Liczba pytań: 741327

Liczba odpowiedzi: 6998515

Kategoria: Dowolny temat
(259 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [04.03.2010]
Tagi: nagość

Nago przed dzieckiem !? Tak czy Nie !?

Dla wielu ludzi nagość to nic złego- mówią że tak stworzyła Nas natura i nie ma czego sie wstydzić. Dlatego coraz więcej osób paraduje nago przed swoimi dziećmi (w domowym zaciszu oczywiście) W niektórych domach widok całkowicie nagusieńkiego tatusia biegającego przed dzieckiem po pokojach to nic nadzwyczajnego. Także mama bez bielizny która lata między łazienką a sypialnią to nic zaskakującego. Argumentem jest przyzwyczajanie dzieci do nagości i różnic między "dziewczynkami i chłopcami"- dzieciaki są uświadamiane w ten sposób nie ważne czy mają 1,2,3 czy 4 lata. Rodzice nie krępują się i nie zasłaniają sie przed dzieckiem- poprostu chodzą po domu bez ubrania tak jakby nic sie nie stało. Nie robiąc z tego wielkiej afery i "szoł"
Dla Was to dobry sposób na "uświadamianie" potomstwa czy wręcz przeciwnie- przekraczanie wszelkich barier !?
A może któraś z mamuś tutaj piszących biega po domu przy swoim dziecku w stroju Ewy ?!
Jestem ciekawa Waszego zdania na ten temat :-)

Załączone pliki:
d017a1f30022ef7d491da20c.jpg
Najlepsza odpowiedź
   
(155 - 34)
82%
Nie biegam , ale widze ze dzieci przed ktorymi ludzie nie kryja sie z nagoscia nie zwracaja na nia uwagi, nie ma problemu z dziecmi ktore ciekawie zagladaja sobie w majtki i takie tam.. wiec do konca to glupie nie jest. Im wieksze tabu z czegos robimy , tym wieksze zainteresowanie tym ze strony dzieci.
gość  gość 04.03.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(4 - 0)
100%
widzę, że tutaj na forum wszyscy są odważni, piękni, zgrabni i bardzo otwarci. no ciekawa jestem, jak wygląda wasz dom? gdybym tak miała do was wszystkich wpaść i sobie was tam obejrzeć, to podejrzewam, że bylibyście strasznie przestraszeni, w dużej mierze nieśmiali i wcale nie tacy piękni i otwarci. Widać, Internet jak papier - wszystko przyjmie!
gość gość 07.03.10, 08:22 cytuj link zgłoś

   
(9 - 5)
64%
Moja znajoma kąpała się z synem i było to naturalne, ale pewnego dnia jadąc z nim do lekarza w zatłoczonym autobusie, brzdąc ni stąd ni zowąd wypalił na cały głos...mamusiu a dlaczego ty nie masz siusiaka? Cały autobus skierował wzrok na nią i musiała ze wstydu szybko wysiadac, bo poszły pod jej adresem niewybredne uwagi ze strony pasażerów. Dzieciak wychowywał sie w domu i zadawał pytania jak to dzieciak, mama z tatą odpowiadali, że on ma siusiaka a dziewczynki nie, a ten sobie myslał, myślał i wypalił z takim pytaniem akurat w pełnym autobusie. Sytuacja, że widział nagą matkę zdarzała sie tylko podczas kąpieli innych sytuacji nie było, od tego zdarzenia oczywiste było, ze wspólnych kąpieli byc juz nie może.
Inna historia innej znajomej była taka, ze syn edukowany przez rówieśników z przedszkola widząc matkę w majtkach z pod których wystawały włosy łonowe, powiedział jej żeby się wydepilowała, bo ohydnie wygląda. A potem na rodzinnych spotkaniach to głośno wygłaszał, co było mocno krępujące. W tym przypadku nagości przy dziecku nie było tylko sytuacja ubierania sie i widok kiedy matka bywała w bieliźnie. Różne dziwne sytuacje mogą się przydażyc czasem dośc mocno kłopotliwe i trzeba też to brac pod uwagę w "nagich" relacjach z dzieciakiem.
gość gość 05.03.10, 20:20 cytuj link zgłoś

   
(7 - 3)
70%
gość
gość
A wiecie co? Ja też się nie kryłam z nagością przed córką. Córka ma 9 lat i są i skutki negatywne i pozywtywne
Pozytywny
1) córka z radością dwa tyg. temu przyszła i powiedziała że już dojrzewa bo ma jeden maleńki czarny włosek na wzgórku łonowym po czym poszła do łazienki wzieła golarkę i go zgoliła jak "porządna kobieta" (sama tak stwierdziała)
Skutek negatywny
1) córka ma małe poczucie wstudy i trudno jej wytłumaczyć że ma się nie przebierać przy chłopkach, czy np. w domu przy gościach.

A jak będę drugie dziecko wychowywać sama nie wiem... Trudne pytanie...








no sorry ale moim zdaniem z twojego wychowania są same skutki negatywne :-/
Kto to widział by 9 latanie dziewczynka brała maszynkę do ręki i goliła sobie miejsca intymne bo urósł jej jakiś mały włosek ?!
o Chrystusie....


To jest pozytywny skutek! Ja dla przykładu przez długie lata nie mogłam zaakceptować swojej kobiecości, nie chciałam nosić staników, nosiłam luźne bluzy aby mi zakrywały piersi, o tym że okres mam rodzice dowiedzieli się dopiero po pół roku, a wczesniej za kazdym razem jak sie kąpałam miałam poczucie, że ktoś mnie podgląda, ubierałam się szybko i nawet spalam w tych topach ktore nosilam zamiast stanika (bo nie lubilam patrzec na swoje cycki). Dzis jestem od tego wszystkiego wolna i mam lekkie ciągotki do naturalizmu/nudyzmu (nie są one na tle erotycznym, tylko wlasnie bardziej na punkcie akceptacji nagosci)
gość gość 05.03.10, 14:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
U mnie w domu, od maleńkości się rozbierałam i do tej pory nie mam problemu z tym;) Zdarzy mi się wejść, gdy mama się kompie, czy ktoś i mnie to nie rusza;D Ale mam małą siostrę, która widuje mnie praktycznie codziennie nago i zawsze walnie jakimś głupim hasłem, a gdy ja ją zobaczę w wannie to się chowa jakby nie wiadomo co tam miała:/ Dla mnie to głupie jest;/ Ona ma 10 lat i tak się wstydzi.
A co do mnie... Nie wstydzę się, chociaż nie jestem idealna... Głupie hasła mi nie przeszkadzają, nawet czasami mojej mamy.. Ale to nie jest tak, że jestem bezwstydna czy coś, bo miałam "dylemat" gdy miałam się przed chłopakiem pierwszy raz rozebrać hehe Chodzi generalnie o to, że gdy np idę do Gina, to nie robię wielkiego halo z faktu, że bd zaglądał w moje intymne miejsce, lecz potrafię się zdystansować bo jest to po prostu badanie;)
Selene Selene   05.03.10, 20:25 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
Eh, wygląda na to że największą aferę z nagości robią ci, którzy nie byli z nią oswajani. I robią teraz z siebie obrońców moralności i świętych. Moim zdaniem nie ma co przesadzać w żadną ze stron. Co do epatowania nagością, to mam mieszane uczucia, jednak po co uczyć wstydu od najmłodszych lat? Jeśli jednak wychowujemy dzieci oswajając je z nagością, rozmawiajmy z nimi gdy już trochę podrosną. Nie żyjemy w Afryce i ani tu tak ciepło, ani ludzie tu nie tak naturalni, dlatego wytłumaczmy im, jeśli nagość nie jest dla nich czymś nienormalnym, że pomimo tego iż się nie wstydzą, muszą uważać na ludzi wychowanych w poczuciu wstydu. Bo to właśnie z ich strony największej krzywdy mogą doświadczyć. Haseł typu "zboczeniec", "pederasta", "nienormalny" będą wysłuchiwać na każdym kroku nie dlatego że nagość jest nienormalna (bo jest normalna), tylko dlatego że tzw "obrońcy moralności" będą się wstydzić. Najśmieszniejsze, że gotowi się wstydzić nie tyle za siebie (bo wszystko mają szczelnie zakryte) ale za ludzi otwartych (nieskrępowanych) również. Co jest bardziej nienormalne?
Sami oceńcie...
gość Gastou 06.03.10, 00:59 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
U mnie w domu nagość zawsze była czymś normalnym, ale tylko dla dzieci. rodzice zawsze byli ubrani, jednak rodzice tłumaczyli mi, że niemam się czego wstydzić. Wpoili mi to tak do głowy, że teraz mając 18 lat nie krępuję się wogóle... Ostatnio kąpałem się z moim młodszym bratem, moja mama go kąpała i mi pomagała, a ja byłem w kąpielówkach, gdyż wiedziałem, że zaraz przyjdzie sąsiadka z kamerą nagrać nas na kamerę na pamiątkę. Kiedy przyszła powiedziała mi, żebym się rozebrał, że niemam się czego wstydzić... Przekonała mnie mama z sąsiadką żebym się rozebrał do naga, i był kamerowany mając 18 lat z moim młodszym bratem. Następnie przyszły jeszcze dwie sąsiadki w odwiedziny... Dzisiaj mam19 lat i nie wstydzę sięani rodzinki ani nawet sąsiadek... Chodź jak na swój wiek mam małego członka, to sąsiadki powiedziały mi że na początku je to bawił ale teraz już się nie śmieją i są pełne podziwu, że się przed nimi nie krepuję. Nawet jak ostatnio jak była jedna i piła kawe to normalnie chodziłem po domu nago, a ona powiedziała mi, że mam piękną sylwetkę...









;o !
gość gość 06.03.10, 17:08 cytuj link zgłoś

   
(7 - 3)
70%
A ja uważamże można sie poruszać w domu w pełnej swobodzie ale do jakiegoś czasu. Kiedy dzieci są małe to nam to nie przeszkadza ale jak syn zaczął chodzić do szkoy to już nie ma takich sytuacji. Ale np. nie krępuje się kompać na golaska przy mnie lub przy mężu, pewnie to kwestia czasu. Córka jest jeszcze malutka i nie rozumie na razie tych "spraw" ale wie co mają chłopcy a co dziewczęta i potwierdza jak jestem nago że my,czyli ja i ona , jesteśmy dziewczynkami. Myślę że jak się robi wszystko z umiarem to nikomu to nie zaszkodzi.
gość kasia 05.03.10, 10:36 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Uważać trzeba na takich którym świętość przysłania oczy bo u nich bardzo blisko do agresji i braku równowagi oraz rozumienia drugiego człowieka.
gość gość 06.03.10, 12:16 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
mam 25 lat. moi rodzice nigdy nie chodzili nago po domu, chociaz zdarzało się widzieć mamę bez stanika jak się ubierała, ale nic więcej. jak byłam maluchem to czasem kąpałam się z którymś z rodziców ale jak miałam jakieś 6-7 lat to już tylko mama pomagała mi w kąpieli. nigdy nie było tez sytuacji że ktoś komuś wchodzi do łazienki podczas kąpieli, po prostu szanowaliśmy swoją prywatność i nie musieliśmy zamykac drzwi na klucz. teraz nie mam 'odchyłów' na temat nagości ani w jedną ani w drugą stronę, z moim chłopakiem czuję się swobodnie nago ale tez nie latamy nago po domu. nie zmieniłabym nic i myślę że też tak wychowam swoje dzieci. nie pragnęłam ani nie pragnę widoku moich rodziców nago, ani innych ludzi, nie pomogłoby mi to w żaden sposób w uczeniu się o nagości. przychodzi czas kiedy zaczynasz rozumieć pewne różnice i przychodzi czas i odpowiedni partner który nauczy cię szacunku do własnego ciała jeśli jeszcze tego nie znasz.
gość gość 06.03.10, 13:10 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
Kiedyś dr opowiadał nam na zajęciach realną historię jak dorośli chodzili nago przy swoim dziecku. Dla dziecka była to normalna rzecz, jednak kiedy w tramwaju przy dziesiątkach ludzi dziecko powiedziało do tatusia, że ma ładnego penisa to nie było nikomu do śmiechu. Ja uważam, że nagość jest w porządku, ale do pewnego wieku i z zachowaniem pewnych granic.
gość gość 06.03.10, 15:50 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
gość
gość
fajnie,ojciec,matka chodza nago po mieszkaniu i ich 15 letnia corka,tatus ma na co popatrzec,mlode piersi,dupcia,ludzie to jest patologia,brakuje tylko sexu grupowego w trojke


chore jest to co ty mówisz,,,normalny człowiek widząc swoją córkę nago, będzie patrzył na nią nadal jak na swoją córkę, a nie obiekt seksualny... jeśli tak do tego podchodzisz, to sam powinieneś się leczyć!!!!!

nie pieprz bo ma gosc wyzej racje; 15 latka nago przed rodzicami ?
jak masz 1 rok to mozesz sie czołgać nago po domu; ale 15-latka !?
normalny czlowiek powie 15-latce, zeby sie ubrala;
albo jescze inny debil 18-lat i sie cieszy ze kolo sasiadki nago sie nie wstydzi

PATOLOGIA
gość gość 06.03.10, 16:01 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
osobiscie nie kryje sie przed corka ani ona prze demna chodze przy niej nago i nie jest to dla nas krepujace natomiast maz raczej nie pokazuje sie przy niej nago
gość gość 06.03.10, 13:44 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
Moi rodzice nie ukrywali przede mną i moją siostrą nagości, myślę że swoje dzieci wychowam tak samo, bo uważam że im więcej tematów tabu tym gorzej. w rodzinie nie powinno być tajemnic i nie powinniśmy się wstydzić rodziców czy dzieci. poza tym szczerze mówiąc to bardzo ułatwia życie bo nietrzeba czekać godzinę pod drzwiami łazienki gdy ktoś się kąpie, można wejść wziąć co potrzeba i wyjść, najzwyczajniej w świecie.
gość gość 06.03.10, 14:07 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
gość
U mnie w domu nagość zawsze była czymś normalnym, ale tylko dla dzieci. rodzice zawsze byli ubrani, jednak rodzice tłumaczyli mi, że niemam się czego wstydzić. Wpoili mi to tak do głowy, że teraz mając 18 lat nie krępuję się wogóle... Ostatnio kąpałem się z moim młodszym bratem, moja mama go kąpała i mi pomagała, a ja byłem w kąpielówkach, gdyż wiedziałem, że zaraz przyjdzie sąsiadka z kamerą nagrać nas na kamerę na pamiątkę. Kiedy przyszła powiedziała mi, żebym się rozebrał, że niemam się czego wstydzić... Przekonała mnie mama z sąsiadką żebym się rozebrał do naga, i był kamerowany mając 18 lat z moim młodszym bratem. Następnie przyszły jeszcze dwie sąsiadki w odwiedziny... Dzisiaj mam19 lat i nie wstydzę sięani rodzinki ani nawet sąsiadek... Chodź jak na swój wiek mam małego członka, to sąsiadki powiedziały mi że na początku je to bawił ale teraz już się nie śmieją i są pełne podziwu, że się przed nimi nie krepuję. Nawet jak ostatnio jak była jedna i piła kawe to normalnie chodziłem po domu nago, a ona powiedziała mi, że mam piękną sylwetkę...


te kozak, znajdź sobie inne forum do takich wymyślonych wynurzeń!
gość gość 06.03.10, 16:14 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
myślę, że z nagością nie należy przesadzać. w obecnych czasach nagość stała się niemal produktem i za bardzo spowszedniała. długofalowo nie widzę tutaj plusów. po pierwsze jeśli laski będą tak wypinać swój goły tyłek i cycki na prawo i lewo, to niech się nie dziwią, że facetów przestają już kręcić i zwykły seks z nimi nie spełnia ich oczekiwań i będą domagali się większych podniet.... zresztą co raz więcej młodych mężczyzn ma fatalne zdanie na temat koleżanek. dziewczyny zrobiły się bardziej perfidne i bezwstydne. i z tego co widzę, to faceci tego nie pochwalają.
gość gość 06.03.10, 16:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
Mam koleżankę co śpi z synem nago, mówiła że syn dotyka jej piersi i intymnej części ciał bo jest ciekaw, ona z takim spokoje mówi że to normalne, bo to jej syn dla mnie to patologia i nie pieprzcie mi że to jest normalne, dzieciak ma 13 lat, uważam że to jest złe bynajmniej nie w takim wieku!

To jest nienormalne w 100%....
gość gość 06.03.10, 23:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Jestesmy rodzina naturystow dosc dlugo mamy wapaniala corke i syna sa w wieku dojrzewania i zadne z nas sie przed nikim nie chowa i nie krepuje sie jezdzimy na plaze naturystyczne i mamy sporo znajomycz z dziecmi w wieku naszycz pociech i nikomu to nic nie przeszkadza ani nikogo to nie krepuje .Spojszcie na swoje ciala i ciala innych jak na jakas rzecz normalna a nie na obiekt doznan czy zainteresowan sexualnych.Pozdrawiam i zycze wiecej wyrozumialosci i swobody wobec drugiej osoby
gość gość 22.08.10, 16:17 cytuj link zgłoś

   
(5 - 4)
56%
gość
podczas pracy w Danii wielokrotnie nad morzem czy jeziorem mozna bylo spotkac cala rodzine (z dziecmi niekoniecznie malymi) ktora chodzila totalnie nago bez najmniejszego problemu.


ja pier***e -masakra i co to wogóle ma niby wnieść
gość gość 06.03.10, 11:23 cytuj link zgłoś

   
(5 - 4)
56%
u mnie w domu od zawsze tak bylo, tzn moze nie biegamy calkiem nago, poniewaz jest zimno;p ale nie widze problemu np wejscia do lazienki w momencie kiedy moj tata bierze kapiel itd.. ja sie wtedy maluje czy cos.. i to jest normalne.. niektorzy uwazaja, ze jestesmy 'dziwni' ale ja nic w tym dziwnego nie widze, przeciez jestesmy ich dziecmi, oni sa naszymi rodzicami, mama nas urodzila to czego mamy sie wstydzic? od malego mialam problemy z nerkami i chodzenie do lekarza, kladzenie sie na lezance i 'rozstawianie' nog nie bylo dla mnie problemem, gdyz nie mialam sie czego wstydzic, a lekarz mnie zawsze tylko chwalil;) z 1sza wizyta u ginekologa tez problemu nie mialam ,wrecz chcialam isc zobaczyc jak to jest itd.. a mam kolezanke, 20 lat ktora w zyciu jeszcze nie byla u ginka;>
gość gość 05.03.10, 10:03 cytuj link zgłoś

   
(5 - 4)
56%
Jestem przeciwna. Moja mama nie robiła afery, gdy zobaczyłam ją nieubraną, ale specjalnie też nie paradowała przy mnie nago. Dzisiaj nie wstydzę się swojej nagości, ale też jej nie emanuję.
Przy swoich dzieciach też nie zamierzam paradować bez ubrań, ale uczyć je tej "normalności" słownie. Już niejedna gorąca 14-latka chodziła z brzuchem, bo "nie wstydziła się swojej nagości"
gość K91 05.03.10, 14:04 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj