Liczba pytań: 570654

Liczba odpowiedzi: 5760623

(9 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [23.04.2009]
Tagi: zylaki nogi

Co mozna stosowac na zylaki nog w ciazy ?

Witam dziewczyny! mam takie pytanie czym moge smarowac zylaki na nogach podczas ciazy? mam dziedziczne sklonnosci do zylakow po mamie, na razie nie sa one duze ale od 25 roku zycia smarowalam je profilaktycznie zelami (najczesciej Lioton 1000) i na szczescie sie nie powiekszaly. Teraz jestem w ciazy i wydaje mi sie ze zel Lioton 1000 nie jest odopwiedni (nie mam teraz w domu opakowania z ulotka, ale kiedys ja czytalam i wydaje mi sie, ze bylo napisane zeby nie stosowac w ciazy). Wizyte u lekarza mam dopiero za ponad 2 tyg. i chcialam Was zapytac moze cos poradzicie? :-) Czym moge smarowac nogi w ciazy aby zapobiegac powiekszaniu sie zylakow? Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź
   
(4 - 0)
100%
Profilaktyka żylaków w ciąży to przede wszystkim tzw. pończochy uciskowe. Mozna je kupić w dobrych sklepach medycznych, u niektorych lekarzy ginekologow lub sprowadzic przez internet. Trzeba tylko pamietac o dobraniu odpowiedniego stopnia ucisku (bodajze klasa 2).
gość  gość 23.04.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 2)
60%
Witam. Ja używałam w ciąży Lioton 100. Lekarz mi go zalecił na zrosty i siniaki po zastrzykach które brałam w trakcie ciąży. Co prawda nie stosowałam tego na nogi tylko na ręce, ale myślę że miejsce użycia nie ma większego znaczenia. Jednak dla 100% pewności spytaj w przychodni lub w aptece. Pozdrawiam.
Uleczka-25 Uleczka-25   23.04.09, 14:38 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
żylaki w ciąży to nie jest błacha sprawa, nie sugeruj sie zadnymi odpowiedziami z tego forum to za powazna sprawa. Idz jak najszybciej do lekarza albo zapytaj w aptece jezeli musisz czekac 2 tygodnie a zylaki Ci tak dokuczaja.
gość gość 23.04.09, 15:21 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
ja uzywalam masci z kasztanowca, ale dla pewnosci zapytaj czy mozna
gość gość 23.04.09, 15:32 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Profilaktyka żylaków w ciąży to przede wszystkim tzw. pończochy uciskowe. Mozna je kupić w dobrych sklepach medycznych, u niektorych lekarzy ginekologow lub sprowadzic przez internet. Trzeba tylko pamietac o dobraniu odpowiedniego stopnia ucisku (bodajze klasa 2). Profilaktyka żylaków w ciąży to przede wszystkim tzw. pończochy uciskowe. Mozna je kupić w dobrych sklepach medycznych, u niektorych lekarzy ginekologow lub sprowadzic przez internet. Trzeba tylko pamietac o dobraniu odpowiedniego stopnia ucisku (bodajze klasa 2).
gość gość 23.04.09, 16:49 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Mi lekarz powiedzial ze moge brac Sapoven T w tabletkach, jest to wyciag z kasztanowca i jaks pochodna rutyny, na ulotce jest napisane, ze "zgodnie z ogolnoprzyjeta praktyka lekarska nie zaleca sie samodzielnego stosowania leku w ciazy" co najwyrazniej oznacza, ze mozna pod opieka lekarza. Nie bierz nic samodzielnie, bo moze np dawka bedzie inna. Zele do nog nie powinny szkodzic, ale jak moja ciocia byla w ciazy w szpitalu, to lezala tam kobieta z powodu niewyjasnionych krwawien i bylo podejrzenie, ze to moze od zelu na zylaki, ktorym sie smarowala, wiec nie wiem:( trzeba spytac lekarza, ale pewnie i tak jednen lekarz mysli tak a inny inaczej :P
gość gość 30.05.09, 19:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Witam. Chcę podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z żylakami w ciąży.
Wcześniej nie miałam większych problemów z naczyniami. W trzeciej ciąży, na początku trzeciego trymestru, nagle zauważyłam całe skupiska fioletowych żylaków pod prawym kolanem, z tyłu. Po krótkim czasie pojawiły się też na łydce, jak również w kilku innych miejscach nóg tzw. pajączki. Byłam załamana. Nikt z lekarzy nie dawał mi większych nadziei, że znikną, najwyżej tylko trochę. Miałam już zamiar zacząć odkładać pieniądze na zabieg, ale i tak mogłabym na niego wybrać się dopiero po okresie karmienia dziecka piersią. A że urodziłam jesienią, to postanowiłam do lata spróbować kilku bezpiecznych sposobów.
Po pierwsze naświetlałam żylaki lampą Biotron. Kto ma do niej dostęp, polecam. Nie jest tania, ale skuteczna na wiele dolegliwości i przydatna szczególnie przy dzieciach. W przypadku żylaków rozrzedza ona krew, ułatwiając jej odpływ z żył, i wzmacnia ścianki naczyń.
Po drugie, moja pani doktor poleciła mi lek o nazwie Cyclo3Fort. Brałam go jeszcze po porodzie. Polecała mi go też położna i koleżanki w szpitalu, które miały podobne problemy. Jest naprawdę bardzo dobry, rozjaśnia widoczne naczynia.
Po trzecie skorzystałam z rad bardzo mądrej polskiej zielarki, pani Stefanii Korżawskiej. Polecam jej książki, m.in. „Wybrałam zdrowie dla dziecka”. Na żylaki stosowałam okłady z ciepłego octu jabłkowego domowej roboty i smarowałam je maścią nagietkową. Kupiłam ją co prawda w aptece, ale można też wykonać samemu. Podobno skutecznym sposobem na żylaki jest picie naparu z krwawnika, ale nie wiem, czy można w czasie karmienia, więc poczekam.
Po czwarte smarowałam całe nogi balsamem z wyciągiem z liści winorośli i kasztanowca. Kupiłam go w sklepie ze zdrową żywnością. Ma śliczny zapach i przynosi ulgę zmęczonym nogom, wzmacniając przy tym ścianki naczyń.
Zaatakowałam te wstrętne żylaki ze wszystkich stron i pomogło!!! Efekty dało się zauważyć w krótkim czasie po porodzie, a przerosły wielokrotnie moje oczekiwania :) Od porodu minęły 3 miesiące, a po żylakach zostały tylko słabo widoczne ślady. W niektórych miejscach zniknęły całkowicie!!! Nie wiem, która metoda okazała się decydująca, może wszystkie po trochu.
Jednak najważniejsze jest zapobieganie. Na ucisk w miednicy w czasie zaawansowanej ciąży nie ma sposobu, ja dodatkowo może miałam osłabiony trzecią ciążą organizm. Ale kiedy tylko macie chwilkę, choć pięć minut, kładźcie się z nogami uniesionymi lekko ponad ciało (na jakieś 30 cm), żeby dać odpocząć nogom. Muszą przecież dźwigać dodatkowe kilogramy. Nie zakładajcie też na dłużej nogi na nogę. Ja nie przytyłam dużo, mam szczupłą sylwetkę, a jednak… Dobrze się czułam i myślałam, że nic mi nie grozi. No więc dźwigałam zakupy, podnosiłam dzieciaki i sobie dogodziłam. Oszczędzajcie się, przynajmniej przez te kilka miesięcy :) Powodzenia!!!
gość gość 08.02.12, 21:59 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
hej dziewczyny, jeśli któraś ciężarna jest z Warszawy, to w Centrum Flebologii jest wizyta z usg ZA DARMO dla ciężarówek!!! Ja trafiłam tam dopiero miesiąc temu, bo ginekolog bagatelizował problem, mówił, że taka uroda i że po ciąży dopiero będzie można coś robić, a to bzdura, bo lekarz flebolog od razu powiedział, że jakbym nosiła medyczne pończochy od początku ciąży, to na pewno nie miałabym łydki w aż tak opłakanym stanie, jak mam teraz:( Z pończochami specjalistycznymi jest o niebo lepiej, choć trochę grzeją. Ale przynajmniej nie boli ta łydka i nie puchnie mi.

W ogóle, jeśli któraś ma skłonność do żylaków albo dziedziczne skłonności, to radzę nosić takie pończochy profilaktycznie od początku ciąży, bo potem, jak sie o to nie zadba, jest naprawdę ciężko, wiem po sobie :(( Ale ginekolodzy mają to w nosie - na początku ciąży byłam u 4 różnych ginekologów, chciałam wybrać takiego, z którym będę się dobrze czuła. Wszystkim mówiłam o dziedzicznych skłonnościach do żylaków i że już mam małą wypukłość na łydce i skłonność do pękających naczynek. I WSZYSCY ci lekarze zupełnie zbagatelizowali problem :(( Pomyślałam, że pewnie mają rację, skoro nie zwracają na to uwagi.
Jak w 5 miesiącu wyszedł mi siny wykwit na pół łydki, to myślałam, ż się załamię, zaczęło też cholernie boleć.

Więc lepiej wybrać się do flebologa na początku ciąży od razu i wydać troche kasy na porządne pończochy albo rajstopy. Nie są tanie, ale naprawdę pomagają:)
gość gość 09.05.13, 00:20 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Polecam skorzystać ze środka co się nazywa Sapoven AT.W moim przypadku sprawdza się. Pod tym adresen przeczytałam trochę informacji o Sapoven AT: http://www.listalekow.pl/sapoven-at/ - Wydaję mi się, że nie jestem jedyną osobą, która kurowała się za pomocą tego preparatu.
gość KaskaE7515 15.08.13, 08:00 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
Maść na żylaki - http://bit.ly/14dHBzu
Dana31677 Dana31677   14.12.13, 08:24 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »