(1 - 0)
100%
|
nie na pisze bo zostane wysmiana,ale mieszkam w uk 11 lat i tez juz wiele historyjek slyszalam,kazdy zyje inaczej. ja i masz postawilismy na dobra prace ,kupilusmy dom owczem nie obylo sie bez kredytu,mamy 2 corki -przy dzieciach nie bede oszczedzac na jedzeniu,lubie sie ubrac ale nie musze miec drogich ciuchow,
nie na pisze bo zostane wysmiana,ale mieszkam w uk 11 lat i tez juz wiele historyjek slyszalam,kazdy zyje inaczej. ja i masz postawilismy na dobra prace ,kupilusmy dom owczem nie obylo sie bez kredytu,mamy 2 corki -przy dzieciach nie bede oszczedzac na jedzeniu,lubie sie ubrac ale nie musze miec drogich ciuchow,
|
(0 - 1)
0%
|
ja Ci powiem ile ja mialam ale to bylo 2 lata temu, juz nie mieszkam w Londynie, teraz zycie troche podrozalo, zywnosc jest drozsza itd ja pracowalam dla firmy medycznej, oplacala nam mieszkanie (mialam swoj pokoj w domu z dwoma innymi dziewczynami, wiadomo wspolna lazienka, kuchnia), rachunki tez mnie nie interesowaly, za dojazdy do pracy tez firma mi zwracala - na samo zycie czyli ciuchy, kosmetyki, jedzenie dla siebie mialam ok 850 na miesiac i to bylo naprawde ok, nie oszczedzalam na jedzeniu, kosmetykach, owszem ciuchow duzo nie kupowalam a jesli juz to na wyprzedazach, 1-2 razy w tygodniu jadlam na miescie, conajmniej raz w tygodniu bylam w pubie czy na imprezie - zaluje ze wtedy troche nie odlozylam bo teraz mieszkam z narzeczonym i naszym malutkim dzieckiem i na miesiac na samo zycie my 3 razem wzieci mamy ok 650 i spokojnie dajemy rade a to przeciez mniej niz ja wtedy mialam dla samej siebie
ja Ci powiem ile ja mialam ale to bylo 2 lata temu, juz nie mieszkam w Londynie, teraz zycie troche podrozalo, zywnosc jest drozsza itd ja pracowalam dla firmy medycznej, oplacala nam mieszkanie (mialam swoj pokoj w domu z dwoma innymi dziewczynami, wiadomo wspolna lazienka, kuchnia), rachunki tez mnie nie interesowaly, za dojazdy do pracy tez firma mi zwracala - na samo zycie czyli ciuchy, kosmetyki, jedzenie dla siebie mialam ok 850 na miesiac i to bylo naprawde ok, nie oszczedzalam na jedzeniu, kosmetykach, owszem ciuchow duzo nie kupowalam a jesli juz to na wyprzedazach, 1-2 razy w tygodniu jadlam na miescie, conajmniej raz w tygodniu bylam w pubie czy na imprezie - zaluje ze wtedy troche nie odlozylam bo teraz mieszkam z narzeczonym i naszym malutkim dzieckiem i na miesiac na samo zycie my 3 razem wzieci mamy ok 650 i spokojnie dajemy rade a to przeciez mniej niz ja wtedy mialam dla samej siebie :/
|