Liczba pytań: 593611

Liczba odpowiedzi: 5979263

Kategoria: Seks
(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [08.05.2009]

Sex w malzenstwie?

Kochane mamy powiedzcie jak to jest u was, czy czesto sie kochacie ze swoimi mezami, czy oni inicjuja te intymne spotkania czy wy same ich wrecz zaciagacie?czy moze byc tak ze to mezczyzna calkowicie stracil ochote na seks- boje sie ze u mnie tak jest- innej babki nie ma na boku na 100 %.

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 0)
100%
u mnie jest tak ze oboje na zmiane zaczynamy raz ja raz on jesli chodzi o czestliwosc to moze wam sie wyda to dziwne ale od 8 lat codziennie za wyjatkiem 4 dni okresu choc i w te dni tez sie zdarza nasza najdusza przerwa to 3 tyg po porodzie poprostu oboje sie pod tym wzgledem dobralismy i mamy dosc duze potrzeby ;)
gość  gość 08.05.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(9 - 0)
100%
u mnie jest tak ze oboje na zmiane zaczynamy raz ja raz on jesli chodzi o czestliwosc to moze wam sie wyda to dziwne ale od 8 lat codziennie za wyjatkiem 4 dni okresu choc i w te dni tez sie zdarza nasza najdusza przerwa to 3 tyg po porodzie poprostu oboje sie pod tym wzgledem dobralismy i mamy dosc duze potrzeby ;) u mnie jest tak ze oboje na zmiane zaczynamy raz ja raz on jesli chodzi o czestliwosc to moze wam sie wyda to dziwne ale od 8 lat codziennie za wyjatkiem 4 dni okresu choc i w te dni tez sie zdarza nasza najdusza przerwa to 3 tyg po porodzie poprostu oboje sie pod tym wzgledem dobralismy i mamy dosc duze potrzeby ;)
gość gość 08.05.09, 13:52 cytuj link zgłoś

   
(9 - 0)
100%
Przed ciążą kochaliśmy się kilka razy w tygodniu, ale po porodzie życie obróciło się do góry nogami, nie mamy czasu ani siły od kiedy jest córunia na świecie, więc o wiele rzadziej się kochamy. Teraz staramy się raz w tygodniu ale różnie to bywa. A kto inicjuje? Zazwyczaj to ja inicjowałam, ale teraz po porodzie powiedziałam dość i niech teraz on się trochę postara :-). Zazwyczaj czujemy co wisi w powietrzu i po kąpieli i jak małą położymy spać to już wiemy... :-).
rudaania rudaania   08.05.09, 14:00 cytuj link zgłoś

   
(10 - 1)
91%
Ja nie kocham sie ze swoim męzem,bo takiego nie posiadam,ale partner od6lat i ojciec dwójki moich dzieci chyba się może liczyć liczyc jako mąż:)Niestety oboje pracujemy w rozjazdach więc bywa,że nie widzimy sie przez nawet kilka dni,ale jak sie już spotkamy,to dzieci mają wyjątkowo bajkę w salonie,a my uciekamy do łazienki nawet na szybki numerek:)a tak normalnie to wlaściwie co drugi dzień to zawsze,a bywa i trzy razy w jedna noc,jak jest namietnie i nastrojowo,u nas z czasem jest jakoś coraz lepiej,nauczyliśmy się swoich ciał,wiemy co drugie lubi,ale fajnie że sie zgrywamy pod tym względem,czasem szybki numerek w łazience,innym razem nawet 40minut..staram sie dbać o meża pod tym względem,bo wiecie konkurencja nie śpi,a facet zaniedbany to latwy łup.Nie zrozumcie źle,kochamy się,ufam mu,ale jak mu zrobię czasem striptease,to kocha mnie jeszcze mocniej i glupio sie śmieje cały dzień:)faajnie na to patrzeć.
gość gość 08.05.09, 14:13 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
Powiem tak: jak na małżeństwo z dwojgiem 5 miesięcznych chłopców to kochamy się dość często, ale ogólnie to daje dość mizerny wynik, przynajmniej biorąc pod uwagę czasy przed ciążą. Jednak ani ja ani on nie narzekamy- może nie jest to zbyt często, ale porządnie ;o)
gość Majka 13.06.09, 23:10 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
....robimy to ok dwa razy w tygodniu, ale nieraz nie ma takich efektów o jakich marzymy.....ostatnio spróbowaliśmy coś zmienić i kochać się jak we filmach porno np. z różnymi przedmiotami, ale coś wygasa a jesteśmy tylko rok po ślubie....ktoś ma podobnie?
gość gość 04.11.10, 11:11 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
Z mężem kochamy się kiedy mamy na to ochotę oboje. A mamy kilka razy w tygodniu. Jak nie raz nie ma czasu ani siły w tygodniu to nadrabiamy w weekendy
gość gość 19.05.09, 21:37 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
U nas to roznie bywa, zalezy to kto ma ochotę na sex. Ale przewaznie to on zaczyna...
michasia michasia   08.05.09, 13:27 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
no wlasnie kazda mowi roznie, ale jak czesto sie kochacie raz w tyg, raz w miesiacu???
gość gość 08.05.09, 13:34 cytuj link zgłoś

   
(7 - 2)
78%
gość
u mnie jest tak ze oboje na zmiane zaczynamy raz ja raz on jesli chodzi o czestliwosc to moze wam sie wyda to dziwne ale od 8 lat codziennie za wyjatkiem 4 dni okresu choc i w te dni tez sie zdarza nasza najdusza przerwa to 3 tyg po porodzie poprostu oboje sie pod tym wzgledem dobralismy i mamy dosc duze potrzeby ;)
o dzyzas..o dzyzas...
gość gość 08.05.09, 14:04 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Elżbieta Ellie Dyduch pisze: Elżbieta Ellie DyduchCzy ja wiem, czy kobiety tak mają W sumie mnie nigdy żaden fzcizynie nie zdradził, nic mi o tym nie wiadomo, ale jakby jakiś się ośmielił, to mi to ogf3lnie rzecz ujmując wisi, jak f3w kobieta będzie wyglądać. Nie angażuję się emocjonalnie w takie drobiazgi. Swoją drogą, jak jest gorsza , to sobie myślę, że pewnie na kogoś tak zajebistego jak ja już po prostu nie trafi (hehe), natomiast gdy jest lepsza i zapowiada się z tego coś poważnego, to tak jakoś cieszę się. Ja to w ogf3le wszystkim moim byłym zawsze życzyłam i życzę pięknych, mądrych i (niekoniecznie ) dobrych w łf3żku partnerek.VA:F [1.9.11_1134] (from 6 votes)
gość gość 23.07.12, 13:10 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
mój mąż to straszny apstynent. Kiedyś raz na miesiąc, teraz po dzieciach juz kilka miesięcy nic. Mam tego dość.
gość gość 24.06.12, 15:06 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Niestety moja żona woli się wyspać niż uprawiać seks. Raz w tygodniu góra dwa z łaski i niechętnie. Ale juz niedługo... Ktoś napisał: "Konkurencja nie śpi..." :)
gość gość 04.06.11, 01:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Jeszcze ja byliśmy tylko w małżeństwie bez dziecka, korzystaliśmy z każdej wolnej chwili. A teraz gdy już mamy synka to kochamy się tak 4razy w tygodniu. Są obowiązki ale i przyjemności, zasłużone oczywiście.
Nie znamy takiego słowa jak inicjują ? Ja i mój kochany mąż rozumiemy się bez słów. Wystarczy jeden dobrzy uśmiech do dobrzej gry :)
Pozdrawiam!
gość gość 22.11.12, 21:18 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
........................
gość gość 22.11.12, 21:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Jeszcze jak byliśmy tylko w małżeństwie bez dziecka to korzystaliśmy z każdej wolnej chwili. A teraz gdy już mamy synka to kochamy się tak 4razy w tygodniu. Są obowiązki ale i przyjemności, zasłużone oczywiście. Nie znamy takiego słowa jak inicjują ? Ja i mój kochany mąż rozumiemy się bez słów. Wystarczy jeden dobry uśmiech do dobrzej gry :) Pozdrawiam! [/autor]
gość gość 22.11.12, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
siatana pisze: siatanaStaję się Twoją fanką po prsotu:)A propos zdrad.. pomimo prf3b, nie mogłabym być z facetem, ktf3ry mi nie imponuje, nie pociąga szaleńczo pod każdym względem i vice versa. No nie mogłabym. Mam wrażenie, że u mnie uczucia są podkręcone szybko się nudzę, szybko zniechęcam, ale rzeczom istotnym, najczęściej czysto emocjonalnie, poświęcam się bez końca. Wszystko na wysokich obrotach, nieznośny perfekcjonizm i wysokie wymagania. Bo po co mi facet na niższym od własnego poziomie? Nawet do czynności czysto fizjologicznych się nie nadaje. A sprzątać to i tak nie umieją.VA:F [1.9.11_1134] (from 11 votes)
gość gość 23.07.12, 17:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Konrad Szejdewik pisze: Konrad SzejdewikWidzicie, problem pegola na tym, że Kominek już osiadł na swoim, jest niezależny, nie dotykają go problemy prawdziwego życia, to i nie rozumie jak wygląda sytuacja kiedy kształciłeś się wiele lat i okazuje się, że to, co oferuje ci pracodawca to znacznie za mało aby utrzymać dziecko i niepracującą żonę. Dlatego kobieta też musi iść do pracy, gdzie z kolei ma przerąbane bo chce kiedyś zajść w ciążę i urodzić dziecko po czym WRd3CIĆ do pracy. No straszne, wręcz NIELUDZKIE.Kończysz studia, znajdujesz pracę, rodzisz dzieci to jest scenariusz większości młodych kobiet. Ciekawe kiedy wg pracodawcf3w te kobiety mają rodzić dzieci? Po czterdziestce?I nie jest tak, że ty płacisz ty wymagasz. Masz firmę ktf3ra owszem jest twoja, ale funkcjonuje w takim a nie innym państwie, w takim a nie innym społeczeństwie gdzie panują takie a nie inne zasady. Pracodawca powinien wybrać najlepszego dla siebie pracownika, ale guzik go powinno obchodzić czy laska chce rodzić dzieci, bo jego zasranym obowiązkiem jest zapewnić takie warunki pracy, aby kobieta mogła spokojnie urodzić, odchować i wrf3cić do pracy, ponieważ to jest interes jego, tej matki i nas wszystkich żeby jakieś dzieci w ogf3le jeszcze się rodziły w naszej rzeczywistości. Praca to nie łaska, każdy ma prawo pracować, zrobić sobie dzieci bez drżenia o byt i pracować uczciwie dalej. Nic się nie bf3jcie firmy na to stać.VA:F [1.9.11_1134] (from 11 votes)
gość gość 25.07.12, 11:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
co pol roku
gość gość 09.04.13, 13:42 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »