moczylam fasole jas przez 7 godz ale jeszcze tak dobrze nie napecznial. Czy moge juz zaczac go gotowac na malym ogniu? Jesli nie to jak moge to przyspieszyc?
Najlepsza odpowiedź
(5 - 0) 100%
gość
nie dawaj soli do wody!
gość
Dodaj szczyptę sody.
to zescie dziewczynie pomogly
a tak na powaznie to bedziesz musiala uzbroic sie w cierpliwosc,bo pewnie ten jas bedzie sie dluuugo fotowal
[autor="gość"] nie dawaj soli do wody! [/autor] [autor="gość"] Dodaj szczyptę sody. [/autor]
to zescie dziewczynie pomogly :)
a tak na powaznie to bedziesz musiala uzbroic sie w cierpliwosc,bo pewnie ten jas bedzie sie dluuugo fotowal
nie dalam mocze tylko w wodzie mineralnej i trwa to juz 7 godz, chce to jakos przyspieszyc
[autor="gość"] nie dawaj soli do wody! [/autor] nie dalam mocze tylko w wodzie mineralnej i trwa to juz 7 godz, chce to jakos przyspieszyc
a tak na powaznie to bedziesz musiala uzbroic sie w cierpliwosc,bo pewnie ten jas bedzie sie dluuugo fotowal
[autor="gość"] nie dawaj soli do wody! [/autor] [autor="gość"] Dodaj szczyptę sody. [/autor]
to zescie dziewczynie pomogly :)
a tak na powaznie to bedziesz musiala uzbroic sie w cierpliwosc,bo pewnie ten jas bedzie sie dluuugo fotowal
Ponoć tak. Ja daję, ale szczerze mówiąc nigdy z zegarkiem w ręku nie sprawdzałam jak jest z sodą i bez, zresztą ciężko porównywać, bo czas gotowania ogólnie zależy od gatunku fasoli czy jej wieku.
[autor="gość"] a ta soda moze przyspieszyc? [/autor] Ponoć tak. Ja daję, ale szczerze mówiąc nigdy z zegarkiem w ręku nie sprawdzałam jak jest z sodą i bez, zresztą ciężko porównywać, bo czas gotowania ogólnie zależy od gatunku fasoli czy jej wieku.
Mozesz juz gotowac,a nawet mozesz jutro dokonczyc.Kiedys w ogole nie moczylam i tez nie bylo tragedii z czasem gotowania.
Mozesz juz gotowac,a nawet mozesz jutro dokonczyc.Kiedys w ogole nie moczylam i tez nie bylo tragedii z czasem gotowania.
fasolę moczy się żeby pozbyć się związków, które siadają na jelita i wytwarzają gazy (dlatego też się daje majeranek) a nie po to, by ją rozpulchnić. zatem możesz gotować już.
fasolę moczy się żeby pozbyć się związków, które siadają na jelita i wytwarzają gazy (dlatego też się daje majeranek) a nie po to, by ją rozpulchnić. zatem możesz gotować już.
fasolę moczy się żeby pozbyć się związków, które siadają na jelita i wytwarzają gazy (dlatego też się daje majeranek) a nie po to, by ją rozpulchnić. zatem możesz gotować już.
Moj ojciec nigdy nie moczyl fasoli przed gotowaniem, teraz juz wiem dlaczego po fasolowce zawsze smierdzialo w domu [autor="stepmother"] fasolę moczy się żeby pozbyć się związków, które siadają na jelita i wytwarzają gazy (dlatego też się daje majeranek) a nie po to, by ją rozpulchnić. zatem możesz gotować już. [/autor]
Moj ojciec nigdy nie moczyl fasoli przed gotowaniem, teraz juz wiem dlaczego po fasolowce zawsze smierdzialo w domu :D
fasolę moczy się żeby pozbyć się związków, które siadają na jelita i wytwarzają gazy (dlatego też się daje majeranek) a nie po to, by ją rozpulchnić. zatem możesz gotować już.
Moj ojciec nigdy nie moczyl fasoli przed gotowaniem, teraz juz wiem dlaczego po fasolowce zawsze smierdzialo w domu
zazwyczaj zostawiam na noc i i tak mam gazy
[autor="Pikachu"] [autor="stepmother"] fasolę moczy się żeby pozbyć się związków, które siadają na jelita i wytwarzają gazy (dlatego też się daje majeranek) a nie po to, by ją rozpulchnić. zatem możesz gotować już. [/autor] Moj ojciec nigdy nie moczyl fasoli przed gotowaniem, teraz juz wiem dlaczego po fasolowce zawsze smierdzialo w domu :D [/autor] zazwyczaj zostawiam na noc i i tak mam gazy