Liczba pytań: 759167

Liczba odpowiedzi: 7106524

(8 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: izka [19.03.2010]
Tagi: Sen

Sen rocznego dziecka

hej mamy. czy wasze pociechy tez tak tragicznie spia jak moj synek?? w lutym skonczyl rok i moj maz nauczyl go ze gdy zasypia to musi byc trzymany za reke. Mlody oczywiscie spi z nami w lozku bo strasznie czesto sie budzi w nocy i jak nie czuje przy sobie mnie albo obojetnie kogo to momentalnie placze no i oczywiscie raczka musi byc w gotowosci i trzeba go trzymac zeby usnal spowrotem. Czesto jest tez tak ze nawet ta moja czy meza reka nie wystarczy i kreci sie jakby nie mogl znalesc sobie miejsca. goraco mu nie jest ma sucho najedzony jest wiec ja juz poprostu sama niewiem co zrobic chyba poprostu trzeba bedzie przeczekac az samo przejdzie. juz pare razy probowalam go przetrzymac u niego w lozeczku ale tak strasznie placze ze az sie zanosi a ja serca nie mam zeby wlasne dziecko tak katowac. moze ktoras mama ma lub miala tez taki sam badz podobny prroblem. z gory dziekuje za wszystkie wypowiedzi i pozdrawiam was mamy :)

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 1)
75%
A i jeszcze jedno: pomysl sobie, ze dziecku zadnej krzywdy nie robisz i tak mow sobie kiedy bedzie zanosil sie placzem.
gość  gość 19.03.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 1)
67%
moj kolega zasypiał trzymając tatę za ucho,jak mu wypadalo to budzil sie i plakal, teraz ma 28 lat;D musisz go tego oduczyc, będzie ciezko, ale z czasem bedzie jeszce ciezej. jezeli teraz tego nie zrobisz, z czasem bedzie coraz cięzej, kazdemu dziecku potrzebna jest bliskośc rodzica, ale bez przesady, nie dajmy sie zwariowac!
milwayka milwayka   19.03.10, 16:43 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
Zacznij go klasc w swoim lozeczku. Bedzie wychodzil, plakal - trudno, odnos go z powrotem az do skutku, chyba, ze przez nastepne lata dalej zamierzasz spac z synkiem. Wczesniej wytlumacz mu, ze juz jest duzy i powinien spac w swoim lozeczku, wbrew pozoro takie dzieci potrafia juz duzo zrozumiec. Poczytaj mu na dobranoc, poglaszc, potrzymaj za raczke:) Podejrzewam, ze to Wasze spanie w trojke owocuje tym, ze zadne z Was sie nie wysypia. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
gość gość 19.03.10, 16:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
A i jeszcze jedno: pomysl sobie, ze dziecku zadnej krzywdy nie robisz i tak mow sobie kiedy bedzie zanosil sie placzem. A i jeszcze jedno: pomysl sobie, ze dziecku zadnej krzywdy nie robisz i tak mow sobie kiedy bedzie zanosil sie placzem.
gość gość 19.03.10, 16:49 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
A i jeszcze jedno: pomysl sobie, ze dziecku zadnej krzywdy nie robisz i tak mow sobie kiedy bedzie zanosil sie placzem.

dokladnie,uczac go takiego ślepego przywiazania do matki szkodzisz mu, to już duży brzdąc;D
milwayka milwayka   19.03.10, 16:55 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
moja ma prawie 2 lata i sie drze w nocy nie raz ale nauczylam sie juz niereagowac ale wtedy gdy wiem i jestem pewna ze nic jej nie jest ze ja nic nei boli ze nie ma goraczki itd... porpstu pobeczy i przestaje ... a jak wedruje po domu z gory na dol i drze sie mamus itak dalej to ja za reke i d pokoju i mowie stanowczo spij mama tez chce spac .. bo jest zmeczona.. powodzenia kochana dasz rade
amelka811 amelka811   19.03.10, 17:17 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
o rany...czytajac twoja historie czulam sie jakbym czytala o sobie.... z tym ze ja mam corke.....tez spi z nami...trzyma mnie za reke...albo kreci sie po calym lozku pojekujac i tak cala noc....a jak ja odloze na spiocha do lozeczka to za jakis czas budzi sie z okropnym wrzaskiem, biore ja do siebie i momentalnie zasypia.....tez probowalam ja przetrzymac ale moje dziecko nie tylko sie zanosi ale tez wymiotuje na zawolanie....wiec doskonale cie rozumiem!!ale niestety nie pomoge..bo sama sobei nie potrafie pomoc...!! mam tylko nadzieje ze z tego wyrosnie...i jak ktos wyrzej napisal o slepym przywiazaniu....uwazam ze wiez buduje pewnosc siebie...dziecko wie ze moze na mnie liczyc...nie wiem jakie poczucie bezpieczenstwa dalabym swoeje corce kazac jej wyc w lozeczku w samotnosci ..widocznie potzrebuje wiecej czulosci niz inne dzieci i teraz juz nie widze w tym nic zlego....chociaz na poczatku widzialam....i prawie nabawilam dziecko nerwicy.....ludzie maja rozne problemy z dziecmi a ja mam tylko trzymanie za reke i to ze ze mna spi...tp chyba nei jest duzy problem
gość gość 19.03.10, 17:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
a tam to śpij sobie z nim i tyle,kiedys wyrośnie z tego
gość gość 19.03.10, 17:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
o rany...czytajac twoja historie czulam sie jakbym czytala o sobie.... z tym ze ja mam corke.....tez spi z nami...trzyma mnie za reke...albo kreci sie po calym lozku pojekujac i tak cala noc....a jak ja odloze na spiocha do lozeczka to za jakis czas budzi sie z okropnym wrzaskiem, biore ja do siebie i momentalnie zasypia.....tez probowalam ja przetrzymac ale moje dziecko nie tylko sie zanosi ale tez wymiotuje na zawolanie....wiec doskonale cie rozumiem!!ale niestety nie pomoge..bo sama sobei nie potrafie pomoc...!! mam tylko nadzieje ze z tego wyrosnie...i jak ktos wyrzej napisal o slepym przywiazaniu....uwazam ze wiez buduje pewnosc siebie...dziecko wie ze moze na mnie liczyc...nie wiem jakie poczucie bezpieczenstwa dalabym swoeje corce kazac jej wyc w lozeczku w samotnosci ..widocznie potzrebuje wiecej czulosci niz inne dzieci i teraz juz nie widze w tym nic zlego....chociaz na poczatku widzialam....i prawie nabawilam dziecko nerwicy.....ludzie maja rozne problemy z dziecmi a ja mam tylko trzymanie za reke i to ze ze mna spi...tp chyba nei jest duzy problem

o rany! jak mozesz budowac pewnosc siebie u swojego dziecka skoro sama nie jestes pewna siebie, dziecko nie bedzie pewnie isc przez zycie jak cały czas bedziesz trzymac je za reke. Jak chcesz sie nie wysypiac to twoja sprawa, ale jedno ci opowiem z mojego doswiadczenia, moj syn tez sie zanosił, wymiotował, ale trzeba troche konsekwencji! dziecko tez musi sie nauczyc radzic sobie ze swoimi emocjami, a owe emocje wyraza przez płacz, nie zaszw bedzie mialo ta matkę ktora otrze lze, będzie słabe psychicznie, tego chcesz. naprawdę poczytaj troche, popytaj sie innych mam, i powodzenia! bo jezeli dalej tak będziesz pieścic swojego maluszka to bedzie ci potrzebne! moj syn ma dwa lata bez miesiąca nie placze jak sie przewróci, przesypia cale noce, ale tez potrafi przyjsc i sie przytulic, nie trzyma mnie non stop za spudnice, jest dość stabilny emocjonalnie jak na swoj wiek. wszystko to osiagnał przez nasze zdrowe podejscie do niego a nie emocjonalne uwiazanie! dziewczyny co wy robicie, dziecko to partner, a nie poduszeczka do przytulania!
milwayka milwayka   19.03.10, 20:11 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj