Liczba pytań: 594396

Liczba odpowiedzi: 5987464

Kategoria: Niemowlaki
(15 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [03.05.2010]
Tagi: spanie usypianie zasypianie

Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami?

Moja corcia ma 11 miesiecy i zaczyna pokazywac rozki.Problem mamy zwlaszcza z usypianiem-na zmiane z mezem usypiamy mala,a dokladnie to ktores z nas musi polozyc sie z nia w naszym lozku i czekac az zasnie-sama ie zasypia-placze w nieboglosy i wymusza zeby ktores z nas wzielo ja do siebie.Probowalismy ja przetrzymywac wedlog sposobow super niani-hehe,ale nasza mala to prawdziwa twardzielka i na ogol odpadamy my.Jak juz zasnie(w duzym lozku ze mna lub mezem)to przenosimy ja do lozeczka i spi w nim dopoki sie nie przebudzi (je jeszcze nawet 2-3 razy w nocy) i nie zauwazy ze spimy oddzielnie-wtedy nie ma mowy o spaniu dopoki nie przytuli sie do mamy lub taty...generalnie to spanie z mala nie jest dla nas jakims wielkim problemem,uwielbiam miec ja blisko,poprzytulac...ale z drugiej strony boje sie co bedzie dalej.Kolezanka spala z corka do 8 ROKU zyci bo nie mogla jej oduczyc-no tego bym nie chciala...

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 0)
100%
zgadzam się,że potrzeba tu konsekwencji. Trzeba też stworzyć odpowiednie warunki do spania. może kładziecie ją za wcześnie,albo za późno. może jest jej za gorąco,niewygodnie. Wystarczy,że przeszkadza jedna mała rzecz i z zaśnięcia nici. Niech jedno z Was siedzi przy łóżeczku aż mała zaśnie,nie mówcie do niej,tylko niech któreś z Was po prostu tam będzie.Jak się będziesz uśmiechać czy zagadywać to będzie to dla małej zachęta do tego żeby nie spać. I tak samo w nocy, jak się obudzi to sprawdź czy nie ma mokro,czy jej wygodnie i tak samo posiedź aż zaśnie i konsekwentnie nie bierz jej do Was. Jedyne co można zrobić do przetrzymać najtrudniejszy moment. Jak dziecko zobaczy,że nie ustępujecie to w końcu przyjmie tę sytuację jako normę,a nie jako coś złego :D
Ja09  Ja09   03.05.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 0)
100%
Moze staraj sie ja usypiac w lozeczku siedzac obok niej i glaszczac ja po glowce tak,aby czula twoja obecnosc,probowalas juz tak?
MamaLaluni MamaLaluni   03.05.10, 22:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
no bo superniania nie działa ,jest popsuta .Moje dzzieci tez sa supernianiooporne córka ma prawie trzy latka i zasypia w ten sam sposób co Twoja.Pózniej przenosimy ja do łózeczka zeby po ok 2godzinach na sygnale wracała do naszego łoza.Tez juz z tym niewyrabiamy
mamalenka mamalenka   03.05.10, 22:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Znam ten ból tez tak mam i za nic nie moge moich oduczyc corka ma 7lat a syn dwa a ja spie razem z nimi,ostatnio zasneli a ja poszlam do drugiego pokoju sie polozyc to w srodku nocy corka z placzem przyszla rece mi opadaja ,kochan ucz od malego bo potem bedzie dramat,trzymam kciuki
gość gość 03.05.10, 22:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Patka-30
Nie mialam takiego problemu,od poczatku moje pociechy mialy swoje lozeczka,ustalone godziny kapania,kolacji ,czytania bajeczki i spania.
moje tez od poczatku wszytsto jak w zegarku tylko te spanie takie jakies oporne.
gość gość 03.05.10, 22:20 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
wystarczy KONSEKWENCJA w działaniu. Ja tak nauczyłam syna spać w swoim pokoju w swoim łóżeczku - kładłam go, mówiłam dobranoc, głaskałam po policzku i wychodziłam. Pierwszego wieczora byłam u Małego 5 razy, drugiego 3, a trzeciego raz... od czwartego wieczora syn śpi u siebie i sam zasypia... miał wtedy 9 miesięcy, a teraz ma już 25...
gość Ptysiowa 03.05.10, 22:22 cytuj link zgłoś

   
(3 - 5)
38%
Patka-30
samotna
Patka-30
Nie mialam takiego problemu,od poczatku moje pociechy mialy swoje lozeczka,ustalone godziny kapania,kolacji ,czytania bajeczki i spania.
moje tez od poczatku wszytsto jak w zegarku tylko te spanie takie jakies oporne.
bo spalas nimi,pozwalalas na takie cos i dlatego.
Spadaj ciotka spalam wtedy kiedy zasypiali a ze potem taka sytuacja wyszla jaka wyszla to co mialam zrobic kobito.
gość gość 03.05.10, 22:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ptysiowa
wystarczy KONSEKWENCJA w działaniu. Ja tak nauczyłam syna spać w swoim pokoju w swoim łóżeczku - kładłam go, mówiłam dobranoc, głaskałam po policzku i wychodziłam. Pierwszego wieczora byłam u Małego 5 razy, drugiego 3, a trzeciego raz... od czwartego wieczora syn śpi u siebie i sam zasypia... miał wtedy 9 miesięcy, a teraz ma już 25...
oj ile razy tak próbowałam dzieci sa rózne
mamalenka mamalenka   03.05.10, 22:25 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
no ja wiem ze najlatwiej jest napisac ze zle zrobilismy biorac ja do siebie i pozwalajac jej na spanie z nami,ale do ok.7 miesiaca mala tez spala sama i wychwalaismy jakie zlote dziecko mamy az sie rozchorowala i miala problemy z oddychaniem,dusila sie,dlawila...wtedy wzielam ja do siebie bo wogole nie spalam tylko nasluchiwalam przy lozeczku czy oddycha...trwalo to ponad tydzien i to wystarczylo...od tamtej pory sytuacja jest jak opisalam wyzej
gość gość 03.05.10, 22:27 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Patka-30
samotna
Patka-30
samotna
Patka-30
Nie mialam takiego problemu,od poczatku moje pociechy mialy swoje lozeczka,ustalone godziny kapania,kolacji ,czytania bajeczki i spania.
moje tez od poczatku wszytsto jak w zegarku tylko te spanie takie jakies oporne.
bo spalas nimi,pozwalalas na takie cos i dlatego.
Spadaj ciotka spalam wtedy kiedy zasypiali a ze potem taka sytuacja wyszla jaka wyszla to co mialam zrobic kobito.
cicho bo Ci tylek zaraz zloje;)
Sama bądz cicho babsztylu ty jeden i sie nie madruj myslisz ze co ze tak latwo cwaniara :)
gość gość 03.05.10, 22:28 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Patka-30
samotna
Patka-30
samotna
Patka-30
Nie mialam takiego problemu,od poczatku moje pociechy mialy swoje lozeczka,ustalone godziny kapania,kolacji ,czytania bajeczki i spania.
moje tez od poczatku wszytsto jak w zegarku tylko te spanie takie jakies oporne.
bo spalas nimi,pozwalalas na takie cos i dlatego.
Spadaj ciotka spalam wtedy kiedy zasypiali a ze potem taka sytuacja wyszla jaka wyszla to co mialam zrobic kobito.
to jest wlasnie to zasypianie z dziecmi,potem sie budza,mamy nie ma i placz i tak w kolko:)buzka;*
To daj mi pomysl na moje dzieci he znasz je przeciez a zdanie o charakterku Julki juz sobie wyrobilas prawda?
gość gość 03.05.10, 22:32 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Patka-30
samotna
Patka-30
samotna
Patka-30
samotna
Patka-30
Nie mialam takiego problemu,od poczatku moje pociechy mialy swoje lozeczka,ustalone godziny kapania,kolacji ,czytania bajeczki i spania.
moje tez od poczatku wszytsto jak w zegarku tylko te spanie takie jakies oporne.
bo spalas nimi,pozwalalas na takie cos i dlatego.
Spadaj ciotka spalam wtedy kiedy zasypiali a ze potem taka sytuacja wyszla jaka wyszla to co mialam zrobic kobito.
to jest wlasnie to zasypianie z dziecmi,potem sie budza,mamy nie ma i placz i tak w kolko:)buzka;*
To daj mi pomysl na moje dzieci he znasz je przeciez a zdanie o charakterku Julki juz sobie wyrobilas prawda?
nie rozdwajaj sie mala,juz sama nie wiesz gdzie pisac...czytam Cie na gg i na DM:);D
heheheehehehe stesknilas sie
gość gość 03.05.10, 22:36 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
zgadzam się,że potrzeba tu konsekwencji. Trzeba też stworzyć odpowiednie warunki do spania. może kładziecie ją za wcześnie,albo za późno. może jest jej za gorąco,niewygodnie. Wystarczy,że przeszkadza jedna mała rzecz i z zaśnięcia nici. Niech jedno z Was siedzi przy łóżeczku aż mała zaśnie,nie mówcie do niej,tylko niech któreś z Was po prostu tam będzie.Jak się będziesz uśmiechać czy zagadywać to będzie to dla małej zachęta do tego żeby nie spać. I tak samo w nocy, jak się obudzi to sprawdź czy nie ma mokro,czy jej wygodnie i tak samo posiedź aż zaśnie i konsekwentnie nie bierz jej do Was. Jedyne co można zrobić do przetrzymać najtrudniejszy moment. Jak dziecko zobaczy,że nie ustępujecie to w końcu przyjmie tę sytuację jako normę,a nie jako coś złego :D zgadzam się,że potrzeba tu konsekwencji. Trzeba też stworzyć odpowiednie warunki do spania. może kładziecie ją za wcześnie,albo za późno. może jest jej za gorąco,niewygodnie. Wystarczy,że przeszkadza jedna mała rzecz i z zaśnięcia nici. Niech jedno z Was siedzi przy łóżeczku aż mała zaśnie,nie mówcie do niej,tylko niech któreś z Was po prostu tam będzie.Jak się będziesz uśmiechać czy zagadywać to będzie to dla małej zachęta do tego żeby nie spać. I tak samo w nocy, jak się obudzi to sprawdź czy nie ma mokro,czy jej wygodnie i tak samo posiedź aż zaśnie i konsekwentnie nie bierz jej do Was. Jedyne co można zrobić do przetrzymać najtrudniejszy moment. Jak dziecko zobaczy,że nie ustępujecie to w końcu przyjmie tę sytuację jako normę,a nie jako coś złego :D
Ja09 Ja09   03.05.10, 22:54 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
nie wiem co ci poradzic... ja nie mialam takiego problemu, moje dzieci od malego spaly w swoich lozkach, jedynie mala zasypia w duzym i potem ja przekladam, ale jak sie w nocy przebudzi to nie przychodzi do mnie tylko dalej zasypia w swoim lozku...
maszyna maszyna   03.05.10, 23:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
ja nie spalam z dzieckiem..a mala i tak od urodzenia strasznie sie darla w lozeczku!!nabawila sie nerwicy..potrafila nie spac tylko dlatego ze nie chcialas w lozeczku..w wieku 10 mies wzielam ja do lozka i dziecko pierwszy raz od 10 mies sie wyspalo!!!wiec przestancie pieorzyc o jakiejs konsekwencji bo ja bylam konsekwenta przez 10 mies i nabawilam dziecko nerwicy!!nie wypowiadajcie sie jak macie krytykowac...autorka pyta jak oduczyc a nie oczekuje oceny!!
gość gość 04.05.10, 09:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
dlatego nie spalam z dzieckien,bo sie balam ze tak bedzie.
gość gość 04.05.10, 10:37 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »