Liczba pytań: 583247

Liczba odpowiedzi: 5878076

Kategoria: Praca
(32 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [29.04.2012]

Zarobki tłumaczki (j. ang)

Na jakie zarobki może liczyć tłumaczka pol-ang:
a) w Polsce?
b) w Irlandii?
Jakie są plusy i minusy takiej pracy?
Czy wg Was to przyszłościowy zawód?

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 0)
100%
Jeśli jesteś specjalistką w konkretnej dziedzinie to możesz liczyć na zarobki całkiej spore (tylko trzeba czasu na zbudowanie sieci klientów), ale jeśli Twoja znajomość języka jest ogólna to zarobisz na waciki najwyżej.
gość  gość 29.04.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(8 - 0)
100%
Jeśli jesteś specjalistką w konkretnej dziedzinie to możesz liczyć na zarobki całkiej spore (tylko trzeba czasu na zbudowanie sieci klientów), ale jeśli Twoja znajomość języka jest ogólna to zarobisz na waciki najwyżej. Jeśli jesteś specjalistką w konkretnej dziedzinie to możesz liczyć na zarobki całkiej spore (tylko trzeba czasu na zbudowanie sieci klientów), ale jeśli Twoja znajomość języka jest ogólna to zarobisz na waciki najwyżej.
gość gość 29.04.12, 23:25 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
nie, zeby zarabiac dobre pieniadze z tlumaczen, to po 1 trzeba miec uprawnienia do co najmniej 2 jezykow, po 2 najlepiej, zeby ten 2 gi jezyk byl malo popularny. Tlumaczy angielskiego jest na peczki, ja bylam zalogowana na forum tlumaczy, gdzie czesto mozna znalezc jakies zlecenia, prace itd, to tlumacze zngielskiego na wszytsko sie rzucali, bo tylu ich tam bylo. Dobrze jest znac arabski, chinski, rosyjski sie przydaje oraz jezyki skandynawskie. Angielski zna kazdy :P

Mówisz o tłumaczu tekstów pisanych.
Osobista tłumaczka tłumacząca na bieżąco rozmowę musi się jednak wykazać większą biegłością języka.
Stąd też jej zarobki powinny być większe.
gość gość 29.04.12, 23:23 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
nie, zeby zarabiac dobre pieniadze z tlumaczen, to po 1 trzeba miec uprawnienia do co najmniej 2 jezykow, po 2 najlepiej, zeby ten 2 gi jezyk byl malo popularny. Tlumaczy angielskiego jest na peczki, ja bylam zalogowana na forum tlumaczy, gdzie czesto mozna znalezc jakies zlecenia, prace itd, to tlumacze zngielskiego na wszytsko sie rzucali, bo tylu ich tam bylo. Dobrze jest znac arabski, chinski, rosyjski sie przydaje oraz jezyki skandynawskie. Angielski zna kazdy :P
Mówisz o tłumaczu tekstów pisanych. Osobista tłumaczka tłumacząca na bieżąco rozmowę musi się jednak wykazać większą biegłością języka. Stąd też jej zarobki powinny być większe.


powinny, masz racje. Jak juz pisalam w innym poscie, tlumaczenie symultaniczne teoretycznie powinno byc warte ok 1000 zl za blok 8 godzinny, a w praktyce tlumacze robia to o wiele taniej, Wiem bo sama sie przejechalam na tym, jestem native speakerem (nie angielskiego), specjalizacje skonczylam z wyroznieniem, dostalam propozycje tlumaczenia symultanicznego, spytano mnie o stwake, wiec podalam taka, jaka teoretycznie powinna byc, to mi odpowiedzieli, ze maja kilu kandydatow, ktorzy zrobia to za polowe ceny a na dodatek oni jeszcze maja uprawnienai do innego jezyka, wiec przy okazji, w cenie beda tez tlumaczyc z tamtego.
Jesli myslisz, ze zarobki i pracatlumacza o latwy chleb, to sie rozczarujesz, ja sie rozczarowalam, a bylam w tym naprawde dobra
gość gość 29.04.12, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
Jeśli jesteś specjalistką w konkretnej dziedzinie to możesz liczyć na zarobki całkiej spore (tylko trzeba czasu na zbudowanie sieci klientów), ale jeśli Twoja znajomość języka jest ogólna to zarobisz na waciki najwyżej.


Ja myślałam czy niezostac tłumaczem do tekstów medycznych, chemicznych itp bo ludzie po translatoryce czesto nie rozumieja co tłumaczą a bez tego nie da sie dobrze przetłumaczyc.
gość gość 29.04.12, 23:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
ja bylam tłumaczem j.migowego i nie narzekałam na zarobki ogolnie tłumacze fajnie zarabiaja..
a ile zarabialas?ciezko nauczyc sie tego jezyka ?
Każdy kraj ma swój jezyk migowy. Ja sie kiedys chciałam uczyc ale odpusciłam bo wiedziałam, ze sie wyprowadze. Poczekam aż sie osiedle na stałe i sie bede uczyc :)
a mozesz odp na pyt ktore zadalam ?
Ja sie dołaczyłam do dyskusji. Nie zarabiałam jako tłumacz to nie odpowiem Ci ;) A czy trudny? Nie wiem. Ja sie szybko uczyłam, ale kazdy sie inaczej uczy gestykulacji
napisalas wczesniej,ze zarabialas jako tłumacz.....okresl sie jasno,a nie krecisz


Wiesz, ze na forum jest wiecej niz 1 gosc?

Gość nr 1 napisał o byciu tlumaczem. Gość nr 2 zadał pytanie o stawke. Gość nr 3 (ja) odpisałam cos o jezyku migowym bo sie uczylam.
gość gość 29.04.12, 23:52 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
ja bylam tłumaczem j.migowego i nie narzekałam na zarobki ogolnie tłumacze fajnie zarabiaja..
gość gość 29.04.12, 23:18 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
nie, zeby zarabiac dobre pieniadze z tlumaczen, to po 1 trzeba miec uprawnienia do co najmniej 2 jezykow, po 2 najlepiej, zeby ten 2 gi jezyk byl malo popularny.
Tlumaczy angielskiego jest na peczki, ja bylam zalogowana na forum tlumaczy, gdzie czesto mozna znalezc jakies zlecenia, prace itd, to tlumacze zngielskiego na wszytsko sie rzucali, bo tylu ich tam bylo.
Dobrze jest znac arabski, chinski, rosyjski sie przydaje oraz jezyki skandynawskie. Angielski zna kazdy :P
gość gość 29.04.12, 23:18 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
W irlandii to beda grosze w porownaniu do wydatkow. Teraz takich ludzi jest tam na pęczki. Mama mojej znajomej pracuje dla policji i sądów jako tłumacz przysiegły własnie pol-ang i kiedys miała dużo kasy bo byla jedyna, ale teraz naprzyjezdzalo dużo tłumaczy liczac na kase i juz trudniej o prace i są gorsze zarobki.
gość gość 29.04.12, 23:21 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
nie, zeby zarabiac dobre pieniadze z tlumaczen, to po 1 trzeba miec uprawnienia do co najmniej 2 jezykow, po 2 najlepiej, zeby ten 2 gi jezyk byl malo popularny. Tlumaczy angielskiego jest na peczki, ja bylam zalogowana na forum tlumaczy, gdzie czesto mozna znalezc jakies zlecenia, prace itd, to tlumacze zngielskiego na wszytsko sie rzucali, bo tylu ich tam bylo. Dobrze jest znac arabski, chinski, rosyjski sie przydaje oraz jezyki skandynawskie. Angielski zna kazdy :P

No okazuje się, że nie każdy.
To co ludzie piszą w CV a co jest w rzeczywistości to dwie różne rzeczy.
Sporo inżynierów, informatyków, specjalistów do zarządzania jakością ma problemy z językiem angielskim. Może i tekst przeczytają ze zrozumieniem, od biedy napiszą jakieś pismo z pomocą kolegów i google translator, ale w rozmowie wypadają bardzo średnio.
I dotyczy to większości absolwentów uczelni technicznych w Polsce.
gość gość 29.04.12, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
ja bylam tłumaczem j.migowego i nie narzekałam na zarobki ogolnie tłumacze fajnie zarabiaja..


a ile zarabialas?ciezko nauczyc sie tego jezyka ?
gość gość 29.04.12, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
W irlandii to beda grosze w porownaniu do wydatkow. Teraz takich ludzi jest tam na pęczki. Mama mojej znajomej pracuje dla policji i sądów jako tłumacz przysiegły własnie pol-ang i kiedys miała dużo kasy bo byla jedyna, ale teraz naprzyjezdzalo dużo tłumaczy liczac na kase i juz trudniej o prace i są gorsze zarobki.

Grosze czyli ile?
2500 zł? 5000 zł? 10000 zł?
gość gość 29.04.12, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość"] [autor="gość
W irlandii to beda grosze w porownaniu do wydatkow. Teraz takich ludzi jest tam na pęczki. Mama mojej znajomej pracuje dla policji i sądów jako tłumacz przysiegły własnie pol-ang i kiedys miała dużo kasy bo byla jedyna, ale teraz naprzyjezdzalo dużo tłumaczy liczac na kase i juz trudniej o prace i są gorsze zarobki.
Tłumaczy czy "tłumaczy", bo to różnica? ;)
gość gość 29.04.12, 23:27 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
gość
nie, zeby zarabiac dobre pieniadze z tlumaczen, to po 1 trzeba miec uprawnienia do co najmniej 2 jezykow, po 2 najlepiej, zeby ten 2 gi jezyk byl malo popularny. Tlumaczy angielskiego jest na peczki, ja bylam zalogowana na forum tlumaczy, gdzie czesto mozna znalezc jakies zlecenia, prace itd, to tlumacze zngielskiego na wszytsko sie rzucali, bo tylu ich tam bylo. Dobrze jest znac arabski, chinski, rosyjski sie przydaje oraz jezyki skandynawskie. Angielski zna kazdy :P
Mówisz o tłumaczu tekstów pisanych. Osobista tłumaczka tłumacząca na bieżąco rozmowę musi się jednak wykazać większą biegłością języka. Stąd też jej zarobki powinny być większe.
powinny, masz racje. Jak juz pisalam w innym poscie, tlumaczenie symultaniczne teoretycznie powinno byc warte ok 1000 zl za blok 8 godzinny, a w praktyce tlumacze robia to o wiele taniej, Wiem bo sama sie przejechalam na tym, jestem native speakerem (nie angielskiego), specjalizacje skonczylam z wyroznieniem, dostalam propozycje tlumaczenia symultanicznego, spytano mnie o stwake, wiec podalam taka, jaka teoretycznie powinna byc, to mi odpowiedzieli, ze maja kilu kandydatow, ktorzy zrobia to za polowe ceny a na dodatek oni jeszcze maja uprawnienai do innego jezyka, wiec przy okazji, w cenie beda tez tlumaczyc z tamtego.


Widzisz, ale to nie są tłumacze, tylko chałturnicy po zmywaku w Londynie psujący rynek. Dobry tłumacz się ceni, bo jakość kosztuje. Ale jak ktoś chce płacić za "jakoś" a nie za jakośĆ, to niestety tak to będzie wyglądać.
gość gość 29.04.12, 23:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
ja bylam tłumaczem j.migowego i nie narzekałam na zarobki ogolnie tłumacze fajnie zarabiaja..
a ile zarabialas?ciezko nauczyc sie tego jezyka ?
Każdy kraj ma swój jezyk migowy. Ja sie kiedys chciałam uczyc ale odpusciłam bo wiedziałam, ze sie wyprowadze. Poczekam aż sie osiedle na stałe i sie bede uczyc :)


a mozesz odp na pyt ktore zadalam ?
gość gość 29.04.12, 23:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
nie, zeby zarabiac dobre pieniadze z tlumaczen, to po 1 trzeba miec uprawnienia do co najmniej 2 jezykow, po 2 najlepiej, zeby ten 2 gi jezyk byl malo popularny. Tlumaczy angielskiego jest na peczki, ja bylam zalogowana na forum tlumaczy, gdzie czesto mozna znalezc jakies zlecenia, prace itd, to tlumacze zngielskiego na wszytsko sie rzucali, bo tylu ich tam bylo. Dobrze jest znac arabski, chinski, rosyjski sie przydaje oraz jezyki skandynawskie. Angielski zna kazdy :P
Mówisz o tłumaczu tekstów pisanych. Osobista tłumaczka tłumacząca na bieżąco rozmowę musi się jednak wykazać większą biegłością języka. Stąd też jej zarobki powinny być większe.
powinny, masz racje. Jak juz pisalam w innym poscie, tlumaczenie symultaniczne teoretycznie powinno byc warte ok 1000 zl za blok 8 godzinny, a w praktyce tlumacze robia to o wiele taniej, Wiem bo sama sie przejechalam na tym, jestem native speakerem (nie angielskiego), specjalizacje skonczylam z wyroznieniem, dostalam propozycje tlumaczenia symultanicznego, spytano mnie o stwake, wiec podalam taka, jaka teoretycznie powinna byc, to mi odpowiedzieli, ze maja kilu kandydatow, ktorzy zrobia to za polowe ceny a na dodatek oni jeszcze maja uprawnienai do innego jezyka, wiec przy okazji, w cenie beda tez tlumaczyc z tamtego. Jesli myslisz, ze zarobki i pracatlumacza o latwy chleb, to sie rozczarujesz, ja sie rozczarowalam, a bylam w tym naprawde dobra

Można wiedzieć za ile zgodziłabyś się pracować 20 dni w miesiącu?
gość gość 29.04.12, 23:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
Jeśli jesteś specjalistką w konkretnej dziedzinie to możesz liczyć na zarobki całkiej spore (tylko trzeba czasu na zbudowanie sieci klientów), ale jeśli Twoja znajomość języka jest ogólna to zarobisz na waciki najwyżej.
Ja myślałam czy niezostac tłumaczem do tekstów medycznych, chemicznych itp bo ludzie po translatoryce czesto nie rozumieja co tłumaczą a bez tego nie da sie dobrze przetłumaczyc.

Jeśli masz doświadczenie/wiedzę w tym zakresie i lubisz tłumaczyć to jak najbardziej próbuj, tylko uderzaj przede wszystkim do klientów bezpośrednich (firm farmaceutycznych, klinik etc.) a nie biur tłumaczeń.
gość gość 29.04.12, 23:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
To ile w końcu zarabia taki tłumacz symultaniczny pracujący 8 godzin 20 dni w miesiącu?
gość gość 29.04.12, 23:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Widzisz, ale to nie są tłumacze, tylko chałturnicy po zmywaku w Londynie psujący rynek. Dobry tłumacz się ceni, bo jakość kosztuje. Ale jak ktoś chce płacić za "jakoś" a nie za jakośĆ, to niestety tak to będzie wyglądać.
co wy macie z tym zmywakiem? a dziewczyna napisala ze nie z angielskiego ale i tak trzeba wtracic zmywak w londynie. [/autor]
Nic nie mam ze zmywakiem, tylko piszę obrazowo, bo obecnie właśnie rynek tłumaczeń angielskich jest naprawdę koszmarnie zepsuty, bo jest cała masa ludzi, którym się wydaje, że certyfikat FCE czy parę miesięcy pobytu w kraju anglojęzycznym robi z nich super genialnych tłumaczy. A to jest gie prawda. ;)
gość gość 29.04.12, 23:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
To ile w końcu zarabia taki tłumacz symultaniczny pracujący 8 godzin 20 dni w miesiącu?

Moja cena za blok ustnego 4 godz. od klienta bezpośredniego to 600-750 zł (zależnie od tematyki). Za dniówkę na wyjeździe biorę przeciętnie 900 zł (plus oczywiście koszt przejazdu, hotelu - pokój 1 osobowy - wyżywienia). Aha, tłumaczę z niemieckiego, ale angielski to ta sama grupa więc powinno być podobnie.
gość gość 29.04.12, 23:41 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
To ile w końcu zarabia taki tłumacz symultaniczny pracujący 8 godzin 20 dni w miesiącu?
powinien moc wyciagnac 20 tys ;) ale ja dostalam propozycje ledwo na tydzien, nie wiem,jak zdobyc takie stale zlecenie, w sensie, ze faktycznie ktos Ci da ta prace tak na 20 dni w miesiacu,konkurencja jest duza, a tlumaczenie na zywo to trudna sprawa. Mysle, ze to praca bardziej sezonowa, np jest jakis zlot, konferencja, to biora kulku takich tlumaczy, a potem miesiac siedzisz w domu iczekas zna prace. Fajna jest praca dla prawnikow, kancelaria, w ktorej pracuje moja mama, placi swojej tlumaczce 200 zl na godzine, al eoni jej potrzebuja raz na kilka miesiecy :P niestety w takim zawodzie po prosrtu lapiesz zlecenia
To nie lepiej zgodzić się na stałe zarobki 3000-5000 zł miesięcznie zamiast celować w zlecania, których może nie być przez dłuższy czas?

Zależy. Jeśli masz już sieć stałych klientów i/lub specjalizację, to zdecydowanie więcej zarobisz na zleceniach, których będzie sporo i będą regularne. Ale tłumacz początkujący wiele nie zarobi, i zaczynając pracę w tym zawodzie najlepiej mieć stały etat czy część etatu, a tłumaczenia na początek traktować dorywczo (ja tak startowałam).
gość gość 29.04.12, 23:52 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »