Liczba pytań: 577207

Liczba odpowiedzi: 5821548

Kategoria: Czas wolny
(10 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [17.10.2012]

Co mamy zrobic?

czy wierzycie w milosc pomiedzy dziewczyna z dobrego, bogatego domu a chlopakiem, typowym chuliganem, ktory chodzi na ustawki i bierze udzial w nielegalnych wyscigach? dziewczyna - 20 lat, chlopak - 26 lat. Ja wlasnie jestem w takiej sytuacji, pochodze z bogatego domu, zawsze mialam dyscypline, rodzice decydowali za mnie o wszystkim, nigdy mi to nie przeszkadzalo, mialam wygodne i dobre zycie, az do czasu, gdy poznalam Jego, zrozumialam, ze w zyicu nie chodzi tylko o dobre oceny, wyksztalcenie, trzeba od czasu do czasu sie pobawic, skorzystac z zycia, zaczelam sie z nim spotykac, teraz jestemsy razem, dzieki niemu poznalam zupelnie inne zycie od mojego poprzedniego, wcale nie gorsze, tylko inne, decyduje sama o sobie, robie co chce, bawie sie, jestem wolna, ajednczesnie odpowiedzialna i bardzo go kocham, on mnie rowniez, jestesmy w normalnym, dojrzalym zwiakzu, widze jak on tez sie zmienia, przestal sie bic i scigac, wie, ze to do niczego dobrego go nie zaprowadzi, zaczal myslec bardziej przyszlosciowo, byc bardziej odpowiedizlany. Czuje sie przy nim bardzo bezpiecznie i szczesliwie jak nigdy, nie przeszkadza mi to, ze nie ma studiow, ze skonczyl tylko zawodowke, jest fajnym, milym, kochanym i madrym czlowiekiem. Spedzamy ze soba milo czas, zabiera mnie na wycieczki, robimy czasami szalone rzeczy, jest nam dobrze, on sie zmienil ja sie zmienilam, jestesmy bardzo szczesliwi i mam nadzieje, ze nasi rodzice rowniez zaakceptuja nasz zwiazek, bo na razie jest trudno, ale wiem, ze razme to wytzrymamy i bedzimey sie starac zeby wszystko bylo dobrze, myslicie, ze nasi rodzice w koncu zaakceptuja ten zwiazek,? Co mamy zrobic aby tak bylo? jestesmy razem 10 miesiecy...

Najlepsza odpowiedź
   
(2 - 1)
67%
Tez ogladalam ten film " Trzy metry nad nièbem " :)))
gość  gość 17.10.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
gość
nie rzucać studiów ukochany niech zda maturę i skończy coś studiopodobnego(Twoim rodzicom będzie łatwiej się z tym pogodzić) żyć bardziej po Twojemu, bo on prowadził chyba nieciekawe życie? zabezpieczać się zabezpieczamy sie, ja zaczelam studiowac, jestem na kierunku polozniczo - pielegniarskim, on studowac nie bedzie, dlaczego ma to robic tylko na pokaz moim rodzicom? to bez sensu, to jest wbrew niemu, skonczyl zawodowke, teraz pracuje w salonie motocyklowym, bo scigal sie wlasnie na motorach i na tym sie zna i to lubi, ale oboej z kolega chca zalozyc jakis swoj maly wlansy biznes, moze jakas mala kawiarnie albo bar, a moze firme budowlana? czas okaze, na razie myslimy co by bylo najlepsze, zyc po mojemu?nie wiem czy to jest dobry pomysl, patrzac na moej zycie do wieku 18 lat, kiedy to rodzce za mnie decydowali o wszystkim, kiedy to musialam byc zawsz grzeczna i mila, ladnie sie odzywac, dobre maniery, dobra szkola, dobre oceny... nie bylo to fajne zycie wbrew pozorom, uwazam ze skrajnosci nie sa dobre, dlatego teraz zyjemy tak mozna powiedziec wyposrodkowanie :)

łatwiej w życiu jest kobiecie wychowanej i z dobrego domu, łatwiej niż rozkrzyczanej i 'walczącej o swoje' oraz 'mówiącej tylko prawdę', więcej w życiu ugrasz będąc grzeczna, wtedy nie będziesz toczyć z nikim batalii, wystarczy zazwyczaj poprosić. czyli robi coś, do czego aktualnie nie jest mu potrzebna matura, ale za 10 lat może sie okazać niezbędna, a łatwiej będzie skończyć technikum i zdać maturę teraz niż jak będzie pochłonięty domem i firmą za kilka lat:)
gość gość 17.10.12, 23:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Tez ogladalam ten film " Trzy metry nad nièbem " :)))


a czemu mowisz ze tez ogladalas? ja przciez nie napisalam nic takiego, ze ogladalam jakis film, chyba pomyslilas posty
gość gość 17.10.12, 23:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
nie rzucać studiów ukochany niech zda maturę i skończy coś studiopodobnego(Twoim rodzicom będzie łatwiej się z tym pogodzić) żyć bardziej po Twojemu, bo on prowadził chyba nieciekawe życie? zabezpieczać się
a co bez studiow jest gorszy ?! Teraz ze studiami pracy nie znajdziesz a o ile mi wiadomo to ludze po zawodowce jakos maja wiecej szczecia do pieniedzy o ! wykształcenie to nie wszystko wazne kto jaki jest ....

no tak, no tak...ale dobrze jest mieć przynajmniej technikum i maturę, prawda?zwłaszcza będąc młodym zdrowym człowiekiem, to wstyd nie mieć chociażby tej matury:/a co do ze studiami pracy nie znajdziesz, to są kierunki po których jest praca, ale jest i pedagogika czy socjologia lub inny marketing i Zarządzanie po których może być różnie:/
gość gość 17.10.12, 23:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie rzucać studiów
ukochany niech zda maturę i skończy coś studiopodobnego(Twoim rodzicom będzie łatwiej się z tym pogodzić)
żyć bardziej po Twojemu, bo on prowadził chyba nieciekawe życie?
zabezpieczać się

zabezpieczamy sie, ja zaczelam studiowac, jestem na kierunku polozniczo - pielegniarskim, on studowac nie bedzie, dlaczego ma to robic tylko na pokaz moim rodzicom? to bez sensu, to jest wbrew niemu, skonczyl zawodowke, teraz pracuje w salonie motocyklowym, bo scigal sie wlasnie na motorach i na tym sie zna i to lubi, ale oboej z kolega chca zalozyc jakis swoj maly wlansy biznes, moze jakas mala kawiarnie albo bar, a moze firme budowlana? czas okaze, na razie myslimy co by bylo najlepsze, zyc po mojemu?nie wiem czy to jest dobry pomysl, patrzac na moej zycie do wieku 18 lat, kiedy to rodzce za mnie decydowali o wszystkim, kiedy to musialam byc zawsz grzeczna i mila, ladnie sie odzywac, dobre maniery, dobra szkola, dobre oceny... nie bylo to fajne zycie wbrew pozorom, uwazam ze skrajnosci nie sa dobre, dlatego teraz zyjemy tak mozna powiedziec wyposrodkowanie :)
gość gość 17.10.12, 23:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
nie rzucać studiów ukochany niech zda maturę i skończy coś studiopodobnego(Twoim rodzicom będzie łatwiej się z tym pogodzić) żyć bardziej po Twojemu, bo on prowadził chyba nieciekawe życie? zabezpieczać się
a co bez studiow jest gorszy ?! Teraz ze studiami pracy nie znajdziesz a o ile mi wiadomo to ludze po zawodowce jakos maja wiecej szczecia do pieniedzy o ! wykształcenie to nie wszystko wazne kto jaki jest ....
gość gość 17.10.12, 23:06 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Tez ogladalam ten film " Trzy metry nad nièbem " :))) Tez ogladalam ten film " Trzy metry nad nièbem " :)))
gość gość 17.10.12, 23:05 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Macie takie samo prawo do szczęścia jak każdy.rodzice w końcu to zaakceptuje i pogodzą się z tym potrzebuje po prostu więcej czasu.
manula manula   17.10.12, 23:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
nie rzucać studiów
ukochany niech zda maturę i skończy coś studiopodobnego(Twoim rodzicom będzie łatwiej się z tym pogodzić)
żyć bardziej po Twojemu, bo on prowadził chyba nieciekawe życie?
zabezpieczać się
gość gość 17.10.12, 23:03 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
oj jakbym czytala o sobie ,na szczescie wyroslam z tego i fascynacja"zlymi chlopcami" NA SZCZESCIE tez mi przeszla
gość gość 17.10.12, 23:02 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
a czemu nie akceptuja po czasie 10 miesiecy ?
Ty bedziesz z nim zyla a nie rodzice :)
gość gość 17.10.12, 23:01 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »