Liczba pytań: 587622

Liczba odpowiedzi: 5915323

(25 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [20.02.2013]

Czy uważacie, że cukier może wpływać niekorzystnie na zachowanie dziecka?

Tak się zastanawiam, czytając post o słodyczach, czy zaobserwowałyście zły wpływ cukru na zachowanie dzieci? :D Bo jedna mama tam się wypowiada, że jej iluś tam letnie dziecko nie dostaje absolutnie cukru w żadnej postaci bo było od tego pobudzone, rozkojarzone i nieokiełznane :/ I tak się zastanawiam, bo mój ma dopiero kilka lat, jest bardzo żywiołowy, ale na podwieczorek często dostaje coś "słodkiego", przy czym najczęściej jest to kawałek placka z owocami lub budyń lub kostka dobrej czekolady, właściwie nie jada się u nas batonów i tym podobnych. Ale nie zauważyłam, żeby w dzień bez słodyczy zachowywał się inaczej, gorzej niż w ten gdy dostaje coś słodkiego. A jak to jest u Was? Czy faktycznie może cukier pobudzać nadmiernie dzieci? :/

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 0)
100%
nadmiar cukru na pewno szkodzi ,wiem że dzieci z autyzmem dostają ,,głupawki,, od słodyczy
gość  gość 20.02.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 3)
40%
Ja uważam, że to komiczna bzdura. To tylko moje zdanie, każdy swoje dziecko sam najlepiej zna. Glukoza na pewno działa energetyzująco, ale nigdy nie spotkałam się tym by pobudzała dziecko w negatywnym znaczeniu.
gość gość 20.02.13, 11:42 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
moze wlasnie nie cukier a inne dodatki ktorych Ty nie dajesz dziecku skoroo dajesz domowy placek np? a batony i niektore cukierki nie wiadomo tak naprawde co maja dodane;/
majowa27 majowa27   20.02.13, 11:42 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
nadmiar cukru na pewno szkodzi ,wiem że dzieci z autyzmem dostają ,,głupawki,, od słodyczy nadmiar cukru na pewno szkodzi ,wiem że dzieci z autyzmem dostają ,,głupawki,, od słodyczy
gość gość 20.02.13, 11:45 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
daje dziecku i batony i ciasta i nie zauwazylam zadnego pobudzenia... moze to mamy nie potrafiace zapanowac nad dzieckiem mają wymówke ;)
gość k2 20.02.13, 11:45 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
To zależy ile tego cukru zje.
gość gość 20.02.13, 11:46 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
widzialam kiedys badania przeprowadzone na dwóch grupach dzieci, jedna grupa dostała po wysiłku owoce i witaminy a druga słodycze i napoje fizzy, potem zrobiono róznego rodzaju testy umysłowe (układanie klocków, liczenie, puzzle itp) , róznica była taka że dzieci z grupy słodyczy nie potrafiły usiedzieć na miejscu, wierciły sie i były rozkojarzone, grupa owocowa była spokojniejsza i bardziej skoncentrowana
gość gość 20.02.13, 11:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
Ciekawa jestem w jaki sposób ta Pani unika cukru, który jest praktycznie we wszystkich gotowych produktach dla dzieci- kaszki, jogurciki, nawet zupki. Ale to pewnie iny, lepszy cukier bo gerberowski ;)
gość gość 20.02.13, 11:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Ciekawa jestem w jaki sposób ta Pani unika cukru, który jest praktycznie we wszystkich gotowych produktach dla dzieci- kaszki, jogurciki, nawet zupki. Ale to pewnie iny, lepszy cukier bo gerberowski ;)


dziecko tej pani jest już w wieku szkolnym więc kaszek ani słoiczków nie je
anulcia123 anulcia123   20.02.13, 11:49 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
No rozumiem, że jakby dziecko cały dzień wciągało tylko batony, żelki, cukierki i popijało colą to na pewno na dobry by mu to nie wyszło. Ale nie sądzę, że domowe ciasto czy czekolada czy posłodzone kakao zaraz negatywnie wpłyną na zachowanie, czego też nie widzę po swoim dziecku. Dlatego byłam zdziwiona tamtą wypowiedzią, tym bardziej, że moje dziecko też jest bardzo żywiołowe :D Ale raczej stosuję u niego technikę codziennego "wybiegania", więc pewnie nawet ten cukier by nie miał kiedy go pobudzać ;)
gość Autorka 20.02.13, 11:50 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
ludzie ale przeciez nie o to chodzi zeby dziecko tym cukrem i batonami wrecz zasypac,wszystko z umiarem no....nie opowiadajta mi ze jak posłodze dziecku herbate czy dam batonika,cukierka raz na pare dni to bedzie hasał jak dzika kozica po górach i scianach :D
gość k2 20.02.13, 11:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Na niektórych etykietkach jest napisane, że dziecko po spożyciu danego produktu może być nadpobudliwe. Nie wiem czy jest to spowodowane zawartością cukrów czy może tych dodatków z grupy E.
gość gość 20.02.13, 11:51 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Ciekawa jestem w jaki sposób ta Pani unika cukru, który jest praktycznie we wszystkich gotowych produktach dla dzieci- kaszki, jogurciki, nawet zupki. Ale to pewnie iny, lepszy cukier bo gerberowski ;)
Tamto dziecko ma chyba z 10 lat :D
gość Autorka 20.02.13, 11:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Taka ilośc slodkiego, jak napisałaś nie ma wpływu na zachowanie dziecka. Ale większa owszem. Być może nie wszystkich dzieci to dotyczy, bo pewnie wiele zależy od organizmu, predyspozycji genetycznych itp.

Ale ja mam dziecko, które je za dużo (w ogóle, nie tylko słodyczy), które trzeba hamować, wydzielać jedzenie i chować wysooooko! Ma niecałe 4 lata. Nie wszyscy wiedzą, ze on tak je, wiec nie raz w gosciech, czy na imrezie rodzinnej sie zdarzało, ze go nie upilnowaliśmy. Ale dla niego jedna tabliczka czekolady na raz, to jest mało! On porywa jedzenie i potrafi sie z nim np w łazience zamknąć. Jak wciągnie tak z dwie czekolady i zagryzie tortem, ciastkami albo co tam mu wpadnie w ręce, to do wieczora jest koszmar po prostu! O wszystko płacz i krzyk! W nocy budzenie się i krzyk! Wszystko źle , wszystko by chciał, ale nic nie pasuje. Normalnie lata, krzyczy i nie wie co ze sobą zrobić! Tak własnie działa wieksza ilośc słodyczy.
Na codzień, jak sie go przypilnuje to normalne, mądre i spokojne dziecko!
gość gość 20.02.13, 11:53 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Na niektórych etykietkach jest napisane, że dziecko po spożyciu danego produktu może być nadpobudliwe. Nie wiem czy jest to spowodowane zawartością cukrów czy może tych dodatków z grupy E.
No właśnie, może bardziej chodzi o te sztuczne dodatki? Albo od ilości spożytego cukru? Nie wiem, temu się pytam czy któraś z Was jeszcze zaobserwowała takie coś jak zmiany zachowania u dziecka po słodyczach i jeśli tak to co mogło być powodem według Was.
gość Autorka 20.02.13, 11:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Taka ilośc slodkiego, jak napisałaś nie ma wpływu na zachowanie dziecka. Ale większa owszem. Być może nie wszystkich dzieci to dotyczy, bo pewnie wiele zależy od organizmu, predyspozycji genetycznych itp. Ale ja mam dziecko, które je za dużo (w ogóle, nie tylko słodyczy), które trzeba hamować, wydzielać jedzenie i chować wysooooko! Ma niecałe 4 lata. Nie wszyscy wiedzą, ze on tak je, wiec nie raz w gosciech, czy na imrezie rodzinnej sie zdarzało, ze go nie upilnowaliśmy. Ale dla niego jedna tabliczka czekolady na raz, to jest mało! On porywa jedzenie i potrafi sie z nim np w łazience zamknąć. Jak wciągnie tak z dwie czekolady i zagryzie tortem, ciastkami albo co tam mu wpadnie w ręce, to do wieczora jest koszmar po prostu! O wszystko płacz i krzyk! W nocy budzenie się i krzyk! Wszystko źle , wszystko by chciał, ale nic nie pasuje. Normalnie lata, krzyczy i nie wie co ze sobą zrobić! Tak własnie działa wieksza ilośc słodyczy. Na codzień, jak sie go przypilnuje to normalne, mądre i spokojne dziecko!
Ale to trochę dziwne, że tak małe dziecko jest w stanie zjeść tyle słodkiego, ja sama nie zjem więcej niż 3-4 kostki czekolady, to jest mój max absolutny :D Może dajecie mu za mało wartościowe posiłki i mały nie jest wystarczająco "zapchany" tym co je? Bo skąd mu się bierze tak duży głód w tym wieku? Nie wyobrażam sobie stać nad dzieckiem i mu jedzenie z rąk wyrywać :/
gość Autorka 20.02.13, 11:56 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
widzialam kiedys badania przeprowadzone na dwóch grupach dzieci, jedna grupa dostała po wysiłku owoce i witaminy a druga słodycze i napoje fizzy, potem zrobiono róznego rodzaju testy umysłowe (układanie klocków, liczenie, puzzle itp) , róznica była taka że dzieci z grupy słodyczy nie potrafiły usiedzieć na miejscu, wierciły sie i były rozkojarzone, grupa owocowa była spokojniejsza i bardziej skoncentrowana
no własnie, ale przeciez owoce tez maja cukier! bo to kwestia tego jaki to cukier i z czym :)
majowa27 majowa27   20.02.13, 11:59 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Autorka
gość
Taka ilośc slodkiego, jak napisałaś nie ma wpływu na zachowanie dziecka. Ale większa owszem. Być może nie wszystkich dzieci to dotyczy, bo pewnie wiele zależy od organizmu, predyspozycji genetycznych itp. Ale ja mam dziecko, które je za dużo (w ogóle, nie tylko słodyczy), które trzeba hamować, wydzielać jedzenie i chować wysooooko! Ma niecałe 4 lata. Nie wszyscy wiedzą, ze on tak je, wiec nie raz w gosciech, czy na imrezie rodzinnej sie zdarzało, ze go nie upilnowaliśmy. Ale dla niego jedna tabliczka czekolady na raz, to jest mało! On porywa jedzenie i potrafi sie z nim np w łazience zamknąć. Jak wciągnie tak z dwie czekolady i zagryzie tortem, ciastkami albo co tam mu wpadnie w ręce, to do wieczora jest koszmar po prostu! O wszystko płacz i krzyk! W nocy budzenie się i krzyk! Wszystko źle , wszystko by chciał, ale nic nie pasuje. Normalnie lata, krzyczy i nie wie co ze sobą zrobić! Tak własnie działa wieksza ilośc słodyczy. Na codzień, jak sie go przypilnuje to normalne, mądre i spokojne dziecko!
Ale to trochę dziwne, że tak małe dziecko jest w stanie zjeść tyle słodkiego, ja sama nie zjem więcej niż 3-4 kostki czekolady, to jest mój max absolutny :D Może dajecie mu za mało wartościowe posiłki i mały nie jest wystarczająco "zapchany" tym co je? Bo skąd mu się bierze tak duży głód w tym wieku? Nie wyobrażam sobie stać nad dzieckiem i mu jedzenie z rąk wyrywać :/


to jest jakaś choroba, słyszałam o tym, starsze dziecko potrafi nawet z kosza wygrzebać jedzenie żeby tylko jeść, zaburzenie odwrotne od anoreksji
anulcia123 anulcia123   20.02.13, 12:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
majowa27
gość
widzialam kiedys badania przeprowadzone na dwóch grupach dzieci, jedna grupa dostała po wysiłku owoce i witaminy a druga słodycze i napoje fizzy, potem zrobiono róznego rodzaju testy umysłowe (układanie klocków, liczenie, puzzle itp) , róznica była taka że dzieci z grupy słodyczy nie potrafiły usiedzieć na miejscu, wierciły sie i były rozkojarzone, grupa owocowa była spokojniejsza i bardziej skoncentrowana
no własnie, ale przeciez owoce tez maja cukier! bo to kwestia tego jaki to cukier i z czym :)
a cukier robi sie z buraków tak? a nie z narkotykow przeciez...
gość k2 20.02.13, 12:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Autorka
gość
Taka ilośc slodkiego, jak napisałaś nie ma wpływu na zachowanie dziecka. Ale większa owszem. Być może nie wszystkich dzieci to dotyczy, bo pewnie wiele zależy od organizmu, predyspozycji genetycznych itp. Ale ja mam dziecko, które je za dużo (w ogóle, nie tylko słodyczy), które trzeba hamować, wydzielać jedzenie i chować wysooooko! Ma niecałe 4 lata. Nie wszyscy wiedzą, ze on tak je, wiec nie raz w gosciech, czy na imrezie rodzinnej sie zdarzało, ze go nie upilnowaliśmy. Ale dla niego jedna tabliczka czekolady na raz, to jest mało! On porywa jedzenie i potrafi sie z nim np w łazience zamknąć. Jak wciągnie tak z dwie czekolady i zagryzie tortem, ciastkami albo co tam mu wpadnie w ręce, to do wieczora jest koszmar po prostu! O wszystko płacz i krzyk! W nocy budzenie się i krzyk! Wszystko źle , wszystko by chciał, ale nic nie pasuje. Normalnie lata, krzyczy i nie wie co ze sobą zrobić! Tak własnie działa wieksza ilośc słodyczy. Na codzień, jak sie go przypilnuje to normalne, mądre i spokojne dziecko!
Ale to trochę dziwne, że tak małe dziecko jest w stanie zjeść tyle słodkiego, ja sama nie zjem więcej niż 3-4 kostki czekolady, to jest mój max absolutny :D Może dajecie mu za mało wartościowe posiłki i mały nie jest wystarczająco "zapchany" tym co je? Bo skąd mu się bierze tak duży głód w tym wieku? Nie wyobrażam sobie stać nad dzieckiem i mu jedzenie z rąk wyrywać :/

On zjada tak wszystko, nie tylko słodycze. Potrafi zjeśc trzy kromki chleba, popić kakaem i po 5 minutach płakać (dosłownie płakać!), że jest głodny! Ogólnie w ciagu dnia, gdyby mu pozwolić, to zjadłby gdzieś dwa razy tyle, co ja. A ja wcale mało nie jem. Je warzywa, je owoce, je mięsa, płatki, ziemniaki, makarony, kasze. Zje tłustą golonkę, polska kiełbasę, zje też paprykę, czy ogórka. Jamu wszystko jedno, byle by jeść! Oczywiscie ma swoje ulubione rzeczy, ale ogólnie jest na wszystko bardzo 'żarłoczny'.
gość gość 20.02.13, 12:02 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
anulcia123
Autorka
gość
Taka ilośc slodkiego, jak napisałaś nie ma wpływu na zachowanie dziecka. Ale większa owszem. Być może nie wszystkich dzieci to dotyczy, bo pewnie wiele zależy od organizmu, predyspozycji genetycznych itp. Ale ja mam dziecko, które je za dużo (w ogóle, nie tylko słodyczy), które trzeba hamować, wydzielać jedzenie i chować wysooooko! Ma niecałe 4 lata. Nie wszyscy wiedzą, ze on tak je, wiec nie raz w gosciech, czy na imrezie rodzinnej sie zdarzało, ze go nie upilnowaliśmy. Ale dla niego jedna tabliczka czekolady na raz, to jest mało! On porywa jedzenie i potrafi sie z nim np w łazience zamknąć. Jak wciągnie tak z dwie czekolady i zagryzie tortem, ciastkami albo co tam mu wpadnie w ręce, to do wieczora jest koszmar po prostu! O wszystko płacz i krzyk! W nocy budzenie się i krzyk! Wszystko źle , wszystko by chciał, ale nic nie pasuje. Normalnie lata, krzyczy i nie wie co ze sobą zrobić! Tak własnie działa wieksza ilośc słodyczy. Na codzień, jak sie go przypilnuje to normalne, mądre i spokojne dziecko!
Ale to trochę dziwne, że tak małe dziecko jest w stanie zjeść tyle słodkiego, ja sama nie zjem więcej niż 3-4 kostki czekolady, to jest mój max absolutny :D Może dajecie mu za mało wartościowe posiłki i mały nie jest wystarczająco "zapchany" tym co je? Bo skąd mu się bierze tak duży głód w tym wieku? Nie wyobrażam sobie stać nad dzieckiem i mu jedzenie z rąk wyrywać :/
to jest jakaś choroba, słyszałam o tym, starsze dziecko potrafi nawet z kosza wygrzebać jedzenie żeby tylko jeść, zaburzenie odwrotne od anoreksji
O rany, nie wiedziałam nawet! Ale to też ma podłoże w psychice? Czy po prostu tak jedzące dzieci się z tym rodzą? Tak pytam z ciekawości bo pierwsze słyszę o tym.
gość Autorka 20.02.13, 12:04 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »