Liczba pytań: 569850

Liczba odpowiedzi: 5754036

Kategoria: Czas wolny
(16 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [07.03.2013]

Co powinnam zrobic kiedy ON tak sie zachowal?

czesc dziewczyny nie wiem co mam robi moze mi doradzicie...wczoraj mialam wpasc do narzeczonego jest mechanikiem czasem jak klient sobie zyczy to sprzta tez auta ktore naprawia ze ma duzy ruch mialam mu pomoc i sprztanac kilka aut...mialam przyjechac autobusem do niego ale jego brat zadzwonil ze jest na miescie i czy mnie nie wziac po drodze wiec skorzystalam i sie zgodzilam moj facet jak zobaczyl ze przyjechalam z jego bratem zaczal mi pokazywac fochy wiec poszlam do domu i siedzialam chwile z jego mama pozniej 3 razy probowalam z nim pogadac ale ten ze nie chce mnie sluchac i nie ma ochoty ze mna gadac bylo juz po 18 wiec zapytalam mam sobie pojsc i wrocic do domu a ten ze tak i zebym robila co chce wiec wzielam swoje rzeczy ubralam sie i wyszlam dodam ze od niego do mnie na nogach jest godzina drogi od wczoraj wogole sie nie odzywa nawet nie zapytal czy wrocilam spokojnie do domu wiadomo bylo ciemno moze nie bardzo pozno ale cimno i okolica tez nieicekawa ktora wracalam do domu nie wiem czy powinnam ja sie odezwac czy co mam robic bardzo mnie boli ta sytuacja poniewaz jestesmy razem od 5lat i dobrze wie ze swiata poza nim nie widze i po prostu jego brat tylko mnie podwiozl nigdy mu nie dalam jakis powodow do zazdrosci nie zrobilam jakis glupich rzeczy ani nic z tych rzeczy nigdy wczesniej tak sie moj narzeczony nie zachowywal nie wiem co mam robic i myslec..

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 0)
100%
Ja bym mu powiedziala zeby dorosl i zaczal sie zachowywac jak facet a nie jak jakis szczeniak. Ale w tej sytuacji nie odezwalabym sie pierwsza, bo nie bylo tu zadnego przewinienia
Fluttershy  Fluttershy   07.03.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 0)
100%
Ja bym mu powiedziala zeby dorosl i zaczal sie zachowywac jak facet a nie jak jakis szczeniak. Ale w tej sytuacji nie odezwalabym sie pierwsza, bo nie bylo tu zadnego przewinienia Ja bym mu powiedziala zeby dorosl i zaczal sie zachowywac jak facet a nie jak jakis szczeniak. Ale w tej sytuacji nie odezwalabym sie pierwsza, bo nie bylo tu zadnego przewinienia
Fluttershy Fluttershy   07.03.13, 14:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Dziwne to wszystko. Wkurzyl sie o cos takiego? Ja za cholere bym pierwsza sie nie odezwala. A niech sie martwi (o ile sie martwi)
gość gość 07.03.13, 14:59 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
strasznie mnie meczy ta sytuacja i to ze wogole sie nie odezwal do mnie dlatego nie wiem czy powinnam milczec i czekac az on pierwszy sie odezwie...nie czuje sie winna nic zlego nie zrobilam
gość gość 07.03.13, 15:00 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
wlasnie o ile sie martwi myslam ze odezwie sie chociaz pytajac czy dotarlam do domu
gość gość 07.03.13, 15:01 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie odzywaj się do niego, bądź twarda . też mnie zawsze kusi, żeby się odezwać... ale nie możesz tego zrobić! to nie Twoja wina, to on jest patologicznie zazdrosny... a jak ślub weźmiecie, to też Cię będzie od brata (który jakby nie patrzeć stanie się Twoją rodziną) izolował?
gość gość 07.03.13, 15:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
no wlasnie wiem o tym jestem w szoku nie spodziewalam sie ze tak sie zachowa jutro jest dzien kobiet zastanawiam sie jak sie zachowa...;( mam dosc ;(
gość gość 07.03.13, 15:04 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
rozumiem Twoje nerwy :( a czy wcześniej też był zazdrosny o innych? mówił Ci coś o swoim bracie, tzn. że jest o niego zazdrosny?
gość gość 07.03.13, 15:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
zawsze mi mowil ze on nie jest zazdrosny ale bylo tak jak ja gdzies wyszlam to niby bylo spoko ale widzialam jak go nosilo bo ubierz spodnie nie sukienke czy cos w tym stylu nastepna sprawa gdzies bylismy to jak siedzialm z dziewczynami i kjtos na mnie zwracal uwage to ten od razy lecial do stolika czy sie przysuwal i calowal trzymal za reke a to przeciez sa oznaki zazdrosci wczoraj jego mama mi powiedziala ze on jest najzwyczajniej w swiecie zazdrosny..nigdy nic takiego na temat swojego brata nie mowil ,jego brat wrocil niedawno do Polski jak przyjechal to 2 razy poprosil mnie czy bym mu nie pomogla w sprawach urzedowych i to bylo czysto tylko dlatego ze sie kompletnie nie orientuje w pewnych sprawach i sam mi moj narzeczony mowil pomoz mu bo wiesz jaki on jest sama nie da rady a wczoraj takie cos...mam dosc ;(
gość gość 07.03.13, 15:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
te objawy, które wyliczyłaś w poście powyżej to raczej zdrowa zazdrość... taka dodająca pikanterii, normalna :) więc dziwne tym bardziej, czemu wczoraj się tak zachował i w dodatku się nie odzywa... może po prostu ma gorszy okres i wyładował się na Tobie. w każdym razie masz czyste sumienie, więc się nie odzywaj :) a na swoją obronę masz wiele argumentów, choćby ten logiczny - pomagałaś szwagrowi w sprawach urzędowych, to teraz on Cię podwiózł.
jak długo jesteście razem?
gość gość 07.03.13, 15:12 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ponad 5 lat jestesmy razem
gość gość 07.03.13, 15:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
wiem ze to zdrowa zazdrosc ale po wczoraj mam dosc naprawde ;(
gość gość 07.03.13, 15:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Fluttershy
Ja bym mu powiedziala zeby dorosl i zaczal sie zachowywac jak facet a nie jak jakis szczeniak. Ale w tej sytuacji nie odezwalabym sie pierwsza, bo nie bylo tu zadnego przewinienia


popieram!:) ile macie lat?
gość gość 07.03.13, 15:15 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
on ma 24 ja mam 21
gość gość 07.03.13, 15:16 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
może tak naprawdę chodziło o coś głębszego, a szukał tylko pretekstu. może wcześniej czymś go zezłościłaś?
gość gość 07.03.13, 15:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie nie bylo nic czym bym go wkurzyla teraz tak mi pzyszlo na mysl ze przeciez ogolnie byl wczoraj dzwiny jakis nerwowy nawet jak dzwonil do mnie wczesniej to juz byl jakis inny ...ogolnie nerwowy byl ostatnio wiem ze moga go pewne rzeczy przerastac bo ma duzo pracy i wiele spraw nie wiem czy to nie bylo odreagowanie na mnie ale dlaczego sie nie odzywa?i tak sie zachowuje... ;(
gość gość 07.03.13, 15:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
powiem tak. ja też tego nie rozumiem, ale czytałam kiedyś książkę "Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus" i dużo mi rozjaśniła :) każdy facet potrzebuje czasem "schować się do jaskini", pobyć sam... kobieta lubi przegadać problem, a facet czasem potrzebuje izolacji, niezależności, żeby sobie samodzielnie wszystko poukładąć. zauważyłam że to faktycznie się sprawdza u większości facetów
gość gość 07.03.13, 15:41 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »