Miewacie tego rodzaju orgazm? Ja jeszcze nigdy nie mialam i chyba w ogole jestem jakas dziwna, bo sex nie jest dla mnie przyjemny...Ok, jedyne co to orgazm lechtaczkowy...
Najlepsza odpowiedź
(3 - 1) 75%
MamaLaluni
Nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego
Witaj w klubie. : P Ten orgazm pochwowy to chyba jakiś mit. : D
[autor="MamaLaluni"] Nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego :/ [/autor]
Witaj w klubie. : P Ten orgazm pochwowy to chyba jakiś mit. : D
Ja tez sie wlasnie tak czasem nad tym zastanawiam czy w ogole jest cos takiego jak orgazm pochwowy...
Ja tez sie wlasnie tak czasem nad tym zastanawiam czy w ogole jest cos takiego jak orgazm pochwowy...
Witaj w klubie. : P Ten orgazm pochwowy to chyba jakiś mit. : D
oj nie mit:)
[autor="cyniczna"] [autor="MamaLaluni"] Nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego :/ [/autor] Witaj w klubie. : P Ten orgazm pochwowy to chyba jakiś mit. : D [/autor]
Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D
Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D
Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D
heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;)
[autor="cyniczna"] Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D [/autor]
heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;)
Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D
heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;)
Ja już się poddałam. Nie wiem co robię/robimy źle, ale po prostu nie wychodzi nam. Cóż, nie powiem - orgazm łechtaczkowy mi wystarcza, ale pozostaje ciekawość i niesmak, ze omija mnie coś intrygującego.
[autor="gOsska1"] [autor="cyniczna"] Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D [/autor] heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;) [/autor]
Ja już się poddałam. Nie wiem co robię/robimy źle, ale po prostu nie wychodzi nam. Cóż, nie powiem - orgazm łechtaczkowy mi wystarcza, ale pozostaje ciekawość i niesmak, ze omija mnie coś intrygującego.
Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D
heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;)
Ja już się poddałam. Nie wiem co robię/robimy źle, ale po prostu nie wychodzi nam. Cóż, nie powiem - orgazm łechtaczkowy mi wystarcza, ale pozostaje ciekawość i niesmak, ze omija mnie coś intrygującego.
wiele kobiet ma z tym problem. moj byly kiedys mi sie zalil, ze (po roku zwiazku, sexu) jego byla nie mogla osiagnac ZADNEGO orgazmu. wiec ciesz sie, ze masz chociaz taki:)
[autor="cyniczna"] [autor="gOsska1"] [autor="cyniczna"] Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D [/autor] heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;) [/autor] Ja już się poddałam. Nie wiem co robię/robimy źle, ale po prostu nie wychodzi nam. Cóż, nie powiem - orgazm łechtaczkowy mi wystarcza, ale pozostaje ciekawość i niesmak, ze omija mnie coś intrygującego. [/autor]
wiele kobiet ma z tym problem. moj byly kiedys mi sie zalil, ze (po roku zwiazku, sexu) jego byla nie mogla osiagnac ZADNEGO orgazmu. wiec ciesz sie, ze masz chociaz taki:)
Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D
heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;)
Ja już się poddałam. Nie wiem co robię/robimy źle, ale po prostu nie wychodzi nam. Cóż, nie powiem - orgazm łechtaczkowy mi wystarcza, ale pozostaje ciekawość i niesmak, ze omija mnie coś intrygującego.
wiele kobiet ma z tym problem. moj byly kiedys mi sie zalil, ze (po roku zwiazku, sexu) jego byla nie mogla osiagnac ZADNEGO orgazmu. wiec ciesz sie, ze masz chociaz taki:)
No tak, racja. Lepszy Rydz niż nic. [autor="gOsska1"] [autor="cyniczna"] [autor="gOsska1"] [autor="cyniczna"] Do wszystkich tych, które doświadczyły orgazmu pochwowego: NIE ZNOSZĘ WAS! : D [/autor] heh:) probuj, probuj mzoe sie kiedys uda;) powiem ci tylko, ze warto;) [/autor] Ja już się poddałam. Nie wiem co robię/robimy źle, ale po prostu nie wychodzi nam. Cóż, nie powiem - orgazm łechtaczkowy mi wystarcza, ale pozostaje ciekawość i niesmak, ze omija mnie coś intrygującego. [/autor] wiele kobiet ma z tym problem. moj byly kiedys mi sie zalil, ze (po roku zwiazku, sexu) jego byla nie mogla osiagnac ZADNEGO orgazmu. wiec ciesz sie, ze masz chociaz taki:) [/autor]