Liczba pytań: 594834

Liczba odpowiedzi: 5991959

Kategoria: Dowolny temat
(33 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [03.02.2012]

Powiedzcie szczerze - czy kiedykolwiek dziecko wypadło wam z rąk?!

nie mówię o upadku z łóżka, fotela, schodów... o tym, ze dziecko wypada z rąk matce i to tak, ze się zabija! moim zdaniem musiało wygiąć się do tyłu i spaść tak, ze na miejscu skręciło kark. ale jak ta matka ją trzymała w takim razie?! moje dziecko potrafiło się wiercic, kopać, wyginać, ale nigdy, przenigdy, nie wypadło mi z rąk!

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 0)
100%
z rąk nigdy, jak miala 10 miesiecy upadla na glowe z łóżka, od razu zadzwonilam po pogotowie...dodam, że córka najpierw zwymiotowała a potem straciła przytomnosc ale nie przyszlo mi do glowy aby ją wywiezc do lasu tylko zadzwonilam na pogotowie i bylam pod telefonem z pracownikiem pogotowia ktory caly czas zadawal mi pytania o obecny stan dziecka.
gość  gość 03.02.2012 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
Co za bzdury. Dziecko ma tak delikatny muzg i czaszke ze czasem wystarczy nieznaczne uderzenie w glowe i moze nastapic ogromny uraz. Mojego brata dziecko poltora roku upadlo z pufy w pokoju i po miesiacu walki o zycie zmarlo w szpitalu. Tragedia wierzcie mi. To sa kochajacy rodzice nigdy by dziecka nie skrzywdzili. :,(
gość gość 14.01.14, 10:49 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
a ja wczoraj przeżyłam drama , po kąpieli miałam małego w ręczniku ale trzymałam go do siebie plecami i patrzał przed siebie to weszłam do pokoju to były sekundy i już leżał na podłodze myślałam ze serce mi pęknie na szczęście zbił sobie tylko nosek i nic więcej , aktualnie ma 16m-c teraz wiem że dziecko potrafi wyślizgnąć się z ręcznika ,oczywiście byłam na pogotowiu i u lekarza, nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby uciekać czy porzucać dziecka .
gość gość 24.02.12, 14:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
mam dwoje dzieci i z rak ani razu mi nie wypadlo dziecko.z lozka spadlo z krzesla.nic sobie nie zrobily oprucz siniaka lub goza w sumie nic groznego.dlatego nie wierze w ten upadek malej Madzi.ona juz to sobie dobrze zaplanowala z mezusiem w koncu chcial policjantem zostac.
gość ewa 17.02.12, 17:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nigdy mi dziecko z rak nie wypadlo,ale rozne rzeczy sie dzieja na swiecie,moze faktycznie sie z tego kocyka wyslizgnela, ale szczerze, bardziej uierzylabym w upuszczenie/wyslizgniecie noworodka, kiedy jest jeszcze malenstwo i nie "czuć" dziecka przez kocyki/rozki itp., a matka nie bardzo jeszcze potrafi je trzymac
gość lita 03.02.12, 16:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
mnie też dziecko nigdy nie wypadło z rąk. raz mi się wyśliznęło i spadało z niewielkiej wysokości, ale łapałam je i udało mi się zamortyzować upadek na tyle, że nie miało nawet guza. oczywiście bardziej się tym przejęłam niż samo dziecko.
gość anka 03.02.12, 15:01 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Z rąk nie. Ale gdy córka miała roczek spadła z kanapy. No ale wiadomo- było nisko, dodatkowo na podłodze leżał gruby dywan. Także nic się nie stało. No oprócz chwili strachu. I to bardziej mojego niż córy.
Gdy trzymałam ją na rękach bardzo pilnowałam się by młoda mi się nie "wywinęła"
gość gość 03.02.12, 14:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
No i co ze tobie nie wypadło, ciesz sie. jej wypadlo i wystraszyła sie ze pójdzie do więzienia i postąpiła jak postąpiła. NIE TOBIE JA OSĄDZAĆ, nie mów hop bo jeszcze nie wiesz co cię spotka w życiu


Kazda normalna ,zdrowa matka, ratuje dziecko jak sie da, a nie porzuca cialo w lesie. matka magdy to psychopatka nic wiecej. nie zasluguje na litosc . powinna ja kara za to spotkac taka porzadna
RozpieszczonaZona RozpieszczonaZona   03.02.12, 14:51 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nie, ale w zeszle wakacje mala usiadla na takim szmacianym krzesle ogrodowym (miala wtedy poltora roku), za gleboko usiadla i wyleciala tylem, glowa udarzyla w beton, myslalam ze zwariuje ale nic jej nie bylo bo z niewielkiej wysokosci
gość gość 03.02.12, 14:49 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
No i co ze tobie nie wypadło, ciesz sie. jej wypadlo i wystraszyła sie ze pójdzie do więzienia i postąpiła jak postąpiła. NIE TOBIE JA OSĄDZAĆ, nie mów hop bo jeszcze nie wiesz co cię spotka w życiu
gość gość 03.02.12, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Raz synek spadł z łóżka,wymiotował.Zadzwoniłam na pogotowie i do męża 3 dni spęedziliśmy w szpitalu...Ale z rak nigdy...
gość gość 03.02.12, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Nigdy mi z rąk nie wypadła, chociaż czasami kręciła się i wyginała tak, że mogłaby wypaść.
Pandora Pandora   03.02.12, 14:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Z rak mi nigdy nie upadlo, z lozka spadlo kilka razy.
nie wiem jak moze z rak spasc dziecko trzeba byc zdrowo naje**!nym zeby wypadło.
RozpieszczonaZona RozpieszczonaZona   03.02.12, 14:45 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Z rak mi nigdy nie upadlo, z lozka spadlo kilka razy.
nie wiem jak moze z rak spasc dziecko trzeba byc zdrowo naje**!nym zeby wypadło.
RozpieszczonaZona RozpieszczonaZona   03.02.12, 14:44 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
dziecko jest jak kot, upada mieko , nie powinno mu sie nic stac
gość gość 03.02.12, 14:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
A myślałyście o tym jak niefortunnie takie dziecko musi upaść żeby umrzeć?! Pamiętacie tego małego kilkumiesięcznego Kubusia ktorym ojciec/ojczym rzuczał o ścianę i tłukł glową o meble przez kilka dni? I dziecko przeżyło (straciło wzrok i słuch ale zyło)!! Małe dzieci mają w sobie więcej chrząstki niż stałych kości (ma miękkie ciałko odporniejsze na upadki niż ciało dorosłego), do tego niezrosniete ciemiączka też chronią przed urazem w razie ewentualnego upadku. Nie wierze ze 1upadek był w stanie zabic dziecko.
no to włąsnie temu napisałam, ze jedyne co wydaje mi się prawdopodobne to skręcenie karku - i wtedy mogło umrzec na miejscu.
gość gość 03.02.12, 14:41 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
z rąk nigdy, jak miala 10 miesiecy upadla na glowe z łóżka, od razu zadzwonilam po pogotowie...dodam, że córka najpierw zwymiotowała a potem straciła przytomnosc ale nie przyszlo mi do glowy aby ją wywiezc do lasu tylko zadzwonilam na pogotowie i bylam pod telefonem z pracownikiem pogotowia ktory caly czas zadawal mi pytania o obecny stan dziecka. z rąk nigdy, jak miala 10 miesiecy upadla na glowe z łóżka, od razu zadzwonilam po pogotowie...dodam, że córka najpierw zwymiotowała a potem straciła przytomnosc ale nie przyszlo mi do glowy aby ją wywiezc do lasu tylko zadzwonilam na pogotowie i bylam pod telefonem z pracownikiem pogotowia ktory caly czas zadawal mi pytania o obecny stan dziecka.
gość gość 03.02.12, 14:40 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
z rak nigdy, raz spadła z łózka
gość gość 03.02.12, 14:39 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
A myślałyście o tym jak niefortunnie takie dziecko musi upaść żeby umrzeć?! Pamiętacie tego małego kilkumiesięcznego Kubusia ktorym ojciec/ojczym rzuczał o ścianę i tłukł glową o meble przez kilka dni? I dziecko przeżyło (straciło wzrok i słuch ale zyło)!! Małe dzieci mają w sobie więcej chrząstki niż stałych kości (ma miękkie ciałko odporniejsze na upadki niż ciało dorosłego), do tego niezrosniete ciemiączka też chronią przed urazem w razie ewentualnego upadku. Nie wierze ze 1upadek był w stanie zabic dziecko.
gość gość 03.02.12, 14:39 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie
gość gość 03.02.12, 14:38 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
mi nigdy nie wypadlo ale wypadki sie zdarzaja.. oczywiscie gdyby wypadlo to robilabym wszystko by je ratowac.. ale nikogo nie zamierzam oceniac ta matka poniesie kare za to co zrobila poza tym nie wiemy jak bylo naprawde.. mozliwe ze inne fakty powiedza nam jeszcze cos innego o smierci Madzi
Natalkaaa Natalkaaa   03.02.12, 14:38 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »