Liczba pytań: 587489

Liczba odpowiedzi: 5914179

Kategoria: Wychowanie
(4 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [18.05.2010]

Niesłuchanie się dziecka

Witam,
Mam mały problem z siedmioletnim synem. Otóż nie słucha się w tym sensie, że mogę go prosić kilka razy a on nie reaguje. Jak powiem raz i nie powtórzę to w ogóle nie słyszy. Jak ma coś zrobić to po drodze robi wiele innych rzeczy a o tej najważniejszej zapomina. Nie mam już pomysłów jak do niego dotrzeć. Może macie jakieś sposoby na to??

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 2)
60%
:))) moj 7-latek ma podobnie, choc powiem że sie poprawił. Oczywiscie nie, jesli chodzi o sprztanie pokoju. Wczoraj nawet go poprosiłam żeby skoczył do babci po przyprawe(mieszkamy obok siebie) i powiedzial ze obiadek bedzie gotowy za 15min. przyleciał zadowolony ale o przyprawei zapomniał-bo niewiedzial o co poprosiłam, jednak poinformował babcie o obiedzie:) myśle że póki nie jest złośliwy to z tego wyrosnie(oby:)). I faktycznie chwalić go jesli cos zrobił i dziekować. Albo go nawet zaprowadzic albo wziasc za rękę i pokazac, albo po niego iść.
gość  gość 18.05.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 2)
33%
kolezanka miala taki sam problem z 3letnim dzieckiem, najpierw bylo proszenie po 100razy, potem miala nerwy i dostwal klapsy, kary, itp zabieranie zabawek
a ja proponuje chwalenie. nic tak nie dziala na dziecko jak pochwaly ,
gość gość 18.05.10, 07:43 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
ja mam ten sam problem tylko ze z 2 latkiem, wogole nie slucha, a wiem ze ma sluch w porzadku, więc... wolam go i wolam i probuje nowych wyrazen, np; chcesz zobaczyc co robielub cos w tym stylu ale nic...
milwayka milwayka   18.05.10, 07:44 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
:))) moj 7-latek ma podobnie, choc powiem że sie poprawił. Oczywiscie nie, jesli chodzi o sprztanie pokoju. Wczoraj nawet go poprosiłam żeby skoczył do babci po przyprawe(mieszkamy obok siebie) i powiedzial ze obiadek bedzie gotowy za 15min. przyleciał zadowolony ale o przyprawei zapomniał-bo niewiedzial o co poprosiłam, jednak poinformował babcie o obiedzie:) myśle że póki nie jest złośliwy to z tego wyrosnie(oby:)). I faktycznie chwalić go jesli cos zrobił i dziekować. Albo go nawet zaprowadzic albo wziasc za rękę i pokazac, albo po niego iść. :))) moj 7-latek ma podobnie, choc powiem że sie poprawił. Oczywiscie nie, jesli chodzi o sprztanie pokoju. Wczoraj nawet go poprosiłam żeby skoczył do babci po przyprawe(mieszkamy obok siebie) i powiedzial ze obiadek bedzie gotowy za 15min. przyleciał zadowolony ale o przyprawei zapomniał-bo niewiedzial o co poprosiłam, jednak poinformował babcie o obiedzie:) myśle że póki nie jest złośliwy to z tego wyrosnie(oby:)). I faktycznie chwalić go jesli cos zrobił i dziekować. Albo go nawet zaprowadzic albo wziasc za rękę i pokazac, albo po niego iść.
gość gość 18.05.10, 08:14 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
jeżeli synek ma 7 lat to juz rozumie doskonale wszystko i myślę że jedynym sposobem na niego będzie stanowczość....
Jeżeli o cos prosisz 100 razy i w końcu sama to robisz to on wygrywa-zrobił tak raz,drugi ,dziesiąty i zobaczył że działa a mama dla świętego spokoju albo przestaje prosić albo wyręcza syna-bo on nie zapomina że ma coś zrobić-bo jakim cudem robi wiele innych rzeczy ale nie to o co prosisz?
Podobny jak nie identyczny problem moi rodzice mieli z 10letnią dzisiaj moją najmłodszą siostrą-ktora z racji tego że urodziła się jak reszta nas "wyfrunęła" była w domu traktowana jak jedynaczka i rodzice całe szczęście opamiętali się bo mała dosłownie robiła co chciała i właziła im na głowę....i właśnie tym że jak jedno z rodziców o coś prosiło bądź kazało zrobić to nieważne czy zajęło jej godzinę czy 5 minut miało być zrobone-i rodzice wygrali.
Jesteś rodzicem i musisz mieć autorytet, choć na początku będziesz przez synka traktowana jak wróg....ale to minie i może być tylko lepiej.
Powodzenia i wytrwałości ;)
POLINATI POLINATI   18.05.10, 08:37 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »