Dziewczyny, pozwoliłybyście dziesięciolatce się malować?
Mam siostrę. Nasze córki są w równym wieku (moja o trzy miesiące młodsza). Jak to kuzynki nasze dzieciaki spędzają czas codziennie bo mieszkamy w jednym bloku i... moja córa jest zachwycona ciotką i jej córą. Siostra sprawiła na gwiazdkę dziewczynie... zestaw do makijażu. nie takiego jakie kiedyś można było w kiosku kupić za dychę, do malowania lalek, ale taki profesjonalny. Dzieciak co prawda na razie na sobie bazgrze ale moja siostra maluje jej lekko powieki, smaruje usta błyszczykiem, balsamuje ją mazidełkiem z brokatem więc się świeci jak przysłowiowe psie jajca, maluje paznokcie (dziesięciolatka z frenchem....) ... moja córka jest ewidentnie zazdrosna i błaga mnie o coś podobnego. myślicie że powinnam się zgodzić chociaż na głupi błyszczyk? albo jakieś balsamy czy żele do kąpieli z Hello Kitty? W H&M widziałam mnóstwo takich dobrodziejstw. Na co mogłabym pozwolić w OSTATECZNOŚCI? do szkoły na pewno bym nie wypacykowała córy, no ale weekendy kiedy to siedzimy z siostrą albo ja u niej albo ona u mnie, to dziewczynki mogłyby się pobawić.
Najlepsza odpowiedź
(202 - 16) 93%
jeżeli makijaż służyłby do zabawy to tak ale nie tak żeby paradowała po ulicach.
jeżeli makijaż służyłby do zabawy to tak ale nie tak żeby paradowała po ulicach.
jeżeli makijaż służyłby do zabawy to tak ale nie tak żeby paradowała po ulicach.
jeżeli makijaż służyłby do zabawy to tak ale nie tak żeby paradowała po ulicach.
moja córka ma dwa latka i ma swój własny perfum, błyszczyk , żele też sobie sama wybiera. nie widzę w tym nic złego. czy żel lub balsam zrobi jej jakąś krzywdę? myślę, że przesadzasz. przecież nie chodzi o to, aby pomalowana po ulicach biegała.
moja córka ma dwa latka i ma swój własny perfum, błyszczyk , żele też sobie sama wybiera. nie widzę w tym nic złego. czy żel lub balsam zrobi jej jakąś krzywdę? myślę, że przesadzasz. przecież nie chodzi o to, aby pomalowana po ulicach biegała.
dla zabawy możesz jej kupić.Ja zbierałam po znajomych stare kosmetyki i sie wieczorami tapetowałam dla zabawy możesz jej kupić.Ja zbierałam po znajomych stare kosmetyki i sie wieczorami tapetowałam :)
Pozwol sie jej malowac po szkole... w koncu to dziewczynka...ale do szkoly jak nalezy... tez sie jako dzieciak lubilam malowac,przebierac i swirowac..ale wiedzialam gdzie sa graniece..
Pozwol sie jej malowac po szkole... w koncu to dziewczynka...ale do szkoly jak nalezy... :) tez sie jako dzieciak lubilam malowac,przebierac i swirowac..ale wiedzialam gdzie sa graniece..
moja córka ma dwa latka i ma swój własny perfum, błyszczyk , żele też sobie sama wybiera. nie widzę w tym nic złego. czy żel lub balsam zrobi jej jakąś krzywdę? myślę, że przesadzasz. przecież nie chodzi o to, aby pomalowana po ulicach biegała.
perfumYYYYYY nie perfum!!!!!
[autor="gość"] moja córka ma dwa latka i ma swój własny perfum, błyszczyk , żele też sobie sama wybiera. nie widzę w tym nic złego. czy żel lub balsam zrobi jej jakąś krzywdę? myślę, że przesadzasz. przecież nie chodzi o to, aby pomalowana po ulicach biegała. [/autor] perfumYYYYYY nie perfum!!!!!
Dyć to nie grzech. To gdzie ma ćwiczyć jak nie w domu?
[autor="gość"] Absolutnie nie to nie jest wiek na malowanie [/autor] Dyć to nie grzech. To gdzie ma ćwiczyć jak nie w domu?
gdybym miała córkę w wieku 10 lat, to na błyszczyk może i bym pozwoliła, ale napewno nie na pudry, cienie, mascary
gdybym miała córkę w wieku 10 lat, to na błyszczyk może i bym pozwoliła, ale napewno nie na pudry, cienie, mascary
zafunduj jej pomadkę ochronną, owocową i odżywkę do paznokci bezbarwną. To wystarczy. Żel do kąpieli też może być, taki delikatny.
zafunduj jej pomadkę ochronną, owocową i odżywkę do paznokci bezbarwną. To wystarczy. Żel do kąpieli też może być, taki delikatny.
moja córka ma 10 lat, jedynie w zeszłym roku i w tym na bal karnawałowy miała umalowane rzęsy,używa też pomadki ochronnej ale to raczej pielęgnacja niż makijaż, ma balsam do ciała ale bez brokatu i perfumy, makijażu nie robi
moja córka ma 10 lat, jedynie w zeszłym roku i w tym na bal karnawałowy miała umalowane rzęsy,używa też pomadki ochronnej ale to raczej pielęgnacja niż makijaż, ma balsam do ciała ale bez brokatu i perfumy, makijażu nie robi
Pozwol sie jej malowac po szkole... w koncu to dziewczynka...ale do szkoly jak nalezy... tez sie jako dzieciak lubilam malowac,przebierac i swirowac..ale wiedzialam gdzie sa graniece..
ja miałam to samo, pamiętam jak podbierałam mamie kosmetyki i się malowałam a jaka radocha była [autor="Cobretti"] Pozwol sie jej malowac po szkole... w koncu to dziewczynka...ale do szkoly jak nalezy... :) tez sie jako dzieciak lubilam malowac,przebierac i swirowac..ale wiedzialam gdzie sa graniece.. [/autor] ja miałam to samo, pamiętam jak podbierałam mamie kosmetyki i się malowałam a jaka radocha była :D
moja córka ma dwa latka i ma swój własny perfum, błyszczyk , żele też sobie sama wybiera. nie widzę w tym nic złego. czy żel lub balsam zrobi jej jakąś krzywdę? myślę, że przesadzasz. przecież nie chodzi o to, aby pomalowana po ulicach biegała.
perfumYYYYYY nie perfum!!!!!
liczba pojedyncza to perfum nie perfumy. tak więc moja córka ma swój własny Perfum.
[autor="gość"] [autor="gość"] moja córka ma dwa latka i ma swój własny perfum, błyszczyk , żele też sobie sama wybiera. nie widzę w tym nic złego. czy żel lub balsam zrobi jej jakąś krzywdę? myślę, że przesadzasz. przecież nie chodzi o to, aby pomalowana po ulicach biegała. [/autor] perfumYYYYYY nie perfum!!!!! [/autor]
liczba pojedyncza to perfum nie perfumy. tak więc moja córka ma swój własny Perfum.
Zabawowo jak najbardziej, bo niby czemu nie? Poważnie i "do ludzi" to tak ok. 15-16 roku życia bym pozwoliła.
Zabawowo jak najbardziej, bo niby czemu nie? Poważnie i "do ludzi" to tak ok. 15-16 roku życia bym pozwoliła.
Pozwol sie jej malowac po szkole... w koncu to dziewczynka...ale do szkoly jak nalezy... tez sie jako dzieciak lubilam malowac,przebierac i swirowac..ale wiedzialam gdzie sa graniece..
ja miałam to samo, pamiętam jak podbierałam mamie kosmetyki i się malowałam a jaka radocha była
haha a pamietasz takie szminki utleniajace? malowalas a potem zostawaly na bardzoo dlugo [autor="Setsumi"] [autor="Cobretti"] Pozwol sie jej malowac po szkole... w koncu to dziewczynka...ale do szkoly jak nalezy... :) tez sie jako dzieciak lubilam malowac,przebierac i swirowac..ale wiedzialam gdzie sa graniece.. [/autor] ja miałam to samo, pamiętam jak podbierałam mamie kosmetyki i się malowałam a jaka radocha była :D [/autor] haha a pamietasz takie szminki utleniajace? malowalas a potem zostawaly na bardzoo dlugo :)
moja 8 latka dostała pod choine zestwa mazideł i się maluje- po domu, jak wpadną koleżanki to się bawia w salon urody. Po domu, na podwórko jasne- do skoły jeszcze nie ten wiek;)
moja 8 latka dostała pod choine zestwa mazideł i się maluje- po domu, jak wpadną koleżanki to się bawia w salon urody. Po domu, na podwórko jasne- do skoły jeszcze nie ten wiek;)