Jak radzić sobie z nietolerancją w mojej okolicy? Odpowiedzcie. To dla mnie ważne.
Mieszkam z partnerką w bloku, pełno starych babć "wszystkowiedzących". Jestem w ciąży i mieszkam z partnerką. Już teraz krzywo na mnie patrzą, ale nie wiemy co mamy mówić jakby ktoś zapytał. Wersja "jesteśmy współlokatorkami a ja to samotna matka" jest chyba gorsza niż "to nasze dziecko".... nie wiemy już co robić.
Najlepsza odpowiedź
(4 - 0) 100%
gość
nie rozumiem...jesteście les i wstyd wam sie przyznac ?:D
gdyby były les to pół biedy ale widzisz że tu wchodzi dziecko a to nie jest pochwalane. łatwiej znosić spojrzenia tylko ze względu na orientacje niż żeby znosić czepianie się dziecka - które pewnie nastąpi...
[autor="gość"] nie rozumiem...jesteście les i wstyd wam sie przyznac ?:D [/autor] gdyby były les to pół biedy ale widzisz że tu wchodzi dziecko a to nie jest pochwalane. łatwiej znosić spojrzenia tylko ze względu na orientacje niż żeby znosić czepianie się dziecka - które pewnie nastąpi...
skoro postanowiłyście byc razem i doprowadzic do takiej sytuacji moglyscie liczyc sie wlasnie z takim odbiorem wass przez ludzi
skoro postanowiłyście byc razem i doprowadzic do takiej sytuacji moglyscie liczyc sie wlasnie z takim odbiorem wass przez ludzi
olej je dewotki stare. teraz krzywo patrzą a później jak urodzisz to pierwsze będą patrzeć do wózka i gratulować
olej je dewotki stare. teraz krzywo patrzą a później jak urodzisz to pierwsze będą patrzeć do wózka i gratulować
nie rozumiem...jesteście les i wstyd wam sie przyznac ?:D
gdyby były les to pół biedy ale widzisz że tu wchodzi dziecko a to nie jest pochwalane. łatwiej znosić spojrzenia tylko ze względu na orientacje niż żeby znosić czepianie się dziecka - które pewnie nastąpi...
[autor="gość"] nie rozumiem...jesteście les i wstyd wam sie przyznac ?:D [/autor] gdyby były les to pół biedy ale widzisz że tu wchodzi dziecko a to nie jest pochwalane. łatwiej znosić spojrzenia tylko ze względu na orientacje niż żeby znosić czepianie się dziecka - które pewnie nastąpi...
Nie rozmawiaj z nimi o tym. Z jezeli sa na tyle nietaktowne, by zapytac kto z kim i za ile to dopowiedz, ze razem bedziecie wychowywac dziecko
Nie rozmawiaj z nimi o tym. Z jezeli sa na tyle nietaktowne, by zapytac kto z kim i za ile to dopowiedz, ze razem bedziecie wychowywac dziecko
Albo mów prawdę, albo nie mów nic. Jeżeli nie masz na to ochoty to nie musisz się nikomu tłumaczyć i spowiadać.
Albo mów prawdę, albo nie mów nic. Jeżeli nie masz na to ochoty to nie musisz się nikomu tłumaczyć i spowiadać.
moze nawet nie podejzwaja ze mieszkasz ze swoja zyciowa partnerka, tylko ze chodzisz z brzuchem a nie mieszkasz z mezem ;p
moze nawet nie podejzwaja ze mieszkasz ze swoja zyciowa partnerka, tylko ze chodzisz z brzuchem a nie mieszkasz z mezem ;p
dla świętego spokoju bym mówiła że jestem samotną matką, ci co powinni wiedzieć że masz partnerkę to pewnie wiedzą a inni nie muszą zwłaszcza takie stare babcie plotkary.
dla świętego spokoju bym mówiła że jestem samotną matką, ci co powinni wiedzieć że masz partnerkę to pewnie wiedzą a inni nie muszą zwłaszcza takie stare babcie plotkary.
najlepiej szczerze tylko będzie Was to dużo kosztowało, Polska to niestety kraj bardzo katolicki pełno tu homofobów i "moherów".
najlepiej szczerze tylko będzie Was to dużo kosztowało, Polska to niestety kraj bardzo katolicki pełno tu homofobów i "moherów".
olej je dewotki stare. teraz krzywo patrzą a później jak urodzisz to pierwsze będą patrzeć do wózka i gratulować
nie sadze [autor="mamcia2009"] olej je dewotki stare. teraz krzywo patrzą a później jak urodzisz to pierwsze będą patrzeć do wózka i gratulować [/autor]
Bożeeeeesz chcecie wychować dziecko na kolejną patologię
chyba nie o to pytala? faktycznie tu jest problem ze zrozumieniem treści...
[autor="gość"] Bożeeeeesz chcecie wychować dziecko na kolejną patologię [/autor] chyba nie o to pytala? faktycznie tu jest problem ze zrozumieniem treści...
najlepiej szczerze tylko będzie Was to dużo kosztowało, Polska to niestety kraj bardzo katolicki pełno tu homofobów i "moherów".
no tak, bo to calkiem normalne miec dwie mamusie...
[autor="mayaga"] najlepiej szczerze tylko będzie Was to dużo kosztowało, Polska to niestety kraj bardzo katolicki pełno tu homofobów i "moherów". [/autor]
no tak, bo to calkiem normalne miec dwie mamusie...
najlepiej szczerze tylko będzie Was to dużo kosztowało, Polska to niestety kraj bardzo katolicki pełno tu homofobów i "moherów".
no tak, bo to calkiem normalne miec dwie mamusie...
lepiej mieć dwie kochające matki niż np ojca i matkę a żyć w patologicznej rodzinie.
[autor="gość"] [autor="mayaga"] najlepiej szczerze tylko będzie Was to dużo kosztowało, Polska to niestety kraj bardzo katolicki pełno tu homofobów i "moherów". [/autor] no tak, bo to calkiem normalne miec dwie mamusie... [/autor] lepiej mieć dwie kochające matki niż np ojca i matkę a żyć w patologicznej rodzinie.
Pierwsza wersja jest jednak lepsza. Nie oczekuj, ze stare babcie kiedykolwiek was zaakceptują. jak widzisz nawet Dobre Młode Mamy mają z tym kłopot.
Pierwsza wersja jest jednak lepsza. Nie oczekuj, ze stare babcie kiedykolwiek was zaakceptują. jak widzisz nawet Dobre Młode Mamy mają z tym kłopot.