Liczba pytań: 545857

Liczba odpowiedzi: 5525594

Kategoria: Dom i rodzina
(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [25.08.2012]

Do mlodych mam z wpadki

Chodzi o dziewczyny 15-21 lat. Jak to sie stalo ze zaszlyscie w ciaze? Tj. zawiodla antykoncepcja czy ponioslo was?

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 2)
75%
ja doskonale wiedzialam ze kochamy sie w dni plodne - pierwszy i ostatni raz.
myslalam ze moze bede miala 'fuksa'' :) hehe no teraz jestem w 5 miesiacu .
Jeszcze pamietam jak do swojego mowilam : ''dzisiaj mozesz syna zrobic''

i jakbym wykrakala syn bedzie :)
gość  sharon 25.08.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 1)
0%
ja myslalam ze jestem bezplodna bo kochalismy sie ponad poł roku bez zabezpieczenia i nic sie nie dzialo... az pewnego dnia ...;) za 3 tygodnie rodze mam 22 lata ;) nom i mamy mieszkanie, 2 auta , partner moj pracuje ja tez do 33 tyg pracowalam a teraz juz niestety nie moge - zagrożenie...
gość gość 25.08.12, 14:39 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
fleer
gość
fleer
gość
Poniosło nas. Dlatego teraz jestem dużo mądrzejsza. Jestem więc zdumiona jak jakaś dziewczyna w moim wieku (21l) mówi/pisze ,że ma dwójkę dzieci ...
ale to że ty sobie tego nie wyobrażasz i jesteś zdumiona to nie znaczy, że wszystkie tak myślą, ludzie różne mają cele i priorytety w życiu i nie należy ich z góry oceniać
Priorytety priorytetami. Sama mogłabym mieć już dwójkę dzieci ,gdybym kierowała się innymi priorytetami. Ale mi chodzi o coś innego. Dziecko to studnia finansowa bez dna. A wątpię byś w wieku 21 lat miała jakąkolwiek super pracę ,która mogłaby zapewnić Wam utrzymanie dwójki dzieci. Chyba ,że mówimy o utrzymaniu na zasadzie ,,bo moje dziecko może mieć wszystko po starszym". A kolejna sprawa - ja się jeszcze uczę. Z jednym dzieckiem mam już problem - a gdzie z dwójką.
masz rację po części, obecnie pracy nie posiadam, ale nie dlatego że nie chcę, tylko nie mogę bo nie mam z kim zostawić dzieci.. muszę z rok jeszcze poczekać jak synek pójdzie do przedszkola a córkę ewentualnie do żłobka, ale póki co się tym nie martwię bo mąż zarabia tyle, że spokojnie mogę na razie siedzieć w domu, co do drugiej części twojej wypowiedzi ja na studia nie poszłam, nigdy nie chciałam iść z racji tej, że w dzisiejszych czasach studia dają w większości przypadków tyle co nic, więc tą kwestię mam z głowy.. dlatego jak pisałam każdy robi jak uważa i każdy przede wszystkim żyje inaczej, to co dla ciebie jest problemem dla mnie może być błahostką i na odwrót..
Dokładnie tak jak piszesz - każdy robi tak jak uważa. Ja jestem zdmiona ,że dziewczyny w moim wieku mają więcej niż jedno dziecko - a Ty masz dwójkę. Ja się w Twoje życie nie wtrącam, wiec nie wiem dlaczego od razu wzięłaś to do siebie?
nie wzięłam to siebie, lecz napisałam jak wygląda to z perspektywy drugiej strony :)
gość gość 25.08.12, 14:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
fleer
gość
fleer
gość
Poniosło nas. Dlatego teraz jestem dużo mądrzejsza. Jestem więc zdumiona jak jakaś dziewczyna w moim wieku (21l) mówi/pisze ,że ma dwójkę dzieci ...
ale to że ty sobie tego nie wyobrażasz i jesteś zdumiona to nie znaczy, że wszystkie tak myślą, ludzie różne mają cele i priorytety w życiu i nie należy ich z góry oceniać
Priorytety priorytetami. Sama mogłabym mieć już dwójkę dzieci ,gdybym kierowała się innymi priorytetami. Ale mi chodzi o coś innego. Dziecko to studnia finansowa bez dna. A wątpię byś w wieku 21 lat miała jakąkolwiek super pracę ,która mogłaby zapewnić Wam utrzymanie dwójki dzieci. Chyba ,że mówimy o utrzymaniu na zasadzie ,,bo moje dziecko może mieć wszystko po starszym". A kolejna sprawa - ja się jeszcze uczę. Z jednym dzieckiem mam już problem - a gdzie z dwójką.
masz rację po części, obecnie pracy nie posiadam, ale nie dlatego że nie chcę, tylko nie mogę bo nie mam z kim zostawić dzieci.. muszę z rok jeszcze poczekać jak synek pójdzie do przedszkola a córkę ewentualnie do żłobka, ale póki co się tym nie martwię bo mąż zarabia tyle, że spokojnie mogę na razie siedzieć w domu, co do drugiej części twojej wypowiedzi ja na studia nie poszłam, nigdy nie chciałam iść z racji tej, że w dzisiejszych czasach studia dają w większości przypadków tyle co nic, więc tą kwestię mam z głowy.. dlatego jak pisałam każdy robi jak uważa i każdy przede wszystkim żyje inaczej, to co dla ciebie jest problemem dla mnie może być błahostką i na odwrót..


Dokładnie tak jak piszesz - każdy robi tak jak uważa. Ja jestem zdmiona ,że dziewczyny w moim wieku mają więcej niż jedno dziecko - a Ty masz dwójkę. Ja się w Twoje życie nie wtrącam, wiec nie wiem dlaczego od razu wzięłaś to do siebie?
gość gość 25.08.12, 14:08 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
fleer
gość
Poniosło nas. Dlatego teraz jestem dużo mądrzejsza. Jestem więc zdumiona jak jakaś dziewczyna w moim wieku (21l) mówi/pisze ,że ma dwójkę dzieci ...
ale to że ty sobie tego nie wyobrażasz i jesteś zdumiona to nie znaczy, że wszystkie tak myślą, ludzie różne mają cele i priorytety w życiu i nie należy ich z góry oceniać
Priorytety priorytetami. Sama mogłabym mieć już dwójkę dzieci ,gdybym kierowała się innymi priorytetami. Ale mi chodzi o coś innego. Dziecko to studnia finansowa bez dna. A wątpię byś w wieku 21 lat miała jakąkolwiek super pracę ,która mogłaby zapewnić Wam utrzymanie dwójki dzieci. Chyba ,że mówimy o utrzymaniu na zasadzie ,,bo moje dziecko może mieć wszystko po starszym". A kolejna sprawa - ja się jeszcze uczę. Z jednym dzieckiem mam już problem - a gdzie z dwójką.
masz rację po części, obecnie pracy nie posiadam, ale nie dlatego że nie chcę, tylko nie mogę bo nie mam z kim zostawić dzieci.. muszę z rok jeszcze poczekać jak synek pójdzie do przedszkola a córkę ewentualnie do żłobka, ale póki co się tym nie martwię bo mąż zarabia tyle, że spokojnie mogę na razie siedzieć w domu, co do drugiej części twojej wypowiedzi ja na studia nie poszłam, nigdy nie chciałam iść z racji tej, że w dzisiejszych czasach studia dają w większości przypadków tyle co nic, więc tą kwestię mam z głowy.. dlatego jak pisałam każdy robi jak uważa i każdy przede wszystkim żyje inaczej, to co dla ciebie jest problemem dla mnie może być błahostką i na odwrót..
gość gość 25.08.12, 14:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Nie mam pojęcia. Mam kiepską pamięć i nie pamiętam kiedy zaszło do zapłodnienia;) Pewnie poniosło nas, ale co to w ogóle kogokolwiek obchodzi? nie rozumiem.. Skąd te ogólne bulwersy do młodych matek? Czy któras z Was nam pomaga wychowywać czy co?

Ja akurat sie nie bulwersuje, sama jestem mloda mama.
gość gość 25.08.12, 14:05 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Nie mam pojęcia. Mam kiepską pamięć i nie pamiętam kiedy zaszło do zapłodnienia;) Pewnie poniosło nas, ale co to w ogóle kogokolwiek obchodzi? nie rozumiem.. Skąd te ogólne bulwersy do młodych matek? Czy któras z Was nam pomaga wychowywać czy co?
gość gość 25.08.12, 14:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
fleer
gość
Poniosło nas. Dlatego teraz jestem dużo mądrzejsza. Jestem więc zdumiona jak jakaś dziewczyna w moim wieku (21l) mówi/pisze ,że ma dwójkę dzieci ...
ale to że ty sobie tego nie wyobrażasz i jesteś zdumiona to nie znaczy, że wszystkie tak myślą, ludzie różne mają cele i priorytety w życiu i nie należy ich z góry oceniać


Priorytety priorytetami. Sama mogłabym mieć już dwójkę dzieci ,gdybym kierowała się innymi priorytetami. Ale mi chodzi o coś innego.
Dziecko to studnia finansowa bez dna. A wątpię byś w wieku 21 lat miała jakąkolwiek super pracę ,która mogłaby zapewnić Wam utrzymanie dwójki dzieci. Chyba ,że mówimy o utrzymaniu na zasadzie ,,bo moje dziecko może mieć wszystko po starszym". A kolejna sprawa - ja się jeszcze uczę. Z jednym dzieckiem mam już problem - a gdzie z dwójką.
gość gość 25.08.12, 14:01 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
Poniosło nas. Dlatego teraz jestem dużo mądrzejsza. Jestem więc zdumiona jak jakaś dziewczyna w moim wieku (21l) mówi/pisze ,że ma dwójkę dzieci ...
ale to że ty sobie tego nie wyobrażasz i jesteś zdumiona to nie znaczy, że wszystkie tak myślą, ludzie różne mają cele i priorytety w życiu i nie należy ich z góry oceniać
gość gość 25.08.12, 13:57 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
U nas po trosze było to i to.

Co do planowania dzieci w tak młodym wieku to znam co najmniej 3 pary, które tak właśnie postąpiły, ale teraz sami przyznają, że najmądrzejsze to to nie było.
beatrycze beatrycze   25.08.12, 13:56 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
agata12124
ja swiadomie zaszlam
taaaa akurat


Hm ... Niech każdy robi ze swoim życiem co chce. Jeżeli świadomie to super - trzeba podziwiać. Ale jeżeli to świadome macierzyństwo polegało na tym ,że ja zachodzę w ciąże ,ale moi rodzice/teściowie muszą nas utrzymywać - to już niestety nie jest to świadome.
Jak człowiek jest już samodzielny ,to ma prawo zakładać rodzinę.
gość gość 25.08.12, 13:52 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
agata12124
ja swiadomie zaszlam
taaaa akurat
gość gość 25.08.12, 13:50 cytuj link zgłoś

   
(1 - 5)
17%
ja swiadomie zaszlam
gość gość 25.08.12, 13:48 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
ja doskonale wiedzialam ze kochamy sie w dni plodne - pierwszy i ostatni raz.
myslalam ze moze bede miala 'fuksa'' :) hehe no teraz jestem w 5 miesiacu .
Jeszcze pamietam jak do swojego mowilam : ''dzisiaj mozesz syna zrobic''

i jakbym wykrakala syn bedzie :) ja doskonale wiedzialam ze kochamy sie w dni plodne - pierwszy i ostatni raz.
myslalam ze moze bede miala 'fuksa'' :) hehe no teraz jestem w 5 miesiacu .
Jeszcze pamietam jak do swojego mowilam : ''dzisiaj mozesz syna zrobic''

i jakbym wykrakala syn bedzie :)
gość sharon 25.08.12, 13:45 cytuj link zgłoś

   
(4 - 6)
40%
ja w wieku 20 lat zaszłam, bo chciałam.
gość gość 25.08.12, 13:42 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Poniosło nas.
Dlatego teraz jestem dużo mądrzejsza.
Jestem więc zdumiona jak jakaś dziewczyna w moim wieku (21l) mówi/pisze ,że ma dwójkę dzieci ...
gość gość 25.08.12, 13:42 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
nie uzywałam antykoncepcji (;
czeresniowa92 czeresniowa92   25.08.12, 13:41 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
eee w wieku 21 lat akurat zaszłam w ciąże z własnej woli ale nie zamierzam sie tłumaczyć gdyż znam siebie i swoje odczucia lepiej niż ktokolwiek
gość gość 25.08.12, 13:41 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nas antykoncepcja- tzn miałam leki przepisane od lekarza i gwarantował, że to nie osłabia działania tabletek i można spokojnie się kochać zażywając te leki. no i boom bobas
gość gość 25.08.12, 13:41 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »