Liczba pytań: 723553

Liczba odpowiedzi: 6856849

Kategoria: Dowolny temat
(193 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.02.2013]

Nie wiem co mam zrobić... jestem w kropce.. jestem załamana...

Jestem w ciąży :( Nie wiem co teraz, to nie jest odpowiedni moment na kolejne dziecko. Nie damy rady..
Nie mówicie, że jakoś to będzie, bo to nie prawda :(
Nie wiem co zrobić? Rozważam aborcję farmakologiczną..

Najlepsza odpowiedź
   
(79 - 17)
82%
8 tydzień to juz bardzo późno. Tabletki pewnie przyjdą dopiero w przyszłym tygodniu, mogą juz nie zadziałać jak trzeba. Co zrobisz jak nie poronisz ale uszkodzą płód?
gość  gość 12.02.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 0)
100%
ja jestem przeciwko aborcji ale i tak zrobisz jak uwazasz. Rozumiem ze moze faktycznie wam ciezko ale mam nadzieje ze znajdziecie sily na to by dzwignac to wszystko. powodzenia.
Zakreconaa91 Zakreconaa91   13.02.13, 19:16 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
Kamcia,dacie rade,nie takie rzeczy sie zdarzaja,sa matki co im sie trojaczki czy 5 raczki rodzą i dają rade.
gość k2 13.02.13, 19:19 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
gość
Może oddaj maleństwo do adopcji, jeśli nie dasz rady go wychować a możesz dać największy skarb innej rodzinie.
tak prosto sie mowi,mozesz oddac,zatrzymac dwoje i trzecie oddac,jak zdecyduje sie urodzic,nie bedzie potrafila oddac,szkoda,ze tak w Polsce jest z pomoca rodzina wielodzietnym
gość gość 13.02.13, 21:19 cytuj link zgłoś

   
(9 - 3)
75%
blagam cie nie rob tego temu maalenstwu. Wiem ze w jakis sposob to nie w porzadku, ze probuje ci wplynac na emocje, ale blagam cie, spojrz na swoje dzieci i odpowiedz sobie na pytanie czy wyobrazasz sobie zycie bez nich... To dziecko jest tak jak one, jezli je urodzisz to pokochasz je rownie mocno. Czy sytuacja finansowa zmusila by cie do zabicia jednego ze swoich dzieci? To dlaczego chcesz to zrobic temu nienarodzonemu? #to juz sie stalo, ono jest, jego serce bije, to ze nie widzisz jego buzki, jego raczek to nie znaczy ze ich nie ma. To nie jego wina ze macie slaba sytuacje. Blagam cie, przemys to...
gość gość 13.02.13, 22:02 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
spisz sobie rachunek sumienia zadaj sobie pytanie czy jestes na tyle silna osoba ze dasz rade to zrobic ?pozbawic go zycia ? czy nie bedzie cie grysc sumienie do konca zycia ? czy pomimo takiej sytuacji materialne napewno nie dacie rady na wychowanie dziecka? czy az tak macie zle ? , czy jestes gotowa psychicznie na ewentualne urodzenie tego dziecka ?,pamietaj ze ty nosisz je pod sercem i tak naprawde od ciebie zalezy jego zycie . wiem ze jest to bardzo ciezka decyzja ale zastanow sie rozwaz za i przecie . Tez jestem mama dwojki dzieci i gdybym byla na twoim miejscu tak bym wlasnie zrobila rozwazyla za i przeciw .
gość gość 12.02.13, 13:22 cytuj link zgłoś

   
(9 - 3)
75%
Tylko spytam bo wiem, że brałaś tabletki, zawiodły? A zrobisz jak uważasz nie będę Cię do niczego przekonywać powinnaś sama z mężem podjąć decyzję.
gość Miauuu 12.02.13, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie...


wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
gość gość 12.02.13, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
gość
gość
dobre :)



no to dobre,fortuna kołem sie toczy.teraz kamcia juz wie jak to jest.hehehe
gość gość 16.02.13, 13:02 cytuj link zgłoś

   
(20 - 14)
59%
Ja też byłam niedawno w podobnej sytuacji, zaliczylismy wpadke, mamy coreczke 10 miesieczne, to naprawde rujnuje mi i męzowi wszelkie plany, ja straciłam prace w kwietniu mielismy wyjechac za granice, również rozważałam aborcję, ale nie dokonałam jej, nie potrafiłam, znajdz w sobie siłę, zycie jakoś si e ułozy, masz wsparcie w facecie?
gość gość 12.02.13, 11:59 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
jestem niemal w 100 procentach przekonana że nie usuniesz, przecież masz 2 dzieci i wiesz jakie to uczucie bycia matka.
gość gość 13.02.13, 16:16 cytuj link zgłoś

   
(9 - 3)
75%
kamciamamcia
gość
SAUATA
gość
trzeba było myśleć głową a nie d...ą
A ty czym myślisz w tej chwili? Ani jednym, ani drugim.
Sauata widzisz jaka jesteś obłudna. Gdyby to był gość, to byś nie była taka milutka. Kamcia - przykro mi. Przemyśl dobrze swoją decyzję, na spokojnie.
no właśnie nie mam czasu:( To 8 tydzień, a na aborcję inna niż farmakologiczną się nie zdecyduję.
Kobieto nie decyduj sie na rzadna ABORCJĘ to nie ma szans wyobraź sobie jak będziesz sie czuła do końca zycia z ta świadomością, że mogłaś mieć 3 dzieci i uwierz mi szczęśliwych dzieci bo najważniejsza jest miłość, a skąd wiesz jak potoczy się wasze życie może niedługo będzie lepiej nie możesz niewinnego dzieciątka pozbawiać życia bo chwilowo macie mało kasy. Masz juz dzieci wiec napewno ubranka i inne rzeczy masz a jedzenie i tak dla 2 musisz kupic to i dla 3 dasz rade.
gość gość 13.02.13, 17:03 cytuj link zgłoś

   
(10 - 4)
71%
gość
gość
Proszę Cię, nie rób tego swojemu dziecku. Błagam, bo ono nie ma jak.
zalosna jestes! Nie nadawaj plodowi cech ludzkich-to TYLJO skrawek miesa. Nie ma najmniejszych uczuc ani praw.


A tobie się wydaje, że sama jesteś kims więcej? Też trocę skóry, trochę mięsa, mały móżdżek...
Tylko masz jakieś tam prawa tylko dlatego, że twoja matka nie myślała tak, jak ty...
gość gość 14.02.13, 09:19 cytuj link zgłoś

   
(11 - 5)
69%
Kamcia - my nie pomożemy Ci podjąć decyzji, ona musi być wasza, Twoja i męża. Spróbujcie usiąść i na spokojnie ustalić, pokalkulować, przemyśleć.
Nawet, jeśli nie macie czasu, to jeden dzień was nie zbawi, a może wpłynąć na całe wasze życie.
Ja Ciebie nie potępiam, podejrzewam, że również usunęłabym ciążę, bo nie chcę kolejnego dziecka. Idź do swojego ginekologa i pogadaj z nim, może on Ci przepisze tabletki, jeśli to w ogóle możliwe (nie znam się na tym temacie).
gość gość 12.02.13, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
gość
gość
Dziewczyno nie czytaj tutejszych wypowiedzi namawiajacych cie do aborcji ani do utrzymania ciazy, to jest wylacznie twoja decyzja i decyzja meza, musicie usiasc i przeanalizowac wszystkie za i przeciw, kazda kobieta jest inna i kazda usuniecie ciazy przezywac bedzie inaczej, ja znam siebie i wiem ze nie dalabym rady z tym zyc, zameczylabym sie psychicznie, stalabym sie wrakiem czlowieka, ale sa tez kobiety ktore jak widac czuja sie z tym doskonale, ty sama wiesz najlepiej bo znasz siebie, pamietaj ze nie ma sytuacji bez wyjscia kochana, to ze teraz jestes zdezorientowana i oszolomiona to zrozumiale, ale moze jest jakas szansa zeby sie to wszystko poukladalo.....trzymam za was kciuki i pomodle się za wasza rodzine!!!!!
Wypad stad sekciaro1 Pomoz jej REALNIE a nie modl sie do niesteniejacego sekciarza!1 Zrob cos zamiast sie tylko modlic!!


Co mam zrobic? namawiac ja bezyslnie zeby zazyla tabletki na stawy?czy namawiac ja zeby za wszelka cene zatrzymala niechciana ciaze? idz sie lecz a ode mnie sie odczep! pomogle sie o wsparcie dla niej,moge pomoc w poszukaniu rodziny do adopcji bo mam takie mozliwosci, to jedyne rozsadne co moge w tej sytuacji zrobic! Wypad!
gość gość 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
gość
KICIkici
gość
kamciamamcia
gość
nie zabijaj, dziecko niczemu nie jest winne
tylko z czago wychowam, miłością nakarmię? Poza tym co z dwójką, którą mam? Im się chcę poświęcić w 100%
Możesz je oddać. Nie musisz go wychowywać.
Jak to latwo powiedziec.To ty idz i oddaj do adopcji swoje dziecko ktore kochasz jak nie bedzie cie stac na jego utrzymanie.Jak ja nie lubie takich rad ,latwo napisac oj jakie to latwe jak ciebie temat nie dotyczy.Ja bym wolala usunac jak najszybciej ,dla swojego dobra.
A potrafisz myśleć o kimś poza sobą?Ja wiem ,ze moja matka usunęła dwie ciąże i czasem nia gardzę z tego powodu.Myślę sobie,że przecież mogła usunąć też mnie,czy siostrę.Skoro nie kochała tamtych dzieci "zlepku komórek"to i nas łatwo przyszłoby jej usunąĆ.mY TEŻ BYŁYŚMY TYLKO ZLEPKIEM KOMÓREK.Mam ochotę zapytać ją ,czym ja sobie zasłużyłąm na urodzenie.Ale matka nie wie ,ze ja wiem o jej aborcjach.,wiec o nic nigdy nie zapytam.Tak się tylko łatwo mówi,zlepek komórek.Kaza czasem rozważa aborcję,ale nie każda potrafi zabić ten zlepek.Nazywajmy rzeczy po imieniu.No i jeszcze jedna kwestia,jeśli do okienka zycia cięzko oddać to czy łatwiej zabić?Tak ,a wiecie czemu,bo odwaga cywilna nie pozwala się co niektórym przyznać ,ze nie chce dzieck,oddać ,zeby ludzie nie wiedzieli się nie da,a zabić się da.I nie dziecko jest tu ważne tylko obcy ludzie,co oni pomyślą.Jesteście obrzydliwymi hipokrytkami ,które interpretują czyjeś życie tak jak IM wygodnie.Tylko JA,co ludzie o MNIE powiedzą.Inni się nie liczą.Ja nie wierzę,ze kobieta usuwajaca ciąże moze byc w ogóle dobrą matką.Powinna pousuwać wszystkie dzieci,te zyjace i te ZLEPKI.

Mnie osobiscie nie obchodzilo co by inni o mnie mysleli.Mam to gleboko w powazaniu :) .Ale nie umiala bym oddac dziecka do okienka zycia , bo skoro nisilam to dziecko przez 9 miesiecy to bym je kochala.Wiem ze u niektorych kobiet milosc do zlepka jest odrazu jak sie tylko dowiedza o ciazy .... u mnie i wielu innych kobiet ta mlosc rodzi sie powoli , wraz z kazdym odczuwalnym ruchem dziecka.Moze ty nie widzisz roznicy po za np. 8 tyg. zlepkiem , a 9 miesiecznym dzieckiem.Dal mnie to jest roznica i to wielka.Kto inny o mnie pomysli jak nie ja sama , dla mnie oddanie dziecka ktore juz pokochalam bylo by tauma na cale zycie , zas usuniecia paczatkowego stadium ciazy nie.Wspolczuje twojej matce ze tak o niej myslisz , i nie starasz sie nawet jej zrozumiec.Uzuniecie ciazy tez nie ma wplywu na to jaka sie matka jest lub bedzie.Bo gorasza matka zawsze bedzie ta ktora urodzila dziecko z musu niz ta ktora ma dziecko planowane , chciane , kochane.
gość KICIkici 14.02.13, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
kamciamamcia
gość
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie... wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
mam spiralę założoną, mamy już dwójkę (planowanych) dzieci. Nie wyobrażam sobie teraz trzeciego. Córka najmłodsza idzie od września do przedszkola, ja zapisałam się do szkoły, chciałam zacząć szukać pracy na cały etat od września... warunków finansowych i mieszkaniowych też nie mamy. Mój M. jest tak samo zdezorientowany jak ja. Też uważa, że nie damy rady, a z drugiej strony to już się stało..


chryste...

no już się stało, ale musicie decyzję podjąć razem, to że on jest zdezorientowany nie znaczy że masz byc z tym sama...

tak ty jak i on braliście w tym udział, prawda?

współczuję... nie wiem co bym zrobiła
gość gość 12.02.13, 12:05 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
SAUATA
gg.


piszę z laptopa M. nie mam tu moje gg. Albo priv albo mail
gość gość 12.02.13, 11:59 cytuj link zgłoś

   
(7 - 4)
64%
Ja bym nie usunęła, bo dla mnie dziecko było od początku dzieckiem, a nie płodem. Rozumiem, że macie trudna sytuację, my też mieliśmy :( Mąż wyjechał do UK, potem dojechałam ja z dzieckiem. Po pół roku nie mam na co narzekać, na nic nam nie brakuje, spłacamy długi w PL, tutaj się na nowo urządzamy. Zrób coś ze swoim życiem, żeby było lepiej, dla Ciebie i dzieci. Moja mama usunęła dwie ciąże, nie potrafię tego zrozumieć, bo stać ją było na dzieci, 2 razy jej spirala wypadła.... Zastanów się, dwójce dzieciom pozwoliłaś żyć, a trzecie wyrzucisz na śmietnik? Będziesz mieć wyrzuty do końca życia, będziesz myśleć czy to był chłopiec czy dziewczynka, czy miałoby piwne oczka, czy blond włosy itp. Mam nadzieję, że podejmiesz właściwą decyzję, pozdrawiam :)
gość gość 13.02.13, 02:24 cytuj link zgłoś

   
(8 - 5)
62%
CandyKills
Kurcze nie wiem co Ci doradzić,powiem tylko tyle że ja bym nie potrafiła,my staralismy się 2 lata o drugie dziecko i dla nas to jest wyczekane maleństwo,a ty zrób tak jak Ci podpowiada sumienie i tak aby Twojej rodzinie było jak najlepiej.


ja mam już 2. Gdyby drugie było "wpadką" pewnie bym urodziła, ale 3 to za dużo.
gość gość 12.02.13, 12:14 cytuj link zgłoś

   
(9 - 6)
60%
A nie możesz oddać do okienka życia, albo adopcji?
gość gość 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »