Liczba pytań: 577229

Liczba odpowiedzi: 5821717

Kategoria: Dowolny temat
(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [22.10.2012]

Mój mąż nie ma jaj...

nie mam juz do niego siły,roboty znalesc nie umie, rodzinka włazi mu na łeb a on nie umie sie odezwac...Tylko do mnie morde ma taaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkką.Boję się, że w końcu pęknę i coś zrobie albo sobie albo jemu.Bez pytania.Tak chcialam z siebie wyrzucic, żadne rozmowy nie przynoszą efektów wiec nie piszcie zeby rozmawiac

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 0)
100%
gość
Mam to samo, i moje myśli coraz częściej krążą wokół rozwodu (:


Ludzie nie zdaja sobie sprawy jak ciezko jest zyc z czlowiekiem ktory jest taki nieporadny we wszystkim co robi, wydaje im się:
-nie bije?
-nie pije?
-zajmuje sie dziećmi?
TO O CO CI CHODZI?Inni nie maja tyle szczęścia.

Ale to ciągle ja jestem obciazona wszystkimi problemami.Ja!Bo on jest taki glupi ze sie nie boi.
gość  gość 22.10.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 2)
0%
no to odejdz.
gość gość 22.10.12, 13:33 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
a tak konkretnie to o co chodzi?
gość gość 22.10.12, 13:34 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
A przed ślubem tego nie widziałaś?
gość gość 22.10.12, 13:34 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
nie pytałaś, ale spakuj mu walizkę i wystaw za drzwi żeby otrzeźwiał. Lepiej się odseparować niż popełnić zbrodnię.
gość gość 22.10.12, 13:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Macie dzieci? Jak nie, to ja bym już dawno się spakowała i goodbye... Mogę mieć skromne życie, ale mówię "nie" rodzince, która wtyka nos do nie swoich spraw.
gość gość 22.10.12, 13:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Macie dzieci? Jak nie, to ja bym już dawno się spakowała i goodbye... Mogę mieć skromne życie, ale mówię "nie" rodzince, która wtyka nos do nie swoich spraw.


Mamy i tylko dlatego nie wywalilam tego nieudacznika za drzwi bo on je bardzo kocha a one jego
gość gość 22.10.12, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 5)
17%
gość
a tak konkretnie to o co chodzi?

dokladnie przeciez nie stal sie taki przedwczoraj...taki byl...widzialas to, a mimo wyszlas za maz...
wiec dziwi mnie to, jak ludzie nie potrafia ze soba rozmawiac.
Przeciez to Twoj maz....a warczac na niego nie pomozesz.
gość gość 22.10.12, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Mam to samo, i moje myśli coraz częściej krążą wokół rozwodu (:
gość gość 22.10.12, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
a tak konkretnie to o co chodzi?


a co ci to obchodzi??
gość gość 22.10.12, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
a tak konkretnie to o co chodzi?
dokladnie przeciez nie stal sie taki przedwczoraj...taki byl...widzialas to, a mimo wyszlas za maz... wiec dziwi mnie to, jak ludzie nie potrafia ze soba rozmawiac. Przeciez to Twoj maz....a warczac na niego nie pomozesz.

może wcześniej miał pracę, rodzina nie wchodziła mu na głowę, bo był w pracy, a teraz to się zmieniło? Trochę wyobraźni. Najlepiej napisać wudziały gały co brały, a ludzie się potrafią po ślubie bardzo zmienić.
gość gość 22.10.12, 13:39 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
a tak konkretnie to o co chodzi?
dokladnie przeciez nie stal sie taki przedwczoraj...taki byl...widzialas to, a mimo wyszlas za maz... wiec dziwi mnie to, jak ludzie nie potrafia ze soba rozmawiac. Przeciez to Twoj maz....a warczac na niego nie pomozesz.
Ona pisze, że maż nie pracuje. Nie wiem, czy nie pracuje bo nie chce, czy nie ma pracy u nich... ale czasem człowieka zmieniają niepowodzenia i może wychodząc za maż nie widziała tych cech, bo nie były tak widoczne. Najłatwiej ocenić sytuację, nic o niej nie wiedząc.
gość gość 22.10.12, 13:40 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
gość
a tak konkretnie to o co chodzi?
dokladnie przeciez nie stal sie taki przedwczoraj...taki byl...widzialas to, a mimo wyszlas za maz... wiec dziwi mnie to, jak ludzie nie potrafia ze soba rozmawiac. Przeciez to Twoj maz....a warczac na niego nie pomozesz.
Co zza głupoty, człowiek zmienia się, widzę to po swoim.


skoro się zmienia to autorka powinna zastanowić się jak ona się zmieniła...
gość gość 22.10.12, 13:40 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
gość
Mam to samo, i moje myśli coraz częściej krążą wokół rozwodu (:


Ludzie nie zdaja sobie sprawy jak ciezko jest zyc z czlowiekiem ktory jest taki nieporadny we wszystkim co robi, wydaje im się:
-nie bije?
-nie pije?
-zajmuje sie dziećmi?
TO O CO CI CHODZI?Inni nie maja tyle szczęścia.

Ale to ciągle ja jestem obciazona wszystkimi problemami.Ja!Bo on jest taki glupi ze sie nie boi. [autor="gość"] Mam to samo, i moje myśli coraz częściej krążą wokół rozwodu (: [/autor]

Ludzie nie zdaja sobie sprawy jak ciezko jest zyc z czlowiekiem ktory jest taki nieporadny we wszystkim co robi, wydaje im się:
-nie bije?
-nie pije?
-zajmuje sie dziećmi?
TO O CO CI CHODZI?Inni nie maja tyle szczęścia.

Ale to ciągle ja jestem obciazona wszystkimi problemami.Ja!Bo on jest taki glupi ze sie nie boi.
gość gość 22.10.12, 13:40 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Macie dzieci? Jak nie, to ja bym już dawno się spakowała i goodbye... Mogę mieć skromne życie, ale mówię "nie" rodzince, która wtyka nos do nie swoich spraw.
Mamy i tylko dlatego nie wywalilam tego nieudacznika za drzwi bo on je bardzo kocha a one jego
a co z toba ??? ty sie meczysz , nie powinnas patrzec w ten sposob bo dzieci bo on je kocha one kochaja jego... , jak odejdziesz to nic pod tym wzgedem sie nie zmieni , przeciez dalej beda sie kochac ... .A ty za to bedziesz szczeliwa
gość gość 22.10.12, 13:40 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
WSPÓŁCZUJE takiego chłopa. Mąż powinien być głowa rodziny i rozwiązywać problemy, pomagac żonie i dziecią.
gość gość 22.10.12, 13:42 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Mam to samo, i moje myśli coraz częściej krążą wokół rozwodu (:
Boze, gdzie wy bylyscie jak skladalyscie przysiege malzenska...????
gość
gość
gość
a tak konkretnie to o co chodzi?
dokladnie przeciez nie stal sie taki przedwczoraj...taki byl...widzialas to, a mimo wyszlas za maz... wiec dziwi mnie to, jak ludzie nie potrafia ze soba rozmawiac. Przeciez to Twoj maz....a warczac na niego nie pomozesz.
może wcześniej miał pracę, rodzina nie wchodziła mu na głowę, bo był w pracy, a teraz to się zmieniło? Trochę wyobraźni. Najlepiej napisać wudziały gały co brały, a ludzie się potrafią po ślubie bardzo zmienić.
jezeli bylo dobrze, a jest zle...to hmmm..dla mnie szkoda faceta, jesli baba przy klopotach ma go w dupie.

ale jak się rodzinka na niego drze to pyska nie umie otworzyć, a do żony śmiały? żona to nie rodzina, szacunku nie potrzeba jej okazać? dupa nie chłop. Szkoda faceta? sam sobie winien, że żony nie szanuje.
gość gość 22.10.12, 13:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Wiem, że jeśli na utrzymanie nie bardzo ma się kasę, ale może poszukajcie czegoś w innym mieście/ województwie? Sama, gdy wyprowadziliśmy się daleko od rodzin stwierdziłam, że moje małżeństwo nie jest najgorsze, mąż podziela to zdanie... Czemu Twój mąż nie pracuje? Jak ma jakiś fajny zawód niech szuka choćby przez internet. Nawet tu są mamy, które piszą, że ich mężowie w firmach np. budowlanych dają porządne stawki nawet pomocnikowi na budowie, więc może by coś znalazł... I wyjechać gdzieś, gdzie mama czy kto tam na głowę nie będzie wchodzić...
gość gość 22.10.12, 13:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Jestem autorką.Płakać mnie się chce, że tak sobie życie na starcie spaprałam,kiedyś był inny, wydawało mi się że nie zginiemy, że jest zaradny a po ślubie się okazało, że nic nie umie. Wiecien jak szuka pracy?Ja mu wysyłam CV!I jeszcze ciagle jest naburmuszony, z domu po pracy nie moge sie na krok ruszyc bo on jest zmęczony....
gość gość 22.10.12, 13:47 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »