Liczba pytań: 598267

Liczba odpowiedzi: 6021470

Kategoria: Dowolny temat
(15 odpowiedzi)
Mysica
Pytanie zadaje: Mysica   [15.03.2013]

Planujecie obiady na cały tydzień...

...a potem według tego robicie zakupy? Czy każdego dnia wymyślacie obiad i kupujecie na bieżąco?
I pytanie do osób pracujących: kiedy robicie obiad? Ja wracam do domu ok. 17 i jak bym się miała brać dopiero za robienie obiadu, to byśmy go jedli czasem na późną kolację.

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 1)
75%
Ja kupuje na bieżąco bo nigdy nie wiadomo co mi się zachce na obiad :)
MadamePuffy  MadamePuffy   15.03.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 1)
75%
Ja kupuje na bieżąco bo nigdy nie wiadomo co mi się zachce na obiad :) Ja kupuje na bieżąco bo nigdy nie wiadomo co mi się zachce na obiad :)
MadamePuffy MadamePuffy   15.03.13, 15:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
zakupy codziennie a obiad gotuję jak wrócę - czasem o 17, czasem 18

3 razy w tygodniu jeździmy na basen więc na obiad wtedy są hamburgery, kebab albo hot-dogi - oczywiście w domu robione
gość gość 15.03.13, 15:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nie, nie planuje. Robię to na co mam ochote danego dnia.
Jak pracowałam - do 18, byłam w domu o 19, to robiłam jeszcze obiad, który jedliśmy zazwyczaj koło 21. Ale nie miałam wtedy dzieci..
gość gość 15.03.13, 15:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Przeważnie planuję w sobotę lub niedzielę, w tym tygodniu trochę mi się poprzestawiało, ale ogólnie to zakupy wtedy robię w sobotę na obiady na cały tydzień, ale wiadomo, że i tak kilka razy jeszcze trzeba dojechać do sklepu po inne rzeczy jak chleb, wędliny itp.
gość gość 15.03.13, 15:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
To ja odpowiem na część peirwszą :) - Robimy zakupy raz w tygodniu, czasami raz na półtora tygodnia. Planuję obiady na około 10 dni i robię listę zakupów na podstawie jadłospisu.

Mieszkając w mieście pewnie robiłabym zakupy na bieżąco.
gość KiepskaMama 15.03.13, 15:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
My robimy zakupy raz w tygodniu na caly tydzien i z tego robie tez obiad, odrazu sobie ustalam co bede gotowac w ciagu tygodnia. Nie chce mie sie latac do sklepu kazdego dnia, a tez nie mam czasu, no chyba ze czegos zabraknie i jestem zmusozna.
gość gość 15.03.13, 15:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
my tak jemy, mały w przedszkolu je o 15, w domu jakąś przekąskę i obiad ok 19
gość gość 15.03.13, 15:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie planujemy obiadów, jakieś mięso kupujemy zazwyczaj w większych ilościach i mrozimy, dlatego też nie musimy śmigać codziennie do sklepu czy to po piersi czy łopatkę.
gość gość 15.03.13, 15:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie planuję na więcej niż 1-2 dni, zakupy więc zazwyczaj robię na bieżąco, obiad między 17 a 18, młody w przedszkolu ale czasem i z nami, więc ma kolację z głowy
gość gość 15.03.13, 15:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Tak, planuję obiady i robię zakupy wg listy. Oszalałabym, jakbym miała robić codziennie zakupy - nie chce mi się. Raz albo dwa razy w tyg. idziemy z mężem na zakupy i jest spokój. Nawet bułki mrozimy - chodzenie codziennie do piekarni jest zupełnie nie w naszym stylu, prędzej przestalibyśmy jeść pieczywo...
gość gość 15.03.13, 15:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Tak, planuję obiady i robię zakupy wg listy. Oszalałabym, jakbym miała robić codziennie zakupy - nie chce mi się. Raz albo dwa razy w tyg. idziemy z mężem na zakupy i jest spokój. Nawet bułki mrozimy - chodzenie codziennie do piekarni jest zupełnie nie w naszym stylu, prędzej przestalibyśmy jeść pieczywo...
ja z kolei nie wyobrażam sobie ciągle jeść rozmrożone pieczywo, ono mimo wszystko nie jest już takie dobre jak świeże
gość gość 15.03.13, 15:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Zakupy raz w tygodniu i tak na oko ustalam co będę gotować i co do tego muszę mieć. Wiadomo czasem ma się smaka na coś innego, to ewentualnie coś dokupię, ale tak to tylko pieczywo i wędlinę kupuję co 2 dzień w osiedlowym sklepiku. Jak pracowałam robiłam, a nie było syna robiłam obiady na 2 dni. Teraz synek jada w przedszkolu, ja mam swoją firmę i pracuję w domu więc staram się zawsze coś ugotować do 15, lub jemy późną kolację.
gość Beti 15.03.13, 15:48 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
raz w tygodniu robimy duże zakupy, typu mieso ryby do zamrażarki i warzywa, mąka,chemia...obiady planuje na bierząco
DoscNiesamowita DoscNiesamowita   15.03.13, 15:48 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
Tak, planuję obiady i robię zakupy wg listy. Oszalałabym, jakbym miała robić codziennie zakupy - nie chce mi się. Raz albo dwa razy w tyg. idziemy z mężem na zakupy i jest spokój. Nawet bułki mrozimy - chodzenie codziennie do piekarni jest zupełnie nie w naszym stylu, prędzej przestalibyśmy jeść pieczywo...
ja z kolei nie wyobrażam sobie ciągle jeść rozmrożone pieczywo, ono mimo wszystko nie jest już takie dobre jak świeże
Wiesz to zależy od tego ile się tego pieczywa je... Mąż nie je prawie wcale pieczywa w domu, ja też nie zawsze - preferuję na śniadanie płatki, a kolacji nie jemy.
gość gość 15.03.13, 15:52 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja planuje na caly tydzien i kupuje na obiady na tydzien, wczesniej robie liste, na biezaco dokupuje owoce, cos na sniadania jakies wedliny chleb co na kolacje czasami, czy cos do picia, czyli takie mniejsze rzeczy. a pracuje bardzo dlugo, moj luby tez. zazwyczaj o 6 jestesmy w domu, ja czasem wczesniej. i u nas okolo 6-7 obiady sa standardem niestety. czasem jak robie zupe, spaghetii, kotlety to na dwa dni wtedy i odgrzewa sie szybko. a w weekend cos pichcimy innego we dwoje wtedy albo moj wtedy robi
gość gość 15.03.13, 15:54 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »