Liczba pytań: 587094

Liczba odpowiedzi: 5915404

Kategoria: Dowolny temat
(152 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [31.07.2012]

Ciaza w wieku 35 lat????????

Obserwuje DM od dluzszego czasu i bylo tu pelno pytan o "najlepszy wiek na dziecko".Wiele z Was mowilo,ze po trzydziestce to juz starosc, Downy sie rodza itp.
Sorry dziewczyny ale ja mam 24 lata, mama mnie urodzila majac 35 lat. Jestem zdrowa, mam super kontakt z mama (nie ma zadnej roznicy miedzypokoleniowej). Sama nie wyobrazam sobie zniszczyc najlepszych lat zycia bedac zakopana w pieluchach.
Dziwne macie rozumowanie,ze kobieta ma rodzic mlodo.

Najlepsza odpowiedź
   
(165 - 21)
89%
to jest każdego indywidualna sprawa, jedne chcą rodzić młodo , a drugie wolą np. po 30 , nie widze w tym nic złego , ale nie powinnas używać sformułowania ,, Downy się rodzą'' bo jest to niegrzeczne i nie zbyt miłe, dzieci z zespołem downa tak jest poprawnie
gość  gość 31.07.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 3)
40%
Wśród moich znajomych i rodziny po 30 już 4 pary mają problemy z poczęciem dziecka .Ja osobiście uważam że lepiej za wcześnie niż nigdy idealnego momentu nigdy nie ma bo nikt z nas nie jest w stanie zaplanować sobie najbliższych 20lat.
Nawet kuzynka która przez 5lat przekonywała wszystkich w koło że jeszcze nie są gotowi przyznała mi się że tak naprawdę starają się już 5lat a ma już 36
gość gość 07.08.12, 12:55 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Kurcze,zebym ja miala 35,to ze dwoje bym jeszcze urodzila..Mam 45,coreczka 4.
gość gość 07.08.12, 09:44 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
Taaa, czytam i czytam i nie mogę się nadziwić. To czy się ma 20 czy 35 lat nie jest na tyle ważne ile dojżałość na przyjęcie dziecka! Mam obecnie 35 lat i troje nastolatków(17,13,12 lat). I NIGDY nie żałowałam, że w tak młodym wieku...Jesteśmy partnerską rodziną, mąż jest moim przyjacielem,a dzieciaki nie lubią dłuższych wypadów z domu bez nas (nawet Najstarsza!). Dla nas nie była ważna kariera i kolejne stołki,ale fajna rodzinka. I to czy miałam 18 lat ,czy czekałabym na później pewnie nic by nie zmieniło w moich poglądach
Tak widzimy,ze dla Ciebie nie byla wazna zarówno kariera, jak i edukacja, jak sie pisze "dojżalość" i tak nie ma co liczyć na żaden stołek, co najwyżej ten we własnej kuchni.

wow dobre:))))
gość gość 07.08.12, 09:25 cytuj link zgłoś

   
(1 - 7)
13%
Kobieta rodzi w wieku 35 lat kiedy dziecko ma lat 15 to rodzic 50 i się musi biedne dziecko wstydzić i tłumaczyć czy na zebranie przyszła mama czy babcia. Bądźcie mamami a nie babciami dla swoich dzieci ! Jak chcecie mieć dobry kontakt z nastoletnim dzieckiem będąc grubo po 50 ? Dziecko powie jesteś stara i się nie znasz... . Taka prawda, że mamusie które rodzą po 30 to w większości egoistki które się bawiły życiem a jak się im znudziło to pomyślały że może w końcu czas na dziecko bo się podróże i imprezy przejadły. Ja uważam, że rodzić powinno się przed 30. Gdyby rodzenie w młodym wieku było złe to matka natura by nas stworzyła tak żebyśmy nie mogły zajść w ciąże w młodym wieku, a stworzyła tak że kobieta im starsza tym ciężej.
gość gość 07.08.12, 00:14 cytuj link zgłoś

   
(3 - 5)
38%
rodzenie po trzydziesce jes po pierwsze niebezpieczne dla dziecka moze urodzic sie z jakas wada wrodzona po drugie ciezko zajsc w ciaze po trzecie wieksze prawdopodobienstwo poronienia! :(
gość gość 06.08.12, 15:22 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
urodziłam w wieku 24 lat zaraz po studiach, które były super, dzieci podrosną i jak będą miała 40 lat to będę mieć czas dla siebie, a nie wtedy bawić się z 4 -5 letnim dzieckiem. więc chyba takie rozwiązanie jest lepsze

A ja wolę mieć czas dla siebie teraz kiedy mam 24 lata. Pózniej czyli ok35 lat juz nie będzie mnie stac na takie szaleństwa i taką spontaniczność i potem przyjdzie czas na dziecko i stabilizację.
gość gość 06.08.12, 11:06 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
gość
Pikachu
Ja majac 35 lat bede miala juz duze dzieci, starsza bedzie miala 16 lat a mlodsza 10 i najlepszelata zycia wciaz bede miala przed soba :P
Jaką najlepszą część życia? Myślisz, że ktoś te dzieci zabierze, a Ty będziesz wolna i szczęśliwa? O święta naiwności! Będziesz przedwcześnie postarzałą, zniszczoną babą z dzieciakami żerującymi na portfelu, zgorzkniałą i marzącą tylko o tym, żeby wreszcie raz się wyspać i nie musieć nikomu usługiwać. Ja po 35tce MOŻE pomyślę o dzieciach. Najlepsze lata życia mam teraz i lepszych nie będzie.
Ja zaszałam w ciążę z pierwszym dzieckiem w wieku 35 lat i absolutnie nie załuję,ze nie wczesniej.Własnie te najlepsze lata życia wykorzystałam na uczelnię, zdobycie świetnej pracy, podróże i szaleństwa bez domowych obowiązków. Moje dziecko ma teraz 8 lat i przez te lata oboje z mężem czujemy się jak młode małżeństwo pełne sił i odpowiedzialności. Nie żal nam było ,że przez nasze maleństwo nie bywalismy na róznych imprezach np.na Sylwestra bo mielismy tego wczesniej az nadto. Cieszymy się kazdą chwilą spędzoną razem i z dzieckiem. Mamy oboje ustabilizowane zycie zawodowe i mozemy pozwolić sobie na urlop w dowolnym terminie bez róznych konsekwencji tak jake to jest w przypadku ludzi młodych bez doświadczenia.

a ja przyzwyczaiłam się do życia bez zobowiązań i teraz mając 33lata nie mogę się odnaleść w nowej roli a mały ma już 2lata:(
gość gość 06.08.12, 08:39 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
gość
Pikachu
Ja majac 35 lat bede miala juz duze dzieci, starsza bedzie miala 16 lat a mlodsza 10 i najlepszelata zycia wciaz bede miala przed soba :P
Jaką najlepszą część życia? Myślisz, że ktoś te dzieci zabierze, a Ty będziesz wolna i szczęśliwa? O święta naiwności! Będziesz przedwcześnie postarzałą, zniszczoną babą z dzieciakami żerującymi na portfelu, zgorzkniałą i marzącą tylko o tym, żeby wreszcie raz się wyspać i nie musieć nikomu usługiwać. Ja po 35tce MOŻE pomyślę o dzieciach. Najlepsze lata życia mam teraz i lepszych nie będzie.

Ja zaszałam w ciążę z pierwszym dzieckiem w wieku 35 lat i absolutnie nie załuję,ze nie wczesniej.Własnie te najlepsze lata życia wykorzystałam na uczelnię, zdobycie świetnej pracy, podróże i szaleństwa bez domowych obowiązków. Moje dziecko ma teraz 8 lat i przez te lata oboje z mężem czujemy się jak młode małżeństwo pełne sił i odpowiedzialności. Nie żal nam było ,że przez nasze maleństwo nie bywalismy na róznych imprezach np.na Sylwestra bo mielismy tego wczesniej az nadto. Cieszymy się kazdą chwilą spędzoną razem i z dzieckiem. Mamy oboje ustabilizowane zycie zawodowe i mozemy pozwolić sobie na urlop w dowolnym terminie bez róznych konsekwencji tak jake to jest w przypadku ludzi młodych bez doświadczenia.
gość gość 04.08.12, 18:26 cytuj link zgłoś

   
(0 - 6)
0%
urodziłam w wieku 24 lat zaraz po studiach, które były super, dzieci podrosną i jak będą miała 40 lat to będę mieć czas dla siebie, a nie wtedy bawić się z 4 -5 letnim dzieckiem. więc chyba takie rozwiązanie jest lepsze
gość gość 04.08.12, 09:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
ja mam 32 lata i dopiero teraz dojrzalam do dziecka...oczywiscie mlode kobiety rodza kalekie dzieci ale nie oszukujmy sie wiek ma znaczenie po 35 roku prawdopodobienstwo urodzenia dziecka z zepolem Downa wzrasta kilkakrotnie zas prwdopodobienstwo zajscia w ciaze sie zmiejsza...taka jest prawda i nie oszukujmy sie ze wiek nie ma znaczenia ...wczesniej nie bylam gotowa i taka jest prawda mlodosc jest jedna i widze to po sobie juz nigdy nie bedziesz taka jak w wieku 19 czy 20 lat...juz pozniej nawet jak masz czas na imprezy bo nie ma sily ani nawet towarzystwa..ludzie chodza do pracy splacaja domy samochody itp..nastolatki maja inne zycie...
gość gość 04.08.12, 01:32 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
Taaa, czytam i czytam i nie mogę się nadziwić. To czy się ma 20 czy 35 lat nie jest na tyle ważne ile dojżałość na przyjęcie dziecka! Mam obecnie 35 lat i troje nastolatków(17,13,12 lat). I NIGDY nie żałowałam, że w tak młodym wieku...Jesteśmy partnerską rodziną, mąż jest moim przyjacielem,a dzieciaki nie lubią dłuższych wypadów z domu bez nas (nawet Najstarsza!). Dla nas nie była ważna kariera i kolejne stołki,ale fajna rodzinka. I to czy miałam 18 lat ,czy czekałabym na później pewnie nic by nie zmieniło w moich poglądach


Tak widzimy,ze dla Ciebie nie byla wazna zarówno kariera, jak i edukacja, jak sie pisze "dojżalość" i tak nie ma co liczyć na żaden stołek, co najwyżej ten we własnej kuchni.
gość gość 04.08.12, 01:25 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
gość
Stare baby za dzieci się biorą :)
juz judzi mlodociana mamuska co wpadla dajac pierwszemu lepszemu na dyskotece
gość gość 04.08.12, 01:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
gość
A byłaś jej 1szym dzieckiem??? Bo to chodzi moja droga o to, żeby 1szego dziecka nie rodzić ok 35 roku życia, bo to wtedy może nieść przykre konsekwencje dla dziecka. Ale to jeszcze musiałabyś umieć czytać ze zrozumieniem artykuły na ten temat, ale tobie jeszcze daleko do tego.
tak bylam pierwsza. i nie ma roznicy ,ktora to ciaza!!
gość gość 04.08.12, 01:14 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ja urodziłam syna 4 miesiące temu a mam 32 lata i jest cudownym dzieckiem. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wcześniej nie byłam jeszcze pewna czy chcę mieć dziecko. Dopiero w wieku 28 lat byłam już pewna, że chcę mieć dziecko. Dorosłam do odpowiedzialności.
gość gość 04.08.12, 00:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 5)
0%
Stare baby za dzieci się biorą :)
gość gość 03.08.12, 22:43 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
kiedy młoda mamo dzieci będą starsze-a Ty będziesz chciała "przeżyc druga młodosc" (niestety prawdą jest,że starsze dzieci większy wydatek i wiekszy klopot) jest duze prawdopodobieństwo,że swoją 2-ą młodośc spędzisz w wieku 40-u lat niańczac wnuki !-i tyle
nie wiem skąd w ogóle podejście, że jak jest się młodą mamą to potem się wnuki niańczy. od opieki nad dziećmi są rodzice i jak się nie chce to się nie niańczy wnuków, tylko trzeba umieć powiedzieć "nie".
dla mnie jedno jest śmieszne, myślicie o sobie o swojej młodości itd., ale nie myślicie o dzieciach rodzonych w wieku 35-40 lat, bo gdy dziecko zaczyna dorosłe życie, Wy jesteście po 50, a wtedy bardzo często zaczynają się choroby, zmęczenie i wtedy Wasze dzieci muszą opiekować się Wami zamiast "cieszyć się młodością".
gość gość 03.08.12, 22:21 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Ja mam 35 lat i nie mam jeszcze dzieci, ale juz wkrótce pojawi się moje pierwsze dzieciątko.Najpierw skończyłam studia i nikt w mojej rodzinie nie wchodził na temat macierzyństwa dopóki nie ukończyłam studiów, potem pracowałam 7 długich lat za granica i zwiedzałam świat, wybudowaliśmy z mężem dom, wiem, nie mamy kredytu na 30 lat... ze teraz mogę zapewnić mojemu dziecku przyszłośc , mogę posłać je na takie zajęcia jakie będzie chciało, możemy lecieć na urlop, nie na jakiś tam kredyt, moje dziecko nigdy nie zazna biedy i nie będzie się chowało w samochodzie, tylko z tego względu ,że jest przestarzały model. Moja mam urodziła mnie w wieku 21 lat i dobrze pamiętam jaką biede klepaliśmy, bo wszystko musiała brać na kredyt, powiedziałam sobie w wieku 15 lat , że u mnie dziecko będzie miało wspaniałe, ciepłe ,dostatnie i ze mną spędzone dzieciństwo, a nieżebym ganiała do jakiejś dodatkowej pracy i nogę z kurczaka dzieliła na 5 w niedzielny obiad !!!!!!
gość gość 03.08.12, 21:19 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
kiedy młoda mamo dzieci będą starsze-a Ty będziesz chciała "przeżyc druga młodosc" (niestety prawdą jest,że starsze dzieci większy wydatek i wiekszy klopot) jest duze prawdopodobieństwo,że swoją 2-ą młodośc spędzisz w wieku 40-u lat niańczac wnuki !-i tyle
gość gość 03.08.12, 19:08 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Przecież kobieta po 30 jest jeszcze młoda. Skoro dla was 30 latka to próchno, to co powiecie o kimś kto ma 45 lat? Pewnie ma trumnę kupowac.
gość gość 03.08.12, 18:29 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
gość
gość
Pikachu
Ja majac 35 lat bede miala juz duze dzieci, starsza bedzie miala 16 lat a mlodsza 10 i najlepszelata zycia wciaz bede miala przed soba :P
Mimo wszystko uważam, że "najlepsze lata" to te, które Ty spędziłaś w domu z dzieckiem. Studia, pierwsza praca, przyjaciele i podróże, a przede wszystkim młodość i niezależność - to już nie wróci.
Dokladnie! 35 lat to juz nie te sily, nie ten czas. Duzo zycia Cie ominelo- najlepsze lata mlodosc. Od 19 roku siedzialas w pieluchach. Nie zwiedzilas swiata, nie pobawilas zsie w zyciu..Smutne.. Moze uda Ci sie cos jeszcze przezyc ale to beda ochlapy a nie zycie pelnia zycia
gość
gość
Pikachu
Ja majac 35 lat bede miala juz duze dzieci, starsza bedzie miala 16 lat a mlodsza 10 i najlepszelata zycia wciaz bede miala przed soba :P
Mimo wszystko uważam, że "najlepsze lata" to te, które Ty spędziłaś w domu z dzieckiem. Studia, pierwsza praca, przyjaciele i podróże, a przede wszystkim młodość i niezależność - to już nie wróci.
Dokladnie! 35 lat to juz nie te sily, nie ten czas. Duzo zycia Cie ominelo- najlepsze lata mlodosc. Od 19 roku siedzialas w pieluchach. Nie zwiedzilas swiata, nie pobawilas zsie w zyciu..Smutne.. Moze uda Ci sie cos jeszcze przezyc ale to beda ochlapy a nie zycie pelnia zycia


dla Ciebie żyć pełnią życia to zwiedzać, bawić się itp, a dla innych pełnia życia to rodzicielstwo właśnie. każdy ma inne priorytety.
gość gość 03.08.12, 18:12 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »