, że to aż tak małe kwoty? Moja gmina nie jest wcale mała i biedna też nie jest aż tak. Liczyłam chociaż na pieniążki na odzież dla dziecka :(
Trzeba było myśleć a nie dzieci robić skoro Cię nie stać. Nikt nie będzie sponsorować twojej głupoty.


Ale dlaczego sie powtarzasz? Nie mogłaś tego raz napisać? Myslisz, że ktos da sie nabrać, że niby jest was więcej?
Raz napisałaś, każdy przeczytał i wystarczy.
gość gość 02.04.13, 15:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt. Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu. Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.
w mopsie licza wszystko.nawet jesli powiesz ze rodzice pomagaja to zapytaja ile daja i to wpisza
No ale nie mogą tak liczyć. Do rodzinnego liczą dochody, tak? No a stypendium nie jest przecież dochodem, to jak mogą to liczyć? Bez względu na to, czy ona dostaje socjalne stypendium, czy naukowe, bez różnicy - to nie jest dochód. Czemu na przykład robiąc PIT 37, nie wpisuje się tego do dochodu?

w ten sposob ograniczaja ilosc ludzi ktorym moga pomoc.
gość gość 02.04.13, 15:28 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Anna
gość
A czego się spodziewałaś? Że inni Cię będą sponsorować? Rusz dupkę do roboty i sama sobie zarób jeśli Ci za mało.
Ale pusta osoba z Ciebie. Nie znasz sytuacji więc po co te docinki? Mam nadzieję, że nie będziesz musiała na własnej skórze przekonywać się jak to jest stracić pracę.
Utrata pracy to nie koniec świata. Jak ktoś ma wykształcenie i kwalifikacje to bez problemu znajdzie inną. Gorzej, jak ktoś ma puściutko w główce...


Czyli się bój! A pracę stracić może każdy. Dosłownie każdy. Pracowałam w Carrefour. Dyrektor szeregowych pracowników wymieniał co kwartał. Każdy kierownik też nie był pewny jutra. A któregoś pieknego ranka wypowiedzenie dostał sam Pan Bóg, mający pod sobą prawie 200 osób.
Z tego, co wiem, to prowadzi teraz komis z artykułami dziecięcymi, ale to sporo czasu minęło, zanim sie pozbierał.
gość gość 02.04.13, 15:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt. Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu. Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.
w mopsie licza wszystko.nawet jesli powiesz ze rodzice pomagaja to zapytaja ile daja i to wpisza
No ale nie mogą tak liczyć. Do rodzinnego liczą dochody, tak? No a stypendium nie jest przecież dochodem, to jak mogą to liczyć? Bez względu na to, czy ona dostaje socjalne stypendium, czy naukowe, bez różnicy - to nie jest dochód. Czemu na przykład robiąc PIT 37, nie wpisuje się tego do dochodu?
w ten sposob ograniczaja ilosc ludzi ktorym moga pomoc.


W moim przypadku to i tak bez różnicy, bo łapiemy się bez problemu. Ale tez mi się wydaje, że stypendium to nie dochód, bo w picie tego nie rozliczam.
gość Anna 02.04.13, 15:31 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt. Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu. Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.
w mopsie licza wszystko.nawet jesli powiesz ze rodzice pomagaja to zapytaja ile daja i to wpisza
No ale nie mogą tak liczyć. Do rodzinnego liczą dochody, tak? No a stypendium nie jest przecież dochodem, to jak mogą to liczyć? Bez względu na to, czy ona dostaje socjalne stypendium, czy naukowe, bez różnicy - to nie jest dochód. Czemu na przykład robiąc PIT 37, nie wpisuje się tego do dochodu?
w ten sposob ograniczaja ilosc ludzi ktorym moga pomoc.


No ale czy to jest zgodne z prawem, że tak jej policzyli?
Moja mama jest księgówką, ostatnio często jej ludzie PITy do zrobienia przynoszą, to często słyszę, jak im tłumaczy. A tłumaczy tak, że własnie wszelkie stypendia, zapomogi, świadczenia, alimenty, nie wliczają się im do dochodu.
Nie ma znaczenia, czy ktoś dostaje makaron z MOPSu, czy stypendium socjalne na uniwerku, czy pobiera rodzinne - to nie jest dochód.
No to oni mogą coś, co nie jest dochodem policzyć tej lasce jako dochód?
No nie znam się na przepisach MOPSu, ale tak na logikę to mi to nie pasuje.
Wiem na przykład, że jak kolezanka na przykład najpierw składała podanie o rodzinne, a w październiku o stypendium socjalne, to przy stypendium nie brali pod uwagę rodzinnego. To czemu do rodzinnego liczą stypendium?
gość gość 02.04.13, 15:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Anna
gość
gość
gość
gość
Fajnie, że coś tam dostałaś, ale widzę pewien zgrzyt. Stypendium z uczelni to tez nie jest dochód, tylko świadczenie. Nie mogą ci świadczeń wliczać do dochodu. Stypendia, alimenty - tego się nie liczy, określając wysokość dochodu.
w mopsie licza wszystko.nawet jesli powiesz ze rodzice pomagaja to zapytaja ile daja i to wpisza
No ale nie mogą tak liczyć. Do rodzinnego liczą dochody, tak? No a stypendium nie jest przecież dochodem, to jak mogą to liczyć? Bez względu na to, czy ona dostaje socjalne stypendium, czy naukowe, bez różnicy - to nie jest dochód. Czemu na przykład robiąc PIT 37, nie wpisuje się tego do dochodu?
w ten sposob ograniczaja ilosc ludzi ktorym moga pomoc.
W moim przypadku to i tak bez różnicy, bo łapiemy się bez problemu. Ale tez mi się wydaje, że stypendium to nie dochód, bo w picie tego nie rozliczam.

bo to nie dochod.tak samo jak nie rozliczasz pomocy z mopsu a mimo to mi nie nalezy sie nic oprocz rodzinnego bo z rodzinnym juz przekraczamy prog
gość gość 02.04.13, 15:52 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
gość
Anna
gość
A czego się spodziewałaś? Że inni Cię będą sponsorować? Rusz dupkę do roboty i sama sobie zarób jeśli Ci za mało.
Ale pusta osoba z Ciebie. Nie znasz sytuacji więc po co te docinki? Mam nadzieję, że nie będziesz musiała na własnej skórze przekonywać się jak to jest stracić pracę.
Utrata pracy to nie koniec świata. Jak ktoś ma wykształcenie i kwalifikacje to bez problemu znajdzie inną. Gorzej, jak ktoś ma puściutko w główce...
Czyli się bój! A pracę stracić może każdy. Dosłownie każdy. Pracowałam w Carrefour. Dyrektor szeregowych pracowników wymieniał co kwartał. Każdy kierownik też nie był pewny jutra. A któregoś pieknego ranka wypowiedzenie dostał sam Pan Bóg, mający pod sobą prawie 200 osób. Z tego, co wiem, to prowadzi teraz komis z artykułami dziecięcymi, ale to sporo czasu minęło, zanim sie pozbierał.

Czytać, dzidzia, czytać - ze zrozumieniem. :-)
gość gość 02.04.13, 16:08 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »