Dziwi mnie bardzo ze tyle kobiet pozwala sobie na to, zeby facet je utrzymywal. I nie chodzi mi tu o brak amicji itp. Tylko jak sobie wybrazacie sytuacje ze jutro wasz facet zginalby w wypadku samochodowym? Co wtedy?
w niczym, nie ma zadnego problemu, tylko tak sie zastanawiam, sama sie zabezpieczam i zastanawiam sie czy wystarczajaco (choc pracuje i dobrze zarabiam)
[autor="gość"] no i co każdy żyje jak chcę w czym problem [/autor]
w niczym, nie ma zadnego problemu, tylko tak sie zastanawiam, sama sie zabezpieczam i zastanawiam sie czy wystarczajaco (choc pracuje i dobrze zarabiam)
w niczym, nie ma zadnego problemu, tylko tak sie zastanawiam, sama sie zabezpieczam i zastanawiam sie czy wystarczajaco (choc pracuje i dobrze zarabiam)
Kup gumy i załóż mężowi dwie ,lepiej będziecie zabezieczeni.
[autor="gość"] [autor="gość"] no i co każdy żyje jak chcę w czym problem [/autor] w niczym, nie ma zadnego problemu, tylko tak sie zastanawiam, sama sie zabezpieczam i zastanawiam sie czy wystarczajaco (choc pracuje i dobrze zarabiam) [/autor] Kup gumy i załóż mężowi dwie ,lepiej będziecie zabezieczeni.
W tym, że później jest płacz i "niech państwo da!"
Ty nie dasz bo nie masz ,wiec się nie zadręczaj .
[autor="Nel"] [autor="gość"] no i co każdy żyje jak chcę w czym problem [/autor] W tym, że później jest płacz i "niech państwo da!" [/autor] Ty nie dasz bo nie masz ,wiec się nie zadręczaj .
W tym, że później jest płacz i "niech państwo da!"
Ty nie dasz bo nie masz ,wiec się nie zadręczaj .
Wyobraź sobie, że jest dokładnie odwrotnie - mam i płacę wysokie podatki na "zasiłeczki" i pierdółeczki
[autor="gość"] [autor="Nel"] [autor="gość"] no i co każdy żyje jak chcę w czym problem [/autor] W tym, że później jest płacz i "niech państwo da!" [/autor] Ty nie dasz bo nie masz ,wiec się nie zadręczaj . [/autor]
Wyobraź sobie, że jest dokładnie odwrotnie - mam i płacę wysokie podatki na "zasiłeczki" i pierdółeczki