Liczba pytań: 580829

Liczba odpowiedzi: 5852972

Kategoria: Dowolny temat
(193 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [12.02.2013]

Nie wiem co mam zrobić... jestem w kropce.. jestem załamana...

Jestem w ciąży :( Nie wiem co teraz, to nie jest odpowiedni moment na kolejne dziecko. Nie damy rady..
Nie mówicie, że jakoś to będzie, bo to nie prawda :(
Nie wiem co zrobić? Rozważam aborcję farmakologiczną..

Najlepsza odpowiedź
   
(79 - 17)
82%
8 tydzień to juz bardzo późno. Tabletki pewnie przyjdą dopiero w przyszłym tygodniu, mogą juz nie zadziałać jak trzeba. Co zrobisz jak nie poronisz ale uszkodzą płód?
gość  gość 12.02.2013 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 1)
86%
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie...


wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
gość gość 12.02.13, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
kamciamamcia
gość
SAUATA
gość
trzeba było myśleć głową a nie d...ą
A ty czym myślisz w tej chwili? Ani jednym, ani drugim.
Sauata widzisz jaka jesteś obłudna. Gdyby to był gość, to byś nie była taka milutka. Kamcia - przykro mi. Przemyśl dobrze swoją decyzję, na spokojnie.
no właśnie nie mam czasu:( To 8 tydzień, a na aborcję inna niż farmakologiczną się nie zdecyduję.
Kobieto nie decyduj sie na rzadna ABORCJĘ to nie ma szans wyobraź sobie jak będziesz sie czuła do końca zycia z ta świadomością, że mogłaś mieć 3 dzieci i uwierz mi szczęśliwych dzieci bo najważniejsza jest miłość, a skąd wiesz jak potoczy się wasze życie może niedługo będzie lepiej nie możesz niewinnego dzieciątka pozbawiać życia bo chwilowo macie mało kasy. Masz juz dzieci wiec napewno ubranka i inne rzeczy masz a jedzenie i tak dla 2 musisz kupic to i dla 3 dasz rade.
gość gość 13.02.13, 17:03 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
Kamcia - my nie pomożemy Ci podjąć decyzji, ona musi być wasza, Twoja i męża. Spróbujcie usiąść i na spokojnie ustalić, pokalkulować, przemyśleć.
Nawet, jeśli nie macie czasu, to jeden dzień was nie zbawi, a może wpłynąć na całe wasze życie.
Ja Ciebie nie potępiam, podejrzewam, że również usunęłabym ciążę, bo nie chcę kolejnego dziecka. Idź do swojego ginekologa i pogadaj z nim, może on Ci przepisze tabletki, jeśli to w ogóle możliwe (nie znam się na tym temacie).
gość gość 12.02.13, 12:09 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
gosc123
Minka
wiem co czujesz i przez co przechodzisz... Kończę 37 tydzień 3 ciąży, nieplanowanej, też przez spiralę... Ja znalazlam w sobie siłę, chociaż bardzo, ale to bardzo poważnie podchodzilam do tematu aborcji bo mam 3 i 2 letnie dzieci i kolejne maleństwo trochę mnie dobiło. Tak jak piszę znalazlam w sobie siłę i zdecydowałam, ze urodze i własnie "jakoś to będzie", biłam się z myślami do 4 miesiąca, nie spałam, płakałam po nocach i miałam takie myśli, których się po sobie nie spodziewałam... Teraz moje życie się odmienilo, nie mogę się doczekać synka, bałam się o jego życie i zdrowie od 30tyg, kiedy to wylądowałam na patologii ze skurczami... Teraz czekamy na rozwiązanie :) Życzę Ci, abyś znalazła jak najlepsze dla ciebie rozwiązanie, abyś znalazła w sobie silę i nie robila niczego wbrew sobie i swojemu sercu... powodzenia i głowa do góry
wzruszylas mnie. Ale ja bym rady nie dala. Nie z takim mezem jak moj.


Ja za mojego męża dziękuję Bogu każdego dnia, wiadomo mamy cięzsze dni, ale nie znam drugiej tak cierpliwej i kochającej osoby jak on :) bardzo mnie wspierał w tej ciąży, zwłaszcza na początku, kiedy rozważałam każdą możliwą decyzję, powiedział, że to moje ciało i uszanuje moją decyzję bo wie jakim trudem jest opieka nad dwojką małych dzieci. Za to go kocham, że jest przy mnie i wspiera mnie, w kazdej chwili, niezależnie od moich decyzji.
gość Minka 13.02.13, 21:00 cytuj link zgłoś

   
(7 - 2)
78%
gość
KICIkici
gość
kamciamamcia
gość
nie zabijaj, dziecko niczemu nie jest winne
tylko z czago wychowam, miłością nakarmię? Poza tym co z dwójką, którą mam? Im się chcę poświęcić w 100%
Możesz je oddać. Nie musisz go wychowywać.
Jak to latwo powiedziec.To ty idz i oddaj do adopcji swoje dziecko ktore kochasz jak nie bedzie cie stac na jego utrzymanie.Jak ja nie lubie takich rad ,latwo napisac oj jakie to latwe jak ciebie temat nie dotyczy.Ja bym wolala usunac jak najszybciej ,dla swojego dobra.
A potrafisz myśleć o kimś poza sobą?Ja wiem ,ze moja matka usunęła dwie ciąże i czasem nia gardzę z tego powodu.Myślę sobie,że przecież mogła usunąć też mnie,czy siostrę.Skoro nie kochała tamtych dzieci "zlepku komórek"to i nas łatwo przyszłoby jej usunąĆ.mY TEŻ BYŁYŚMY TYLKO ZLEPKIEM KOMÓREK.Mam ochotę zapytać ją ,czym ja sobie zasłużyłąm na urodzenie.Ale matka nie wie ,ze ja wiem o jej aborcjach.,wiec o nic nigdy nie zapytam.Tak się tylko łatwo mówi,zlepek komórek.Kaza czasem rozważa aborcję,ale nie każda potrafi zabić ten zlepek.Nazywajmy rzeczy po imieniu.No i jeszcze jedna kwestia,jeśli do okienka zycia cięzko oddać to czy łatwiej zabić?Tak ,a wiecie czemu,bo odwaga cywilna nie pozwala się co niektórym przyznać ,ze nie chce dzieck,oddać ,zeby ludzie nie wiedzieli się nie da,a zabić się da.I nie dziecko jest tu ważne tylko obcy ludzie,co oni pomyślą.Jesteście obrzydliwymi hipokrytkami ,które interpretują czyjeś życie tak jak IM wygodnie.Tylko JA,co ludzie o MNIE powiedzą.Inni się nie liczą.Ja nie wierzę,ze kobieta usuwajaca ciąże moze byc w ogóle dobrą matką.Powinna pousuwać wszystkie dzieci,te zyjace i te ZLEPKI.

Mnie osobiscie nie obchodzilo co by inni o mnie mysleli.Mam to gleboko w powazaniu :) .Ale nie umiala bym oddac dziecka do okienka zycia , bo skoro nisilam to dziecko przez 9 miesiecy to bym je kochala.Wiem ze u niektorych kobiet milosc do zlepka jest odrazu jak sie tylko dowiedza o ciazy .... u mnie i wielu innych kobiet ta mlosc rodzi sie powoli , wraz z kazdym odczuwalnym ruchem dziecka.Moze ty nie widzisz roznicy po za np. 8 tyg. zlepkiem , a 9 miesiecznym dzieckiem.Dal mnie to jest roznica i to wielka.Kto inny o mnie pomysli jak nie ja sama , dla mnie oddanie dziecka ktore juz pokochalam bylo by tauma na cale zycie , zas usuniecia paczatkowego stadium ciazy nie.Wspolczuje twojej matce ze tak o niej myslisz , i nie starasz sie nawet jej zrozumiec.Uzuniecie ciazy tez nie ma wplywu na to jaka sie matka jest lub bedzie.Bo gorasza matka zawsze bedzie ta ktora urodzila dziecko z musu niz ta ktora ma dziecko planowane , chciane , kochane.
gość KICIkici 14.02.13, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
spisz sobie rachunek sumienia zadaj sobie pytanie czy jestes na tyle silna osoba ze dasz rade to zrobic ?pozbawic go zycia ? czy nie bedzie cie grysc sumienie do konca zycia ? czy pomimo takiej sytuacji materialne napewno nie dacie rady na wychowanie dziecka? czy az tak macie zle ? , czy jestes gotowa psychicznie na ewentualne urodzenie tego dziecka ?,pamietaj ze ty nosisz je pod sercem i tak naprawde od ciebie zalezy jego zycie . wiem ze jest to bardzo ciezka decyzja ale zastanow sie rozwaz za i przecie . Tez jestem mama dwojki dzieci i gdybym byla na twoim miejscu tak bym wlasnie zrobila rozwazyla za i przeciw .
gość gość 12.02.13, 13:22 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
Tylko spytam bo wiem, że brałaś tabletki, zawiodły? A zrobisz jak uważasz nie będę Cię do niczego przekonywać powinnaś sama z mężem podjąć decyzję.
gość Miauuu 12.02.13, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość


tez pamietalam ten post, ale nie chcilam dobijac autorki... pamietajmy, ze nigdy nie mow nigdy i nie oceniaj nikogo... juz dawno to zrozumialam kiedy ocenialam kogos, a potem zdarzala sie identyczna sytuacja w miom zyciu... latwo mowic, a nigdy nie wiadomo co nas czeka nasteponego dnia za miesiac czy rok... przynajmniej teraz odpowiedzila sobie na pytanie jak to mozliwe ze ktos wpadl... jak widac, nie tak trudno!!!
gość gość 15.02.13, 13:57 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
gość
gość
Proszę Cię, nie rób tego swojemu dziecku. Błagam, bo ono nie ma jak.
zalosna jestes! Nie nadawaj plodowi cech ludzkich-to TYLJO skrawek miesa. Nie ma najmniejszych uczuc ani praw.


A tobie się wydaje, że sama jesteś kims więcej? Też trocę skóry, trochę mięsa, mały móżdżek...
Tylko masz jakieś tam prawa tylko dlatego, że twoja matka nie myślała tak, jak ty...
gość gość 14.02.13, 09:19 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
cyniczna
Pytanie: czy chcesz 'dać radę'? Jeżeli tak to przypuszczam, że będzie to wykonalne. Trzeba się zorganizować, przeanalizować, przekalkulować wszystko. Jak się chce i spokojnie się pomysli to różne ciekawe pomysły/rozwiązania przychodzą nam do głowy. Nagle się okazuje, że jak zaciśnie się pasa to pieniądze się znajdą, czas się znajdzie, a niektóre plany po prostu oddalą się w czasie (ale także uda się je zrealizować). Nie mówię, że na 100% będzie pieknie i idealnie... Mówię, że jak się chce to można sobie poradzić z innym scenariuszem. ; ) Pytanie, Kamciu, czy chcesz? Czy oboje z partnerem chcecie rozważyć możliwośc zatrzymania dziecka i wprowadzenia do życia zmian? Nie będę Ci radziła co zrobić, bo to nie ja będę się męczyła z trzecim dzieckiem bądź walczyła z wyrzutami sumienia związanych z usunięciem dziecka. Życzę Ci abyś podjęła dobrą decyzję. Trzymam za Was kciuki. : )


Dzięki cyniczna :) Jedna z bardziej sensownych odpowiedzi jakie tu usłyszałam :)
Choc pisząc ten post bardziej chciałam sie wyżalić komuś, bo wiem, że decyzję i tak muszę podjąć sama
gość gość 13.02.13, 15:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
kamciamamcia
CandyKills
Kurcze nie wiem co Ci doradzić,powiem tylko tyle że ja bym nie potrafiła,my staralismy się 2 lata o drugie dziecko i dla nas to jest wyczekane maleństwo,a ty zrób tak jak Ci podpowiada sumienie i tak aby Twojej rodzinie było jak najlepiej.
ja mam już 2. Gdyby drugie było "wpadką" pewnie bym urodziła, ale 3 to za dużo.

życie jest pokopane...ja miałam tak z drugim! Trzecie mam planowane...
Presja czasu też nie jest dobry doradcą.
gość Mamzilla 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
gość
Mamzilla
gość
gość
kamciamamcia
gość
SAUATA
gość
trzeba było myśleć głową a nie d...ą
A ty czym myślisz w tej chwili? Ani jednym, ani drugim.
Sauata widzisz jaka jesteś obłudna. Gdyby to był gość, to byś nie była taka milutka. Kamcia - przykro mi. Przemyśl dobrze swoją decyzję, na spokojnie.
no właśnie nie mam czasu:( To 8 tydzień, a na aborcję inna niż farmakologiczną się nie zdecyduję.
już bije serduszko!!! czyli co??? to nie dziecko - kur...w jak słyszę coś takiego to mnie szlag trafia!!! Psów bronicie, nad ekologią się trzęsiecie, a o ŻYCIU mówicie, jak o gównie .... p.s. nie jestem katolem
krowie z ktorej masz kotlet tez bije serduszko i ci z tego?? Plod tylko pasozytuje na ciele kobiety do pewnego czasu i wystarczy wyrzucic go z macicy i stanie sie tylko kawalkiem skory.
No i takie wypowiedzi przekonują mnie do tego, że ludzkość wykończy się sama. Nie będzie nam potrzebna żadna zagłada, ani kolejny potop czy inne plagi! Zdecydowanie sami się wykończymy.
Przeciez ty Mamzillo jak zaliczylas wpadke to chcialas zabic plod "domowa" metoda nakazujac swojemu dziecku skakac ci po brzuchu!! Nie jestes wiec ZADNYM autorytetem w sprawach ciazy i aborcji!!

Przeżyłam i wiem, że źle zrobiłam! W życiu już bym tego nie powtórzyła. Zrobiłam tak raz podczas zabawy i wierz mi jestem WIĘKSZYM autorytetem niż Ty. Bo dokładnie jestem w stanie sobie wyobrazić co się czuje w takiej chwili.
gość Mamzilla 12.02.13, 12:20 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
ja jestem przeciwko aborcji ale i tak zrobisz jak uwazasz. Rozumiem ze moze faktycznie wam ciezko ale mam nadzieje ze znajdziecie sily na to by dzwignac to wszystko. powodzenia.
Zakreconaa91 Zakreconaa91   13.02.13, 19:16 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
kamciamamcia
woda-sodowa
Współczuje nie chciałabym byc w takiej sytuacji ... mam nadzieje ze podejmiesz ta własciwa dla WAS decyzje .
żadna decyja nie będzie dobra... niestety :(

teraz tak Ci się wydaje. potem, może się okazać, że podjęłaś właściwą, najlepszą (jakakolwiek ona będzie). powodzenia.
gość gość 13.02.13, 15:28 cytuj link zgłoś

   
(28 - 25)
53%
gość
Polecam aborcje farmakologiczna. Nie sluchaj glupot ze strony katolek. Ja zamowilam tabletki ze strony womanon web i dotarly w 6 dni. Koszt jest symboliczny a ulga niesamowita.


Też tak zrobiłam. Nie żałuję , choć minęło już sporo czasu.
gość gość 12.02.13, 12:02 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
kamciamamcia
gość
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie... wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
mam spiralę założoną, mamy już dwójkę (planowanych) dzieci. Nie wyobrażam sobie teraz trzeciego. Córka najmłodsza idzie od września do przedszkola, ja zapisałam się do szkoły, chciałam zacząć szukać pracy na cały etat od września... warunków finansowych i mieszkaniowych też nie mamy. Mój M. jest tak samo zdezorientowany jak ja. Też uważa, że nie damy rady, a z drugiej strony to już się stało..


chryste...

no już się stało, ale musicie decyzję podjąć razem, to że on jest zdezorientowany nie znaczy że masz byc z tym sama...

tak ty jak i on braliście w tym udział, prawda?

współczuję... nie wiem co bym zrobiła
gość gość 12.02.13, 12:05 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
gość
kamciamamcia
gość
a jak to się stało ? poważnie pytam - nie złośliwie... wiem co czujesz, ale przemyśl, może jednak dacie radę? co mąż na to ?
mam spiralę założoną, mamy już dwójkę (planowanych) dzieci. Nie wyobrażam sobie teraz trzeciego. Córka najmłodsza idzie od września do przedszkola, ja zapisałam się do szkoły, chciałam zacząć szukać pracy na cały etat od września... warunków finansowych i mieszkaniowych też nie mamy. Mój M. jest tak samo zdezorientowany jak ja. Też uważa, że nie damy rady, a z drugiej strony to już się stało..
chryste... no już się stało, ale musicie decyzję podjąć razem, to że on jest zdezorientowany nie znaczy że masz byc z tym sama... tak ty jak i on braliście w tym udział, prawda? współczuję... nie wiem co bym zrobiła


tylko on tak samo jak ja NIE WIE, a ja bym chyba wolała tej decyzji nie podejmować... Bo oba rozwiązania są złe
gość gość 12.02.13, 12:06 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Rób jak chcesz ale już czasu nie cofniesz a zawsze sytuacja materialna może Ci się poprawić.
gość gość 13.02.13, 19:39 cytuj link zgłoś

   
(7 - 4)
64%
Ja bym nie usunęła, bo dla mnie dziecko było od początku dzieckiem, a nie płodem. Rozumiem, że macie trudna sytuację, my też mieliśmy :( Mąż wyjechał do UK, potem dojechałam ja z dzieckiem. Po pół roku nie mam na co narzekać, na nic nam nie brakuje, spłacamy długi w PL, tutaj się na nowo urządzamy. Zrób coś ze swoim życiem, żeby było lepiej, dla Ciebie i dzieci. Moja mama usunęła dwie ciąże, nie potrafię tego zrozumieć, bo stać ją było na dzieci, 2 razy jej spirala wypadła.... Zastanów się, dwójce dzieciom pozwoliłaś żyć, a trzecie wyrzucisz na śmietnik? Będziesz mieć wyrzuty do końca życia, będziesz myśleć czy to był chłopiec czy dziewczynka, czy miałoby piwne oczka, czy blond włosy itp. Mam nadzieję, że podejmiesz właściwą decyzję, pozdrawiam :)
gość gość 13.02.13, 02:24 cytuj link zgłoś

   
(8 - 5)
62%
A nie myślałaś o takiej opcji, by urodzić i oddać do adopcji? Wiele rodzin czeka na takiego maluszka. Nie narzucam nic, tylko pytam z ciekawości.
gość gość 12.02.13, 12:18 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »