Liczba pytań: 757875

Liczba odpowiedzi: 7098019

Kategoria: Dom i rodzina
(11 odpowiedzi)
ulamamusia Pytanie zadaje: ulamamusia   [23.04.2009]
Tagi: mama | tata

"dociernie"

Dziewczyny mam pytanie. Ile trwa tak zwane;" docieranie" z małżeństwie? Ja jestem 4 lata po ślubie i dalej nie jest tak jak bym chciała! Przed ślubem wszystko było wspaniale, później zaczęły sie inne problemy. Słyszałam że małżeństwa muszą się dotrzeć, jestem ciekawa czy to prawda. Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź
   
(12 - 2)
86%
Ja byłam z mężęm przed ślubem 5 lat i było wszystko wspaniale, natomiast juz na drugi dzień po ślubie to był koszmar! Ten koszmar trwał jakies 2-3 tygodnie. Potem była rozmowa, podróż pośłubna i wszystko wróciło do normy. Teraz jestem 5 lat po ślubie i jak dotąd nie mieliśmy poważnych problemów, myślę że się dotarliśmy :)
exx11  exx11   23.04.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(8 - 5)
62%
ja słyszalam ze dla malzenstw wazne jest pierwsze 7 lat, to jest ten okres na docieranie, jesli przetrwa sie te 7 lat razem to bedzie juz dobrze. pozdrawiam
gość rosa 23.04.09, 07:42 cytuj link zgłoś

   
(12 - 2)
86%
Ja byłam z mężęm przed ślubem 5 lat i było wszystko wspaniale, natomiast juz na drugi dzień po ślubie to był koszmar! Ten koszmar trwał jakies 2-3 tygodnie. Potem była rozmowa, podróż pośłubna i wszystko wróciło do normy. Teraz jestem 5 lat po ślubie i jak dotąd nie mieliśmy poważnych problemów, myślę że się dotarliśmy :) Ja byłam z mężęm przed ślubem 5 lat i było wszystko wspaniale, natomiast juz na drugi dzień po ślubie to był koszmar! Ten koszmar trwał jakies 2-3 tygodnie. Potem była rozmowa, podróż pośłubna i wszystko wróciło do normy. Teraz jestem 5 lat po ślubie i jak dotąd nie mieliśmy poważnych problemów, myślę że się dotarliśmy :)
exx11 exx11   23.04.09, 08:16 cytuj link zgłoś

   
(10 - 8)
56%
Przed ślubem byłam z mężem ok. 8 lat, teraz po ślubie jesteśmy 4 lata. Po ślubie nie mieliśmy żadnych problemów z niczym. Było tylko lepiej. Poza poczuciem że jesteśmy małżeństwem, że jesteśmy razem itd., to nic złego się nie działo. To zależy od Ciebie i od męża, jakie macie charaktery, jakimi osobami jesteście.
Znam parę która była ze sobą ok. 10 lat, stwierdzili że razem ze sobą zamieszkają przed ślubem, ale po zamieszkaniu razem się rozstali ze sobą bo się ciągle kłócili i nie dawali rady. Więc to zależy od indywidualnego przypadku.
gość gość 23.04.09, 08:35 cytuj link zgłoś

   
(12 - 4)
75%
Przed ślubem byłam z mężem ok. 8 lat, teraz po ślubie jesteśmy 4 lata. Po ślubie nie mieliśmy żadnych problemów z niczym. Było tylko lepiej. Poza poczuciem że jesteśmy małżeństwem, że jesteśmy razem itd., to nic złego się nie działo. To zależy od Ciebie i od męża, jakie macie charaktery, jakimi osobami jesteście.
Znam parę która była ze sobą ok. 10 lat, stwierdzili że razem ze sobą zamieszkają przed ślubem, ale po zamieszkaniu razem się rozstali ze sobą bo się ciągle kłócili i nie dawali rady. Więc to zależy od indywidualnego przypadku.
rudaania rudaania   23.04.09, 08:54 cytuj link zgłoś

   
(9 - 5)
64%
a my przed ślubem byliśmy ze sobą 5 lat, jesteśmy już 5,5 roku małżeństwem:) jest różnie, raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie umiemy się na siebie długo gniewać:)
totylkoja totylkoja   23.04.09, 10:00 cytuj link zgłoś

   
(7 - 8)
47%
ja z moim mezem bylam 5lat przed slubem i 4,5po slubie,przed bylo dobrze,natomiast po gdy wyprowadzilismy sie na swoje,zaczela sie katastrofa,maz zaczal pic,robic awantury,wynosic z domu,a co gorsza znalazl sobie kochanke,zaznaczam, ze w domu niczego mu nie brakowalo,mial wszystko milosc,czulosc, opieke,ale nie potrafil tego uszanowac,wybral kolegow.ja dluzej nie moglam na to patrzec i zadreczac sie wiec spakowalam rzeczy i odeszlam,a on tego samego dnia przeprowadzil swoja kochanke na moje miejsce.Tu nie bylo szans na dotarcie sie,ale mam nadzieje, ze u Ciebie bedzie inaczej,czasem to tak jest raz gorzej raz lepiej ale wazne zeby zawsze w tych chwilacvh byc razem.Pozdrawiam
gość gość 23.04.09, 10:56 cytuj link zgłoś

   
(9 - 5)
64%
Witajcie ja z mężem przed ślubem byłam 1,5 roku teraz jesteśmy 4,5 roku po ślubie.Przed samym ślubem mieszkalismy ze sobą 4 miesiace dotarlismy sie i wiedzieliśmy oboje ze całe zycie ze sobą bedziemy.Ślub był tylko formalnościa a teraz jest coraz lepiej.Nie wierze w długie chodzenie ze sobą.Jeżeli dwie osoby maja sie ku sobie i sie dogaduja to nie powinni czekać.To nic nie załatwia...To moje skromne zdanie
gość gość 23.04.09, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(10 - 6)
63%
Domi  
Witajcie ja z mężem przed ślubem byłam 1,5 roku teraz jesteśmy 4,5 roku po ślubie.Przed samym ślubem mieszkalismy ze sobą 4 miesiace dotarlismy sie i wiedzieliśmy oboje ze całe zycie ze sobą bedziemy.Ślub był tylko formalnościa a teraz jest coraz lepiej.Nie wierze w długie chodzenie ze sobą.Jeżeli dwie osoby maja sie ku sobie i sie dogaduja to nie powinni czekać.To nic nie załatwia...To moje skromne zdanie

to prawda,jezeli dwie osoby kochaja sie to nie ma znaczenia czy sa przed slubem czy po,w kazdym zwiazku musimy sie poznac i nie wazne czy jest to zwiazek formalny,czasem poprostu codzienne zmartwienia i problemy daja nam sie we znaki,ze zapominamy na chwile o milosci,ale nalezy pamietac, ze bezwzgledu na wszystko musimy stawic im czola razem...
gość gość 23.04.09, 18:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 6)
45%
my z mezem przed slubem bylismy ze soba 10 miesiecy, zamieszkalismy razem po 3 miesiacach znajomosci, obecnie mamy juz 3 letni staz malzenski i jestesmy bardzo szczesliwi, mamy synka ktory za tydzien skonczy roczek. Domi ma racje ze jak ktos sie kocha to czas ktory sa ze soba nie ma znaczenia.
gość gość 24.04.09, 11:31 cytuj link zgłoś

   
(7 - 4)
64%
Domi  
Witajcie ja z mężem przed ślubem byłam 1,5 roku teraz jesteśmy 4,5 roku po ślubie.Przed samym ślubem mieszkalismy ze sobą 4 miesiace dotarlismy sie i wiedzieliśmy oboje ze całe zycie ze sobą bedziemy.Ślub był tylko formalnościa a teraz jest coraz lepiej.Nie wierze w długie chodzenie ze sobą.Jeżeli dwie osoby maja sie ku sobie i sie dogaduja to nie powinni czekać.To nic nie załatwia...To moje skromne zdanie

my z mezem przed slubem bylismy ze soba poltora roku. od poczatku razem mieszkalismy, wtedy sie dzialo... to byl najgorszy okres.. po slubie (rok czasu )owszem sa male klotnie ale wiemy ze juz troche sie dotarlismy... a gdy sie pojawia dzieci to bedziemy docierac sie dalej :)
gość gość 27.04.09, 11:09 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
zgadzam się z poprzedniczką Na każdym etapie ludzie się docierają Nie ma pary, która się nie kłóci Przed ślubem chodziliśmy 2 lat i raczej obyło się bez kłótni Po ślubie bywało różnie, jak to w życiu A teraz mamy dziecko i też się sprzeczamy i to ostro Mój maż nie może wyzbyć się nawyków kawalera i świadomości, ze nie jest nr1 Ale nie narzekam Po burzy ZAWSZE wychodzi słońce Najbardziej kłóciliśmy się przez 6 miesięcy po narodzinach syna Na początku baaardzo mi pomagał: przewijał, karmił, kąpał i pilnował Z czasem pokazałam mu, że sama radzę sobie bez jego pomocy A może jemu już to zbrzydło?!kłóciliśmy się, bo on wychodził, spał kiedy chciał A ja wciąż w tym domowym piekiełku z niemowlakiem-RUTYNA przyprawiała mnie o depresję, a mąż swoim zachowaniem o nerwicę Obecnie synek ma 9 miesięcy i mąż wie, że czas spędzony z nami jest bezcenny Pozwalam mu także pobyć u kolegi dłużej, za to ja mam swoje przyjemności: zakupy, czy fryzjera
gość gość 09.12.10, 16:33 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj