Liczba pytań: 759171

Liczba odpowiedzi: 7106598

Kategoria: Niemowlaki
(42 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [21.04.2010]
Tagi: Sen | karmienie | noc

Częste (nawykowe???) budzenie 6 miesięcznego dziecka w nocy

Witam wszystkie mamy! Może któraś mi pomoże i ma podobny problem.Mój synek tuż po urodzeniu wstawał w nocy co 2-3 godziny na jedzenie. Teraz ma 6 mcy i wstaje co 1 godzinę, czasem co 1,5 a czasem co 30 min. Karmię go piersią i a pewno nie mam tzw. "chudego mleka" bo a samej piersi tył bardzo dużo, dopiero jak pojawiły się pierwsze zupki itp. przystopował. Próbowałam już wszystkiego by w nocy budził się choć ze trzy razy a on potrafi i z 10 razy, ja jestem wykończona, dodam,że zasypia o 19.30 a dzień zaczyna o 5.30, w dzień śpi 3 godziny. Jego budzenie w nocy to właściwie takie kwękanie przez sen, a jeśli przez 5 min. nie zareaguję wtedy zaczyna się taki płacz,że ciężko go uspokoić. Nie ma tu znaczenia czy na noc podam kaszkę, mleko modyfikowane czy pierś, nawet kaszkę na noc- zawszę obudzi się o tej samej porze, czyli góra po 2 godzinach gdy jest to pierwszy sen po kąpieli, a potem już co 1,5 lub co 1 godz. i mniej. Za radą położnej wprowadziłam mu stałe pory posiłków w ciągu dnia, przestałam nawet karmić piersią, gdyż stałe pory jedzenia w dzień miały się przełożyć na noc. I tak o 7 dostaje kaszkę 180 ml, o 11 mleko modyfikowane 180 ml, 15 obiadek- zupka 180 ml i wieczorem o 19 cycka- jednego całego i 1/2 drugiego dojada, czasami też dostaje deserek owocowy troszkę koło 13 i koło 17. Dzień bez piersi nie sprawia mu kłopotu, niestety stałe pory jedzenia w dzień nie przełożyły się a noc. Dodam tez,że na pewno nie jest uzależniony od piersi, bo jeśli zamiast piersi podawałam mu w nocy wodę lub mleko sztuczne budził się tak samo często by pociągnąć butlę ( nie ważne z czym). Smoczek uspokajacz tez nie przynosi efektu, bo w dzień go nie chce a w nocy wypluwa. Czy jest nadzieja,ze coś się zmieni, jakiś sposób?

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 0)
100%
u nas tez tak bylo tylko bez jedzenia w nocy, przez pare tygodni wstawalam po 7-10 razy w nocy i uspokajalam placze i wrzaski, czasem zabieralam malego do lozka bo juz nie mialam sily, i nagle pobudki sie skonczyly, czasem zdarza sie jedna czy dwie w nocy
mamaLulka  mamaLulka   21.04.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(7 - 3)
70%
Moja tez tak miała tzn trochę "lepsza" była ale też co 2 godz i nawet nie chciała jeść. Zjadała poł porcji tylko...i wyrosła, teraz ma 15 mcy i budzi sie tylko 2-3 razy. Albo wyrośnie albo jak masz siłe nie reaguj na płacz może sobie da spokój. aha i ja zaczęłam spać w innym pokoju, jak mała skończyła 6 mcy dałam lożeczko do osobnego pokoju bo jask tylko jęczała a nie płakała to sobie usnęła a ja tego nie słyszałam i spałam.
gość gość 21.04.10, 20:05 cytuj link zgłoś

   
(2 - 6)
25%
Jakos tak rzadko go karmisz... Sprobuj co 3 godziny i na wieczør daj mu miesko. Gotuj sama, bo w sloikach jest go b. malo. Dawaj dziecku raczej poledwice wolowa albo cielecine, bo kurczak jest malo kaloryczny.
gość gość 21.04.10, 20:07 cytuj link zgłoś

   
(11 - 4)
73%
Nasz synek też marudzi w nocy, teściowa go na siłę nauczyła, żeby doił smoczek, nosiła go żeby się uspokoił z buzią skierowaną w stronę piersi i trzymała smoczek żeby nie wypluwał, udało się, jestem jej bardzo wdzięczna. Byłam przeciwniczką smoczków ale teraz myślę, że to jest jednak dobra rzecz, mały jest dużo spokojniejszy. Oczywiście takich dużych problemów jak Ty nie mieliśmy. Teraz jak się budzi w nocy biorę go do nas do łóżka (tego też się strasznie zarzekałam, a jednak) i byś nie uwierzyłaz płaczu potrafi momentalnie zasnąć jak tylko poczuje mnie lub męża, dotknie któregoś buzi, podnosi ręce do góry i śpi tak do 6-7 rano. wiem że się nie powinno ale może sprubuj wziąśc go do swojego łóżka.
Lato27 Lato27   21.04.10, 20:08 cytuj link zgłoś

   
(5 - 5)
50%
Lato27
Nasz synek też marudzi w nocy, teściowa go na siłę nauczyła, żeby doił smoczek, nosiła go żeby się uspokoił z buzią skierowaną w stronę piersi i trzymała smoczek żeby nie wypluwał, udało się, jestem jej bardzo wdzięczna. Byłam przeciwniczką smoczków ale teraz myślę, że to jest jednak dobra rzecz, mały jest dużo spokojniejszy. Oczywiście takich dużych problemów jak Ty nie mieliśmy. Teraz jak się budzi w nocy biorę go do nas do łóżka (tego też się strasznie zarzekałam, a jednak) i byś nie uwierzyłaz płaczu potrafi momentalnie zasnąć jak tylko poczuje mnie lub męża, dotknie któregoś buzi, podnosi ręce do góry i śpi tak do 6-7 rano. wiem że się nie powinno ale może sprubuj wziąśc go do swojego łóżka.


Aleś jej doradziła,nie ma co:)
gość gość 21.04.10, 20:13 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
normalnie Ci współczuję :-(
gość gość 21.04.10, 20:16 cytuj link zgłoś

   
(10 - 4)
71%
Limona
Lato27
Nasz synek też marudzi w nocy, teściowa go na siłę nauczyła, żeby doił smoczek, nosiła go żeby się uspokoił z buzią skierowaną w stronę piersi i trzymała smoczek żeby nie wypluwał, udało się, jestem jej bardzo wdzięczna. Byłam przeciwniczką smoczków ale teraz myślę, że to jest jednak dobra rzecz, mały jest dużo spokojniejszy. Oczywiście takich dużych problemów jak Ty nie mieliśmy. Teraz jak się budzi w nocy biorę go do nas do łóżka (tego też się strasznie zarzekałam, a jednak) i byś nie uwierzyłaz płaczu potrafi momentalnie zasnąć jak tylko poczuje mnie lub męża, dotknie któregoś buzi, podnosi ręce do góry i śpi tak do 6-7 rano. wiem że się nie powinno ale może sprubuj wziąśc go do swojego łóżka.


Aleś jej doradziła,nie ma co:)


A moim zdaniem to wcale taka zła rada nie jest. Po co dziecko i matka mają się męczyć w imię tego słynnego "bo się przyzwyczai" - kilka miesięcy niepotrzebnej frustracji dla jednej i drugiej strony.
Spanie razem naprawdę nie jest takie straszne jak je malują, tylko obie strony muszą tego chcieć i nie przejmować się demonizowaniem tego przez innych :)
gość gość 21.04.10, 20:20 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
jesli podasz mi maila, to wysle Ci ksiazke o niemowlakach, jest tam jeden rozdzial o takim problemie, jaki masz, moze Ci to cos pomoze. Sposoby z tej ksoazki nie sa okrutne, typu wyplakiwanie, ale bardzo je mamy chwala :)
gość gość 21.04.10, 20:26 cytuj link zgłoś

   
(10 - 6)
63%
miałam identyczną sytuację!!!!! Mała miała wtedy 5 miesięcy, w nocy wstawała co pół godziny, a w dzień spała tylko godzinę. Trwało to miesiąc, spała oczywiście z nami, bo nie dałam rady nawet jej odkładać do łóżeczka, byłam zielona ze zmęczenia, jak już myślałam, że umrę, ze zmęczenia, to jej przeszło... Trwało to miesiąc i przeszło samo
gość gość 21.04.10, 20:59 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
Lato27
Nasz synek też marudzi w nocy, teściowa go na siłę nauczyła, żeby doił smoczek, nosiła go żeby się uspokoił z buzią skierowaną w stronę piersi i trzymała smoczek żeby nie wypluwał, udało się, jestem jej bardzo wdzięczna. Byłam przeciwniczką smoczków ale teraz myślę, że to jest jednak dobra rzecz, mały jest dużo spokojniejszy. Oczywiście takich dużych problemów jak Ty nie mieliśmy. Teraz jak się budzi w nocy biorę go do nas do łóżka (tego też się strasznie zarzekałam, a jednak) i byś nie uwierzyłaz płaczu potrafi momentalnie zasnąć jak tylko poczuje mnie lub męża, dotknie któregoś buzi, podnosi ręce do góry i śpi tak do 6-7 rano. wiem że się nie powinno ale może sprubuj wziąśc go do swojego łóżka.
ja też biorę moją córcię do łóżka jak się przebudzi w nocy bo nie dawałam rady wstawać co 2 h. teraz mam spokój i mała śpi nawet do 9 rano. wystarczy że czuje moją obecność i tak spokojnie przesypia całą noc. w końcu wszyscy się wysypiamy!
gość gość 21.04.10, 21:07 cytuj link zgłoś

   
(9 - 0)
100%
u nas tez tak bylo tylko bez jedzenia w nocy, przez pare tygodni wstawalam po 7-10 razy w nocy i uspokajalam placze i wrzaski, czasem zabieralam malego do lozka bo juz nie mialam sily, i nagle pobudki sie skonczyly, czasem zdarza sie jedna czy dwie w nocy u nas tez tak bylo tylko bez jedzenia w nocy, przez pare tygodni wstawalam po 7-10 razy w nocy i uspokajalam placze i wrzaski, czasem zabieralam malego do lozka bo juz nie mialam sily, i nagle pobudki sie skonczyly, czasem zdarza sie jedna czy dwie w nocy
mamaLulka mamaLulka   21.04.10, 21:47 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
mamaLulka
u nas tez tak bylo tylko bez jedzenia w nocy, przez pare tygodni wstawalam po 7-10 razy w nocy i uspokajalam placze i wrzaski, czasem zabieralam malego do lozka bo juz nie mialam sily, i nagle pobudki sie skonczyly, czasem zdarza sie jedna czy dwie w nocy


dziękuję, za wszystkie rady, dodam,że synek spał z nami i nie ma to efektu, bo budził się jeszcze częściej, wystarczyło,że któreś z nas się przekręciło. Zupki je tylko na cielęcinie i rzadko dostaje te ze słoiczków, najczęściej gotuje sama, a posiłki ograniczyłam za radą położnej, gdyż powiedziała mi,ze dziecko zaczynające 7 mcy nie powinno jeść tak często no i udało mi się jakoś bez większych problemów wprowadzić stałe pory w dzień, ale na razie nie przełożyło się to na noc. No i dodam,że u nas płacze i wrzaski pojawiają się bardzo rzadko, dopiero po dłuższym tzw. kwękaniu przez sen gdy nikt nie podejdzie.
gość gość 22.04.10, 06:59 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
jeśli chodzi o książkę język niemowląt to już tez przeanalizowałam ja:) i nawet stosowałam metody
gość gość 22.04.10, 07:01 cytuj link zgłoś

   
(3 - 8)
27%
6-miesięcznego dziecka nie karmi się w nocy, moża podawać tylko piciu
gość gunia 25.04.10, 21:21 cytuj link zgłoś

   
(9 - 2)
82%
gunia
6-miesięcznego dziecka nie karmi się w nocy, moża podawać tylko piciu

a czegoś takiego to jeszcze nie słyszałam, bzdura i tyle, co najmniej raz dzieci jedzą jedzą jeśli chcą, inna sprawa jeśli same nie maja takiej potrzeby i nie budzą się w nocy, tym bardziej ,,karmienie na żądanie"- obowiązuje całą dobę, a żądanie oznacza,że wtedy kiedy dziecko chce
gość misia 26.04.10, 19:15 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Witam wszystkie mamy . Własnie zaczęłam mieć ten sam problem z budzeniem nocnym mojego 6 miesięcznego synka. Od urodzenia spał bardzo ładnie, przesypiał całe noce, trzeba go było nawet budzić na jedno karmienie. Od mniej więcej dwóch tygodni zaczął budzić się regularnie co 3 godziny. Próbowałam go uspokajać , usypiać , karmić więcej w ciągu dnia, podawać kaszkę na noc czy tez kłaść spać później ale nic nie skutkuje. Co prawda po takim przebudzeniu zje troszkę mleka z piersi i śpi dalej ale słyszałam że 6 miesięczne dziecko nie powinno już jeść w nocy. Nasz synek urodził się dość duży ponad 4 kilo a teraz waży już ponad 10kg wiec boje się trochę żeby go nie przekarmić. Czy któraś z was znalazła już sposób na te nocne budzenie. czy należy przeczekać aż dziecko z tego wyrośnie? Będę wdzięczna za wszystkie rady. Pozdrawiam
gość gość 28.08.10, 09:44 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Witam, mam 7-mio miesięczna córkę i tak samo problem w nocy z spaniem. Wcześniej Lenka budziła się 2 max trzy razy w nocy, dostawała wodę i szła spać dalej, od około miesiąca po wieczornym karmieniu i wyciszaniu jak udało mi się ją uśpić około 20;30 to spała do około 00;30, potem znów pobudka, piciu i albo zasypiała spowrotem ( w najlepszym przypadku) albo się zaczynało. Dopuki byłam przy łóżeczku i ją klepałam po dupce, było wszystko ok, ale tylko odeszłam od łóżeczka zaczynał się płacz. Oczywiście próbowałam wszystkich sposobów typu:syta kolacja, wietrzenie pokoju przed snem, odpowiednia wilgotność, by nie było za ciepło, nawilżanie noska, po prostu wszystko i co dziecko nie umiało przespać całej nocy. Oczywiście wszyscy że pewnie ząbki idą i dlatego marudne... praktycznie na ząbki wypróbowałam wszystkie preparaty typu, bobodeny, dentino, camilia już nawet nie raz nurofen dla dzieci dostała i nic... pewnie będę próbowała sposób by po prostu zostawić małą by płakała, może to przyniesie efekt, bo przecież na dłuszą mete jest to niedozniesienia. Zaznaczę również że nasze maleństwo odkąd skończyło miesiąc śpi w swoim pokoiku w łóżeczku. Ja wiem że takei zostawianie dziecka w nocy jest drastyczne, ale dla mnie jest to jeszcze jedyny sposób by sprawić by Lena zaczeła przesypaić całe noce sama. Poza tym od 3 miesięcy znów pracuję i takie niewyspanie przekłada się na moje samopoczucie, a co za tym idzie pewnie sami wiecie.
Zobaczymy czy przyniesie jakiś efekt zostawianie dziecka samem by sie wypłakała.
gość gość 13.10.10, 13:58 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Moja 6,5 mc córka tez sie budzi w nocy co godzinę i nic nie pomaga. Jestem przeciwniczką smoków to tylko odkładanie problemu na później. Przyjdzie czas ze będzie trzeba odstawić smoka i dopiero zacznie sie cyrk. Dziecko będzie płakać cały dzień i noc za smokiem. Wole się teraz przemęczyć w nocy i później mieć spokój. Spanie z rodzicami to podobny problem. Później jak będze miało kilka lat nie będzie chciało spać w swoim łóżeczku i będziecie musieli toczyć z nim boje.
gość gość 13.01.11, 13:00 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
jesli podasz mi maila, to wysle Ci ksiazke o niemowlakach, jest tam jeden rozdzial o takim problemie, jaki masz, moze Ci to cos pomoze. Sposoby z tej ksoazki nie sa okrutne, typu wyplakiwanie, ale bardzo je mamy chwala :)
gość gość 08.03.11, 22:14 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
mielismy podobną sytuację, nasza pociecha zasypiała o 19:30, później o 22:00 budziła się na mleczko .. i nie spała do 4 w nocy , 5:30... po protu nie chciała spać, wolała być noszona na rączach i przytulana, pomagał bardzo smocze, bo ą uspoaał, wyciszał i przynajmiej nie płakała.... trwało to 3 tygodnie późnie my wynieślismy się do innego pooju i córa teraz spi sama... potrafi p5rzespać całą noc... radziłabym też nie brać dzieco od razu na ręcę jeśli się przebudzi... może np mu nie wygodnie ... możesz z pleców przewrócić go na boczek .. czasem dzieci marudzą bo jest im po postu niewygodnie ...
gość gość 20.05.11, 08:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
najważniejsze to nie brać dzieca od razu na ręcę, nie zapalać światła i nie podnosić głosu gdy tylo się przebudzi ... podejść po cichu sprawdzić co się dzieje, poprawić pozycje w tórej dzieco śpi, poduszeczę czy coolwie ... czasem to pomaga... i warto mieć zapaloną lampę... żeby dała deliatne światło.. wtedy dziecko w taim półmroku czuje się bezpiecznie... i moim zdaniem z tego co zaobserwowałam córkę dziecku należy poświęcać uwagę w ciągu dnia.. głaskanie, przytulanie,całusy,masowanie oliwą po kąpieli .. to dziecko uspoaja i wycisza...
gość gość 20.05.11, 08:51 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj