Liczba pytań: 576898

Liczba odpowiedzi: 5819776

Kategoria: Dowolny temat
(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [21.11.2012]

Moja córka nocuje u chłopaka.

Moja córka która jest w 3 klasie liceum często gdy wychodzi w niedzielę do swojego chłopaka to zostaje u niego na noc i od niego idzie do szkoły bo wtedy ma bardzo blisko. Czy to jest normalne zachowanie? Czy rodzice jej chłopaka nie myślą sobie czegoś złego? Co powinnam zrobić?

Najlepsza odpowiedź
   
(4 - 0)
100%
To nie znaczy od razu że nocuje u niego tylko po to żeby ze sobą sypiać, po prostu spędzają razem czas i ma blisko do szkoły... Mi też by nie przeszkadzała dziewczyna syna w takim układzie.
gość  gość 21.11.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 1)
75%
Zapytac ja czy sie zabezpieczaja i ewentualnie zapytac rodzicow chlopaka czy im to nei przeszkadza
gość gość 21.11.12, 21:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 6)
14%
W dzisiejszych czasach pewnie to normalne zachowanie, ale ja bym nie chciała by moja córka tak robiła. Nie wiem jakie podejście mają jego rodzice, ale jeżeli takie jak moi rodzice, albo teściowie to raczej nie są z tego zadowoleni
Malaja Malaja   21.11.12, 21:16 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
uuu bedziesz babcia ;)

i bez nocowania moze w ciaze zajsc,ale bez przesady co w tym dziwnego? skoro jego rodzice na to pozwalaja to raczej zle o niej nie mysla
gość gość 21.11.12, 21:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
Jeśli rozmawiałaś z Twoją córką na temat antykoncepcji i oboje z chłopakiem są dojrzali nie powinnas sie przejmować.
gość gość 21.11.12, 21:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 4)
0%
ja bym sie na to nie zgodziła,gdyz to nie bardzo dobrze swiadczy o tobie i córce.bo co za matka na to pozwala.
gość gość 21.11.12, 21:21 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Ja martwiłabym się tylko tym, co myślą rodzice chłopaka. Chciałabym się dowiedzieć czy nie jest to dla nich uciążliwe.

Wszystko pozostałe - ok. I tak jak dziewczyny wyżej wspominały - upewnij się, że się zabezpieczają/pamiętają o tym.
gość gość 21.11.12, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Znalazły się tu te które po ślubie poszły do łóżka :D i które dopiero spędziły pierwsza noc z mężem...
gość gość 21.11.12, 21:28 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
U mnie nie było opcjii.... Jeszcze na studiach nie mogłam nocowac poza domem bez kombinowania.... A i tak uprawiając seks ;-P
gość cherrylady 21.11.12, 21:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
ja tez w liceum mialam chlopaka i spalam u niego w weekendy bo chodzilam do zaocznej. Od niego do szkoly bylo 5min z buta a z mojego domu ponad 40min autobusem. Moja mama nie miala nic przeciwko temu...a babcia wtedy nie zostala :P
gość gość 21.11.12, 21:32 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
ja tez w liceum mialam chlopaka i spalam u niego w weekendy bo chodzilam do zaocznej. Od niego do szkoly bylo 5min z buta a z mojego domu ponad 40min autobusem. Moja mama nie miala nic przeciwko temu...a babcia wtedy nie zostala :P
a teraz już tak? ha ha
gość gość 21.11.12, 21:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
wiecie co ,ja tego tez nie pojmuje,nie jestem stara ,bo mam 26 lat ale jak zaczelam sie spotykac z moim mezem to nawet do glowy mi nie przyszlo zeby u niego nocowac.Ja mialam wtedy 19 lat a siostra meza 15 i u niej chlopak na noc zostawal a ja wracalam do domu i jej zdaniem to ja bylam dziwna.Tylko ze ona maja 18 lat urodzila dziecko.Moj maz nocowal u mnie 1 raz jak juz bylismy ze soba sporo czasu i bylam pelnoletnia a mimo to pytalam mamy o zdanie.A moi tescie natomiast maja inne podejscie ,nie raz sami mi mowili ,ze po co po nocy bede do domu wracac.POzwalali zeby u ich corki nocowali chlopcy a kilku ich miala i nie wazne czy byli ze soba kilka miesiecy czy dni.I teraz z mlodsza corka postepuja tak samo.Ma niecale 18 lat a chlopak praktycznie u niej mieszka a tescie jesczez nie raz sami mowia ze po co na impreze ida jak moga zostac u nich i sie wyspac.Ja juz mezowi powiedzialam ,ze u nas nie bedzie takiego wychowania ,bo to jest masakra jakas.POza tym szwagierka sama sie przekonala ,bo mama jej chlopaka jej nie akceptuje,bo uwaza,ze zaarz zajdzie w ciaze i ma o niej zle zdanie i prawde mowiac sie nie dziwie.
gość gość 21.11.12, 21:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
wiecie co ,ja tego tez nie pojmuje,nie jestem stara ,bo mam 26 lat ale jak zaczelam sie spotykac z moim mezem to nawet do glowy mi nie przyszlo zeby u niego nocowac.Ja mialam wtedy 19 lat a siostra meza 15 i u niej chlopak na noc zostawal a ja wracalam do domu i jej zdaniem to ja bylam dziwna.Tylko ze ona maja 18 lat urodzila dziecko.Moj maz nocowal u mnie 1 raz jak juz bylismy ze soba sporo czasu i bylam pelnoletnia a mimo to pytalam mamy o zdanie.A moi tescie natomiast maja inne podejscie ,nie raz sami mi mowili ,ze po co po nocy bede do domu wracac.POzwalali zeby u ich corki nocowali chlopcy a kilku ich miala i nie wazne czy byli ze soba kilka miesiecy czy dni.I teraz z mlodsza corka postepuja tak samo.Ma niecale 18 lat a chlopak praktycznie u niej mieszka a tescie jesczez nie raz sami mowia ze po co na impreze ida jak moga zostac u nich i sie wyspac.Ja juz mezowi powiedzialam ,ze u nas nie bedzie takiego wychowania ,bo to jest masakra jakas.POza tym szwagierka sama sie przekonala ,bo mama jej chlopaka jej nie akceptuje,bo uwaza,ze zaarz zajdzie w ciaze i ma o niej zle zdanie i prawde mowiac sie nie dziwie.

uuuu celibacik ....
gość gość 21.11.12, 21:38 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
gość
ja tez w liceum mialam chlopaka i spalam u niego w weekendy bo chodzilam do zaocznej. Od niego do szkoly bylo 5min z buta a z mojego domu ponad 40min autobusem. Moja mama nie miala nic przeciwko temu...a babcia wtedy nie zostala :P
a teraz już tak? ha ha


teraz to juz mam 25 lat i meza...to co mialam do 30lat czekac z dzieckiem?
gość gość 21.11.12, 21:46 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
To nie znaczy od razu że nocuje u niego tylko po to żeby ze sobą sypiać, po prostu spędzają razem czas i ma blisko do szkoły... Mi też by nie przeszkadzała dziewczyna syna w takim układzie. To nie znaczy od razu że nocuje u niego tylko po to żeby ze sobą sypiać, po prostu spędzają razem czas i ma blisko do szkoły... Mi też by nie przeszkadzała dziewczyna syna w takim układzie.
gość gość 21.11.12, 21:49 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
wiecie co ,ja tego tez nie pojmuje,nie jestem stara ,bo mam 26 lat ale jak zaczelam sie spotykac z moim mezem to nawet do glowy mi nie przyszlo zeby u niego nocowac.Ja mialam wtedy 19 lat a siostra meza 15 i u niej chlopak na noc zostawal a ja wracalam do domu i jej zdaniem to ja bylam dziwna.Tylko ze ona maja 18 lat urodzila dziecko.Moj maz nocowal u mnie 1 raz jak juz bylismy ze soba sporo czasu i bylam pelnoletnia a mimo to pytalam mamy o zdanie.A moi tescie natomiast maja inne podejscie ,nie raz sami mi mowili ,ze po co po nocy bede do domu wracac.POzwalali zeby u ich corki nocowali chlopcy a kilku ich miala i nie wazne czy byli ze soba kilka miesiecy czy dni.I teraz z mlodsza corka postepuja tak samo.Ma niecale 18 lat a chlopak praktycznie u niej mieszka a tescie jesczez nie raz sami mowia ze po co na impreze ida jak moga zostac u nich i sie wyspac.Ja juz mezowi powiedzialam ,ze u nas nie bedzie takiego wychowania ,bo to jest masakra jakas.POza tym szwagierka sama sie przekonala ,bo mama jej chlopaka jej nie akceptuje,bo uwaza,ze zaarz zajdzie w ciaze i ma o niej zle zdanie i prawde mowiac sie nie dziwie.
Ja sypiałam u swoich przyjaciół, chłopaków, koleżanek od zawsze, nikt nie miał z tym problemu. A dzieci do dzisiaj nie mam, bo nie tylko o seks i rozmnażanie chodzi w związkach tak dla przypomnienia niektórym.
gość gość 21.11.12, 21:53 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
To nie znaczy od razu że nocuje u niego tylko po to żeby ze sobą sypiać, po prostu spędzają razem czas i ma blisko do szkoły... Mi też by nie przeszkadzała dziewczyna syna w takim układzie.


Taaa on śpi u siebie w łóżku, a ona? w kuchnia na podłodze..
gość gość 21.11.12, 21:54 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Jakie świętojebliwe się odezwały, boicie się już własnego cienia?
gość gość 21.11.12, 22:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie przesadzajcie ;/ maturalna to nie podstawówka, ciekawe czy Wy wszystkie takie święte byłyście
gość gość 21.11.12, 22:56 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »