Liczba pytań: 583394

Liczba odpowiedzi: 5879569

Kategoria: Czas wolny
(17 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [04.03.2012]

Praca jest ważna w waszym życiu?ja odkąd mam córkę

zmienła światopogląd i mimo,ze mała ma 2,5 roku do pracy nie wracam.Dopiero jak pójdzie do przedszkola to soię zastanowię.A wam się nie pozmieniał system wartości po narodzinach dziecka?

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 1)
83%
co za porównanie ? Praca czy dziecko ? Tego nie da się porównać, to zależy od wielu czynników. Tak. Praca jest ważna dla mnie.
gość  margaret 04.03.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
to jest ważne ale kasa też się liczy
gość darlik 04.03.12, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
system wartości a rzeczywistość to dwie różne rzeczy :)
gość gość 04.03.12, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Ja mam 2,5 letni corke i raca jest dlamnie wazna, corka jest najwazniejsza ale po z byciem mama mam jeszcze inne cele w zyciu.
gość gość 04.03.12, 20:42 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
nijak..pracowałam, pracuje i pracowac będe
gość gość 04.03.12, 20:42 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
a ja poszłam do pracy bo mam taki charakter że się męczę w domu z dzieckiem, muszę do ludzi i tak długo wytrzymałam bo 11 m-cy
gość gość 04.03.12, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Ale ja zarabiałam grosze a maż zarabia spoko i mogę zostać z mała ile chce.Gdyby nam brakowało kasy mała zostałaby z teściową.
gość gość 04.03.12, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
co za porównanie ? Praca czy dziecko ? Tego nie da się porównać, to zależy od wielu czynników. Tak. Praca jest ważna dla mnie. co za porównanie ? Praca czy dziecko ? Tego nie da się porównać, to zależy od wielu czynników. Tak. Praca jest ważna dla mnie.
gość margaret 04.03.12, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
Mozecie mnie uznac za karierowiczkę ale ja lubie sie rozwijac zawodowo i iść kroczek po kroczku po drabinie zawodowej. Robie to po to by za tych 20 lat miec taka pozycję, ze nie bede sie martwic czy mnie na cos stać. Dodam, ze o rodzinie narazie nie mysle.
gość gość 04.03.12, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
Mozecie mnie uznac za karierowiczkę ale ja lubie sie rozwijac zawodowo i iść kroczek po kroczku po drabinie zawodowej. Robie to po to by za tych 20 lat miec taka pozycję, ze nie bede sie martwic czy mnie na cos stać. Dodam, ze o rodzinie narazie nie mysle.
więc nie w temacie się wypowiedziałaś.Też tak miałam dopóki nie urodziłam dziecka.
gość gość 04.03.12, 20:45 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
gość
Mozecie mnie uznac za karierowiczkę ale ja lubie sie rozwijac zawodowo i iść kroczek po kroczku po drabinie zawodowej. Robie to po to by za tych 20 lat miec taka pozycję, ze nie bede sie martwic czy mnie na cos stać. Dodam, ze o rodzinie narazie nie mysle.
więc nie w temacie się wypowiedziałaś.Też tak miałam dopóki nie urodziłam dziecka.


Mi jednak chyba byłoby szkoda zaprzepascic lata ciezkiej nauki. Wiec kontynuowałabym kariere tylko troche wolniej
gość gość 04.03.12, 20:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
gość
Mozecie mnie uznac za karierowiczkę ale ja lubie sie rozwijac zawodowo i iść kroczek po kroczku po drabinie zawodowej. Robie to po to by za tych 20 lat miec taka pozycję, ze nie bede sie martwic czy mnie na cos stać. Dodam, ze o rodzinie narazie nie mysle.
więc nie w temacie się wypowiedziałaś.Też tak miałam dopóki nie urodziłam dziecka.
Mi jednak chyba byłoby szkoda zaprzepascic lata ciezkiej nauki. Wiec kontynuowałabym kariere tylko troche wolniej
skąd w ogóle takie myślenie, że jak jest dziecko to praca, kariera idą na bok ? Przecież można to pogodzić.
gość margaret 04.03.12, 20:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
jak urodził się mój syn to miałam poczucie jego bezbronności i ,że tylko ja mogę mu dać wszystko czego potrzebuje,więc o pracy nie było mowy,teraz ma już skończony rok jest rezolutnym i towarzyskim chłopakiem,ja tęsknie za pracą i wracam realizować się zawodowo, więc mały zostaje z babcią
amam amam   04.03.12, 20:49 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
praca jest ważna i zawsze bedzie nie po to studiowałam tyle lat zeby teraz siedziec w domu,mam cele w zyciu które chce realizowac a praca sprawia mi przyjemność
gość gość 04.03.12, 20:50 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Absolutnie jedno drugiego nie wyklucza nie wyobrażam sobie nie pracować... a pieniazki z nieba nie spadną;p
champley champley   04.03.12, 20:54 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
zebyś sie kiedys nie obudziła z reka w nocniku
gość gość 04.03.12, 20:57 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
ja rozumiem że dziecko jest najwazniejsze ale żeby nie miec żadnego celu w życiu?!a jak cię mąż zostawi dla innej to z czego bedziesz zyła?
gość gość 04.03.12, 21:00 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
oczywiscie,ze praca tez jest wazna dla mnie, po urodzeniu dziecka nie dostałam gerberowego zapalenia mózgu i nie zamierzal CAŁKOWICIE zrezygnowac z siebie, swoich pragnien i swoich potrzeb, jak to maja w zwyczajnu niektore kobiety- jakby po urodzeniu zapomnialy w ogole ,ze NADAL tworzą odrębną jednostkę.
gość gość 04.03.12, 21:08 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »