Mam 20 lat i jestem w ciąży z trzecim dzieckiem. Za dwa miesiące mam termin porodu. W wieku 17 lat zaszłam w ciąże i urodziłam bliźniaczki a teraz w drodze trzecia córka. Nie wiem jak to się mogło stac bo od tamtej wpadki biore tabletki.Mój mąż się cieszy jednak trudno mi było z dwójką a co dopiero z trójką. Chciałam isć na studia niestety nie jest to realne. Co robić ? Moja mama mówi że zmarnowałam sobie życie juz przy tamtej ciązy.
Najlepsza odpowiedź
(2 - 0) 100%
Rozumiem,że teraz Ci się wszystko wydaje takie straszne.Bliźniaki na pewno dały popalić,ciężko wychowywać dwójkę na raz jeszcze w tak młodym wieku ale dałaś radę i już odchowałaś je trochę.To dasz radę i teraz z kolejnym maluszkiem a po urodzeniu poproś o inny środek antykoncepcyjny,chociaż nigdy nie ma 100 % pewności...Powodzenia
Rozumiem,że teraz Ci się wszystko wydaje takie straszne.Bliźniaki na pewno dały popalić,ciężko wychowywać dwójkę na raz jeszcze w tak młodym wieku ale dałaś radę i już odchowałaś je trochę.To dasz radę i teraz z kolejnym maluszkiem a po urodzeniu poproś o inny środek antykoncepcyjny,chociaż nigdy nie ma 100 % pewności...Powodzenia
no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym
no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym
no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym
ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest.
[autor="gość"] no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym [/autor]
ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest.
no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym
ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest.
moglas tez kondomy uzywac, na pewno bys nie wpadla
[autor="gość"] [autor="gość"] no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym [/autor] ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest. [/autor]
moglas tez kondomy uzywac, na pewno bys nie wpadla
głowa do góry..nie ty pierwsza,popatrz w ten sposób,ze jak odchowasz swoje dzieci to ty nadal jeszcze bedziesz młoda,bedzie czas i na studia....mozesz zrobic wszystko co planowałas jedynie pózniej jak chciałaś.....pilnuj sie jednak aby nastepnej wpadki nie było...pozdrawiam
głowa do góry..nie ty pierwsza,popatrz w ten sposób,ze jak odchowasz swoje dzieci to ty nadal jeszcze bedziesz młoda,bedzie czas i na studia....mozesz zrobic wszystko co planowałas jedynie pózniej jak chciałaś.....pilnuj sie jednak aby nastepnej wpadki nie było...pozdrawiam
jeszcze zostaje adopcja, myslałas nad tym? fakt faktem, współczuję Ci i podziwiam
jeszcze zostaje adopcja, myslałas nad tym? fakt faktem, współczuję Ci i podziwiam
A brałas tabletki regularnie? Nie brałas antybiotykow i nie piłas alkoholu?
A brałas tabletki regularnie? Nie brałas antybiotykow i nie piłas alkoholu?
co ty na studia jeszcze mozesz i sc póznie - i nie daj sobie wmuwic ze se zycie zmarnowałsc dzieciaki podrosną i bedzie inaczej - spokojnie - a nie słuchaj mamy czy cios - bo on chyba zapomniały jak ich pokolenie w ieku 20 lat to niektóre miały po 5 a w akademikach roiło sie od dzieci -
co ty na studia jeszcze mozesz i sc póznie - i nie daj sobie wmuwic ze se zycie zmarnowałsc dzieciaki podrosną i bedzie inaczej - spokojnie - a nie słuchaj mamy czy cios - bo on chyba zapomniały jak ich pokolenie w ieku 20 lat to niektóre miały po 5 a w akademikach roiło sie od dzieci -
no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym
ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest.
moglas tez kondomy uzywac, na pewno bys nie wpadla
przez 2 lata tabletki skutkowały,poza tym co to za przyjemność kochać się z prezerwatywą ? Już kiedys próbowaliśmy z mężem i ani jemu ani mi się nie podobało,no ale niestety czwarteo dziecka nie chce więc bede musiała się przełamać
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym [/autor] ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest. [/autor] moglas tez kondomy uzywac, na pewno bys nie wpadla [/autor]
przez 2 lata tabletki skutkowały,poza tym co to za przyjemność kochać się z prezerwatywą ? Już kiedys próbowaliśmy z mężem i ani jemu ani mi się nie podobało,no ale niestety czwarteo dziecka nie chce więc bede musiała się przełamać
jeszcze zostaje adopcja, myslałas nad tym? fakt faktem, współczuję Ci i podziwiam
o adopcji nawet nie pomyślałam i myśleć nie chce. Nie wybaczyłabym sobie tego nigdy.
[autor="gość"] jeszcze zostaje adopcja, myslałas nad tym? fakt faktem, współczuję Ci i podziwiam [/autor]
o adopcji nawet nie pomyślałam i myśleć nie chce. Nie wybaczyłabym sobie tego nigdy.
no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym
ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest.
moglas tez kondomy uzywac, na pewno bys nie wpadla
przez 2 lata tabletki skutkowały,poza tym co to za przyjemność kochać się z prezerwatywą ? Już kiedys próbowaliśmy z mężem i ani jemu ani mi się nie podobało,no ale niestety czwarteo dziecka nie chce więc bede musiała się przełamać
Niech se facet nasieniowody podetnie [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] no bo tak jest zmarnowałaś sobie życie... jezuuuu jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym [/autor] ale brałam tabletki wiec to nie moja wina teraz jest. [/autor] moglas tez kondomy uzywac, na pewno bys nie wpadla [/autor] przez 2 lata tabletki skutkowały,poza tym co to za przyjemność kochać się z prezerwatywą ? Już kiedys próbowaliśmy z mężem i ani jemu ani mi się nie podobało,no ale niestety czwarteo dziecka nie chce więc bede musiała się przełamać [/autor]
Moim zdaniem nie jestes sobie winna bo wkoncu nie twoja wina że ginekolog jakies beznadziejene tabletki Ci wypisał. Ja bym go do sądu podała o odszkodowanie i tobie też to radze.
Moim zdaniem nie jestes sobie winna bo wkoncu nie twoja wina że ginekolog jakies beznadziejene tabletki Ci wypisał. Ja bym go do sądu podała o odszkodowanie i tobie też to radze.
nie zmarnowałas sobie zycia!!!....wpadlas w alkoholizm?,jesteś narkomanką?,idziesz do wiezienia? wszystko inne sie ni liczy,,.....dzieci to zadne zło,nawet jesli sa tak prędko..
nie zmarnowałas sobie zycia!!!....wpadlas w alkoholizm?,jesteś narkomanką?,idziesz do wiezienia? wszystko inne sie ni liczy,,.....dzieci to zadne zło,nawet jesli sa tak prędko..
Moim zdaniem nie jestes sobie winna bo wkoncu nie twoja wina że ginekolog jakies beznadziejene tabletki Ci wypisał. Ja bym go do sądu podała o odszkodowanie i tobie też to radze.
Widac, ze gowno wiesz o tabletkach. jest na opakowaniu napisane, ze 1 na iles kobiet w ciagu roku zalicza wpadkę mimo, ze stosuje je wg zaleceń. One nie daja 100% gwarancji!.
[autor="gość"] Moim zdaniem nie jestes sobie winna bo wkoncu nie twoja wina że ginekolog jakies beznadziejene tabletki Ci wypisał. Ja bym go do sądu podała o odszkodowanie i tobie też to radze. [/autor]
Widac, ze gowno wiesz o tabletkach. jest na opakowaniu napisane, ze 1 na iles kobiet w ciagu roku zalicza wpadkę mimo, ze stosuje je wg zaleceń. One nie daja 100% gwarancji!.
Rozumiem,że teraz Ci się wszystko wydaje takie straszne.Bliźniaki na pewno dały popalić,ciężko wychowywać dwójkę na raz jeszcze w tak młodym wieku ale dałaś radę i już odchowałaś je trochę.To dasz radę i teraz z kolejnym maluszkiem a po urodzeniu poproś o inny środek antykoncepcyjny,chociaż nigdy nie ma 100 % pewności...Powodzenia
Rozumiem,że teraz Ci się wszystko wydaje takie straszne.Bliźniaki na pewno dały popalić,ciężko wychowywać dwójkę na raz jeszcze w tak młodym wieku ale dałaś radę i już odchowałaś je trochę.To dasz radę i teraz z kolejnym maluszkiem a po urodzeniu poproś o inny środek antykoncepcyjny,chociaż nigdy nie ma 100 % pewności...Powodzenia