Liczba pytań: 545215

Liczba odpowiedzi: 5519065

Kategoria: Małe dziecko
(4 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [16.03.2012]

Urlop, wirus i 40 stopni

Dzidziuśka mi się rozchorowała :( Przyjechaliśmy na dwa tygodnie urlopu a tu taki klops... w nocy temperatura dwa razy jej dobijała do 40 stopni, na pogotowiu powiedzieli żeby karmić paracetamolem ale opornie schodzi. Na ibuprofen w ogóle nie reaguje. Lekarka powiedziała że taki wirus i pół miasta choruje. Martwię się bo bidula cały dzień taka apatyczna i nieswoja i ani widu poprawy. Śpi teraz. Bez pytania, tak chciałam stres odreagować.


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
macierzyństwo :):(
gość gość 16.03.12, 15:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Biedna malutka :( współczuję, pamiętam jak moja się z temperaturą męczyła jakiś rok temu po świętach, nie wiedziałam wtedy co robić.
na pewno jej przejdzie niedługo, trzymaj się :)
Pandora Pandora   16.03.12, 15:57 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Wiem, wiem że takie uroki rodzicielstwa ale ciężko patrzeć w te wielkie rozpalone gorączką oczy i czuć się bezradnym. Mała ma tylko 2 latka i strasznie się męczy z tym dziadem (wirusem)
gość gość 16.03.12, 16:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja mialam najpierw to samo, potem moja maz, teraz moja corka...ale oczywiscie dostala antybiotyk, bo szmerki jakies slychac...i co...3 dni brania a ona temperatura jak byla tak jest katar jak byl tak jest kaszel jesce gorszy.. a wszystko dlatego ze nei ma lekarki do ktorej chodze prywatnie i musialam isc do przychodni. moja leczy zawsze corke bezantybiotykowo a tutaj w przychodni pchaja tylko te antybiotyki ..
gość gość 16.03.12, 16:07 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »