Liczba pytań: 569290

Liczba odpowiedzi: 5748934

Kategoria: Małe dziecko
(31 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [06.08.2012]

Dziecko spadlo

dziecko spadlo z kanapy na glowke czy wam tez sie to przydazylo ? Pomocy nie wiem czy wszystko jest ok , dziecko zachowuje sie tak samo jak przed tym zdazeniem , chwila nieuwagi i stalo sie

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 2)
60%
gość
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
. Tylko drugi. I nie takim tonem bo jak widze zdarza się to kazdemu
nie pocieszaj sie nie każdemu :)
gość  gość 06.08.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
moje dziecko tez spadło kilka razy i własnie lekarz kazal obserwowac zrenice.ale nic takiego sie nie stalo naszczescie,z duzych wysokosci to nie bylo.choc raz mi sie majgnał z przewijaka do łozeczka,ale tam bylo miekko:)
gość gość 06.08.12, 07:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
moje dziecko ma 8 miesiecy
gość gość 06.08.12, 00:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Pikachu
gość
Pikachu
gość
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
przed wszystkimi oczywiście ze nie ale nigdy mi nie spadlo z kanapy, łózka bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie, nigdy nie zostawiłam dziecka na sekunde w miejscu gdzie moglo spać bo uczulił mnie lekarz jak przewijałam noworodka i przestrzegał zeby zawsze trzymać ręke na dziecku bo dla niego ułamek sekundy moze skończyc sie cieżkim upadkiem
Wiesz co moja corka ma 6 lat i przedwczoraj w nocy runela z lozka jak dluga, spala i obracajac sie spadla. Jak widac zdarza sie. Uwazasz ze powinnam co noc stac przy jej lozku i pilnowac zeby sie przypadkiem nie zdarzylo? Czy moze powinnam ja jak niemowlaka dalej trzymac w lozeczku dla niemowlat?
nie widzisz roznicy w upadku 6 latki a kilku miesiecznego dziecka, pozostaje pogratulowac bo słowo ciemiączko niewiele ci jednak powie
Widze tyle ze dziecku w kazdym wieku moze przydarzyc sie wypadek. A co to jest ciemiaczko wiem doskonale, nie traktuj mnie jak przyglupa
swoim poprzednim wpisem sama sie tak potraktowałas
gość gość 06.08.12, 00:30 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
Pikachu
gość
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
przed wszystkimi oczywiście ze nie ale nigdy mi nie spadlo z kanapy, łózka bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie, nigdy nie zostawiłam dziecka na sekunde w miejscu gdzie moglo spać bo uczulił mnie lekarz jak przewijałam noworodka i przestrzegał zeby zawsze trzymać ręke na dziecku bo dla niego ułamek sekundy moze skończyc sie cieżkim upadkiem
Wiesz co moja corka ma 6 lat i przedwczoraj w nocy runela z lozka jak dluga, spala i obracajac sie spadla. Jak widac zdarza sie. Uwazasz ze powinnam co noc stac przy jej lozku i pilnowac zeby sie przypadkiem nie zdarzylo? Czy moze powinnam ja jak niemowlaka dalej trzymac w lozeczku dla niemowlat?
nie widzisz roznicy w upadku 6 latki a kilku miesiecznego dziecka, pozostaje pogratulowac bo słowo ciemiączko niewiele ci jednak powie


Widze tyle ze dziecku w kazdym wieku moze przydarzyc sie wypadek. A co to jest ciemiaczko wiem doskonale, nie traktuj mnie jak przyglupa
gość gość 06.08.12, 00:29 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Pikachu
gość
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
przed wszystkimi oczywiście ze nie ale nigdy mi nie spadlo z kanapy, łózka bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie, nigdy nie zostawiłam dziecka na sekunde w miejscu gdzie moglo spać bo uczulił mnie lekarz jak przewijałam noworodka i przestrzegał zeby zawsze trzymać ręke na dziecku bo dla niego ułamek sekundy moze skończyc sie cieżkim upadkiem
Wiesz co moja corka ma 6 lat i przedwczoraj w nocy runela z lozka jak dluga, spala i obracajac sie spadla. Jak widac zdarza sie. Uwazasz ze powinnam co noc stac przy jej lozku i pilnowac zeby sie przypadkiem nie zdarzylo? Czy moze powinnam ja jak niemowlaka dalej trzymac w lozeczku dla niemowlat?
nie widzisz roznicy w upadku 6 latki a kilku miesiecznego dziecka, pozostaje pogratulowac bo słowo ciemiączko niewiele ci jednak powie
gość gość 06.08.12, 00:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
chyba pojde jutro do lekarza dla swietego spokoju , dziekuje za rady i kometarze bo teraz jestem troche spokojniejsza
gość gość 06.08.12, 00:26 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
przed wszystkimi oczywiście ze nie ale nigdy mi nie spadlo z kanapy, łózka bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie, nigdy nie zostawiłam dziecka na sekunde w miejscu gdzie moglo spać bo uczulił mnie lekarz jak przewijałam noworodka i przestrzegał zeby zawsze trzymać ręke na dziecku bo dla niego ułamek sekundy moze skończyc sie cieżkim upadkiem


Wiesz co moja corka ma 6 lat i przedwczoraj w nocy runela z lozka jak dluga, spala i obracajac sie spadla. Jak widac zdarza sie. Uwazasz ze powinnam co noc stac przy jej lozku i pilnowac zeby sie przypadkiem nie zdarzylo? Czy moze powinnam ja jak niemowlaka dalej trzymac w lozeczku dla niemowlat?
gość gość 06.08.12, 00:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Jak byłam mała to leżałam w wózeczku w beciku i siostra mnie bujała, aż wypadłam z wózka hehehe ale wszystko jest ok, nawet szkole skończyłam:)

nie martw się, nic się Twojej dzidzi nie stanie, pewnie silne dzieciątko ale trzeba uważać bo to na prawdę chwila nieuwagi i może dojść do tragedii, jak dzidzii nie będzie wymiotować to raczej wszystko jest ok ale mozesz dla świętego spokoju iść do lekarza
gość gość 06.08.12, 00:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ma 8 miesiecy
gość gość 06.08.12, 00:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
. Tylko drugi. I nie takim tonem bo jak widze zdarza się to kazdemu
nie pocieszaj sie nie każdemu :)
. No pewnie, mysle sobie, ze pewnie ty jestes takim ideałem ze tobie akurat sie to nie zdazy
gość gość 06.08.12, 00:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
. Dokladnie, Ale autorka uważa ze nie kazdemu się to zdarza, chyba faktycznie nie ma dziecka albo jest bardzo małe i jeszcze się to nie zdarzyło.
wlaśnie jest już całkiem duże i chodzi do rpzedszkola, moje dziecko mi nigdy nie upadło bo na nie uważałam czy to tak ciezko zrozumieć?
gość gość 06.08.12, 00:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
przed wszystkimi oczywiście ze nie ale nigdy mi nie spadlo z kanapy, łózka bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie, nigdy nie zostawiłam dziecka na sekunde w miejscu gdzie moglo spać bo uczulił mnie lekarz jak przewijałam noworodka i przestrzegał zeby zawsze trzymać ręke na dziecku bo dla niego ułamek sekundy moze skończyc sie cieżkim upadkiem
a w jakim wieku jest Twoje dziecko? Może te wszelkie upadki jeszcze przed nim...
ZielonaKarteczka ZielonaKarteczka   06.08.12, 00:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
. Dokladnie, Ale autorka uważa ze nie kazdemu się to zdarza, chyba faktycznie nie ma dziecka albo jest bardzo małe i jeszcze się to nie zdarzyło.
gość gość 06.08.12, 00:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ZielonaKarteczka
Hoor21
Obserwuj czy nie omdlewa,nie wymiotuje,podobno przed upływem godziny od zdarzenia nie nalezy dziecka kłaść spać bo może mieć wstrząs mózgu i zapaść w śpiączkę.. Ja wcale nie strasze,gdzieś to słyszałam ale nie wiem gdzie ani ile w tym prawdy. Podejrzewam ,że kanapa nie wysoka więc nic nie powinno się stać
Mówi się nawet,że powinno się obserwować dziecko przez 2 godziny, ale jest środek nocy - i bądź tu człowieku mądry i obserwuj,czy aby nie chce się dziecku spać! Nie wiadomo, czy po prostu chce mu się spać, czy faktycznie dzieje się coś niedobrego. Dobrym sposobem jest zajrzenie dziecku w oczy i sprawdzenie, czy źrenice prawidłowo reagują na światło (tzn. pod wpływem światła zwężają się) i czy w ogóle są tej samej wielkości

Zalezy też w jakim wieku jest dziecko.
no tak marudne może być tez dlatego,że śpiące.
gość gość 06.08.12, 00:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Pikachu
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
przed wszystkimi oczywiście ze nie ale nigdy mi nie spadlo z kanapy, łózka bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie, nigdy nie zostawiłam dziecka na sekunde w miejscu gdzie moglo spać bo uczulił mnie lekarz jak przewijałam noworodka i przestrzegał zeby zawsze trzymać ręke na dziecku bo dla niego ułamek sekundy moze skończyc sie cieżkim upadkiem
gość gość 06.08.12, 00:13 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Hoor21
Obserwuj czy nie omdlewa,nie wymiotuje,podobno przed upływem godziny od zdarzenia nie nalezy dziecka kłaść spać bo może mieć wstrząs mózgu i zapaść w śpiączkę.. Ja wcale nie strasze,gdzieś to słyszałam ale nie wiem gdzie ani ile w tym prawdy. Podejrzewam ,że kanapa nie wysoka więc nic nie powinno się stać
Mówi się nawet,że powinno się obserwować dziecko przez 2 godziny, ale jest środek nocy - i bądź tu człowieku mądry i obserwuj,czy aby nie chce się dziecku spać! Nie wiadomo, czy po prostu chce mu się spać, czy faktycznie dzieje się coś niedobrego. Dobrym sposobem jest zajrzenie dziecku w oczy i sprawdzenie, czy źrenice prawidłowo reagują na światło (tzn. pod wpływem światła zwężają się) i czy w ogóle są tej samej wielkości
ZielonaKarteczka ZielonaKarteczka   06.08.12, 00:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
mi też kiedyś spadła Natka z łóżka. Nic jej nie było.
Natkaa Natkaa   06.08.12, 00:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?


Nie wierze ze Twoje dziecko (o ile w ogole je masz) przez cale dziecinstwo z niczego nie spadlo, nie przewrocilo sie i nie uderzylo. To jest po prostu niewykonalne. Nie da sie dziecka ustrzec przed wszystkimi zagrozeniami i wypadkami nie uposledzajac jego rozwoju :/
gość gość 06.08.12, 00:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
dziekuje wam za odp, to sie stalo jakos okolo 18 po zdarzeniu plakal ale szybko zajol sie czyms innym , po jakims czasie poszlam na spacer i poszedl spac bo mial krotko drzemke wiec kokonczyl , jak wrocilismy bawilam sie z nim chwile i zachowywal sie raczej tak jak zawsze
gość gość 06.08.12, 00:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
gość
gość
Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np.
za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci?
. Tylko drugi. I nie takim tonem bo jak widze zdarza się to kazdemu
nie pocieszaj sie nie każdemu :) [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] Ja tez tak miałam, Za pierwszym razem prawie popłakałam sie i myslałam ze umrę. ALe wszystko było ok, staram sie zeby sie to nigdy nie powtórzyło, mała nauczyła sie sama bezpiecznie schodzic z kanapy np. [/autor] za pierwszym razem? to był też drugi a moze trzeci? [/autor]. Tylko drugi. I nie takim tonem bo jak widze zdarza się to kazdemu [/autor] nie pocieszaj sie nie każdemu :)
gość gość 06.08.12, 00:10 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »