Liczba pytań: 738424

Liczba odpowiedzi: 6976302

Kategoria: Dowolny temat
(193 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.02.2013]

Nie wiem co mam zrobić... jestem w kropce.. jestem załamana...

Jestem w ciąży :( Nie wiem co teraz, to nie jest odpowiedni moment na kolejne dziecko. Nie damy rady..
Nie mówicie, że jakoś to będzie, bo to nie prawda :(
Nie wiem co zrobić? Rozważam aborcję farmakologiczną..

Najlepsza odpowiedź
   
(79 - 17)
82%
8 tydzień to juz bardzo późno. Tabletki pewnie przyjdą dopiero w przyszłym tygodniu, mogą juz nie zadziałać jak trzeba. Co zrobisz jak nie poronisz ale uszkodzą płód?
gość  gość 12.02.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(12 - 4)
75%
Tylko spytam bo wiem, że brałaś tabletki, zawiodły? A zrobisz jak uważasz nie będę Cię do niczego przekonywać powinnaś sama z mężem podjąć decyzję.
gość Miauuu 12.02.13, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(22 - 14)
61%
Ja też byłam niedawno w podobnej sytuacji, zaliczylismy wpadke, mamy coreczke 10 miesieczne, to naprawde rujnuje mi i męzowi wszelkie plany, ja straciłam prace w kwietniu mielismy wyjechac za granice, również rozważałam aborcję, ale nie dokonałam jej, nie potrafiłam, znajdz w sobie siłę, zycie jakoś si e ułozy, masz wsparcie w facecie?
gość gość 12.02.13, 11:59 cytuj link zgłoś

   
(34 - 26)
57%
gość
Polecam aborcje farmakologiczna. Nie sluchaj glupot ze strony katolek. Ja zamowilam tabletki ze strony womanon web i dotarly w 6 dni. Koszt jest symboliczny a ulga niesamowita.


Też tak zrobiłam. Nie żałuję , choć minęło już sporo czasu.
gość gość 12.02.13, 12:02 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
ja ci nic nie napisze bo nie jestem obiektywna bo bardzo bym chciala 2 dziecko i nam sie nie udaje
kreseczka kreseczka   12.02.13, 12:08 cytuj link zgłoś

   
(13 - 5)
72%
Kamcia - my nie pomożemy Ci podjąć decyzji, ona musi być wasza, Twoja i męża. Spróbujcie usiąść i na spokojnie ustalić, pokalkulować, przemyśleć.
Nawet, jeśli nie macie czasu, to jeden dzień was nie zbawi, a może wpłynąć na całe wasze życie.
Ja Ciebie nie potępiam, podejrzewam, że również usunęłabym ciążę, bo nie chcę kolejnego dziecka. Idź do swojego ginekologa i pogadaj z nim, może on Ci przepisze tabletki, jeśli to w ogóle możliwe (nie znam się na tym temacie).
gość gość 12.02.13, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(11 - 3)
79%
kamciamamcia
gość
SAUATA
gość
trzeba było myśleć głową a nie d...ą
A ty czym myślisz w tej chwili? Ani jednym, ani drugim.
Sauata widzisz jaka jesteś obłudna. Gdyby to był gość, to byś nie była taka milutka. Kamcia - przykro mi. Przemyśl dobrze swoją decyzję, na spokojnie.
no właśnie nie mam czasu:( To 8 tydzień, a na aborcję inna niż farmakologiczną się nie zdecyduję.
skoro czas Cię goni zadaj sobie jedno pytanie, czy będziesz umiała żyć z tą świadomością i nie zjedzą Cię wyrzuty sumienia bo są różne kobiety a słyszałam o takiej co przepłaciła to zdrowiem i wpadła w ciężką depresję a słyszałam też o takiej , której przyniosło to ulgę, to indywidualna sprawa , my nie możemy Ci radzić usuń lub nie, w każdym razie powodzenia jakąkolwiek decyzje podejmiesz.
gość Miauuu 12.02.13, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
gość
Kamcia, tutejsza dyskusja nie ma sensu, musicie sami podjąć decyzje, współcuzje ci ale trzymam kciuki abyś podjęła tą właściwą dla siebie i dla rodziny.


wiedziałam, że zostanę zjechana, ale nie miałam nawet komu o tym powiedzieć..
gość gość 12.02.13, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(14 - 6)
70%
Kurde laski takie mądre i wszech wiedzące jesteście ,a nie wiecie że żadna antykoncepcja nie jest 100% Kamila już napisała ,że wpadła mając spirale więc wyluzujcie . Kamila zrobisz jak uważasz ,ja będąc na Twoim miejscu zdecydowałabym się na aborcję.
gość gość 12.02.13, 12:12 cytuj link zgłoś

   
(10 - 2)
83%
Kurcze nie wiem co Ci doradzić,powiem tylko tyle że ja bym nie potrafiła,my staralismy się 2 lata o drugie dziecko i dla nas to jest wyczekane maleństwo,a ty zrób tak jak Ci podpowiada sumienie i tak aby Twojej rodzinie było jak najlepiej.
gość gość 12.02.13, 12:12 cytuj link zgłoś

   
(15 - 7)
68%
gość
gość
kamciamamcia
gość
SAUATA
gość
trzeba było myśleć głową a nie d...ą
A ty czym myślisz w tej chwili? Ani jednym, ani drugim.
Sauata widzisz jaka jesteś obłudna. Gdyby to był gość, to byś nie była taka milutka. Kamcia - przykro mi. Przemyśl dobrze swoją decyzję, na spokojnie.
no właśnie nie mam czasu:( To 8 tydzień, a na aborcję inna niż farmakologiczną się nie zdecyduję.
już bije serduszko!!! czyli co??? to nie dziecko - kur...w jak słyszę coś takiego to mnie szlag trafia!!! Psów bronicie, nad ekologią się trzęsiecie, a o ŻYCIU mówicie, jak o gównie .... p.s. nie jestem katolem
krowie z ktorej masz kotlet tez bije serduszko i ci z tego?? Plod tylko pasozytuje na ciele kobiety do pewnego czasu i wystarczy wyrzucic go z macicy i stanie sie tylko kawalkiem skory.

No i takie wypowiedzi przekonują mnie do tego, że ludzkość wykończy się sama.
Nie będzie nam potrzebna żadna zagłada, ani kolejny potop czy inne plagi! Zdecydowanie sami się wykończymy.
gość Mamzilla 12.02.13, 12:15 cytuj link zgłoś

   
(11 - 3)
79%
gość
gość
Dziewczyno nie czytaj tutejszych wypowiedzi namawiajacych cie do aborcji ani do utrzymania ciazy, to jest wylacznie twoja decyzja i decyzja meza, musicie usiasc i przeanalizowac wszystkie za i przeciw, kazda kobieta jest inna i kazda usuniecie ciazy przezywac bedzie inaczej, ja znam siebie i wiem ze nie dalabym rady z tym zyc, zameczylabym sie psychicznie, stalabym sie wrakiem czlowieka, ale sa tez kobiety ktore jak widac czuja sie z tym doskonale, ty sama wiesz najlepiej bo znasz siebie, pamietaj ze nie ma sytuacji bez wyjscia kochana, to ze teraz jestes zdezorientowana i oszolomiona to zrozumiale, ale moze jest jakas szansa zeby sie to wszystko poukladalo.....trzymam za was kciuki i pomodle się za wasza rodzine!!!!!
Wypad stad sekciaro1 Pomoz jej REALNIE a nie modl sie do niesteniejacego sekciarza!1 Zrob cos zamiast sie tylko modlic!!


Co mam zrobic? namawiac ja bezyslnie zeby zazyla tabletki na stawy?czy namawiac ja zeby za wszelka cene zatrzymala niechciana ciaze? idz sie lecz a ode mnie sie odczep! pomogle sie o wsparcie dla niej,moge pomoc w poszukaniu rodziny do adopcji bo mam takie mozliwosci, to jedyne rozsadne co moge w tej sytuacji zrobic! Wypad!
gość gość 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
Oj, domyslam sie co czujesz...
Przemysl to, przespij sie z tym, pirozmawiaj z mezem... Wpadka zawsze zdarza sie w nieodpowiednim momencie.
Moja kolezanka jakis czas temu tez miala ten sam problem, teraz juz sie z tym pogodzila i jest w 6msc....teraz to pewnie zadna rada, ale musisz przezyc pierwszy szok i pidjac rozsadne i odpiwiednie decyzje
gość gość 12.02.13, 12:20 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
gość
Mamzilla
gość
gość
kamciamamcia
gość
SAUATA
gość
trzeba było myśleć głową a nie d...ą
A ty czym myślisz w tej chwili? Ani jednym, ani drugim.
Sauata widzisz jaka jesteś obłudna. Gdyby to był gość, to byś nie była taka milutka. Kamcia - przykro mi. Przemyśl dobrze swoją decyzję, na spokojnie.
no właśnie nie mam czasu:( To 8 tydzień, a na aborcję inna niż farmakologiczną się nie zdecyduję.
już bije serduszko!!! czyli co??? to nie dziecko - kur...w jak słyszę coś takiego to mnie szlag trafia!!! Psów bronicie, nad ekologią się trzęsiecie, a o ŻYCIU mówicie, jak o gównie .... p.s. nie jestem katolem
krowie z ktorej masz kotlet tez bije serduszko i ci z tego?? Plod tylko pasozytuje na ciele kobiety do pewnego czasu i wystarczy wyrzucic go z macicy i stanie sie tylko kawalkiem skory.
No i takie wypowiedzi przekonują mnie do tego, że ludzkość wykończy się sama. Nie będzie nam potrzebna żadna zagłada, ani kolejny potop czy inne plagi! Zdecydowanie sami się wykończymy.
Przeciez ty Mamzillo jak zaliczylas wpadke to chcialas zabic plod "domowa" metoda nakazujac swojemu dziecku skakac ci po brzuchu!! Nie jestes wiec ZADNYM autorytetem w sprawach ciazy i aborcji!!

