Liczba pytań: 587732

Liczba odpowiedzi: 5916407

(73 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [16.06.2012]

Cesarka czy poród naturalny

Witam,

Już niewiele czasu pozostało i będę mamą z czego bardzo się cieszę :)

Jedyne czego się obawiam to : PORÓD !
Jak chyba każda przyszła mama.
Dlatego też nie wiem czy rodzić naturalnie czy mieć cesarkę..
Co 'polecacie' ? W jaki sposób Wy rodziłyście ?

Najlepsza odpowiedź
   
(53 - 28)
65%
Poród naturalny - jest naturalny. Tak nas stworzyła natura abyśmy w ten sposób wydawały na swiat potomstwo - tak jest zdrowiej dla dziecka. JEśłi bardzo sie boisz możesz wybrać znieczulenie.
Cesarka to operacja, bardzo poważna. Powinna być wykonywana tylko przy braku postępu porodu i zagrożeniu życia. Momi wszystko to twoja sprawa co wybierzesz.
gość  gość 16.06.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 2)
60%
ja miałam cc bo chciałam i bardzo polecam nie wyobrazam sobie miec pokrojonego krocza... nie chcialam czekac az cala akcja sie zacznie wiec tak wycyrklowalismy z ginekologiem ze przyjechalam do szpitala i cala akcja od znieczulenia do tego jak bylam zaszyta trwala 20 minut blizna jest prawie nie widoczna i tak nisko ze mam to gdzies natomiast po sn nie wyobrazam sobie tych szwow itd a co do dziecka to nie chcialam zeby moje dziecko mialo krzywa glowe bylo ciagniete kleszczami abo poobcierane czy z wyrwanym obojczykiem a to ze cc to operacja i powazna to tez mam gdzies - dochodzilam do siebie swietnie przy dziecku robilam wszystko 6 tyg po porodzie wyjechalam z kolezankami na kilka dni na polwysep i szalalam rowno a maly byl z tata wiec mozna do siebie dojsc... kazda powinna sobie rozwazyc bo to ze sn jest naturalnie to dla mnie zaden argument opalenizny tez nie mam naturalnej, koloru wlosow tez nie i jezdze do pracy samochodem a nie koniem wiec malo naturalnie...
gość Siba 18.06.12, 14:11 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Eh, ja tyle się nasłuchałam o chamskich położnych, olewaczach-lekarzach, traktowaniu kobiety jak zwierzaka, bólu, absolutnej olewce tego, co kobieta wtedy czuje - że marzyłam o CC.
Wskazań nie było - więc zaczęłam się nastawiac psychicznie na poród SN.
A w ostatniej chwili i tak zrobili mi CC. Ot tak, strasząc mnie, że dziecku tętno zanika, co było nieprawdą, bo widziałam na KTG, że nic się nie dzieje.
Pewnie mieli wolną salę akurat :/
No i wtedy dowiedziałm się, że CC to tez nic fajnego - bo spieprzyli mi tę operację tak bardzo, że byłam o krok od smierci.
Przecięli mi naczynbie krwionośne, którego nie zszyli.
Efekt - krwotok wewnętrzyny + zapalenie otrzewnej. Kolejne dawki morfiny nic nie pomagały.
Więc kolejna operacja, za kilka godzin kolejna, trzecia juz.
W szpitalu spędziłam 2 tygodnie :/
gość gość 16.06.12, 22:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
emijagna
gość
Pierwsze dziecko sn-bol niesowity,ale szybko o nim zapomnialam,tylko pamietaj -nie daj sie naciac!!!.Drugie dziecko-cc-cieszylam sie,ze obejdzie sie bez bolu.Guzik.Pol roku po cc,a ja nadal czuje bol kolo ciecia.Polecam sn.
No ale jeżeli miałabym pęknąć to chyba lepiej jak mnie natną , tak ? Poza tym z tego co wiem to w Polskich Szpitalach nacinają rutynowo...
Nie jest powiedziane,ze pekniesz.Zalezy od ulozenia i wielkosci dziecka.A jak pekniesz to taka "naturalna" rana duzo szybciej sie goi.Masz prawo odmowic naciecia.

guzik prawda!!! Z trzech porodów raz pękłam!! Rozerwało mnie to samego odbytu!! Ledwo łaziłam!! MAsakra, za trzecim razem sama od progu porodówki wołałam, że mają ciąć, bo nie przeżyję kolejnego rozerwania!!!
Mamzilla Mamzilla   18.06.12, 08:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Ja urodziłam Tymka naturalnie , też się bałam panicznie .
gość Lena ♥ 18.06.12, 13:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Wybaczcie ale jakby mi ktoś na brzuch naciskał to za przeproszeniem by tak w łeb zarobił, że już by się nie podniósł.
Naciskają niech na swój a nie mój..
Z tym nacięciem.. To wolałabym nie ale skoro mogę pęknąć nie wiadomo jak, dojdzie to do odbytu to ciekawie nie będzie .
gość gość 16.06.12, 22:08 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
miałam cc i sn i zdecydowanie polecam sn.mój brat jest ginekologiem i zawsze namawia do sn.Jego żona urodziła 2xsn.A ja cc wspominam jak największy dramat w zyciu ,katorgi i ból.
gość gość 18.06.12, 08:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
icoztego
mamaChrupeczki
ja miałam cc, teoretycznie ze wskazań, a naprawdę dla wygody fizycznej i psychicznej (według mnie). jestem bardzo zadowolona, całe cięcie trwa króciutko, dzidzia po 6 minutach od podania znieczulenia była ze mną, nic mnie nie bolało ani w trakcie ani po, wstałam kilka godzin po cc i się poszłam wykąpać. rana? niemal niewidoczna, na linii bikini, mąż robił specjalne dochodzenie gdzie to właściwie jest bo nie widać jej było. miałam dobrego lekarza i całą załogę, szpital super, położne i oddział noworodkowy - rewelacyjny, dla mnie to było piękne, bezbolesne, wspaniałe przeżycie. jeśli będę mieć kolejne dzieci - nie zamierzam rodzić SN, chyba, że mnie złapie gdzieś w samolocie czy coś ;)
identycznie u mnie. zreszta ja naturalnie nigdy nie rodzilam i nawet juz nie moglabym ale gdybym miala wybor to ponowne cc, zdecydowanie. najlepeij w DE

:)
z tego co pamiętam, to wyżywienie u mnie było znacznie gorsze niż u Ciebie :P
ale nie doświadczając jak w innych miejscach jest lepiej - nie odczuwamy, że u nas jest gorzej :P
mamaChrupeczki mamaChrupeczki   18.06.12, 00:06 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
rodzilam naturalnie bez znieczulenia, oczywiscie ze bolalo ale da sie przezyc :) co do naciecia, nie nacieli mnie i nie peklam. kup sobie tabletki z lisci malin, uelastyczniaja skore, polecam no i przez cala ciaze pochlanialam maliny i wszystko co z malin :) takie mialam apetyty. tabletki chyba powinno sie przyjmowac od 36tygodnia ciazy, no i pij herbate malinowa
Weronika81 Weronika81   16.06.12, 22:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Zdaję sobie sprawę,że nie będe w stanie nic powiedzieć i w końcu zgodzę się na wszystko.
A rodzić niestety będę sama bo partner nie chce być wtedy przy mnie.
gość gość 16.06.12, 22:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
gość
co jakiś czas na DM jest temat o plastyce pochwy że w seksie sie kobietom nie układa, są za luźne , że przeżyły traumę po sn, ze maja komplikacje, że lekarze je traktowali podle na porodówce itd. a teraz wiekszośc sn zachwala dziwne.... no ale dlaczego Tobie ma być lepiej wiec wybieraj sn to takie "cudne" przeżycie....
Poród to nie proszek do prania aby go zachwalac. To poważna sprawa, którą trzeba przemyśłeć i ugryźć od każdej możliwej strony rozmawiając ze swoim ginekologiem prowadzącym ciąze. Takie czytanie opini w internecie moze pomóc wyrobić sobie jakieś zdanie ale mimo wszystko zdanie profesjonalisty się chyba bardziej liczy.

dokładnie, nie ma co czytać głupot czasami, ja przez całą ciążę rozmawiałam z lekarzami, położną, znajomymi, mamą (2xsn) i wybrałam sn, ale okazało się, że maluch jest ułożony pośladkowo i gin zalecił cc... nie dyskutowałam z nim, bo to on jest lekarzem, a nie ja :)
gość gość 16.06.12, 22:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
emijagna
Zdaję sobie sprawę,że nie będe w stanie nic powiedzieć i w końcu zgodzę się na wszystko. A rodzić niestety będę sama bo partner nie chce być wtedy przy mnie.

sprawdzilam w necie tabletki z lisci malin mozna brac od 36-37 tygodnia ciazy. jest jeszcze jedna metoda abys nie pekla, tej nie stosowalam wiec nie wiemczy skuteczna, masaz krocza olejkiem migdalowym :)
Weronika81 Weronika81   16.06.12, 22:26 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
gość
poza tym ja równie dużo negatywnych opinii czytałam o cc co sn więc nie ma co uogólniać
błąd. Przezyłam i jeden i drugi i mam swoje zdanie. Ani jeden nie jest fajny ani drugi. Po prostu trzeba w swojej główce wymyślić, które dla nas i naszego dziecka bedzie lepsze, który poród może wyrządzić mniej złego.
gość gość 16.06.12, 22:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
emijagna
A z tym cc to chodziło mi oto,że mam wąskie biodra i czy to może być wskazaniem do cesarki. Sama o nią prosić nie będe.
Wąskie biodra nie są żadnym wskazaniem. A proszenie i tak by nic nie dało, NFZ to nie instytucja charytatywna, a cc było nie było jest zabiegiem chirurgicznym. Albo się ma wskazania (np. złe ułożenie płodu) albo się płaci. Nie istnieje w PL coś takiego jak "cc na życzenie" refundowane przez NFZ. I słusznie.
waskie biodra sa wskazaniem.gdy pojechalalam na porodowke ze skurczami i pomierzyli dziecko na usg lekarz od razu kazal zmierzyc moja miednice.powiedzial ze jest za duze ryzyko bo mam scisniona miednice kostna.od razu robili cc
gość gość 18.06.12, 15:19 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
Mamzilla
gość
emijagna
gość
Pierwsze dziecko sn-bol niesowity,ale szybko o nim zapomnialam,tylko pamietaj -nie daj sie naciac!!!.Drugie dziecko-cc-cieszylam sie,ze obejdzie sie bez bolu.Guzik.Pol roku po cc,a ja nadal czuje bol kolo ciecia.Polecam sn.
No ale jeżeli miałabym pęknąć to chyba lepiej jak mnie natną , tak ? Poza tym z tego co wiem to w Polskich Szpitalach nacinają rutynowo...
Nie jest powiedziane,ze pekniesz.Zalezy od ulozenia i wielkosci dziecka.A jak pekniesz to taka "naturalna" rana duzo szybciej sie goi.Masz prawo odmowic naciecia.
guzik prawda!!! Z trzech porodów raz pękłam!! Rozerwało mnie to samego odbytu!! Ledwo łaziłam!! MAsakra, za trzecim razem sama od progu porodówki wołałam, że mają ciąć, bo nie przeżyję kolejnego rozerwania!!!
Miałaś poecha ,albo dziecko 4kg.Ja 2,5 bez pęknięcia urodziłąm w 20 min.Rewelacja.Rano urodziłam a wieczorem do domu.A po cc chodzą jak kaleki.

ja też urodziłam szybko. Syn nie był duży - 3200g i 54cm. Miałam po prostu pecha. Więc przy trzecim wolałam być nacięta tak jak przy pierwszym. 3 szewki i po tygodniu śladu nie było. A przy młodym ciężko się ruszyć miałam.
Mamzilla Mamzilla   18.06.12, 11:48 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Ja też polecam cc (ja bynajmniej byłam bardzo zadowolona), chociaż sn nie rodziłam więc nie mam skali porównawczej
gość gość 18.06.12, 07:56 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
miałam cc na życzenie i jestem bardzo zadowolona w życiu nie chciała bym sn
gość gość 16.06.12, 22:08 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
No niestety . Ale zmuszać go nie będę.
Jak mu powiedziałam, żeby chociaż na początku ze mną był, w fazie skurczy itp nie podczas tego jak już dziecko 'wychodzi' to też nie był zbytnio zadowolony..
Wszystko się okaże w trakcie chyba.
gość gość 16.06.12, 22:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
emijagna
gość
Pierwsze dziecko sn-bol niesowity,ale szybko o nim zapomnialam,tylko pamietaj -nie daj sie naciac!!!.Drugie dziecko-cc-cieszylam sie,ze obejdzie sie bez bolu.Guzik.Pol roku po cc,a ja nadal czuje bol kolo ciecia.Polecam sn.
No ale jeżeli miałabym pęknąć to chyba lepiej jak mnie natną , tak ? Poza tym z tego co wiem to w Polskich Szpitalach nacinają rutynowo...


nie, nacięcie nie jest lepsze,
bo tną w bok a jak pękasz to z reguły do tyłu w stronę odbytu a tam masz mniej unerwione miejsce, mniej boli, szybciej się goi i nie ma problemu z bliznami
gość gość 16.06.12, 22:14 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
Ja akurat jestem bardzo temperamentną osobą. Nie pozwolę sobie na niedelikatne 'grzebanie' , uciskanie i niepotrzebne nacinanie.
Jeżeli położne bądź lekarz specjalnie będą mi chcieli utrudnić poród, zrobić go boleśniejszym to nie obejdzie się bez krzyku i późniejszych konsekwencji.
gość gość 16.06.12, 22:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja zaczęłam rodzić naturalnie, już myślałam że tak urodzę, jednak niestety cesarka, bo tętno dziecka nagle spadało. Plus to brak bólu (dobrze się czułam po cięciu), ale ogromnym minusem było dla mnie to, że nie mogłam przytulić, zobaczyć od razu dziecka, miałam znieczulenie ogólne. I zajmować się córką mogłam dopiero na drugą dobę.
Przy następnym wolałabym rodzić naturalnie, ból silny, ale do wytrzymania
gość gość 18.06.12, 12:11 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »