Liczba pytań: 569733

Liczba odpowiedzi: 5752929

Kategoria: Dowolny temat
(5 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [30.04.2012]

Cała prawda o inteligencji kobiet

"Na każdą wybitnie uzdolnioną dziewczynkę przypada ponad 13 równie uzdolnionych chłopców." ("Płeć mózgu", Justyna Hofman-Wiśniewska, dr. n. med. Michał Skalski)

"Z badań z końca XIX i początku XX stulecia paradoksalnie wyniknął problem poszukiwania czynnika intelektualnego, który byłby neutralny płciowo. Testy na inteligencję (IQ) ujawniły bowiem stałe różnice w niektórych dziedzinach na korzyść jednej płci. D. Weschler, autor powszechnie używanych do dzisiaj testów na inteligencję, stwierdził, że co najmniej wyniki 30 testów różnią się u jednej lub drugiej płci. Same testy ujawniały więc istotne różnice między mózgiem kobiety i mężczyzny, z czym naukowcy nie chcieli się pogodzić. Wprowadzili więc w imię zachowania "neutralności płciowej" pozycje, w których mówi się o cechach kobiecych lub męskich. To dawało możliwość uzyskania - przynajmniej w przybliżeniu - podobnych wyników.
(...)
Wokół problemu różnicy między kobiecym a męskim mózgiem zapanowała zmowa milczenia. (...). Nie oznaczało to zakończenia badań, wręcz przeciwnie. Prowadzono je jedynie - do czasu - bez specjalnego rozgłosu. Różnice średnich wyników obu płci mierzone za pomocą różnorodnych testów IQ sięgały 25-30%. A już - co stwierdzono - różnica 5% ma istotny wpływ choćby na to, w jakich zawodach i zajęciach kobiety i mężczyźni będą przodować."

Pomiary mózgu dowiodły, że "kobietom brak niezbędnego wyposażenia umysłowego, które pozwalałoby im domagać się równości intelektualnej."

Najlepsza odpowiedź
   
(4 - 1)
80%
gość
I co z tego wynika? A tak naprawdę to co cytujesz to nic nowego, wiadomo, że faceci są lepsi z nauk ścisłych i mają lepszą orientację przestrzenna, niż kobiety. Z tym się nie spieram. Natomiast jeżeli jesteśmy głupsze, to po co pchałyśmy się do pracy? Mało mamy pracy w domu? Bo tego ja nigdy nie rozumiałam, aczkolwiek nie uważam, że kobieta nadaje się tylko do garów.

A to powiedział, że kobieta nadaje się tylko do garów?
Wiele zawodów, nawet prestiżowych (np. lekarz medycyny), nie wymaga ponadprzeciętnej inteligencji.
Z drugiej strony feministki domagają się "równouprawnienia" i twierdzą, że kobiety są dyskryminowane na niektórych wyższych stanowiskach.
Z jakiej racji pracodawcy mieliby zatrudniać po równo kobiety i mężczyzn na stanowiskach, na które nadaje się znacznie więcej mężczyzn niż kobiet?
gość  gość 30.04.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 0)
100%
koncowka to zapewne o jolce naszej xD
gość gość 30.04.12, 14:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
skomentowałabym, ale jestem taka głupia, że nie umiem czytać i pisać :(
gość gość 30.04.12, 14:15 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
I co z tego wynika?
A tak naprawdę to co cytujesz to nic nowego, wiadomo, że faceci są lepsi z nauk ścisłych i mają lepszą orientację przestrzenna, niż kobiety. Z tym się nie spieram.
Natomiast jeżeli jesteśmy głupsze, to po co pchałyśmy się do pracy? Mało mamy pracy w domu?
Bo tego ja nigdy nie rozumiałam, aczkolwiek nie uważam, że kobieta nadaje się tylko do garów.
gość gość 30.04.12, 14:16 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
to tak samo jak fakt że czarnoskórzy są mniej inteligentni od białych a Azjaci są od białych inteligentniejsi. ale takich badań nie można publikować bo "rasizm"...
gość gość 30.04.12, 14:20 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
gość
I co z tego wynika? A tak naprawdę to co cytujesz to nic nowego, wiadomo, że faceci są lepsi z nauk ścisłych i mają lepszą orientację przestrzenna, niż kobiety. Z tym się nie spieram. Natomiast jeżeli jesteśmy głupsze, to po co pchałyśmy się do pracy? Mało mamy pracy w domu? Bo tego ja nigdy nie rozumiałam, aczkolwiek nie uważam, że kobieta nadaje się tylko do garów.

A to powiedział, że kobieta nadaje się tylko do garów?
Wiele zawodów, nawet prestiżowych (np. lekarz medycyny), nie wymaga ponadprzeciętnej inteligencji.
Z drugiej strony feministki domagają się "równouprawnienia" i twierdzą, że kobiety są dyskryminowane na niektórych wyższych stanowiskach.
Z jakiej racji pracodawcy mieliby zatrudniać po równo kobiety i mężczyzn na stanowiskach, na które nadaje się znacznie więcej mężczyzn niż kobiet? [autor="gość"] I co z tego wynika? A tak naprawdę to co cytujesz to nic nowego, wiadomo, że faceci są lepsi z nauk ścisłych i mają lepszą orientację przestrzenna, niż kobiety. Z tym się nie spieram. Natomiast jeżeli jesteśmy głupsze, to po co pchałyśmy się do pracy? Mało mamy pracy w domu? Bo tego ja nigdy nie rozumiałam, aczkolwiek nie uważam, że kobieta nadaje się tylko do garów. [/autor]
A to powiedział, że kobieta nadaje się tylko do garów?
Wiele zawodów, nawet prestiżowych (np. lekarz medycyny), nie wymaga ponadprzeciętnej inteligencji.
Z drugiej strony feministki domagają się "równouprawnienia" i twierdzą, że kobiety są dyskryminowane na niektórych wyższych stanowiskach.
Z jakiej racji pracodawcy mieliby zatrudniać po równo kobiety i mężczyzn na stanowiskach, na które nadaje się znacznie więcej mężczyzn niż kobiet?
gość gość 30.04.12, 14:24 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »