Liczba pytań: 577484

Liczba odpowiedzi: 5823063

Kategoria: Dowolny temat
(23 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [17.10.2012]

Wasi tez tacy sa faceci ze matka dla nich najwazniejsza ?

Da mojego faceta najwazniejsza w zyciu jest matka heh da mnie tez mama jest wazna ae on da mnie jest najwaziejszy a da niego matka ahh ;( chciaam sie wyzaic wasi tez tacy sa

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 2)
60%
mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :)
gość  gość 17.10.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 2)
33%
Dla mojego X na pierwszym miejscu jest corka i ja ,potem mama i siostra...
gość Cobretti 17.10.12, 20:35 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :) mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :)
gość gość 17.10.12, 20:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
moj taki byl, ale narodziny dziecka zbiegly sie z choroba nerwowa jego matki, ktoa bardzo ja zmienila, ciezko komukolwiek teraz miec z nia dobry kontakt, no i narodziny dzieci sprawily, ze to my, nasza mala rodzinka, jestesmy najwazniejsi, a nie rodzice, czy jego brat z zona
gość gość 17.10.12, 20:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Nie. I szczerze nie wyobrażam sobie życia z mamisynkiem
Bellea Bellea   17.10.12, 20:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Nie,mój maż olewa matkę.Iczę się ja i córki.Czasem mi głupio,ale jak mu nie powiem to nawet nie zadzwoni,to ja co 2tg wyciągam go na siłę do jego rodziców.Ale maz mojej koleżanki mamę upoważnił do konta,je u mamy i w ogóle kleska ..Żonęolewa.Jednak matkę ma się jedna i szacunek jej się należy.
gość gość 17.10.12, 20:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Moj absolutnie nie - chociaz rodzicow bardzo kocha i regularnie odwiedzamy lub dzwoni. To ja jestem najwazniejsza kobieta w jego zyciu - i to moje zdanie bierze pod uwage w pierwszej kolejnosci. Udal mi sie. Moj pierwszy chlopak byl niedojrzalym maminynkiem.
gość gość 17.10.12, 20:36 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
Nie, dla mojego faceta matka nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze jestesmy ja i corki. Ale jego matka nie chce sie z tym pogodzic i non stop probuje narzucac mu swoje zdanie a jak on sie z nia nie zgadza to wierci mu dziure w brzuchu bez przerwy w nadzieji ze w koncu go "zlamie"
gość gość 17.10.12, 20:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Pikachu
Nie, dla mojego faceta matka nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze jestesmy ja i corki. Ale jego matka nie chce sie z tym pogodzic i non stop probuje narzucac mu swoje zdanie a jak on sie z nia nie zgadza to wierci mu dziure w brzuchu bez przerwy w nadzieji ze w koncu go "zlamie"
Piszesz jak prezydent.Haha Nadzieji..
gość gość 17.10.12, 20:38 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :)
mój mąż tak samo ... dla mojego meza na 1 miejscu jest corka , na 2 ja , a pozniej cała reszta ...
maszyna maszyna   17.10.12, 20:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
dla mojego najważniejsza jest żona :)
gość gość 17.10.12, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
maszyna
gość
mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :)
mój mąż tak samo ... dla mojego meza na 1 miejscu jest corka , na 2 ja , a pozniej cała reszta ...
To przykre,ale jak się ma dzieci nie zmeżem to raczej jest inaczejU nas nie ma ważniejsza córka ,syn ,ja.Cała rodzina jest najważniejsza,ale to chyba dlatego,ze rodzina,ze dzieci współne.
gość gość 17.10.12, 20:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
maszyna
gość
mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :)
mój mąż tak samo ... dla mojego meza na 1 miejscu jest corka , na 2 ja , a pozniej cała reszta ...
To przykre,ale jak się ma dzieci nie zmeżem to raczej jest inaczejU nas nie ma ważniejsza córka ,syn ,ja.Cała rodzina jest najważniejsza,ale to chyba dlatego,ze rodzina,ze dzieci współne.
ale co jest inaczej ??? to normalne ze dla faceta zawsze najwazniejsze sa dzieci ... dla mnie tez na 1 miejscu sa dzieci, na 2 mąż , a dopiero pozniej reszta ...
maszyna maszyna   17.10.12, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Dla mojego syn później ja
gość gość 17.10.12, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
Pikachu
Nie, dla mojego faceta matka nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze jestesmy ja i corki. Ale jego matka nie chce sie z tym pogodzic i non stop probuje narzucac mu swoje zdanie a jak on sie z nia nie zgadza to wierci mu dziure w brzuchu bez przerwy w nadzieji ze w koncu go "zlamie"
Piszesz jak prezydent.Haha Nadzieji..


Nie musze miec nadzieji. Widze jaki kontakt ma moj facet ze swoja matka. A jest on nienajlepszy, glownie przez to ze ona nie chce zaakceptowac faktu ze on jest dorosly i chce mu sie wtracac we wszystko. A on jest facetem, a nie maminsynkiem. Wiec ich kontakt ogranicza sie do 1, 2 smsow na okolo 2 tygodnie. A widuje sie z nia 2 razy do roku. Majac do wyboru zatrzymac sie u mojego taty albo u swoich rodzicow ktorzy mieszkaja pol km dalej wybiera dom mojego taty i przez caly pobyt w Pl do matki idzie jak za kare, a pozniej siedzi i zerka na zegarek zeby uciec stamtad jak najszybciej. Masz cos jeszcze do dodania?
gość gość 17.10.12, 20:45 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie
ewelincia75 ewelincia75   17.10.12, 20:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
maszyna
gość
maszyna
gość
mój mąż wyprowadził się z domu jak miał 18 lat wiec nie jest przydupasem mamy. szanuje ją i kocha ale nie jakoś chorobliwie :)
mój mąż tak samo ... dla mojego meza na 1 miejscu jest corka , na 2 ja , a pozniej cała reszta ...
To przykre,ale jak się ma dzieci nie zmeżem to raczej jest inaczejU nas nie ma ważniejsza córka ,syn ,ja.Cała rodzina jest najważniejsza,ale to chyba dlatego,ze rodzina,ze dzieci współne.
ale co jest inaczej ??? to normalne ze dla faceta zawsze najwazniejsze sa dzieci ... dla mnie tez na 1 miejscu sa dzieci, na 2 mąż , a dopiero pozniej reszta ...
Tak,ale u ciebie nie dzieci a jedno dziecko dla twojego obecnego faceta jest najważniejsze,sama napisałaś .I to jest przykre..
gość gość 17.10.12, 20:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nie mam mamy, byłem w domu dziecka, więc moja dziewczyna nie ma takiego problemu. Czasami chciałbym ją mieć. Ale jeśli chodzi o małżeństwo.... I zostawi on matkę i ojca i zwiąże się z niewiastą, i będą jednym ciałem. Jest czas na opuszczenie gniazdka i założenie swojego. Gniazdka elektrycznego:):):)
gość kropek 17.10.12, 20:50 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Pikachu
gość
Pikachu
Nie, dla mojego faceta matka nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze jestesmy ja i corki. Ale jego matka nie chce sie z tym pogodzic i non stop probuje narzucac mu swoje zdanie a jak on sie z nia nie zgadza to wierci mu dziure w brzuchu bez przerwy w nadzieji ze w koncu go "zlamie"
Piszesz jak prezydent.Haha Nadzieji..
Nie musze miec nadzieji. Widze jaki kontakt ma moj facet ze swoja matka. A jest on nienajlepszy, glownie przez to ze ona nie chce zaakceptowac faktu ze on jest dorosly i chce mu sie wtracac we wszystko. A on jest facetem, a nie maminsynkiem. Wiec ich kontakt ogranicza sie do 1, 2 smsow na okolo 2 tygodnie. A widuje sie z nia 2 razy do roku. Majac do wyboru zatrzymac sie u mojego taty albo u swoich rodzicow ktorzy mieszkaja pol km dalej wybiera dom mojego taty i przez caly pobyt w Pl do matki idzie jak za kare, a pozniej siedzi i zerka na zegarek zeby uciec stamtad jak najszybciej. Masz cos jeszcze do dodania?

Kotek, jej chodzilo o słowo "nadzieji". Robisz byki ortograficzne ;)
gość gość 17.10.12, 20:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Pikachu
gość
Pikachu
Nie, dla mojego faceta matka nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze jestesmy ja i corki. Ale jego matka nie chce sie z tym pogodzic i non stop probuje narzucac mu swoje zdanie a jak on sie z nia nie zgadza to wierci mu dziure w brzuchu bez przerwy w nadzieji ze w koncu go "zlamie"
Piszesz jak prezydent.Haha Nadzieji..
Nie musze miec nadzieji. Widze jaki kontakt ma moj facet ze swoja matka. A jest on nienajlepszy, glownie przez to ze ona nie chce zaakceptowac faktu ze on jest dorosly i chce mu sie wtracac we wszystko. A on jest facetem, a nie maminsynkiem. Wiec ich kontakt ogranicza sie do 1, 2 smsow na okolo 2 tygodnie. A widuje sie z nia 2 razy do roku. Majac do wyboru zatrzymac sie u mojego taty albo u swoich rodzicow ktorzy mieszkaja pol km dalej wybiera dom mojego taty i przez caly pobyt w Pl do matki idzie jak za kare, a pozniej siedzi i zerka na zegarek zeby uciec stamtad jak najszybciej. Masz cos jeszcze do dodania?
Mam,nie znasz ortografii.Nadziei analfabetko.Dlatego napisałam o prezydencie bo "w bulu i nadzieji"...jak ty.Masakra.Polakowi ojczysty jezyk obcym jest.
gość gość 17.10.12, 20:51 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Pikachu
gość
Pikachu
Nie, dla mojego faceta matka nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze jestesmy ja i corki. Ale jego matka nie chce sie z tym pogodzic i non stop probuje narzucac mu swoje zdanie a jak on sie z nia nie zgadza to wierci mu dziure w brzuchu bez przerwy w nadzieji ze w koncu go "zlamie"
Piszesz jak prezydent.Haha Nadzieji..
Nie musze miec nadzieji. Widze jaki kontakt ma moj facet ze swoja matka. A jest on nienajlepszy, glownie przez to ze ona nie chce zaakceptowac faktu ze on jest dorosly i chce mu sie wtracac we wszystko. A on jest facetem, a nie maminsynkiem. Wiec ich kontakt ogranicza sie do 1, 2 smsow na okolo 2 tygodnie. A widuje sie z nia 2 razy do roku. Majac do wyboru zatrzymac sie u mojego taty albo u swoich rodzicow ktorzy mieszkaja pol km dalej wybiera dom mojego taty i przez caly pobyt w Pl do matki idzie jak za kare, a pozniej siedzi i zerka na zegarek zeby uciec stamtad jak najszybciej. Masz cos jeszcze do dodania?
Mam,nie znasz ortografii.Nadziei analfabetko.Dlatego napisałam o prezydencie bo "w bulu i nadzieji"...jak ty.Masakra.Polakowi ojczysty jezyk obcym jest.


wow, same polonistki sie znalazly. Tylko tyle masz do powiedzenia w temacie? Kazdemu sie zdarza czasami walnac byka. Ukamienujcie kazdego kto zrobil blad :/
gość gość 17.10.12, 20:55 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »