czy należy i jeśli tak to jak długo moczyć wątróbkę drobiową w mleku przed usmażeniem ,no i co potem? wypłukać z tego mleka? pomóżcie bo to moje początki...
Ja moczę. Rano kroje wątróbkę w kawałki i zalewam mlekiem, a smażę po południu. Nie płuczę, wylewam tylko na durszlak, żeby mleko ściekło.
Ja moczę. Rano kroje wątróbkę w kawałki i zalewam mlekiem, a smażę po południu. Nie płuczę, wylewam tylko na durszlak, żeby mleko ściekło.
nigdy nie moczylam w mleku, kupuje watrobke, oczyszczam ja, kroke, obtaczam w mace, klade na maslo, smaze, potem dodaje cebuli, czosnku i majeranku, na koniec jablka, dusze to wszystko pod przykryciem, potem odkrywam zeby odparowal sok z jablek i do dziela:) mniam
nigdy nie moczylam w mleku, kupuje watrobke, oczyszczam ja, kroke, obtaczam w mace, klade na maslo, smaze, potem dodaje cebuli, czosnku i majeranku, na koniec jablka, dusze to wszystko pod przykryciem, potem odkrywam zeby odparowal sok z jablek i do dziela:) mniam
Ja moczę. Rano kroje wątróbkę w kawałki i zalewam mlekiem, a smażę po południu. Nie płuczę, wylewam tylko na durszlak, żeby mleko ściekło.
a po co sie to robi? po co maczac w mleku?
[autor="SWS"] Ja moczę. Rano kroje wątróbkę w kawałki i zalewam mlekiem, a smażę po południu. Nie płuczę, wylewam tylko na durszlak, żeby mleko ściekło. [/autor]
Ja moczę. Rano kroje wątróbkę w kawałki i zalewam mlekiem, a smażę po południu. Nie płuczę, wylewam tylko na durszlak, żeby mleko ściekło.
a po co sie to robi? po co maczac w mleku?
Żeby mięso było bardziej kruche i żeby pozbyć się tego gorzkawego smaku. Szczerze to przejęłam ten zwyczaj od męża, moja mama nigdy nie moczyła. Ogólnie za wątróbką nie przepadam, ale taką nawet lubię.
[autor="gość"] [autor="SWS"] Ja moczę. Rano kroje wątróbkę w kawałki i zalewam mlekiem, a smażę po południu. Nie płuczę, wylewam tylko na durszlak, żeby mleko ściekło. [/autor] a po co sie to robi? po co maczac w mleku? [/autor]
Żeby mięso było bardziej kruche i żeby pozbyć się tego gorzkawego smaku. Szczerze to przejęłam ten zwyczaj od męża, moja mama nigdy nie moczyła. Ogólnie za wątróbką nie przepadam, ale taką nawet lubię.