Przeżyłam i wiem, że źle zrobiłam! W życiu już bym tego nie powtórzyła. Zrobiłam tak raz podczas zabawy i wierz mi jestem WIĘKSZYM autorytetem niż Ty. Bo dokładnie jestem w stanie sobie wyobrazić co się czuje w takiej chwili.
gość Mamzilla 12.02.13, 12:20 cytuj link zgłoś

   
(10 - 2)
83%
Hipokrytki jakby napisał 'gość' to by były wyzwiska 80% a jak jest zalogowana to dopiero odpowiadacie. masakra

a co do pytania- jakbym nie chciała i nie mogła z jakiegoś powodu to bym usunęła. nie patrz się na ludzi, bo za ciebie życia nie prze żyją. trzymaj się :)
gość nmk1 12.02.13, 12:23 cytuj link zgłoś

   
(8 - 1)
89%
kamciamamcia
gość
kamciamamcia
gość
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie... wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
mam spiralę założoną, mamy już dwójkę (planowanych) dzieci. Nie wyobrażam sobie teraz trzeciego. Córka najmłodsza idzie od września do przedszkola, ja zapisałam się do szkoły, chciałam zacząć szukać pracy na cały etat od września... warunków finansowych i mieszkaniowych też nie mamy. Mój M. jest tak samo zdezorientowany jak ja. Też uważa, że nie damy rady, a z drugiej strony to już się stało..
chryste... no już się stało, ale musicie decyzję podjąć razem, to że on jest zdezorientowany nie znaczy że masz byc z tym sama... tak ty jak i on braliście w tym udział, prawda? współczuję... nie wiem co bym zrobiła
tylko on tak samo jak ja NIE WIE, a ja bym chyba wolała tej decyzji nie podejmować... Bo oba rozwiązania są złe


on nie wie... a w chwili kryzysu/braku pieniędzy/kłótni/ braku pomocy - powie ci - mogłaś usunąć....

w nerwach człwoiek różne rzeczy mówi i robi i nie wykluczaj takiego scenariusza w chwili tragicznej nawet anioł traci cierpliwość...

musicie oboje dojść do porozumienia co robicie...

oba rozw. są złe - wybierzcie mniejsze zło

powodzenia - choć to teraz brzmi groteskowo
gość gość 12.02.13, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(7 - 2)
78%
kamciamamcia
gość
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie... wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
mam spiralę założoną, mamy już dwójkę (planowanych) dzieci. Nie wyobrażam sobie teraz trzeciego. Córka najmłodsza idzie od września do przedszkola, ja zapisałam się do szkoły, chciałam zacząć szukać pracy na cały etat od września... warunków finansowych i mieszkaniowych też nie mamy. Mój M. jest tak samo zdezorientowany jak ja. Też uważa, że nie damy rady, a z drugiej strony to już się stało..


chryste...

no już się stało, ale musicie decyzję podjąć razem, to że on jest zdezorientowany nie znaczy że masz byc z tym sama...

tak ty jak i on braliście w tym udział, prawda?

współczuję... nie wiem co bym zrobiła
gość gość 12.02.13, 12:05 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
SAUATA
gg.


piszę z laptopa M. nie mam tu moje gg. Albo priv albo mail
gość gość 12.02.13, 11:59 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Rób jak chcesz ale już czasu nie cofniesz a zawsze sytuacja materialna może Ci się poprawić.
gość gość 13.02.13, 19:39 cytuj link zgłoś

   
(9 - 6)
60%
A nie możesz oddać do okienka życia, albo adopcji?
gość gość 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś

   
(8 - 5)
62%
A nie myślałaś o takiej opcji, by urodzić i oddać do adopcji? Wiele rodzin czeka na takiego maluszka. Nie narzucam nic, tylko pytam z ciekawości.
gość gość 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »