Liczba pytań: 580775

Liczba odpowiedzi: 5852466

Kategoria: Dom i rodzina
(63 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: mama studentka [08.11.2012]

Jestem 20-letnią matką na utrzymaniu rodziców.

Po przeczytaniu wpisu pewnej samodzielnej 19 latki postanowiłam się wypowiedzieć.
Mam 20 lat i ponad półroczne dziecko. Jestem w połowie studiów. I nie ukrywam, że mój synek był taką typową wpadką. Pomagają nam rodzice. I wiecie co? Jest mi po prostu głupio przez to, że mam dziecko a SAMODZIELNIE bym nie dała rady zająć się nim, domem i studiami. A może i dałabym, ale byłoby cholernie ciężko. Z jednej strony jestem mega wdzięczna i moim rodzicom i teściom, że są tak przecudnymi rodzicami i dziadkami, a z drugiej-jest mi "wstyd", czasem czuję się złą matką przez to. Moi rodzice chcą, żebym skończyła studia. Od początku studiów dostaję od nich 100-300 złotych raz na jakiś czas. Mieszkamy z teściami. Do rachunków nie dokładaliśmy się, ale teraz zaczniemy. Im zawsze oddajemy pożyczone pieniądze(na szczęście), moi ode mnie nie chcą zwrotów(co mnie wkurza trochę). Ja mam swoje stypendium ze studiów, mój (nie mąż) pracuje po nocach i studiuje także dziennie, więc jakieś tysiąc z kawałkiem mamy. Rodzice kupili mi samochód, taki rupieć, ale nie narzekam, bo jeździ. Jak jestem na uczelni moim dzieckiem zajmuje się teściowa. Wychodzę raz na 1-2 miesiące. Podsumowując - mam 20 lat, dziecko, jestem w trakcie studiów, mieszkam u teściów, nie zarabiam, tylko dostaję pieniądze, bez pomocy teściowej przy opiece nad dzieckiem byłabym pewnie sfrustrowaną matką. W życiu nie zdecydowałbym się świadomie na dziecko będąc w takiej sytuacji, chociaż kocham syna bardzo. Drobna pomoc ok-podrzucić od czasu do czasu, przywieźć z domu trochę warzyw, wędlin(pochodzę ze wsi), ale nie, kiedy dziadkowie utrzymują finansowo i rodziców i ich dziecko! Wkurzam się na taki stan rzeczy, ale rodzice moi i mojego tłumaczą, że to dla naszego dobra-żebyśmy się odnaleźli w roli rodziców, że musimy się do siebie dotrzeć, skończyć studia i powoli stanąć na nogi, bo dopiero zaczynamy życie. Wygodne to jest, ale takie niedojrzałe. Nie rozumiem tej 19latki. Chce być dorosła to niech zacznie od początku-nie od końca

Najlepsza odpowiedź
   
(35 - 3)
92%
Zgadzam sie z Toba w 100% ;))
gość  gość 08.11.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 12)
29%
na tym forum to w ogóle matka być wstyd, jak nie masz domu, samochodu i nadzianego męża to nawet się nie pokazuj
gość gość 08.11.12, 21:08 cytuj link zgłoś

   
(35 - 3)
92%
Zgadzam sie z Toba w 100% ;)) Zgadzam sie z Toba w 100% ;))
gość gość 08.11.12, 21:08 cytuj link zgłoś

   
(22 - 1)
96%
Przepraszam, za chaotyczny wpis. Musiałam swoją irytację gdzieś "pokazać". Nie wiem dlaczego dużo młodych mam podkreśla jak to jest fajnie być jeszcze na utrzymaniu rodziców - owszem ma to swoje plusy, ale dla mnie jest to porażka życiowa (nie mylcie z posiadaniem dziecka, bo dziecko nigdy nie będę żałować). Świata tym nie zmienię, chciałam się tylko podzielić swoją opinią. Jeśli kogoś obraziłam to NIE przepraszam.
gość mama studentka 08.11.12, 21:09 cytuj link zgłoś

   
(14 - 1)
93%
wiesz co..jestes rozsadna i inteligenta 20-latka, do tego masz inteligentnych i wyrozumialych rodzicow, tesciow. tak wiec wszyscy jestescie po prostu rozgarcieci wiec wiecie z jednej strony, ze pomagac trzeba a z drugiej wiesz, ze jak sie jest mstka przydaloby sie byc dorosla czyli samodzielna osoba.
powodzenia ci rzycze bo z takim podejsciem na pewno cos osiagniesz i nie bedziesz na nikim zerowac :) a rodzice, tesciowie super, ze tak bezinteresownnie pomagaja.
gość gość 08.11.12, 21:09 cytuj link zgłoś

   
(19 - 2)
90%
i to jest normalny post od początku aż do końca. takie życie.
gość gość 08.11.12, 21:10 cytuj link zgłoś

   
(5 - 20)
20%
ja jak chcialam uniknac wpadki, to nie wspolzyłam z facetem i koniec
gość gość 08.11.12, 21:10 cytuj link zgłoś

   
(6 - 19)
24%
sama dałaś d i zaliczyłaś wpadę a czepiasz sie 19latki bo ma inne poglądy. zajmij sie sobą dziecko
gość gość 08.11.12, 21:10 cytuj link zgłoś

   
(9 - 8)
53%
gość
ja jak chcialam uniknac wpadki, to nie wspolzyłam z facetem i koniec


pewnie bo sex dopiero po slubie i to tylko raz w momencie planowania dziecka, nigdy wiecej..
gość gość 08.11.12, 21:11 cytuj link zgłoś

   
(9 - 5)
64%
ladnie powiedziane,przynajmniej jedna ktora ma odwage nazwac rzecz po imieniu czyli ze bez pomocy rodzicow ani rusz.
gość k2 08.11.12, 21:11 cytuj link zgłoś

   
(12 - 1)
92%
Kiedyś, nie pamiętam kto, ale wspominał, że dziecko 1 mieli przed 20stka, a teraz 30 kilka lat i dzieci odchowane, własny biznes, młodzi i jeżdzą po świecie

Dla mnie to zwykła bajka ale niech i w Twoim przypadku tak będzie ;)
gość gość 08.11.12, 21:12 cytuj link zgłoś

   
(2 - 19)
10%
mama studentka
Przepraszam, za chaotyczny wpis. Musiałam swoją irytację gdzieś "pokazać". Nie wiem dlaczego dużo młodych mam podkreśla jak to jest fajnie być jeszcze na utrzymaniu rodziców - owszem ma to swoje plusy, ale dla mnie jest to porażka życiowa (nie mylcie z posiadaniem dziecka, bo dziecko nigdy nie będę żałować). Świata tym nie zmienię, chciałam się tylko podzielić swoją opinią. Jeśli kogoś obraziłam to NIE przepraszam.


porazka życiowa to zaciążyć przed ślubem
gość gość 08.11.12, 21:12 cytuj link zgłoś

   
(7 - 2)
78%
no proszę, nie mówcie mi, że tu 70% seks uprawia, tylko jak chce w ciąże zajść. większość świata (tak myślę) seks uprawia (albo daje d-jak kto woli) i nie tylko jak chce mieć dziecko.
gość mama studentka 08.11.12, 21:13 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
gość
Kiedyś, nie pamiętam kto, ale wspominał, że dziecko 1 mieli przed 20stka, a teraz 30 kilka lat i dzieci odchowane, własny biznes, młodzi i jeżdzą po świecie Dla mnie to zwykła bajka ale niech i w Twoim przypadku tak będzie ;)


moj szef pierwsze dziecko mial w wieku 23 lat jak nie mniej, typowa wpadka. nie byl majetny. teraz..miliony ma.
gość gość 08.11.12, 21:13 cytuj link zgłoś

   
(4 - 5)
44%
gość
gość
ja jak chcialam uniknac wpadki, to nie wspolzyłam z facetem i koniec
pewnie bo sex dopiero po slubie i to tylko raz w momencie planowania dziecka, nigdy wiecej..
nie, nie po slubie, ale wtedy gdy jestem w stanie przyjac jego konsekwencje a nie tułaczke po rodzicach z dzieckiem i branie kasy od nich. tak trudno to pojac??
gość gość 08.11.12, 21:13 cytuj link zgłoś

   
(3 - 5)
38%
gość
gość
ja jak chcialam uniknac wpadki, to nie wspolzyłam z facetem i koniec
pewnie bo sex dopiero po slubie i to tylko raz w momencie planowania dziecka, nigdy wiecej..


alez nie najlpiej rżnąć sie ile wlezie a potem pisać ze jest sie dojrzałym
gość gość 08.11.12, 21:13 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
mama studentka
no proszę, nie mówcie mi, że tu 70% seks uprawia, tylko jak chce w ciąże zajść. większość świata (tak myślę) seks uprawia (albo daje d-jak kto woli) i nie tylko jak chce mieć dziecko.


pewnie, ze tak jest ale jakos dogryzc trzeba, prawda?
wpadlas i kazdy mzoe kto uprawia sex. ja moglam i w wieku 18 jak i wiele moich kolezanek ale mialam to szczescie, ze ciaze sobie idealnie zaplanowalam :) choc wiem, ze moglo byc roznie.
gość gość 08.11.12, 21:14 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
gość
mama studentka
Przepraszam, za chaotyczny wpis. Musiałam swoją irytację gdzieś "pokazać". Nie wiem dlaczego dużo młodych mam podkreśla jak to jest fajnie być jeszcze na utrzymaniu rodziców - owszem ma to swoje plusy, ale dla mnie jest to porażka życiowa (nie mylcie z posiadaniem dziecka, bo dziecko nigdy nie będę żałować). Świata tym nie zmienię, chciałam się tylko podzielić swoją opinią. Jeśli kogoś obraziłam to NIE przepraszam.
porazka życiowa to zaciążyć przed ślubem
widocznie dla Ciebie to jest porażką życiowa - nie będę z tym polemizować. masz inne wartości i tyle.
gość mama studentka 08.11.12, 21:14 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
gość
gość
gość
ja jak chcialam uniknac wpadki, to nie wspolzyłam z facetem i koniec
pewnie bo sex dopiero po slubie i to tylko raz w momencie planowania dziecka, nigdy wiecej..
alez nie najlpiej rżnąć sie ile wlezie a potem pisać ze jest sie dojrzałym


nie pewnie lepiej 3 razy w zyciu max sex uprawiac bo 3 dzieci obecnie to max na jaki decyduja sie rodzce. sex jest bleee i sluzy tylko do rozrodu.
gość gość 08.11.12, 21:15 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
mama studentka
no proszę, nie mówcie mi, że tu 70% seks uprawia, tylko jak chce w ciąże zajść. większość świata (tak myślę) seks uprawia (albo daje d-jak kto woli) i nie tylko jak chce mieć dziecko.


a co nas obchodzi większość świata? większość ci dziecka nie odchowa
gość gość 08.11.12, 21:15 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
ja miałam 17 lat kiedy urodził się Ignaś ... czułam się tak samo jak Ty ... teraz mamy już własny dom, stałą pracę, ale kiedyś pomagali nam rodzice. za co bardzo im dziękuję
gość gość 08.11.12, 21:15 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »