Liczba pytań: 588750

Liczba odpowiedzi: 5926251

Kategoria: Dowolny temat
(7 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [09.09.2012]

Rozwód, dzieci...

Ja i mój mąż rozstaliśmy się pół roku temu, można powiedzieć, że w pokoju, niedługo będziemy brali rozwód, coraz bliżej rozprawy i mąż coraz bardziej próbuje przeciągnąć dzieci na swoją stronę. Nie chcę ich nastawiać przeciwko niemu, rozmawiałam z nimi jednak o tym co jest ważne i że prezenty które tata im kupuje może są super i tym o czym marzą, a raczej tym co tylko chcą, bo nawet nie mają czasu o nich marzyć, gdyż od razu dostają, ale to miłość i wiele innych niematerialnych rzeczy się liczy. Córki są w wieku 10 i 12 lat, młodsza robi wszystko co starsza i starsza widzi wyraźne duże zyski w mieszkaniu z ojcem. On wyprowadził się z domu, ale wynajął mieszkanie, które jest jak twierdzi moja córka nawet fajniejsze niż nasz dom, a druga to potwierdza, kupuje im co tylko chcą, robi to czego nigdy nie chcieliśmy robić, czyli nadmiernie rozpieszczać dzieci. Jednak skoro on gra nieczysto może powinnam robić to samo? Tez próbować kupić ich miłość? Nie, to niedorzeczne, poza tym ja jestem matka, jestem z nimi codziennie, a on co tydzień przez dwa dni, to ja pilnuje żeby się uczyły i robiły lekcje, to ja każę im sprzątać swoje pokoje i to ja jestem tą złą, one coraz bardziej idą w stronę mieszkania z ich ojcem, mówią, że zabrał je na fajniejsze wakacje niż ja, że jest bardziej ,,cool'' i że da się z nim dogadać jak z kumplem. Pewnie... Ja widzę gdzie to zmierza. Nie wiem co mam robić, przecież nie zatrzymam dzieci siłą przy sobie, mam iść do jakiegoś psychologa i się poradzić? Co jeśli one wybiorą mojego niemal byłego męża? On nie wie nic o ciągłym wychowywaniu dzieci, bo zawsze był i jest weekendowym tatą, ale dzieciom tego nie powiem, bo one widzą w nim bohatera i najfajniejszego rodzica pod słońcem, co mam robić, błagam poradźcie coś... Przepraszam, ze tak chaotycznie, ale jestem zdenerwowana i dzisiaj jeszcze wpadłam w depresyjny jesienny nastrój :/ Pozdrawiam i proszę o porady...

Najlepsza odpowiedź
   
(2 - 0)
100%
Może niech córki przeniosą się do ojca na tydzień czy dwa, zanim jeszcze sąd przyzna opiekę któremuś z was. Córki zatęsknią za Tobą a byłemu z pewnością się odwidzi jak będzie musiał pomagać im w lekcjach, gotować obiady, prac ciuchy itd. Nie mówiąc już że starsza pewnie niedługo dostanie miesiączkę, może powiedz byłemu że w tym czasie dziewczynki powinny mieszkać z matką bo Ty najlepiej rozumiesz kobiece problemy.
gość  gość 09.09.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
Nie przejmuj się i rób swoje. Weekendowy tatuś w obliczu zamieszkania z nim dzieci zmyje się. To będzie dla niego kłopotliwe i na pewno nie zechce ich u siebie.
happygirl happygirl   09.09.12, 20:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Może niech córki przeniosą się do ojca na tydzień czy dwa, zanim jeszcze sąd przyzna opiekę któremuś z was. Córki zatęsknią za Tobą a byłemu z pewnością się odwidzi jak będzie musiał pomagać im w lekcjach, gotować obiady, prac ciuchy itd. Nie mówiąc już że starsza pewnie niedługo dostanie miesiączkę, może powiedz byłemu że w tym czasie dziewczynki powinny mieszkać z matką bo Ty najlepiej rozumiesz kobiece problemy. Może niech córki przeniosą się do ojca na tydzień czy dwa, zanim jeszcze sąd przyzna opiekę któremuś z was. Córki zatęsknią za Tobą a byłemu z pewnością się odwidzi jak będzie musiał pomagać im w lekcjach, gotować obiady, prac ciuchy itd. Nie mówiąc już że starsza pewnie niedługo dostanie miesiączkę, może powiedz byłemu że w tym czasie dziewczynki powinny mieszkać z matką bo Ty najlepiej rozumiesz kobiece problemy.
gość gość 09.09.12, 20:04 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja miałam tak samo...wystarczyło,ze pojechały do taty na 1 msc latem i zmieniły zdanie na temat gdzi lepiej...tatus majacy na codzień dziewczyny juz nie był taki fajny i zadne prezenty nie pomogły...wpajaj dzieciom wartosci a z czasem zrozumieja co wazne...z czasem tata sie tez znudził i juz nie widuje dzieci a one tez nie bardzo chcą(nowa rodzina....
gość gość 09.09.12, 20:05 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Może jak będą chciały to na jakiś czas daj im zamieszkać z tatą, On na pewno sobie z tym nie poradzi, a i One zobaczą jaki On jest naprawdę. Wiem, że to trudne, ale czasem takie coś się sprawdza. Nie zniżaj się do jego poziomu i nie kupuj miłości córek. Może idź do psychologa i pogadaj o sytuacji, widać, że przyda Ci się pomoc.
gość gość 09.09.12, 20:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Dzieci nie przekupuj bo to nie ma sensu. Porozmawiaj otwarcie z mężem, spytaj się dlaczego tak robi? Jeśli wiesz że robi Ci na złość, spakuj dzieci zawieź do mężą i niech przejmie wszystkie! obowiązki, Ty tylko przywoź prezenty. Zobaczysz że mąż szybko wymięknie, a dzieci zobaczą że tatuś też wymaga
NINA88 NINA88   09.09.12, 20:07 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Moj znajomy robił tak samo, ale w ten sposób pragnal
wyciszyć wyrzuty sumienia. Twierdził, ze skoro jego dzieci nie maja pełnej rodziny i nie może spędzać z nimi tyle czasu co wcześniej to przynajmniej uszczesliwi dzieci materialnie.
gość gość 09.09.12, 20:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Zawsze tak jest ze dzieci beda za rodzicem ktory kupi,nie nakazuje,nie zabrania.Po pierwsze wazna jest rozmowa z ojcem dzieci.Nie powinno tak byc,by dzieci uwazaly Cie a gorsza,powinen rowniez wymagac,nie rozpieszczac,bo potem ty Ty a nie on zostajesz z problemem i dziecmi.Ja osobiscie wlasnie tak bym zrobila,jesli to nie poskutkuje ,ograniczyc spotkania do minimum.Bo to Ty wychowujesz a nie on,ktory burzy caly porzadek waszej rodziny.
gość gość 09.09.12, 20:13 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »