Liczba pytań: 594834

Liczba odpowiedzi: 5991959

(25 odpowiedzi)
monikas72 Pytanie zadaje: monikas72   [02.05.2009]
Tagi: choroby dzieciece | goraczka | ospa | wiatrowka | wysypka

Ospa wietrzna

Moja coreczka zlapala wiatrowke, a lekarz nie powiedzial mi nic konkretnego, tylko tyle, ze samo zniknie, a w razie swedzenia smarowac.
Prosze napiszcie mi cos wiecej, przez ile dni pojawiaja sie nowe krostki, bo to juz trzeci dzien a tu ciagle wyskakuja nowe, i ile trzeba czekac zeby znikly. Kiedy jest ten najgorszy okres, kiedy po rozdrapaniu robia sie znaki? Ona ma dopiero 3 latka i trudno jest ja dopilnowac zeby sie nie drapala, a ma sporo krostek na twarzy.
I czy to normalne, ze dziecko w czasie tej choroby goraczkuje?

Najlepsza odpowiedź
   
(24 - 6)
80%
przede wszystkim potrzebny jest heviran lub hascovir,który hamuje powstawaniu nowych krostek i bąbli.Do smarowania najlepszy Pudroderm,który likwiduje swędzenie i dodatkowo lekko schładza powstałe krostki.Krostki pojawiaja się w kilku rzutach i można zaobserwować je w różnych stadiach.Jedne są zaczerwienione,inne zaś przeobrażają się w pęcherzyki.Około tygodnia półtora powinny być już wszędzie strupki.Ale jak wspomniałam heviran lub hascovir jest niezbędny!Pozdrawiam!
gość  gość 02.05.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(24 - 6)
80%
przede wszystkim potrzebny jest heviran lub hascovir,który hamuje powstawaniu nowych krostek i bąbli.Do smarowania najlepszy Pudroderm,który likwiduje swędzenie i dodatkowo lekko schładza powstałe krostki.Krostki pojawiaja się w kilku rzutach i można zaobserwować je w różnych stadiach.Jedne są zaczerwienione,inne zaś przeobrażają się w pęcherzyki.Około tygodnia półtora powinny być już wszędzie strupki.Ale jak wspomniałam heviran lub hascovir jest niezbędny!Pozdrawiam! przede wszystkim potrzebny jest heviran lub hascovir,który hamuje powstawaniu nowych krostek i bąbli.Do smarowania najlepszy Pudroderm,który likwiduje swędzenie i dodatkowo lekko schładza powstałe krostki.Krostki pojawiaja się w kilku rzutach i można zaobserwować je w różnych stadiach.Jedne są zaczerwienione,inne zaś przeobrażają się w pęcherzyki.Około tygodnia półtora powinny być już wszędzie strupki.Ale jak wspomniałam heviran lub hascovir jest niezbędny!Pozdrawiam!
gość gość 02.05.09, 14:28 cytuj link zgłoś

   
(10 - 5)
67%
gość
przede wszystkim potrzebny jest heviran lub hascovir,który hamuje powstawaniu nowych krostek i bąbli

Czy mozna to kupic bez recepty?
gość gość 02.05.09, 15:34 cytuj link zgłoś

   
(12 - 4)
75%
Raczej nie mozna kupić bez recepty(bynajmniej my dostałyśmy na to receptę) z uwagi na to,że lekarz ustala dawkę leku na podstawie wagi ciała.Ale podkreślam,że ten lek przeciwwirusowy jest niezbędny.Inaczej pęcherze będą wciąż powstawać...
gość gość 02.05.09, 18:21 cytuj link zgłoś

   
(15 - 1)
94%
a mnie zaraz szlak trafi jak nie przestanie swędzieć
gość gość 19.11.09, 08:40 cytuj link zgłoś

   
(15 - 3)
83%
pudroderm jest bez recepty, nie piszcie bzdur jak nie wiecie.
gość gość 22.11.09, 21:07 cytuj link zgłoś

   
(11 - 1)
92%
jesteś debil bo chodzi o recepte na te antybiotyki a nie na ten puder..
gość gość 12.06.10, 11:03 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
moja pediatra powiedziala ze stosowanie hevarianu u malych dzieci nie jest konieczne. Jezeli przechodzi dziecko ospe w miare lagodnie czyli nie krosta przy kroscie to jakis pudroderm wystarczy a zreszta hevarian dziala tylko podany w pierwszej dobie a najlepiej go brac jeszcze przed pojawieniem sie wyusypki. ja tak robie bo sama nie mialam ospy a moje dziecko ma 5 dzien i biore hevarin profilaktyczxnie zeby lagodniejszy przebiueg choproby byl. bo raczej mnie ona nie uniknie. ale dzieci przechodza ospe w miare dobrze wiec nie ma potzreby podawanie im tego typu lekow.
gość gość 20.07.10, 15:38 cytuj link zgłoś

   
(11 - 1)
92%
gość
witam;)))krostki wyskakują przez 3-4 dni, gorączka, swędzenie i co za tym idzie rozdrażnienie to normalne objawy w czasie trwania ospy, lekarz może zapisac Twojej Córci łagodny lek antyhistaminowy i pomocny będzie także jakiś syrop na zbicie gorączki( paracetamol, nurofen)oczywiście do smarowania Pudroderm;)))))))mój Synuś już ją przeszedł i mogę Cię pocieszyc, że u tak małych dzieci nie zostają brzydkie blizny po ewentualnie rozdrapanych krostkach;))))))) pozdrawiam;))))
BRON BOZE NUROFEN!!! ABSOLUTNIE- TYLKO PARACET!
gość gość 23.09.10, 11:30 cytuj link zgłoś

   
(8 - 1)
89%
a niby czemu nie nurofen?/ co za głupota
gość gość 17.12.10, 17:11 cytuj link zgłoś

   
(7 - 5)
58%
pudroderm bez recepty! moja córka 6 lat miała ospe i przechodziła ją raczej łagodnie na buzi niemiała wogóle krostek! na ciele już miała ich raczej dużo! mam snka 2 latka który dostał ospe 2 tyg po niej! i przechodzi ja bardzooooo!!!!! spokojnie! ma może z 20 krostek! zero gorączki ! a smarowany jest tylko pudrodermem! i na noc daje mu difergan!
gość gość 18.12.10, 09:48 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
moja pediatra mówiła ze tyko kąpac w nadmanganianie potasu .ze sie niczym niesmaruje
gość gość 18.04.11, 12:42 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
takie sa nowe ustalenia od dwóch lat.az trudno w to uwierzyc.a w aptekach i tak polecaja pudrodem do smarowania.
gość gość 18.04.11, 12:45 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
witam! Moja córka już po ospie,najgorszy był 4 i 5 dzień,swędziało ją strasznie,nie pomogły rękawiczki ale dałam rade,masowałam delikatnie wypryski,smarowałam pudrodermem i vratizolinem,pomogło! Małą kąpałam co drugi dzień,delikatnie pod prysznicem i dwa razy dziennie zmieniałam ubranko,w pierwszych dniach wysypywało ją nawet trzy razy dziennie,mam drugą córke dwa lata młodszą(4 lata) mineło dwa miesiące i ospy jak nie było tak nie ma!
gość gość 06.02.12, 11:02 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
ospa dzien po dniu
dzień 1
piątek ach ten feralny dzień, tyle miałam juz planów na dzisiaj i złozonych obietnic dla mojej córci ,że wyjdziemy na plac zabaw, że pójdziemy na play grupe. a tu nagle 3 dziwne krostki wypełnione płynem. jak to zobaczyłam w głowie tylko jedna mysl ospa wietrzna, dla pewności szybko zajżałam do internetu na zdjęcia . telefon do lekarza z prośba o domowa wizytę ,która skończyła się tylko telefoniczna konsultacją i potwierdzeniem moich przypuszczeń. rady lekarza to codzienny prysznic, paracetamol w razie gorączki(nie ibuprofen i broń Boże salicyle), niczym nie smarować.
gorączki nie było,ale krostek z godziny na godzinę przybywało. hmm niczym nie smarować? mimo tego zadzwoniłam do męża żeby kupił gancjane i puder w płynie.
zaczęło się kropkowanie fioletem, na co moja mała ,,ta biedronka to głupie,, i od tej pory kazda próba smarowania kończyła sie wrzaskiem i ucieczką.
do wieczora krost było ok 20.
noc spokojna i bezgorączkowa ,chociaz ja miałam stracha.
dzień 2
od razu po przebudzeniu zaczęlam sprawdzać ile krostek przybyło i jak wyglądaja te które były wczoraj. wczorajsze wypełniły się płynem surowiczym,nie które zaczęly mętnieć, dzisiejsze to czerwone plamki w sumie jest ich ok30-40.
bez gorączki ,więc w duchu mam nadzieję że to łagodna ospa i taki tez będzie miała przebieg. zaczęlam kropkowac gancjaną nowe plamki, moja mała biedroneczka ucieka gdzie pieprz rosnie. mimo wysypki mała nie drapie się ale to może zasługa zyrtecu.
krostki nie przeszkadzają jej w zabawie i psoceniu,własciwie w zachowaniu nic się nie zmieniło nadal jest pogodna.
mam ochote ja wykąpać ale różne są zdania na ten temat więc jeszcze się wstrzymam, powycierałam ją delikatnie chusteczkami.
gość gość 29.02.12, 21:20 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
dzień 3
krostek przybyło, szczególnie na brzuszku i na ,,kosi,, są takie paskudne ,wielkości grochu i napompowane płynem. zauwazyłam że krostki a właściwie to były plamki czerwone po posmarowaniu gancjana do dzisiaj nie wypełniły sie płynem tylko wysuszają się,nie które nawet znikaja. gorączki nie ma, ale drapanie się zaczęło, widzę że zaczyna ta choroba męczyc mojego słodziaka.
dzisiaj zgodziłam sie na szybki prysznic aby spłukac z niej te bakterie, dzięki temu mała chociaz na chwile odczuła ulgę, ale po kąpieli trzeba było zacząc smarowanie od nowa.
popłakałam się razem z moją małą, nie które krostki które popękały lub otarła je przy zabawie po zetknięciu z gancjana musiały ja szczypać,więc ona nie chciała dac się smarować. pojawiła sie krostka w około ust więc posmarowałam vratizolinem(na opryszczkę) na wieczór nie było juz sladu że tam coś w ogóle się pojawiało, ten sam krem użyłam w miejsca intymne bo gancjany się bałam dawać w te miejsca tym bardziej że mam na alkoholu nie na wodzie.
apetyt taki jak zwykle czyli bez zmian natomiast mimo picia soków i wody litrami siku robi mała bardzo żadko0 3razy dziennie, gdzie normą było 5-6. ale to pewnie przez te krostki do których nie pozwala mi się mała dostać i których nie mogę czesto posmarować.-własciwie udało mi się tylko raz i na tym koniec.
przed snem zauważyłam że mała pociera się po oku, i tu mój wielki strach bo przecież taka krostka na oku może być niebezpieczna. mała zasnęła tylko dlatego że pocierałam ją po pleckach i nie odczuwała tak bardzo swędzenia- mam nadzieję że noc bedzie równie dobrze przespana jak poprzednie.
dzisiaj krostek-plamek przybyło i jest ich maksymalnie 100. a krostki które pojawiły się jako pierwsze sa już twarde i zmieniaja się w strupki. szczególnie krostki we włosach szybko zasychają. w duchu mam nadzieję że nie przybędzie ich więcej ale to się okaze jutro, obawiam się że ta na oku jutro może byc duża, bo na razie to tylko czerwona plamka.
moje dziecko zaczyna tęsknić z świezym powietrzem, tym bardziej że zaczęła się taka wiossena piękna pogoda.ja tez zaczynam robić się marudna ,tak długo czekałysmy na tą wiosnę. a tu klops ,siedzenie w domu i to nie wiemy jak długo, bo odporność przy ospie bardzo się osłabia i to na długi czas.
gość gość 29.02.12, 21:21 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
dzień 4
pobudka o 3 w nocy, bo mała strasznie sie drapie. tak na wszelki wypadek i z nadzieja że złagodzę ten świąd podałam jej calcium, na smarowanie jeszcze sie nie zgodziła. jesteśmy obie zmęczone juz tą chorobą chociaz to dopiero 4 dzień(właściwie przed nami ten dzień) nowe krostki narazie sie nie pojawiły, a plamki które smarowałam gancjana sa tylko plamkami tego fioletu,po krostkach ok 10 nie ma śladu, dwie natomiast urosły a inne zasychają. najgożej jest na brzuszku i udach -tam swędzi najbardziej. na twarzy ma ok 10 kroostek i tyle samo we włosach. ręce od łokci i nogi od kolan oraz policzki oszczędziło.
dzisiaj żałuje tego wczorajszego prysznicu, mam podejrzenia że to drapanie wywołała właśnie woda,ktora dodatkowo przesuszyła całą skórę. do następnej kąpieli poczekamy. dzisiaj zmiana poscieli, piżamkę zmieniamy ok 2 razy dziennie -jedna na noc, druga w południe i trzecia na kolejną noc.
krosta której sie bałam w oku ,nie pojawiła się ,ale mała trze oczy.
właściwie nowa krostka pojawiła się tylko jedna. mała zasnęła jeszcze raz 0 5.30 więc i ja mogłam doładowac siły.
dzisiaj wyczytałam że dziecko które choruje na ospę trzeba ubierać na cebulkę- co za głupota. to tylko pogarsza sprawę bo dziecko sie poci bardziej i nasila sie swędzenie. moja mała lata w koszulce z krótkim rekawem i spodniach od pizamki- tak żeby powietrze miało dostęp do skóry.temperatura w domu w dzień to ok20stopni ,na noc troszkę zmniejszam żeby mała miała więcej chłodu i mimo choroby czuła się komfortowo. pudrocremu nie uzywamy bo zatyka pory , chociaz ładnie zasuszył nie które krostki. Kolejny mit to codzienna zmiana pościeli która własciwie nie ma sensu, bakterie raczej się nie rozsiewaja- ja zmieniłam po 3 dniach pościel. żadne krostki mimo brzydkiego wyglądu nie babrają się. w buzi i uszach żadne wypryski się nie pojawiły. dzisiaj dodatkowo właczam córci phenergan lub clemastinum ,żeby przespała noc spokojnie a swędzenie nie było taka udręką. pliczylam krostki jest ich 130, jesli jakiś nie zauwazyłam to mozna zaokraglić do 140. czyli nie jest żle.
dzień 5
dzięki clemastinum i zyrtecowi mała przespała całą noc chociaz przy zasypianiu drapała sie i denerwowała.
większośc krostek zasycha, ok 30 zniknęło, teraz tylko czekamy az strupki zaczną odpadac- to juz prawie koniec ospy. najgorsze za nami chociaz swędzenie może się teraz nasilić. jeszcze dzisiaj rezygnujemy z kąpieli żeby nie namoczyć krostek ktore ładnie wysychają. wczoraj w gazecie ,,mamo to ja, wyczytałam żeby w ogóle nie używać pudrocremu za to bardzo pomocny jest vritazolin (na opryszczkę). wczoraj jak mała zasnęła wysmarowałam ją nim i przyznaje że to rewelacja dodatkowo krem uśmierza świąd,nie pozostawia żadnych przebarwień i śladów ,wchłania się w całości, najlepiej jak zastosuje się go na plamki a nie na krostki bo po plamkach na drugi dzień nie ma śladu a krostki i tak goją sie dłużej.gancjana natomiast super wysusza i ona jest super na krostki z płynem surowiczym ale minusem jest to że ciężko odmyc ten fiolet. te dwa ,,leki,, polecam najbardziej i przestrzegam przed pudrocremem jeśli ospa ma przebieg dość intensywny, bo może wdac się infekcja w zalepione nim krostki. najlepiej odkazić gancjaną dla bezpieczeństwa malucha i uniknięcia powikłań.
gość gość 29.02.12, 21:22 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
napisałam to dla mam które sa przerażone widokiem pierwszej krostki i potwierdzeniem choroby, dla mam które z ciekawości chcą poznać jaki przebieg ospy mają inne dzieci i porównać ze swoimi , rady które wam podaje były konsultowane z lekarzem ale każde dziecko jest inne i inaczej przechodzi choroby- nie jestem ekspertem ale podzieliłam się jak to u nas było bo nigdzie nie mogłam znależć odpowiedzi na moje pytania ale lekarze mają różne zdanie.
życzę zdrówka wszystkim zaospionym i szybkiego powrotu do normalności.
gość gość 29.02.12, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Pediatra mojej córci też zabroniła ibuprofenu przy ospie ale nie uzasadniła dlaczego. Później dowiedziałam się, że może uszkodzić wątrobę.
gość gość 05.07.12, 15:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Ja mam 13 lat przechodze ospe bardzo swedzi chrostek mam bardzo duzo i swedzi stosuje wapno i fiolet ciężko domys spirytuc lub woda uutleniona jak czytałm na internecie
gość Weronika 25.01.13, 15:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Gencjana koniecznie roztwór wodny, nie spirytusowy !!!!!! Nie ma sie co dziwić, że dzieciaczek płacze, jak ją smarujesz spirytusowym roztworem na rozdrapane krostki.
gość gość 28.02.13, 21:03 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »