Liczba pytań: 284538

Liczba odpowiedzi: 2821272

Kategoria: Przyszłe mamy
(24 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [20.02.2012]

Jaki poród??

Jaki poród??
No właśnie? Z ojcem dziecka czy jakąś bliską przyjaciółką,siostrą.Jak myślicie i jakie doświadczenia?

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 0)
100%
indywidualna sprawa,ale ja bym nie chciała nikogo innego tylko męża,albo z nim,albo sama
gość  gość 20.02.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 4)
33%
najlepiej sama.
gość gość 20.02.12, 16:09 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
z mężem ; )
gość gość 20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
indywidualna sprawa,ale ja bym nie chciała nikogo innego tylko męża,albo z nim,albo sama indywidualna sprawa,ale ja bym nie chciała nikogo innego tylko męża,albo z nim,albo sama
gość gość 20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Ja chcialam byc sama. Mialam znieczulenie i caly porod przespalam, pewnie gdyby byl przy mnie partner to bym sie nie wyspala ;)
gość gość 20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
ja rodziłam sama i nie żałuję. jakby ktoś był ze mną to bym chyba pozabijała z bólu he he
gość gość 20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
jezeli juz musialabym rodzic naturalnie, bo nie jestem zwolenniczka sn to wybralabym porod z przyjaciolka lub sama. to nie impreza dla faceta.
gość gość 20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
ja chciałam aby to mąż był przy mnie ale oprzytomniałam na krótko przed porodem i w końcu towarzyszyła mi mama za co jej dziękuję z całego serca.. kobieta kobietę zrozumie, poza tym mama wiele spraw potrafi odpowiednio załatwić :) miałam poród z komplikacjami i gdyby nie ona nie wiem jakby to się skońćzyło!
Falbanka Falbanka   20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
ja byłam sama i nie żałuję
mamcia2009 mamcia2009   20.02.12, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
chcialam z mezem, ale on nie chcial bo by odlecial, a i tak by nie mogl, bo byla na sali druga rodzaca, i w sumie dobrze. ale byly ze mna 2 polozne, w tym jedna z nich to moja kolezanka.
gość gość 20.02.12, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
jezeli juz musialabym rodzic naturalnie, bo nie jestem zwolenniczka sn to wybralabym porod z przyjaciolka lub sama. to nie impreza dla faceta.


również uważam że nie ma w tym nic pięknego :) to nie film nie jest tak różowo i :)
Falbanka Falbanka   20.02.12, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Ja miałam rodzinny z partnerem. Bardzo sobie chwalę gdyby nie on to bym nie dała rady. Stał przy mojej głowie i skakał ze mna na piłce:))
On tez jest bardzo zadowolony, że był i przeciął pępowinę.
ogólnie miałam dużo obaw ale cieszę się, że był ze mną-dla mnie to duże wsparcie.
Położna wyprosiła partnera w trzech sytuacjach tylko. A tak to był cały czas przy mnie. I nie ciągnełam go tam siła sam chciał
Oliwkowa2011 Oliwkowa2011   20.02.12, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
sama. Ja mojego z porodowki wygonilam i dzieki Bogu. Zadnych porodow wspolnych.
gość k2 20.02.12, 16:12 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
rodzilam z narzeczonym, drugi raz tez bym chciala z nim.
gość gość 20.02.12, 16:13 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
Sama poród to poród po co z niego robić szopkę
gość gość 20.02.12, 16:14 cytuj link zgłoś

   
(5 - 6)
45%
Oliwkowa2011
Ja miałam rodzinny z partnerem. Bardzo sobie chwalę gdyby nie on to bym nie dała rady. Stał przy mojej głowie i skakał ze mna na piłce:)) On tez jest bardzo zadowolony, że był i przeciął pępowinę. ogólnie miałam dużo obaw ale cieszę się, że był ze mną-dla mnie to duże wsparcie. Położna wyprosiła partnera w trzech sytuacjach tylko. A tak to był cały czas przy mnie. I nie ciągnełam go tam siła sam chciał





no tak, gdyby nie on to bys nie dala rady napewno, nie urodzilabys i chodzila w wiecznej ciazy.
gość gość 20.02.12, 16:14 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
Ze mną był mąż, dwa razy. Od początku chcieliśmy poród rodzinny, oboje byliśmy w tej kwestii zgodni. Był moim łącznikiem ze światem zewnętrznym, wtedy gdy nie miałam na nic siły. Niewyobrazam sobie inaczej, bycie razem przy narodzinach naszych dzieci scementowało nasz związek.
gość gość 20.02.12, 16:14 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Falbanka
gość
jezeli juz musialabym rodzic naturalnie, bo nie jestem zwolenniczka sn to wybralabym porod z przyjaciolka lub sama. to nie impreza dla faceta.
również uważam że nie ma w tym nic pięknego :) to nie film nie jest tak różowo i :)

nie chodzi o to zeby było pieknie i rózowo,tylko o wsparcie oraz pomoc Tobie
gość gość 20.02.12, 16:16 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
ja mialam cc, przez caly czas byl ze mna maz. W maju rodze kolejny raz i nie wyobrazam sobie, zeby meza nie bylo przy mnie.
gość mienta 20.02.12, 16:16 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
HardRockCafe
Ze mną był mąż, dwa razy. Od początku chcieliśmy poród rodzinny, oboje byliśmy w tej kwestii zgodni. Był moim łącznikiem ze światem zewnętrznym, wtedy gdy nie miałam na nic siły. Niewyobrazam sobie inaczej, bycie razem przy narodzinach naszych dzieci scementowało nasz związek.


Rozumiem, że ten minus to za to, że mój mąż i ja jesteśmy zadowoleni z podjętej decyzji...a może dlatego, że nie zostawil mnie po wszystkim...oj, kobiety....
gość gość 20.02.12, 16:20 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
HardRockCafe
HardRockCafe
Ze mną był mąż, dwa razy. Od początku chcieliśmy poród rodzinny, oboje byliśmy w tej kwestii zgodni. Był moim łącznikiem ze światem zewnętrznym, wtedy gdy nie miałam na nic siły. Niewyobrazam sobie inaczej, bycie razem przy narodzinach naszych dzieci scementowało nasz związek.
Rozumiem, że ten minus to za to, że mój mąż i ja jesteśmy zadowoleni z podjętej decyzji...a może dlatego, że nie zostawil mnie po wszystkim...oj, kobiety....
przejmujesz się minusem?? Tu minusują nawet datę urodzenia dzieci;)
gość gość 20.02.12, 16:21 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »

Zlokalizuj pytanie na mapie »