Nie pale przy dziecku bo w ogóle nie pale, u mnie w domu jak ktos chce zapalic to wychodzi na zewnatrz, a jezeli ide z dzieckiem do kogos kto pali to nie mam prawa mu narzucać tego co moze a co nie w swoim własnym domu
Nie pale przy dziecku bo w ogóle nie pale, u mnie w domu jak ktos chce zapalic to wychodzi na zewnatrz, a jezeli ide z dzieckiem do kogos kto pali to nie mam prawa mu narzucać tego co moze a co nie w swoim własnym domu
nie palę w ogóle, mąż wychodzi na taras albo pali w innym pomieszczaniu, nie pozwalam palić przy dziecku.
nie palę w ogóle, mąż wychodzi na taras albo pali w innym pomieszczaniu, nie pozwalam palić przy dziecku.
u mnie w domu sie nie pali, wyganiam na dwor:) jak jestem u kogos,kto pali, to nie moge wymagac,ale zawsze grzecznie pytam, czy jest mozliwosc, zeby przy nim nie palic i jeszcze sie nie spotkalam ze zla reakcja. Kazdy dba o swoje dziecko po swojemu i kazdy powinien chciec dla niego jak najlepiej. ps. kobiety w ciazy odpalaja fajke od fajki, a tu sie dziwic, ze ludzie przy dzieciach pala
u mnie w domu sie nie pali, wyganiam na dwor:) jak jestem u kogos,kto pali, to nie moge wymagac,ale zawsze grzecznie pytam, czy jest mozliwosc, zeby przy nim nie palic i jeszcze sie nie spotkalam ze zla reakcja. Kazdy dba o swoje dziecko po swojemu i kazdy powinien chciec dla niego jak najlepiej. ps. kobiety w ciazy odpalaja fajke od fajki, a tu sie dziwic, ze ludzie przy dzieciach pala