Liczba pytań: 577439

Liczba odpowiedzi: 5822791

(36 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [22.10.2012]

Mama daj jajo.

Jakiś czas temu któraś z Was (chyba J-Jolek) pisała, że jej dziecko codziennie je jajka. Jak długo to trwało?
Mój syn od kilku dni chce tylko jajko na śniadanie. Znudzi mu się w końcu? :)

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 2)
75%
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
anulcia123  anulcia123   22.10.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 1)
67%
Jej dziewczyny! Mamy 21 wiek, a Wy w większości wierzycie w jakieś babcine mity! Jajka nie powodują niepłodności! To taka sama bzdura jak ta, że kobieta w ciąży nie powinna nosić łańcuszków, bo się dziecko pępowiną owinie :/

Mało tego ... nikt jeszcze nie udowodnił, że jedzenie jajek podwyższa poziom złego cholesterolu. Owszem, jajka są kaloryczne i zawierają dużo cholesterolu, ale "jakimś cudem" nie odkłada się on w naczyniach krwionośnych. Jeśli dziecko nie ma alergii na jajka i nie ma nadwagi to jak najbardziej można dawać nawet i 4-5 tygodniowo.
gość gość 22.10.12, 10:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Sauata
Pikachu
"Okazuje się, że jajka - których dorośli zbyt wiele jeść nie powinni - są bardzo ważnym składnikiem diety niemowląt i małych dzieci. Pod warunkiem, że zaserwujemy je w odpowiedni sposób. Białko nie jest zbyt bogate w wartości odżywcze, ale żółtko jaja to przebogate źródło wielu witamin (m.in. z grupy B) i minerałów (żelazo, wapń, cynk), a także cennych kwasów tłuszczowych, o które w codziennej diecie dość trudno. Wchodzący w jego skład cholesterol, którego w dojrzałym wieku się obawiamy, dla rozwijającego się szybko organizmu dziecka jest ważnym związkiem, budulcem błon komórkowych. Najpierw żółtko, później białko W diecie niemowlęcia żółtko jaja pojawia się wcześnie - w siódmym miesiącu życia. Gdy dziecko oswoi się już z jedzeniem pierwszych przecierów warzywnych, zaczynamy do nich dodawać stopniowo nieco mięsa, a gdy dziecko dobrze je będzie tolerować, wprowadzamy kolejny składnik: pół żółtka jaja ugotowanego na twardo. Podajemy je co drugi dzień. Białko wprowadzamy do jadłospisu dużo później, w jedenastym miesiącu życia, a jeśli maluch cierpi na alergię pokarmową, czekamy z tym jeszcze dłużej - do drugiego roku życia. Białko jaja kurzego jest bowiem silnym alergenem. Może przepiórcze? Jeśli po podaniu jaja będzie zdradzało objawy alergii (wzdęcia, zaparcia, biegunki, kolki, nasilony rumień pieluszkowy, ulewanie, zmiany skórne - suchość, szorstkość, wysypka, zaczerwienienie skóry na policzkach), składnik ten odstawiamy i eliminujemy z diety przynajmniej na 2-3 miesiące. Za zgodą lekarza prowadzącego dziecko możemy spróbować zastąpić jaja kurze jajami przepiórczymi, które zwykle są lepiej tolerowane. Niemowlętom i małym dzieciom podajemy jaja na zmianę z mięsem i rybami. Staramy się, by w menu pojawiały się 2-3 razy w tygodniu. Zaczynamy od podawania jaj ugotowanych na twardo lub poddawanych w inny sposób długiej obróbce termicznej (np. w cieście - pieczone). Rocznemu dziecku możemy zaproponować dobrze ściętą jajecznicę (najlepiej ugotowaną na parze). W drugim roku życia możemy podać także jajko ugotowane na pół-miękko. Bardzo ważne jest, by nie podawać dzieciom jajek surowych. Są one składnikiem niektórych deserów (np. kremów z dodatkiem piany z białek, serników na zimno, kogla-mogla), tatara. Jaja mogą być bowiem przyczyną groźnego dla dzieci zatrucia salmonellą. Najlepiej ekologiczne Jeśli tylko mamy taką możliwość, podawajmy dzieciom jaja z hodowli ekologicznych lub od kur z wolnego wybiegu. Są droższe od jajek z chowu klatkowego, ale ten wydatek warto ponieść. Kury w hodowlach ekologicznych mają zapewnione naturalne, zdrowe warunki życia, naturalne pożywienie. Hodowcy nie pozwalają także na nadmierną eksploatację zwierząt - kury składają tyle jaj, ile mogą bez uszczerbku dla możliwości reprodukcyjnych. Jaja z symbolem 0 na początku stempla przystawionego na skorupce są w pełni wartościowe i naturalne. Także jaja z symbolem "1" możemy uznać za całkiem dobre - składające je kury mają godziwe warunki bytowania. Pamiętajmy, że kupując jaja z cyfrą "3" dajemy hodowcy sygnał, że nie mamy nic przeciwko temu, że przy produkcji żywności stosuje niehumanitarne metody, dręczy zwierzęta, obcina im dzioby i pazury, więzi w przestrzeni tak małej, że uniemożliwia poruszanie się. Pomyślmy, że przy okazji zakupów, możemy dać swojemu dziecku przykład odpowiedzialnej postawy i świadomego życia.
No i on właśnie je tylko żółtko, białka tknie tylko tyle, ile jest go na żółtku :)
A żółtko to źródło cholesterolu,ale każdy neich robi jak uważa,na pewno nikt z tego powodu nie umrze.Warto jednak poczytać wiecej.
gość gość 22.10.12, 10:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Sauata
Pikachu
"Okazuje się, że jajka - których dorośli zbyt wiele jeść nie powinni - są bardzo ważnym składnikiem diety niemowląt i małych dzieci. Pod warunkiem, że zaserwujemy je w odpowiedni sposób. Białko nie jest zbyt bogate w wartości odżywcze, ale żółtko jaja to przebogate źródło wielu witamin (m.in. z grupy B) i minerałów (żelazo, wapń, cynk), a także cennych kwasów tłuszczowych, o które w codziennej diecie dość trudno. Wchodzący w jego skład cholesterol, którego w dojrzałym wieku się obawiamy, dla rozwijającego się szybko organizmu dziecka jest ważnym związkiem, budulcem błon komórkowych. Najpierw żółtko, później białko W diecie niemowlęcia żółtko jaja pojawia się wcześnie - w siódmym miesiącu życia. Gdy dziecko oswoi się już z jedzeniem pierwszych przecierów warzywnych, zaczynamy do nich dodawać stopniowo nieco mięsa, a gdy dziecko dobrze je będzie tolerować, wprowadzamy kolejny składnik: pół żółtka jaja ugotowanego na twardo. Podajemy je co drugi dzień. Białko wprowadzamy do jadłospisu dużo później, w jedenastym miesiącu życia, a jeśli maluch cierpi na alergię pokarmową, czekamy z tym jeszcze dłużej - do drugiego roku życia. Białko jaja kurzego jest bowiem silnym alergenem. Może przepiórcze? Jeśli po podaniu jaja będzie zdradzało objawy alergii (wzdęcia, zaparcia, biegunki, kolki, nasilony rumień pieluszkowy, ulewanie, zmiany skórne - suchość, szorstkość, wysypka, zaczerwienienie skóry na policzkach), składnik ten odstawiamy i eliminujemy z diety przynajmniej na 2-3 miesiące. Za zgodą lekarza prowadzącego dziecko możemy spróbować zastąpić jaja kurze jajami przepiórczymi, które zwykle są lepiej tolerowane. Niemowlętom i małym dzieciom podajemy jaja na zmianę z mięsem i rybami. Staramy się, by w menu pojawiały się 2-3 razy w tygodniu. Zaczynamy od podawania jaj ugotowanych na twardo lub poddawanych w inny sposób długiej obróbce termicznej (np. w cieście - pieczone). Rocznemu dziecku możemy zaproponować dobrze ściętą jajecznicę (najlepiej ugotowaną na parze). W drugim roku życia możemy podać także jajko ugotowane na pół-miękko. Bardzo ważne jest, by nie podawać dzieciom jajek surowych. Są one składnikiem niektórych deserów (np. kremów z dodatkiem piany z białek, serników na zimno, kogla-mogla), tatara. Jaja mogą być bowiem przyczyną groźnego dla dzieci zatrucia salmonellą. Najlepiej ekologiczne Jeśli tylko mamy taką możliwość, podawajmy dzieciom jaja z hodowli ekologicznych lub od kur z wolnego wybiegu. Są droższe od jajek z chowu klatkowego, ale ten wydatek warto ponieść. Kury w hodowlach ekologicznych mają zapewnione naturalne, zdrowe warunki życia, naturalne pożywienie. Hodowcy nie pozwalają także na nadmierną eksploatację zwierząt - kury składają tyle jaj, ile mogą bez uszczerbku dla możliwości reprodukcyjnych. Jaja z symbolem 0 na początku stempla przystawionego na skorupce są w pełni wartościowe i naturalne. Także jaja z symbolem "1" możemy uznać za całkiem dobre - składające je kury mają godziwe warunki bytowania. Pamiętajmy, że kupując jaja z cyfrą "3" dajemy hodowcy sygnał, że nie mamy nic przeciwko temu, że przy produkcji żywności stosuje niehumanitarne metody, dręczy zwierzęta, obcina im dzioby i pazury, więzi w przestrzeni tak małej, że uniemożliwia poruszanie się. Pomyślmy, że przy okazji zakupów, możemy dać swojemu dziecku przykład odpowiedzialnej postawy i świadomego życia.
No i on właśnie je tylko żółtko, białka tknie tylko tyle, ile jest go na żółtku :)


To sie ciesz bo moja starsza wlasnie odwrotnie, bialko zje a zoltka nie tknie bo jak tylko wezmie do buzi to ma odruch wymiotny :/
gość gość 22.10.12, 10:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
DośćNiesamowita
nie wiem kto ustala te normy żywieniowe,ale dzieci już prawie nic nie mogą jesc oprócz mleka modyfikowanego..nasz pediatra nie miał zastrzezen do tego,że syn je często jajka, poza tym nie tak dawno dzieci mogły jesc tyle jajek ile dusza zapragnie i nikt dziecku nie wydzielał.Mój syn mial dlugą przewre od jajek, bo nie chciał.Od 2 dni znów karze sobie zrobić, a że jednym sie nie naje, to robię dwa.Nie widzę powodu,żeby dziecku odmawiać
Bo to nie jest tak,jelsi nie jadł długo jajek to mozę zjesć teraz więcej,niezdrowy jet cholesterol w żółtku.Podać można i 5jaj w tg,w każdym,ale jak mówię,jeśli nie je zawsze tyle to raz na jakis czas jak zje s=wiecej to nic się nie stanie.A jak robisz jajecznicę to mozesz dać 1żółtko i dwa białka.


Z tym ze zoltko jest zdrowsze niz bialko ktore na dodatek jest silnym alergenem. Zamiast wypisywac bzdury "bo jak bylam mala babcia mi tak mowila" wystarczy odpalic wujka google gdzie jest mnostwo informacji na temat zywienia niemowlat
gość gość 22.10.12, 10:33 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
DośćNiesamowita
nie wiem kto ustala te normy żywieniowe,ale dzieci już prawie nic nie mogą jesc oprócz mleka modyfikowanego..nasz pediatra nie miał zastrzezen do tego,że syn je często jajka, poza tym nie tak dawno dzieci mogły jesc tyle jajek ile dusza zapragnie i nikt dziecku nie wydzielał.Mój syn mial dlugą przewre od jajek, bo nie chciał.Od 2 dni znów karze sobie zrobić, a że jednym sie nie naje, to robię dwa.Nie widzę powodu,żeby dziecku odmawiać
Bo to nie jest tak,jelsi nie jadł długo jajek to mozę zjesć teraz więcej,niezdrowy jet cholesterol w żółtku.Podać można i 5jaj w tg,w każdym,ale jak mówię,jeśli nie je zawsze tyle to raz na jakis czas jak zje s=wiecej to nic się nie stanie.A jak robisz jajecznicę to mozesz dać 1żółtko i dwa białka.
gość gość 22.10.12, 10:31 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Pikachu
"Okazuje się, że jajka - których dorośli zbyt wiele jeść nie powinni - są bardzo ważnym składnikiem diety niemowląt i małych dzieci. Pod warunkiem, że zaserwujemy je w odpowiedni sposób. Białko nie jest zbyt bogate w wartości odżywcze, ale żółtko jaja to przebogate źródło wielu witamin (m.in. z grupy B) i minerałów (żelazo, wapń, cynk), a także cennych kwasów tłuszczowych, o które w codziennej diecie dość trudno. Wchodzący w jego skład cholesterol, którego w dojrzałym wieku się obawiamy, dla rozwijającego się szybko organizmu dziecka jest ważnym związkiem, budulcem błon komórkowych. Najpierw żółtko, później białko W diecie niemowlęcia żółtko jaja pojawia się wcześnie - w siódmym miesiącu życia. Gdy dziecko oswoi się już z jedzeniem pierwszych przecierów warzywnych, zaczynamy do nich dodawać stopniowo nieco mięsa, a gdy dziecko dobrze je będzie tolerować, wprowadzamy kolejny składnik: pół żółtka jaja ugotowanego na twardo. Podajemy je co drugi dzień. Białko wprowadzamy do jadłospisu dużo później, w jedenastym miesiącu życia, a jeśli maluch cierpi na alergię pokarmową, czekamy z tym jeszcze dłużej - do drugiego roku życia. Białko jaja kurzego jest bowiem silnym alergenem. Może przepiórcze? Jeśli po podaniu jaja będzie zdradzało objawy alergii (wzdęcia, zaparcia, biegunki, kolki, nasilony rumień pieluszkowy, ulewanie, zmiany skórne - suchość, szorstkość, wysypka, zaczerwienienie skóry na policzkach), składnik ten odstawiamy i eliminujemy z diety przynajmniej na 2-3 miesiące. Za zgodą lekarza prowadzącego dziecko możemy spróbować zastąpić jaja kurze jajami przepiórczymi, które zwykle są lepiej tolerowane. Niemowlętom i małym dzieciom podajemy jaja na zmianę z mięsem i rybami. Staramy się, by w menu pojawiały się 2-3 razy w tygodniu. Zaczynamy od podawania jaj ugotowanych na twardo lub poddawanych w inny sposób długiej obróbce termicznej (np. w cieście - pieczone). Rocznemu dziecku możemy zaproponować dobrze ściętą jajecznicę (najlepiej ugotowaną na parze). W drugim roku życia możemy podać także jajko ugotowane na pół-miękko. Bardzo ważne jest, by nie podawać dzieciom jajek surowych. Są one składnikiem niektórych deserów (np. kremów z dodatkiem piany z białek, serników na zimno, kogla-mogla), tatara. Jaja mogą być bowiem przyczyną groźnego dla dzieci zatrucia salmonellą. Najlepiej ekologiczne Jeśli tylko mamy taką możliwość, podawajmy dzieciom jaja z hodowli ekologicznych lub od kur z wolnego wybiegu. Są droższe od jajek z chowu klatkowego, ale ten wydatek warto ponieść. Kury w hodowlach ekologicznych mają zapewnione naturalne, zdrowe warunki życia, naturalne pożywienie. Hodowcy nie pozwalają także na nadmierną eksploatację zwierząt - kury składają tyle jaj, ile mogą bez uszczerbku dla możliwości reprodukcyjnych. Jaja z symbolem 0 na początku stempla przystawionego na skorupce są w pełni wartościowe i naturalne. Także jaja z symbolem "1" możemy uznać za całkiem dobre - składające je kury mają godziwe warunki bytowania. Pamiętajmy, że kupując jaja z cyfrą "3" dajemy hodowcy sygnał, że nie mamy nic przeciwko temu, że przy produkcji żywności stosuje niehumanitarne metody, dręczy zwierzęta, obcina im dzioby i pazury, więzi w przestrzeni tak małej, że uniemożliwia poruszanie się. Pomyślmy, że przy okazji zakupów, możemy dać swojemu dziecku przykład odpowiedzialnej postawy i świadomego życia.


No i on właśnie je tylko żółtko, białka tknie tylko tyle, ile jest go na żółtku :)
gość gość 22.10.12, 10:31 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Agnieszka Górniakowska w książce "Zdrowy start" napisała, że w już w 11-12miesiącu życia wprowadzany do diety dziecka całe jajko. I powinno ono się pojawić na talerzu dziecka 3-4razy w tygodniu.
Więc moim zdaniem często. Więc napewno nie szkodzi chłopcom.
gość gość 22.10.12, 10:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
[autor="Sauata"] [autor="gość"] [autor="Sauata"] [autor="gość"] [autor="Sauata"] [autor="gość"] [autor="Sauata"] [autor="gość"] [autor="Sauata"] [autor="anulcia123"] mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle [/autor] Z powodu? [/autor] z powodu cholesterolu zawartym w zoltku jaja, jedynie 2-3 na tydzień [/autor] Eeee, w okresie tak intensywnego wzrostu i rozwoju, nie sądzę, że ma to jakieś znaczenie. [/autor] dawaj jaja codziennie, w koncu to twoj dzieciak nie moj hahaha [/autor] Hahaha, bedę dawała, jeśli będzie chciał:) W końcu to mój dzieciak, nie twój. [/autor] tylko sie potem nie kreuj na ciotke dobra rade, bo jak dla mnie jestes malo wiarygodna,nie chce ci sie sniadanek dziekcu robic i tylko jaja jaja caly tydzien. Bp syn niby nie lubi nic innego ...slaba wymowka. A moze kasy szczedzisz na sniadanka? [/autor] Popukaj sie w głowę. [/autor] Nie sądzisz,ze to ty powinnaś się popukać?Doradzasz innym,często źle ,mniejsza z tym ja cię serio nie biorę.Ale o jajach nie wiedzieć?Cóż ,nie bedę juz czytałą twoich rad . [/autor] Amen. [/autor]
nie amen, tylko raczej zatkało kakao , twoje oczywiscie
gość gość 22.10.12, 10:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
"Okazuje się, że jajka - których dorośli zbyt wiele jeść nie powinni - są bardzo ważnym składnikiem diety niemowląt i małych dzieci. Pod warunkiem, że zaserwujemy je w odpowiedni sposób. Białko nie jest zbyt bogate w wartości odżywcze, ale żółtko jaja to przebogate źródło wielu witamin (m.in. z grupy B) i minerałów (żelazo, wapń, cynk), a także cennych kwasów tłuszczowych, o które w codziennej diecie dość trudno. Wchodzący w jego skład cholesterol, którego w dojrzałym wieku się obawiamy, dla rozwijającego się szybko organizmu dziecka jest ważnym związkiem, budulcem błon komórkowych.

Najpierw żółtko, później białko

W diecie niemowlęcia żółtko jaja pojawia się wcześnie - w siódmym miesiącu życia. Gdy dziecko oswoi się już z jedzeniem pierwszych przecierów warzywnych, zaczynamy do nich dodawać stopniowo nieco mięsa, a gdy dziecko dobrze je będzie tolerować, wprowadzamy kolejny składnik: pół żółtka jaja ugotowanego na twardo. Podajemy je co drugi dzień.

Białko wprowadzamy do jadłospisu dużo później, w jedenastym miesiącu życia, a jeśli maluch cierpi na alergię pokarmową, czekamy z tym jeszcze dłużej - do drugiego roku życia. Białko jaja kurzego jest bowiem silnym alergenem.

Może przepiórcze?

Jeśli po podaniu jaja będzie zdradzało objawy alergii (wzdęcia, zaparcia, biegunki, kolki, nasilony rumień pieluszkowy, ulewanie, zmiany skórne - suchość, szorstkość, wysypka, zaczerwienienie skóry na policzkach), składnik ten odstawiamy i eliminujemy z diety przynajmniej na 2-3 miesiące. Za zgodą lekarza prowadzącego dziecko możemy spróbować zastąpić jaja kurze jajami przepiórczymi, które zwykle są lepiej tolerowane. Niemowlętom i małym dzieciom podajemy jaja na zmianę z mięsem i rybami. Staramy się, by w menu pojawiały się 2-3 razy w tygodniu.

Zaczynamy od podawania jaj ugotowanych na twardo lub poddawanych w inny sposób długiej obróbce termicznej (np. w cieście - pieczone). Rocznemu dziecku możemy zaproponować dobrze ściętą jajecznicę (najlepiej ugotowaną na parze). W drugim roku życia możemy podać także jajko ugotowane na pół-miękko.

Bardzo ważne jest, by nie podawać dzieciom jajek surowych. Są one składnikiem niektórych deserów (np. kremów z dodatkiem piany z białek, serników na zimno, kogla-mogla), tatara. Jaja mogą być bowiem przyczyną groźnego dla dzieci zatrucia salmonellą.

Najlepiej ekologiczne

Jeśli tylko mamy taką możliwość, podawajmy dzieciom jaja z hodowli ekologicznych lub od kur z wolnego wybiegu. Są droższe od jajek z chowu klatkowego, ale ten wydatek warto ponieść. Kury w hodowlach ekologicznych mają zapewnione naturalne, zdrowe warunki życia, naturalne pożywienie. Hodowcy nie pozwalają także na nadmierną eksploatację zwierząt - kury składają tyle jaj, ile mogą bez uszczerbku dla możliwości reprodukcyjnych. Jaja z symbolem 0 na początku stempla przystawionego na skorupce są w pełni wartościowe i naturalne. Także jaja z symbolem "1" możemy uznać za całkiem dobre - składające je kury mają godziwe warunki bytowania. Pamiętajmy, że kupując jaja z cyfrą "3" dajemy hodowcy sygnał, że nie mamy nic przeciwko temu, że przy produkcji żywności stosuje niehumanitarne metody, dręczy zwierzęta, obcina im dzioby i pazury, więzi w przestrzeni tak małej, że uniemożliwia poruszanie się. Pomyślmy, że przy okazji zakupów, możemy dać swojemu dziecku przykład odpowiedzialnej postawy i świadomego życia.
gość gość 22.10.12, 10:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
asieek
anulcia123
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
teraz to już nie pamiętam bo to było ponad rok temu, wiem że nie powinno tyle jeść, lekarka kategorycznie zabroniła tyle dawać
Ale mi sie też coś kojarzy że dziecko nie powinno tyle jeść jajka aż sie zapytam następnym razem pediatry :-)
Oczywiscie ,ze nie powinno,mi pediatra mówił o tym ,ale wtedy syn był chory i utkwiło mi aby,że 3jajka w tg mozna podać ,nie więcej.Zaraz poszperam i posuzkam coś na ten temat.Swoja droga pamiętam jak byliśmy mali,to babcia mówiła,zę nie wolno jeść dużo jajek i jak chcieliśmy żeby ugotowała to protestowała,mówiac,ze wczoraj jedlismy,a codziennie nie wolno.
To weź poszperaj w necie może coś wyszukasz bo ja na razie nie mam jak :-)
asieek asieek   22.10.12, 10:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie wiem kto ustala te normy żywieniowe,ale dzieci już prawie nic nie mogą jesc oprócz mleka modyfikowanego..nasz pediatra nie miał zastrzezen do tego,że syn je często jajka, poza tym nie tak dawno dzieci mogły jesc tyle jajek ile dusza zapragnie i nikt dziecku nie wydzielał.Mój syn mial dlugą przewre od jajek, bo nie chciał.Od 2 dni znów karze sobie zrobić, a że jednym sie nie naje, to robię dwa.Nie widzę powodu,żeby dziecku odmawiać
gość DośćNiesamowita 22.10.12, 10:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
asieek
anulcia123
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
teraz to już nie pamiętam bo to było ponad rok temu, wiem że nie powinno tyle jeść, lekarka kategorycznie zabroniła tyle dawać
Ale mi sie też coś kojarzy że dziecko nie powinno tyle jeść jajka aż sie zapytam następnym razem pediatry :-)
Oczywiscie ,ze nie powinno,mi pediatra mówił o tym ,ale wtedy syn był chory i utkwiło mi aby,że 3jajka w tg mozna podać ,nie więcej.Zaraz poszperam i posuzkam coś na ten temat.Swoja droga pamiętam jak byliśmy mali,to babcia mówiła,zę nie wolno jeść dużo jajek i jak chcieliśmy żeby ugotowała to protestowała,mówiac,ze wczoraj jedlismy,a codziennie nie wolno.
gość gość 22.10.12, 10:24 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
Akurat jaja są zdrowsze niż większość tych waszych śniadaniek, jak to niektóre piszecie. Wierzcie w pierdoły , które wymyślono 30lat temu. Gdyby naprawdę nie można było ich dużo dawać to by było o tym głośniej w poradniach o karmieniu dzieci czy gazetach.
gość gość 22.10.12, 10:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Sauata
gość
Sauata
gość
Sauata
gość
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
z powodu cholesterolu zawartym w zoltku jaja, jedynie 2-3 na tydzień
Eeee, w okresie tak intensywnego wzrostu i rozwoju, nie sądzę, że ma to jakieś znaczenie.
dawaj jaja codziennie, w koncu to twoj dzieciak nie moj hahaha
Hahaha, bedę dawała, jeśli będzie chciał:) W końcu to mój dzieciak, nie twój.
tylko sie potem nie kreuj na ciotke dobra rade, bo jak dla mnie jestes malo wiarygodna,nie chce ci sie sniadanek dziekcu robic i tylko jaja jaja caly tydzien. Bp syn niby nie lubi nic innego ...slaba wymowka. A moze kasy szczedzisz na sniadanka?
Popukaj sie w głowę.
Nie sądzisz,ze to ty powinnaś się popukać?Doradzasz innym,często źle ,mniejsza z tym ja cię serio nie biorę.Ale o jajach nie wiedzieć?Cóż ,nie bedę juz czytałą twoich rad .


Amen.
gość gość 22.10.12, 10:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
KochamSiebie
poszperałam i na stronie osesek.pl jest napisane, że dzieciom w wieku od 1-3 lat można podawać jedno jajko 4-5 razy w tygodniu. Nie wiem ile lat Sauata ma Twój maluch, ale o starszych dzieciach nawet nic nie ma.


Prawie 2,5 roku.
gość gość 22.10.12, 10:21 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Sauata
gość
Sauata
gość
Sauata
gość
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
z powodu cholesterolu zawartym w zoltku jaja, jedynie 2-3 na tydzień
Eeee, w okresie tak intensywnego wzrostu i rozwoju, nie sądzę, że ma to jakieś znaczenie.
dawaj jaja codziennie, w koncu to twoj dzieciak nie moj hahaha
Hahaha, bedę dawała, jeśli będzie chciał:) W końcu to mój dzieciak, nie twój.
tylko sie potem nie kreuj na ciotke dobra rade, bo jak dla mnie jestes malo wiarygodna,nie chce ci sie sniadanek dziekcu robic i tylko jaja jaja caly tydzien. Bp syn niby nie lubi nic innego ...slaba wymowka. A moze kasy szczedzisz na sniadanka?
Popukaj sie w głowę.
Nie sądzisz,ze to ty powinnaś się popukać?Doradzasz innym,często źle ,mniejsza z tym ja cię serio nie biorę.Ale o jajach nie wiedzieć?Cóż ,nie bedę juz czytałą twoich rad .
gość gość 22.10.12, 10:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
anulcia123
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
teraz to już nie pamiętam bo to było ponad rok temu, wiem że nie powinno tyle jeść, lekarka kategorycznie zabroniła tyle dawać
Ale mi sie też coś kojarzy że dziecko nie powinno tyle jeść jajka aż sie zapytam następnym razem pediatry :-)
asieek asieek   22.10.12, 10:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
poszperałam i na stronie osesek.pl jest napisane, że dzieciom w wieku od 1-3 lat można podawać jedno jajko 4-5 razy w tygodniu. Nie wiem ile lat Sauata ma Twój maluch, ale o starszych dzieciach nawet nic nie ma.
gość gość 22.10.12, 10:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Sauata
gość
Sauata
gość
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
z powodu cholesterolu zawartym w zoltku jaja, jedynie 2-3 na tydzień
Eeee, w okresie tak intensywnego wzrostu i rozwoju, nie sądzę, że ma to jakieś znaczenie.
dawaj jaja codziennie, w koncu to twoj dzieciak nie moj hahaha
Hahaha, bedę dawała, jeśli będzie chciał:) W końcu to mój dzieciak, nie twój.
tylko sie potem nie kreuj na ciotke dobra rade, bo jak dla mnie jestes malo wiarygodna,nie chce ci sie sniadanek dziekcu robic i tylko jaja jaja caly tydzien. Bp syn niby nie lubi nic innego ...slaba wymowka. A moze kasy szczedzisz na sniadanka?


Popukaj sie w głowę.
gość gość 22.10.12, 10:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Sauata
gość
Sauata
gość
Sauata
anulcia123
mogą jeść tylko 2 jajka tygodniowo, moja też by ciągle jadła jajka a lekarka mówiła że nie wolno tyle
Z powodu?
z powodu cholesterolu zawartym w zoltku jaja, jedynie 2-3 na tydzień
Eeee, w okresie tak intensywnego wzrostu i rozwoju, nie sądzę, że ma to jakieś znaczenie.
dawaj jaja codziennie, w koncu to twoj dzieciak nie moj hahaha
Hahaha, bedę dawała, jeśli będzie chciał:) W końcu to mój dzieciak, nie twój.
tylko sie potem nie kreuj na ciotke dobra rade, bo jak dla mnie jestes malo wiarygodna,nie chce ci sie sniadanek dziekcu robic i tylko jaja jaja caly tydzien. Bp syn niby nie lubi nic innego ...slaba wymowka. A moze kasy szczedzisz na sniadanka?
gość gość 22.10.12, 10:15 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »