witam, chodzin o mojego synka, w listopadzie skończył dwa latka, od wrzesnia juz chodzi bez pieluchy, szybko sie nauczył i ładnie wołał. czasem sie troche posikał ale bardzo rzadko były takie wpadki, słabo mówi ale potrafił mi przekazac co chce i ja rozumiałam ze chce do ubikacji. a od kilku dni nie woła, nie komunikuje w zaden sposóbze chce siku tylko bawi sie dopóki nie zauwaze ze ma plamke na spodniach (popuszcza troche) to sie pytam czy chcesz siku a on albo powie ze tak albo ze nie i chce sie dalej bawic to i tak go biore do ubikacji i robi siku. nie krzycze, nie bije, tłumacze mu na wszystkie sposoby, miał zakaz słodyczy, zakaz bajek i dzisiaj do popołudnia ładnie wołał a potem patrze a on znowu stoi w kałuzy. czy miał ktos podobny problem? moze jakies podpowiedzi jak mu wytłumaczyc? dziekuje z góry
|
|
Jakam jestes w luszku »
Zadane przez gość w Małe dziecko [3 godziny temu] 2 odpowiedzi |
|
|
O tej Oli/Aleksandrze »
Zadane przez gość w Małe dziecko [wczoraj, 23:00] 3 odpowiedzi |
|
|
Ponawiam odnośnie lekarza »
Zadane przez gość w Małe dziecko [wczoraj, 22:16] 6 odpowiedzi |
|
|
Czy warto kupować zabawki na dzień dziecka? »
Zadane przez MaMaMa w Małe dziecko [wczoraj, 21:43] 10 odpowiedzi |